Joasia pisze:Takiej dziewczynie nie przemówi się do rozsądku dopóki nie zabraknie jej pieniędzy. Póki mamusia i tatuś pomogą, nie dasz rady się z nią dogadać.
A co to da to uswiadomienie jej ? skoro rodzice nie reagują, ..\ Własnie to jest najgorsze. jej mam ciagle Ja popieraw tym!! ja czasem nie mam sił.
PROSZE WYPOWIEDZCIE SIE NA TEN TEMAT
i co myslicie.. co by było gdybym porozmawial z jej mama?
ale mam ja uswiadomic, ze WY macie takie zdanie ? ona zrobi mi awanture,ze nie powinienem.. i w sumie ma racje, ale ja po prostu juz sobie z tym nie radze. i dlatego was poprosilem o pomoc
JAK JA MAM Z NIA ROZMAWIAC?????? tak abysmy sie zrozumieli ? Czy uswiadomic moja partnerke,ze poruszylem ten temat na forum..( zdaje sobie nsprawe,ze nie powinienem..) ..ale i zarazem chcialbym uzyc konkretnego ardumentu aby ona sie opamietala!!! ONA UWAZA,ze ona tez nie ma pieniazkow, ze jej wystar...
znowu Ja!
Mam kolejne pytanie...
Czy uswiadomic moja partnerke,ze poruszylem ten temat na forum..( zdaje sobie nsprawe,ze nie powinienem..)
..ale i zarazem chcialbym uzyc konkretnego ardumentu aby ona sie opamietala!!!
pozdrawiam i DZIEKUJE
na zabezpieczenie mnie stac!!!! ale byli i tacy co sie zabezpieczali i wpadli.
wiec uwazacie ,ze ja mam zle podejscie ?
..tak zastanawiam sie czy nie powinienem jak inni faceci : zaczac palic, pic piwko... i srac na cala przyszlosc;d moze to dobre podejscie zycowe?
ok, ale co bedzie jak np sobie wpadniemy????? co wtedy? za co kupimy np pampersy, jak ona bedzie musiala zaplacic te raty? i np. nowa bluzke, ktorych ma juz tysiace?
,,a po 2 to ona czasem naprawde bezmyslnie wydaje kase...
Cześć Wszystkim! Na imię mam Paweł, z moja dziewczyna jestem od około 2 lat... jak zawsze pocztaki bywaja rózne.. i tak bylo w naszym przypadku.. ale... naszczescie wszystko się wyklarowalo, może nie tak na 100procent, ale był to już nasz taki prawdziwy stabilny związek... Moja partnerka.. hmmm jest...