czy to jeszcze dylemat CZ.2

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

adamekggg

Postautor: adamekggg » 08 lip 2004, 20:24

agata pisze:adam kurde niewiadomo co ci poradzic,bo jak cos piszemy to ty zawsze na odwrót ;)

ale wiesz mi sie po prostu wydaje ze wy nie mozecie byc ze soba!!wiem moze to z byt wielkie słowa no ale cóz.bo jak tak sobie to na spokojenie przemyslec to wy zyjecie w dwóch róznych swiatach.
...................
teraz w obecnej sytuacji tez wychodza na jaw róznice miedzy wami i tak mi sie wydaje ze sa one nie do przeskoczenia.


no jasne ze nie mozemy byc ze soba przeciez ona ma faceta z ktorym mieszka.to nic ze tamten jest palantem.skoro dla niej jest wazny.zastanawia mnie jedynie to po co sie odzywa-sama z siebie.i robi to raczej niepewnie........bo przeciez moglaby bardziej stanowczo pokazac co chce a co nie

wiem ze ona nie ma wyboru i w kazdym wypadku musi to ciagnac.moje pytanie brzmi jednak co zrobic.bo przeciez wtedy i dzwonila i wyslala smsa.problem w tym ze na nastepny dzien siec telefonii wylaczyla mi numer na 7 dni.bo przechodzilem z abonamentu do taktaka.i nawet jak ona dzwonila to slyszala "nie ma takiego numeru".........wiec teraz nie wiem czy w tym czasie probowala cos czy nie.............mogla tez pomyslec ze to specjalnie dla niej przestalo dzialac....

adamggg
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 08 lip 2004, 20:51

Widze ze jednak musze Ci doradzic , bo myslałem ze sam na to wpadniesz ale widze ze nie !
Wez zapros ja na kawe i pogadajcie jak dwoje dorosłych ludzi , bez emocji , szczerze itd, póki tego nie zrobisz , zawsze sie bedziesz zastanawiał !!
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 09 lip 2004, 07:06

zastanawia mnie jedynie to po co sie odzywa-sama z siebie.i robi to raczej niepewnie........bo przeciez moglaby bardziej stanowczo pokazac co chce a co nie


teraz to co bedziemy tu pisac to tylko czyste domysły,ale moze byc tak (choc moim zdaniem to małoprawdopodobne,ze wzgledu na tresci jej wiadomosci) ze ona nie chce zerwac z toba kontaktu.Nie jestescie juz para ale ona chce miec z toba jakis kontakt i tego tez moga byc dwa powody,albo dlatego ze po prostu cie lubi,albo w raziejak sie jej nie uda z tamtym,bedzie miała do kogo przyjsc kto ja pocieszy....

moze rzeczywiscie warto wyjasnic te sytuacje w cztery oczy
adamekggg

Postautor: adamekggg » 09 lip 2004, 08:44

agata pisze:,albo dlatego ze po prostu cie lubi,albo w raziejak sie jej nie uda z tamtym,bedzie miała do kogo przyjsc kto ja pocieszy....

moze rzeczywiscie warto wyjasnic te sytuacje w cztery oczy


gdyby chciala miec przyjaciela to by nigdy tak nie postapila.po co jej ja jako przyjaciel ? watpliwe.ma sporo innych kolegow.w sumie gdyby chciala mnie jako przyjaciela to by inaczej rozegrala ta sytuacje a nie po prostu odeszla bez pozegnania i zrobila taki dlugi wałek.nawet potem jak ją spotykałem nie byłem jej potrzebny.nie chciała utrzymywac jakiegokolwiek kontaktu....wiec po co teraz chce

adamekggg

ps. co do umowienia to nie takie proste.niestety w dobie tel.kom....jest tak ze ja nie znam jej numeru.dlatego ze to on jej go dał.jedyne to moge pojsc do siostry i powiedziec zeby jej przekazala......
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 09 lip 2004, 09:05

Wiec zrób tak ! i nie mysl za nią ! bo tak naprawde nie wiesz co ona mysli póki sie nie zapytasz a ona nie odpowie ! NIE DOMNIEMAJ !
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
adamekggg

Postautor: adamekggg » 09 lip 2004, 18:02

agata pisze:teraz to co bedziemy tu pisac to tylko czyste domysły,ale moze byc tak (choc moim zdaniem to małoprawdopodobne,ze wzgledu na tresci jej wiadomosci) ze ona nie chce zerwac z toba kontaktu.Nie jestescie juz para ale ona chce miec z toba jakis kontakt i tego tez moga byc dwa powody,albo dlatego ze po prostu cie lubi,albo w raziejak sie jej nie uda z tamtym,bedzie miała do kogo przyjsc kto ja pocieszy....


Agato wiec co wg Ciebie JEST BARDZIEJ PRAWDOPODOBNE ? i co z tym "ze wzgledu na tresc jej wypowiedzi" ?

adamggg
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 09 lip 2004, 21:16

Agato wiec co wg Ciebie JEST BARDZIEJ PRAWDOPODOBNE ?


sama juz nie wiem zaczynam sie gubic w tej całej sytuacji,nie umiem stanąc ani po twojej ani po jej stronie,to wszytsko wydaje mi sie tak zagmatwane ze same w sobie jest nierealne(albo po prostu to co nam prezentujesz to tylko wycinek całej sprawy i dlatego trudno sie połapac.
co z tym "ze wzgledu na tresc jej wypowiedzi" ?

chodzi o przytoczone przec ciebie jej maile i sms.z nich jasno wynika ze ona nie chce kontaktu,ale jezeli nie chce to po co sie odzywa po czasie milczenia??

moze zamiast sie tu zastanawiac trzeba po prostu zdecydowac sie na spotkanie i wyjasnic sobie wszystko
adamekggg

Postautor: adamekggg » 09 lip 2004, 21:31

agata pisze:
Agato wiec co wg Ciebie JEST BARDZIEJ PRAWDOPODOBNE ?


sama juz nie wiem zaczynam sie gubic w tej całej sytuacji,nie umiem stanąc ani po twojej ani po jej stronie,to wszytsko wydaje mi sie tak zagmatwane ze same w sobie jest nierealne(albo po prostu to co nam prezentujesz to tylko wycinek całej sprawy i dlatego trudno sie połapac.
co z tym "ze wzgledu na tresc jej wypowiedzi" ?

chodzi o przytoczone przec ciebie jej maile i sms.z nich jasno wynika ze ona nie chce kontaktu,ale jezeli nie chce to po co sie odzywa po czasie milczenia??



Agato ta sytuacja jest zakrecona.ale opisalem wszystko w tym pierwszym poscie w kwietniu. po kolei.i bez wyjatku.raczej krytycznie wobec siebie.a co do emaila to faktycznie....ona nie chciala kontaktu.....co do smsa jednak i dzwonienia....to chyba jednak tak ? bo jak mozna nazwac WPRASZANIE SIE NA HERBATKE....jak nie checia kontaktu ?

i nie chodzi mi o to zebys stawala po czyjejś stronie.bo to przeciez o zycie, chodzi.a nie o to kto jest lepszy albo gorszy......mi chodzi tylko o to czy sie zdecydowac na spotkanie - w ogóle i tak szybko....? bo przeciez kiedys ja tez PROSILEM a ona mnie ignorowala.......tu chodzi o to zeby jej pokazac tez ze nie jestem na kazde zawolanie.ze to juz przeszlosc.ze ja znam siebie. i cenie.bo znam swoja wartosc......ale przeciez ciagle mi jakos na niej zalezy...i nie chcialbym tez wyskoczyc na glupka....ze nowu to ja sie o cos prosze......
Awatar użytkownika
kwjk
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 214
Rejestracja: 17 sty 2004, 22:38
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: kwjk » 09 lip 2004, 23:34

i nie chcialbym tez wyskoczyc na glupka....ze nowu to ja sie o cos prosze......


Więc NIC nie rób i sprawa rozwiązana. Jestem w trochę podobnej sytuacji i tak właśnie postępuję... pokazuję, że nie jestem na każde zawołanie. Ty zrób to samo i będzie OK.
adamekggg

Postautor: adamekggg » 09 lip 2004, 23:40

kwjk pisze:
i nie chcialbym tez wyskoczyc na glupka....ze nowu to ja sie o cos prosze......


Więc NIC nie rób i sprawa rozwiązana. Jestem w trochę podobnej sytuacji i tak właśnie postępuję... pokazuję, że nie jestem na każde zawołanie. Ty zrób to samo i będzie OK.


ale w ten sposob z 2 strony moze oboje stracimy to szczescie ktore moglismy wywalczyc ?
cholera gdybym tylko byl pewny dobrych zamiarow drugiej strony.w ogóle jakichkolwiek
zamiarow

adamggg
Awatar użytkownika
kwjk
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 214
Rejestracja: 17 sty 2004, 22:38
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: kwjk » 09 lip 2004, 23:53

W ten sposób do niczego nie dojdziesz. Z jednej strony piszesz, że nie chcesz wyjść na głupka (efektem czego najrozsądniej byłoby się do niej po prostu nie odzywać), a z drugiej chcesz mieć z nią kontakt.
Tak właściwie to na jakiej podstawie uważasz, że ona chce mieć z Tobą jakiś pozytywny kontakt? Prawdopodobnie nie piszesz tutaj o wszystkim (bo po prostu się nie da) i znasz dużo więcej konkretów i szczegółów, ale z opisu, który tutaj przedstawiłeś nie wynika w najmniejszym stopniu, że ona czegoś od Ciebie chce. W każdym razie takie odnoszę wrażenie.

Albo podejmiesz męską decyzję, albo dalej się będziesz z tym męczył i żadne wypisane tutaj rady Ci nie pomogą. O tym jak ja bym postąpił już napisałem. Ewentualnie możesz spróbować rozmowy (ten pomysł padł już wcześniej), chociaż... nie wydaje mi się, że w ogóle do niej dojdzie... no ale kto wie.
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 10 lip 2004, 10:57

bo jak mozna nazwac WPRASZANIE SIE NA HERBATKE....jak nie checia kontaktu ?

prowokacja??moze chciała sprawdzic jak zareagujesz na taki pomysł....
bo przeciez kiedys ja tez PROSILEM a ona mnie ignorowala.......tu chodzi o to zeby jej pokazac tez ze nie jestem na kazde zawolanie.ze to juz przeszlosc.ze ja znam siebie. i cenie.bo znam swoja wartosc...

no wiec spotkajcie sie!!!! jak sam piszesz "ze to juz przeszłosc" wiec zapomnij o tym i nie mysl ze ona cie kiedys ignorowała wiec teraz ty jej pokazesz ze tez potrafisz,nie o to tu chodzi,pokaz ze jestes dorosły ,bo takie "jak bóg kubie tak kuba bogu " daleko was nie zaprowadzi,a do spotkania nie dojdzie i sie nie dowiesz o co w tym wszystkim chodzi!!
Awatar użytkownika
Triniti19
Weteran
Weteran
Posty: 1072
Rejestracja: 20 maja 2004, 21:11
Skąd: Kołobrzeg
Płeć:

Postautor: Triniti19 » 10 lip 2004, 15:55

moze zamiast sie tu zastanawiac trzeba po prostu zdecydowac sie na spotkanie i wyjasnic sobie wszystko

Też się z tym zgadzam. Chyba szczera rozmowa mogłaby pomóc.

w ogóle ta sprawa jest strasznie zagmatwana. I mi się zdaje, że ty sam nie jesteś zdecydowany co zrobić. Bo jeżeli chcesz utrzymywać z nią dalej kontakt to udaj się na tą herbatke. A jeżeli nie po prostu przestań się odzywać do niej, ignoruj ją. I jej wtedy po pewnym czasie przejdzie.

Albo podejmiesz męską decyzję, albo dalej się będziesz z tym męczył i żadne wypisane tutaj rady Ci nie pomogą.

Trafne sformułowanie. Czas na poważną decyzje.
"Wczuj się w smutek usychającej gałązki, gasnącej gwiazdy i konającego zwierzęcia,
lecz przede wszystkim odczuj ból i smutek człowieka"
adamekggg

Postautor: adamekggg » 10 lip 2004, 22:35

Triniti19 pisze:I mi się zdaje, że ty sam nie jesteś zdecydowany co zrobić. Bo jeżeli chcesz utrzymywać z nią dalej kontakt to udaj się na tą herbatke. A jeżeli nie po prostu przestań się odzywać do niej, ignoruj ją. I jej wtedy po pewnym czasie przejdzie.


no nie jestem bo konsekwencje moga byc rozne.

ja chcialem zawsze byc z nia.byc kims bliskim.i teraz tylko gdybym byl.gdybym czul ze ona jest mi bliska.i rzeczywiscie robilaby wszystko zeby mi wynagrodzic tamto gotow bym byl jej wybaczyc.

ja nie chce sie z nia zobaczyc po to tylko zeby dowiedziec sie jak to jest jej fajnie od roku od kiedy mnie zdradzala z nim.nie chce byc tylko jej przyjacielem.kolega,zeby miala we mnie tylko oparcie.ja chce normalnosci tego co bylo na poczatku

i dlatego sie boje ze jak sie odezwe do niej to ona sie pobawi i bedzie tak jak do tej pory.wiec chcialbym byc chociaz przekonany ze ona faktycznie chce sie spotkac i ze doszla do pewnych wnioskow

adamggg
Awatar użytkownika
kwjk
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 214
Rejestracja: 17 sty 2004, 22:38
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: kwjk » 10 lip 2004, 23:01

Dopóki nie zaryzykujesz to się nie przekonasz. Skończy się na gdybaniu i tyle będziesz z tego miał. Przy każdym podejściu należy liczyć się z tym, że może się nie udać i zaboli. Po prostu trzeba mieć dość dużo odwagi by stawić czoła ewentualnemu niepowodzeniu.
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 10 lip 2004, 23:12

i rzeczywiscie robilaby wszystko zeby mi wynagrodzic tamto gotow bym byl jej wybaczyc.


wątpie aby ona była przekonana ze musi ci cos wynagrodzic,bo wybaczenie ma wypłynac z głepi twego serca a nie w wyniku tego ze ona sobie na nie zasłuzyła jakims tam wynagradzaniem
nie chce byc tylko jej przyjacielem.kolega,zeby miala we mnie tylko oparcie.ja chce normalnosci tego co bylo na poczatku

moze twoje pragnienia nie pokrywaja sie z jej?! nie mozesz jej przeciez narzucic ze macie byc znów razem. Dla niej normalnoscia moze byc jej obecny zwiazek...wiec jesli sam stawaiasz sytuacje tak ze albo zwiazek albo nic to moze lepiej sie nie spotykac nie myslec juz wiecej o przeszłosci i zyc dalej??
adamekggg

Postautor: adamekggg » 11 lip 2004, 10:24

agata pisze:
i rzeczywiscie robilaby wszystko zeby mi wynagrodzic tamto gotow bym byl jej wybaczyc.


wątpie aby ona była przekonana ze musi ci cos wynagrodzic,bo wybaczenie ma wypłynac z głepi twego serca a nie w wyniku tego ze ona sobie na nie zasłuzyła jakims tam wynagradzaniem


wiem co to jest wybaczenie,ale zle mnie zrozumialas, ja tez bym chcial czuc sie pewny.ze skoro jej wybaczam,zapominam to co bylo zle - to ona chce tego.i wie ze zrobila zle.ja nie żądam ŻADNEJ SATYSFAKCJI!!! tylko pragne czystej sytuacji ja i ona. z nowym zapasem zaufania

adamggg
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 12 lip 2004, 12:55

wiesz co moze sie wkurzysz ale teraz to mi sie wydaje ze ty sobie za duzo obiecujesz!!!czy ona ci napisała ze chce do ciebie wrócic??czy to tylko twoje gdybanie??bo szczerze przyznam ze zachowujesz sie tak jakbyscie juz rozmawiali na temat waszej przyszłosci i doszli do wnisku ze spróbujecie byc znów razem tylko ty sie teraz obawiasz ze to moze nie byc to samo.a z tego co pisałes to sie cały czas zastanawiasz dopiero czy chcesz sie z nia spotkac ,wiec moze nie nastawiaj sie za bardzo na to ze wszystko sie uda bo potem załozysz tu kolejny topic cos w stylu "znów nie zraniła"!!!!!!!!!
adamekggg

Postautor: adamekggg » 12 lip 2004, 16:04

agata pisze:wiesz co moze sie wkurzysz ale teraz to mi sie wydaje ze ty sobie za duzo obiecujesz!!!czy ona ci napisała ze chce do ciebie wrócic??czy to tylko twoje gdybanie??bo szczerze przyznam ze zachowujesz sie tak jakbyscie juz rozmawiali na temat waszej przyszłosci i doszli do wnisku ze spróbujecie byc znów razem tylko ty sie teraz obawiasz ze to moze nie byc to samo.a z tego co pisałes to sie cały czas zastanawiasz dopiero czy chcesz sie z nia spotkac ,wiec moze nie nastawiaj sie za bardzo na to ze wszystko sie uda bo potem załozysz tu kolejny topic cos w stylu "znów nie zraniła"!!!!!!!!!


nie bój sie o mnie.i nie gdybam,i nie nastawiam się.po prostu chciałem się upewnić po co mialaby byc ta gadka i tyle.chciałem zapytać o opinię nt.tego co ona napisała a nie tego co ja MYŚLĘ!!!!!! i nie bój sie nie założę następnego topicu.bo wiem czego chce od życia.i nie dam się już wiecej zwieść

pozdr

adamggg
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 12 lip 2004, 16:49

i nie bój sie nie założę następnego topicu.bo wiem czego chce od życia.i nie dam się już wiecej zwieść


zycze powodzenia!! :)
adamekggg

Postautor: adamekggg » 12 lip 2004, 16:53

agata pisze:
i nie bój sie nie założę następnego topicu.bo wiem czego chce od życia.i nie dam się już wiecej zwieść


zycze powodzenia!! :)


no to Agatka! jestes taka ostra laska, mądra i w ogóle masz wyrobione zdanie na każdy temat.Czy wg Ciebie powinienem się zdobyć na gest i pogratulować jej - w piatek ma 20 urodziny ? wysłać chociaż kartke ? czy zupełnie NIC ?

adamekggg
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 12 lip 2004, 17:20

jestes taka ostra laska, mądra i w ogóle


wyczuwam ironie.....piszac "zycze powodzenia" pisałam zupełnie szczerze majac nadzieje i trzymajac kciuki by udało ci sie jakos te sytuacje rozwiazac,ale chyba inaczej to zrozumiałes....szkoda

coz jesli chodzi o te urodziny.....gdybym wiedziała ze nie chce tego ciagnac a to co było jest przeszłoscia i nie zalezy mi na niej bo mam teraz kogos z kim jest mi dobrze to chyba bym nawet zyczen nie złozyła co byłoby znakiem dla drugiej strony,ze sie juz o niej w jakis tam sposób zapomniało. ale jezeli tak jak pisałes cos tam poczułes do niej ponownie a z obecna jestes tylko "dla zabawy" to moze warto wykorzystac urodziny byłej aby wykazac chec pojednania
adamekggg

Postautor: adamekggg » 12 lip 2004, 17:26

agata pisze:
jestes taka ostra laska, mądra i w ogóle


wyczuwam ironie.....piszac "zycze powodzenia" pisałam zupełnie szczerze majac nadzieje i trzymajac kciuki by udało ci sie jakos te sytuacje rozwiazac,ale chyba inaczej to zrozumiałes....szkoda


hej to nie tak......oboje sie na siebie uczepilismy haha.spoko.nie gniewaj sie

agata pisze:coz jesli chodzi o te urodziny.....gdybym wiedziała ze nie chce tego ciagnac a to co było jest przeszłoscia i nie zalezy mi na niej bo mam teraz kogos z kim jest mi dobrze to chyba bym nawet zyczen nie złozyła co byłoby znakiem dla drugiej strony,ze sie juz o niej w jakis tam sposób zapomniało. ale jezeli tak jak pisałes cos tam poczułes do niej ponownie a z obecna jestes tylko "dla zabawy" to moze warto wykorzystac urodziny byłej aby wykazac chec pojednania


tylko ze ja jestem pewien ze ona czeka na to.ONA SPODZIEWA SIE.bo do tej pory PRZY TAKICH OKAZJACH NIGDY NIE ZAWIODLEM.zawsze pamietalem o niej.choc ona nie za bardzo.czy to byly swieta,urodziny itp. wiec co zrobic ? byc fair.i tak jak serce podpowiada,chociaz moze pomyslec ze sie plaszcze itp....w pewnym sensie przeciez nie chciala kontaktu w pewnym "niezidentyfikowanym" PRZEZE MNIE TERAZ JESZCZE - MOZE CHCE

z drugiej strony moze jednak warto TRZYMAC DYSTANS.pokazac ze nie jest dla mnie wszystkim.przeciez jak odjechalem z parkingu to wlasnie jestem pewien "ze sie wsciekla" ze na nia nie zwrocilem uwagi.......na nia dziala tzw.dystans ignorancja itp.....wtedy ona czuje ze cos stracila....ah sam juz nie wiem.taka glupia sytuacja.przeciez chcialbym zlozyc jej zyczenia.ale ZEBY SYTUACJA BYLA NORMALNA.zebym mogl osobiscie.itp....a nie przez jakies listy, itp....bo przeciez jak moge inaczej teraz ?

adamggg
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 12 lip 2004, 18:24

......oboje sie na siebie uczepilismy


hehe uroki internetu(nie mozna odczytac ludzkich zamiarów :) ja sie nikogo nie uczepiłam,tylko tak sie ten topic zakrecił ze juz sama nie wiedziałam o co biega ;) no ale wszytsko wyjasnione :)
jestem pewien ze ona czeka na to.ONA SPODZIEWA SIE.bo do tej pory PRZY TAKICH OKAZJACH NIGDY NIE ZAWIODLEM.zawsze pamietalem o niej
chociaz moze pomyslec ze sie plaszcze

to cbardzo miłe ze pamietałes,jezeli masz "czyste intencje" to mozesz jej spokojnie wysłac zyczenia,a to jak ona je odczta to juz jej sprawa.
TRZYMAC DYSTANS.pokazac ze nie jest dla mnie wszystkim.
wtedy ona czuje ze cos stracila....
przeciez chcialbym zlozyc jej zyczenia.

jezeli masz trzymac dystans a sam przy tym czuc ze cie reka swierzbi aby jednak napisac zyczenia i bic sie ze swymi myslami to moze lepiej napisac (chocby dla zasady) moze wlasnie gdy napiszesz jej proste zyczenia ona poczuje ze cos straciła(ja tak kiedys miałam koles napisał mi zyczenia i zrobiło mi sie strasznie przykro bo wyczułam z nich ze napisał je tak od niechcenia<ale to było złudzenie> )

ogólnie ile spojrzen na sprawe tyle opini i mozliwosci...zrób jak serce ci podpowiada i nie mysl jak ona to odbierze :)
adamekggg

Postautor: adamekggg » 12 lip 2004, 18:32

agata pisze:
jezeli masz trzymac dystans a sam przy tym czuc ze cie reka swierzbi aby jednak napisac zyczenia i bic sie ze swymi myslami to moze lepiej napisac (chocby dla zasady) moze wlasnie gdy napiszesz jej proste zyczenia ona poczuje ze cos straciła(ja tak kiedys miałam koles napisał mi zyczenia i zrobiło mi sie strasznie przykro bo wyczułam z nich ze napisał je tak od niechcenia<ale to było złudzenie> )

ogólnie ile spojrzen na sprawe tyle opini i mozliwosci...zrób jak serce ci podpowiada i nie mysl jak ona to odbierze :)


hm,w sumie tak.wiec dostanie życzenia.nie byle jakie. po ARABSKU NAPISANE przez mojego przyjaciela sudańskiego lekarza - to sie zdziwi.....jak zobaczy te piekne szlaczki.no coz gorący ze mnie chłopak zawsze byl i pomosłów mam miliony.......dlatego moze kiedys zrozumie.....ze byloby super.a jak sie starac to zawsze konkretnie PRAWDA ?

dzieki

adamggg
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 12 lip 2004, 18:42

wiec dostanie życzenia.nie byle jakie. po ARABSKU NAPISANE


to ja tez poprosze bo sie arabskiego ucze :)
tylko czy jej bedzie miał kto przetłumaczyc?? :)
adamekggg

Postautor: adamekggg » 12 lip 2004, 19:07

agata pisze:
wiec dostanie życzenia.nie byle jakie. po ARABSKU NAPISANE


to ja tez poprosze bo sie arabskiego ucze :)
tylko czy jej bedzie miał kto przetłumaczyc?? :)


prawda ze dobry pomysl ? 20 urodziny.symboliczne.moze w koncu przejzy na oczy.w sumie to specjalnie dla niej.boje sie ze odczyta to zle.tzn. ze nic ja nie ruszy i w ogóle.w sumie tak jak bylo zawsze.no ale od ostatnich 3 razy to ona pisala do mnie.wiec w koncu doczeka sie reakcji.ale nie podpisze sie pod tym listem......niech domysly krążą.....

co do tlumaczenia.pod spodem tez jest po polsku....
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 12 lip 2004, 21:07

nie przejmuj sie tym jak to odczyta wazne ze ty bedziesz miał czyste sumienie ze napisałes i nie bedzie cie meczyc zaden wyrzut sumienia ;)
adamekggg

Postautor: adamekggg » 13 lip 2004, 22:12

moze ktos inny jeszcze sie wypowie...czy w ogóle ruszac ten pomysl z życzeniami i w jakiej formie ?

pozdr

Adamggg
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 13 lip 2004, 22:48

moze ktos inny jeszcze sie wypowie

heheh ale sie rozgadałam w tym topicu ;) ale juz milkne ;)

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 421 gości