Warte polecenia - Film...

Maverick - 2004-01-16, 23:14
Temat postu: Film...
Jaki jest wasz ulubiony film? I jaki najchetniej byscie obejrzyli z druga polowka? Jakie polecacie?? ;)

Ja sam ulubionego nie mam, bo lubie wiele :) A co do drugiej czesci pytania to nie mam pomyslu :) Jutro ide z moja druga polowka na Powrot Krola :D

Czaks - 2004-01-16, 23:30

ja tez lubie wiele filmow a zwlaszcza takie fantazy a zeby pojsc z dziewczyna na powrot krola to jest dobry pomysl film jest super na pewno sie jej spodoba a pod koniec jest troche tragizmu i mozna sie poplakac jak ktios jest wrazliwy wiec dobrze wybrales
SueEllen - 2004-01-17, 01:18

Ech, a ja się sentymentalno - tradycyjna robię. Moi faworyci to:
- "Przeminęło z wiatrem"
- "Śniadanie u Tiffaniego" - moim zdaniem film lepszy od książki
- "Podwójne życie Weronki"
- "Dziecko Rosemary"
- "Casablanca"
- "Mroczny przedmiot pożądania"

Na "Powrocie króla" byłam - dobrze zrobiony, ale końcówka przydługa.

Maverick - 2004-01-17, 01:23

Ja czytalem ksiazke - Wladce Pierscieni :) Zobaczymy jak im poszlo, licze na to ze watku rywalizacji Legolasa i Gimliego nie spaprali i bedzie sporo smiechu :D
Pozdrawiam & slodkich snow 4 all

Czaks - 2004-01-17, 10:14

Maverick napisał/a:
, licze na to ze watku rywalizacji Legolasa i Gimliego nie spaprali i bedzie sporo smiechu :D
Pozdrawiam & slodkich snow 4 all
niespaprali ale co ja ci tu bede mowil sam zobaczysz i ocenisz ale mowie ci film byl wypasny 2 razy juz na nim bylem w kinie
Poggie - 2004-01-17, 11:15

nie wazny jest sam film, z dziewczyną się idzie do kina a nie na film :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Maverick - 2004-01-18, 15:39

Poggie napisał/a:
nie wazny jest sam film, z dziewczyną się idzie do kina a nie na film :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Nie jak jest prawie cala sala pelna i przez poltorej godziny wku**iaja Cie kolesie co jedza popcorn i szeleszcza papierkami!

Czaks - 2004-01-18, 17:51

to jak cie tacy kolesie wku...ja to zacznij w nich popkornem zucac albo wylej na nich cole chociaz jest to troche ryzykowne ale zawsze dziala i masz przytym niezly ubaw
sarah - 2004-01-18, 21:54

Ja uwielbiam ogladac horrory trilery, trilery psychologiczne i inne tego typu filmy chociaz moj chlopak tak srednio ale ja straszni lubie sie bac.
a moj ulubiony film to "requiem for a dream" zwlaszcza jak sie w kinie oglada. No i sciezka dzwiekowa po prostu bellisimo :)
oczywscie jak kazda kobieta lubie go naciagnac na jakas romantyczna historie zeby sie poprzytulac a on w zamian zawsze mnie rozbawia roznymi komediami z humorem jaki uwielbiamy - monty pyton, kung-pow - czyli jednym słowem absurdy za absurdem :)
za to bardzo nie lubie filmow sensacyjnych, fantasy, dramaty i takie tam.

Jednego tylko razem nie ogladalismy jeszcze na co staralam sie go namowic - film pornograficzny ale narazie powiedzial ze bedzie sie czul jakos nieswojo jak bedzie ze mna pornola ogladal no ale rozumiem na wszystko przyjdzie czas. Ale moze wy polecicie mi jakis "ciekawy" film erotyczny (nie pornograficzny!) napisalam ciekawy bo chodzi mi o cos co bedzie mialo chociaz szczatki czego co mozna nazwac fabuła - a wiem ze o to ciezko. Jak znacie cos to piszcie :)

Maverick - 2004-01-19, 03:45

Co do zucania popcornem - to ja tego swinstwa nie jem wiec nie mam amunicji ;)

A requem dla snu to faktycznei swietny film, a muza jest po prostu THE BEST!!! Ach te skrzypce ;)

Czaks - 2004-01-19, 07:48

ja niemowie ze musisz go jesc kup sobie mala porcje tylko do zucania
Bańka - 2004-01-19, 10:29

Zgadzam się requiem... naprawde dziala i zawsze potem ma sie pretekst by potych kinowych przeżyciach wtulić się w drugą osobe towarzyszacą. A Amores Perros podobnie. Moze szeregowiec Ryan idąc tym tokiem myślenia, nie nie po takim ostrym potraktowaniu naszych emocji, należało by odpocząc przy czymś w rodzaju Smak Życia, można sie nieco rozkojarzyć :wink: , a i tak zawsze zrozumie się treść, wiec najlepiej usiąść gdzieś w ostatnim rzędzie, by nie przeszkadzać innym...
Bańka - 2004-01-19, 10:36

A jeśli chodzi o pocorn to idzcie na taki film, do takiego kina gdzie żaden zjadacz popcornu się nie zjawi i tyle, ci z Poznania Malte na pewno kojarzą... Bardzo małe, ale przytulne kino, i za nie tak wcale dużo kasy można je miec tylko dla siebie :)
Maverick - 2004-01-19, 12:40

No w sumie mozna isc do Malty, ale w Multi i Kinepolis sa lepsze efekty ;) Ja tam zawsze chodze na film gdzies 15 dni po premierze coby tloku nie bylo. No i wczesnie rano - tym razem sie nie udalo (bylem o 12) ale mialem zamiar o 9 (mysle ze nie byloby za wiele ludzisk) :)

A Ty z Poznania jestes?

Bańka - 2004-01-19, 15:46

A jestem, jestem im bardzo dumna z tego choć nie mamy za pochlebnej opini w kraju, no irzeczywiście czasem mi żal tych przyjeznych studentów którzy narzekaja na to, żeś my nie towarzyscy, zamknieci, powierzchowni itd
Maverick - 2004-01-19, 16:46

My nie mamy dobrej opinii? Pierwsze slysze :) A co do studentow to i dobrze :) Trzeba tepic, bo tylko miejsca nam na uczelniach zabieraja mendy jedne ;)
Bańka - 2004-01-19, 17:42

Zgadzam się w całej rozciągłości!!!!!!!!!!!!!!!! :D (a to wszystko dlatego, że sama ma zamiar wybrać sie za jak dobrze pójdzie półtora roczku na jakies studijka i jak jakis mi sie wepchnie- zabije :twisted: !)
Whoever - 2004-01-20, 00:11

Poznan - najbardziej tolerancyjne miasto na swiecie:D:D:D [jak widac:-)]

A co do filmow... polecam 'Love Actually' ('To wlasnie milosc')... fajny, smieszny, ciekawy:] Jeszcze chyba w kinach gdzies leeci... albo musical 'Chicago'.... zaryzykowalismy... i poszlismy na musical... :) Oplacalo sie!:) calkiem nietypowy a zarazem interesujacy film..

Raz widzialem jak koles wzial swoja dziewczyne na Matrix: Rewulucje... ... no nie powinno sie tego komentowac:))) [istnieje wyjatek - jezeli oboje kochaja sie w grafice komputerowej i chcieli podziwiac dosc dobre dzielo - to ich rozumiem] ale ogolnie rzecz biorac - nie rozumiem tego :lol: Ano .... w sumie mogli isc bardziej 'do kina' niz na film... ale i tak mysle ze do tego celu wybor tez nie jest trafiony;)

Maverick - 2004-01-21, 00:25

Masz jakies waty? Ja szedlem z moja dziewczyna na 2 i 3 czesc Matrixa :)
gracja - 2004-01-21, 02:58

sarah napisał/a:


Jednego tylko razem nie ogladalismy jeszcze na co staralam sie go namowic - film pornograficzny ale narazie powiedzial ze bedzie sie czul jakos nieswojo jak bedzie ze mna pornola ogladal no ale rozumiem na wszystko przyjdzie czas. Ale moze wy polecicie mi jakis "ciekawy" film erotyczny (nie pornograficzny!) napisalam ciekawy bo chodzi mi o cos co bedzie mialo chociaz szczatki czego co mozna nazwac fabuła - a wiem ze o to ciezko. Jak znacie cos to piszcie :)


Polecam "Rocco in Poland" - porno ewidentne, ale bardzo ciekawe. Robione na film amatorski (wystepuja, bo t o nie gra amatorki, ok 18-20-letnie jedna nawet z mojego miasta). Rocco(Włoch) przyjezdza do Polski i zaprasza przypadkowe dziewczyny z centrum warszawy do hotelu. Potem powoli je urabia...Polecam! bardzo znane :mrgreen:

Maverick - 2004-01-21, 12:12

na pewno zobacze :d

A jak w KaAzIe szukam to pisze "Rocco invades Poland", to to samo? No i samo Rocco in Poland tez jest :D

sarah - 2004-01-21, 18:05

Gracjas Garcjo na pewno polece mu by sciagnal ;)
Student - 2004-01-27, 22:17

Rocco w Polsce ( Warszawie ) osrty pornuch :) No no gracja nie spodziewal bym sie ze kobieta takie filmy oglada i jeszcze poleca :) )

A oto moja lista filmow niepornograficznych :) :
1) Trylogia "Ojca chrzesnego"
2)"Gorączka"
3)"Chłopaki z ferajny"
4) "Siedem"
5) "Dzień próby"
6) "Buntownik z wyboru"
7) "Desperatki"

Ostatnie dwie propozycje polecam na wieczór we dwoje :)

A co do nowych filmów to musze przyznać szczerze ,że od jakiegoś czasu wszytkie filmy które wychodzą to straszne kichy.

mariusz - 2004-01-28, 09:24

Jak bym miał droga połówke to poeszedł bym na jakies romansidło... Nie lubi e takich filmów, ale kobiety za to przepadają.
Sylwia - 2004-01-29, 00:01

Hmm ... Ja lubie BARDZO..
Piekny umysł, Masz wiadomosc i Miasto Aniołów...
Te trzy od razu przychodza mi do głowy:)

unlucky_sink - 2006-01-14, 22:30

"Samotni"
"Blow i chcesz więcej"
"Moje wielkie Greckie wesele"
"Amelia"
"Kocha nie kocha"
"Żywot Briana"
"Forrest Gump"
"Pan od muzyki"
"Porozmawiaj z nią"
"Szósty zmysł"

Ted Bundy - 2006-01-14, 23:55

Ulubione filmy Teda:) ( te normalne, cenzuralne, rzeknę) :)

1."Wietnamska Trylogia" Stonea (Pluton, Urodzony 4 lipca, Pomiędzy niebem a ziemią)
2. Urodzeni Mordercy
3.La Strada
4.Forrest Gump
5.Ostatni Brzeg
6.MASH
7.Prawo i Pięść
8.W samo południe
9.15.10 do Yumy
10. Wściekłe Psy

TFA - 2006-01-15, 01:08

Nie mam takowego, ale w tej chwili obejrzalbym sobie jakis dobry horror, lubie np. horrory naukowe z akcja w kosmosie np. "Event horizon"
LOVE_DOCTOR - 2006-01-15, 02:17

"Uniesie nas wiatr" produkcji irańsko-francuskiej.. utrzymana w realistycznej konwencji filmowa przypowieść o sensie życia i śmierci, przeciwstawionym religijnej i "nowoczesnej" wizji ludzkiej egzystencji. O tym, że należy skoncentrować się na teraźniejszości, wypełniać swoje codzienne obowiązki, mieć życzliwy stosunek do ludzi i traktować śmierć jako część życia, czyli fakt naturalny. I nie przejmować się tym, co stanie się z nami po śmierci, bo tego nikt naprawdę nie wie, więc wszelkie spekulacje na ten temat są jałowe. Przypowieść opowiedziana precyzyjnie, w niespiesznym i kontemplacyjnym rytmie przez mistrza irańskiego kina 61-letniego dzisiaj Abbasa Kiarostamiego. A wszystko na tle wspaniałych pejzaży irańskiego Kurdystanu i w malowniczej wiosce Siah Dereh, której mieszkańcy (jak to z autentycznymi "naturszczykami" zazwyczaj bywa) znakomicie zachowują się przed kamerą. Piękny film, laureat Nagrody Głównej Jury i nagrody krytyki filmowej FIPRESCI na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji w 1999 roku.
Polecam...

Yasmine - 2006-01-15, 11:27

TedBundy napisał/a:
10. Wściekłe Psy

widzialam ostatnio z moim,bo cholernie zachwalal.
Matko, co faceci w tym widza <pijak>

Eisenritter - 2006-01-16, 09:35

Moja lista nieoficjalna, bez większych czy mniejszych preferencji:

"Dogma",
"Szeregowiec Ryan",
"Patton",
"Bitwa o Ardeny",
"Władca Pierścieni" in corpore,
"Siedmiu samurajów" i ogólnie Kurosawa samurajski, np. "Tron we krwi",
"Piekło na Pacyfiku" i cokolwiek z Lee Marvinem,
"Monty Python i Święty Graal", ale to od święta,
"Siedem",
"Gladiator", warto we dwójkę oglądać,

No i przyznaję się, umieram regularnie ze śmiechu na kreskówkach Pixara i Dreamworksu, przykładowo "Iniemamocnych".

O moim ciężkim "anime addiction" nie wspomnę.

unlucky_sink - 2006-01-16, 14:37

"Wielki błękit"
"Z innej beczki"
"Kill Bill"

kot_schrodingera - 2006-01-26, 10:52
Temat postu: film
Jaki jest wasz ulubiony film?? Mój "Między słowami" Coppoli
Kermit - 2006-01-26, 11:03

Back to the Future, Star Trek filmy z zalaga TNG
robinho - 2006-01-26, 14:56

"Podwójne życie weroniki" Kieślowski
lollirot - 2006-01-26, 15:02

ciężko jeden ulubiony, ale jeśli już to mechaniczna pomarańcza kubricka. chyba taki naj.
Eisenritter - 2006-01-26, 15:05

Bardzo ciężko. W każdym filmie można znaleźć coś ruszającego. Nawet w cholernym "Conanie Barbarzyńcy"... Basil, jaką ty muzykę grasz... Pamiętam, jak cholernie byłem wściekły pod koniec "Szeregowca Ryana". Ale ten film nie mógł mieć happy endu.
Yasmine - 2006-01-26, 15:52

Requiem dla snu i Cube to takie, ktore przychodza mi pierwsze na mysl (Cube widzialam juz chyba z 7 razy (ale tylko normalny pierwszy Cube, bo Cube O i Hypercube sa beznadziejne :/ ) ).
Bardzo podobala mi się tez Zielona Mila i Skazani na Shawshank, Forrest Gump, Vanilla Sky, Siedem, Grzeszna milosc(ummm ta scena z Angelina <aniolek> ), Transporter, Buntownik z wyboru, Miedzy pieklem a niebiem. Moglabym jeszcze duzo wymieniac :) .

Ostatnio widziałam Zakochanego Szekspira i bardzo mi się podobal :) . Cholernie się wzruszyłam.

Ogolnie bardzo lubie oglądać filmy. I te ambitne i te troche mniej :) . I czesto ogladam po kilka razy.
Nawet takiego Pianiste oglądałam chyba z 4 razy :) .

Koko - 2006-01-26, 17:45

lollirot napisał/a:
mechaniczna pomarańcza

Książka o nieeebo lepsza :)

lollirot - 2006-01-26, 18:31

Cytat:
Książka o nieeebo lepsza :)

zdecydowanie, ale imo film przez to, że poobcinany [tak, wiem, na podstawie amerykańskiego wydania, ale to tu nie gra roli] ma nieco inny klimat i żyje swoim bardzo, bardzo pociągającym, klimatycznym i trochę mrocznym życiem. książka to zupełnie inna sprawa :-)

Sir Charles - 2006-01-26, 18:54

Blazej30 napisał/a:
Jaki jest wasz ulubiony film??

Dogville

gracja - 2006-01-26, 18:55

buhahahahaaha, ale sie usmiałam - temat wyciągniety z lamusa. Polecać Rocco? <hahaha> <hahaha>
Mav, ten sam Mav??? Co to za styl? <hahaha>
Wyciąganie starych topików wywołuje u mnie potrzebę natychmiastowego schowania się pod biurko :P . <zalamka>

Imperator - 2006-01-26, 18:58

Sens życia wg Monty Pythona
Sir Charles - 2006-01-26, 19:00

gracja napisał/a:
Wyciąganie starych topików wywołuje u mnie potrzebę natychmiastowego schowania się pod biurko

Ok, tylko weź ze sobą klawiaturę :)

Eisenritter - 2006-01-26, 20:32

gracja napisał/a:
buhahahahaaha, ale sie usmiałam - temat wyciągniety z lamusa. Polecać Rocco? <hahaha> <hahaha>
Mav, ten sam Mav??? Co to za styl? <hahaha>
Wyciąganie starych topików wywołuje u mnie potrzebę natychmiastowego schowania się pod biurko :P . <zalamka>


Niepolecanie Rocco powinno być prawnie karalne, droga Gracjo. :D Jeśli chodzi zaś o mały appendix do moich typów, to, przyznaję, miałem kiedyś wielkie skrzywienie na punkcie Star Wars. Po tym, co George L. zrobił z pierwszymi trzema częściami conieco mi przeszło. To tak jakby oglądać jeden wielki efekt specjalny ze szczątkami fabuły. Ale Amidala jest niczego sobie. :D

Yasmine - 2006-01-26, 22:42

lollirot napisał/a:
mechaniczna pomarańcza kubricka

wlasnie pobieram. Tak z ciekawosci :)

Ted Bundy - 2006-01-26, 23:18

Romper Stomper też był zajebisty <evilbat>
lollirot - 2006-01-26, 23:32

TedBundy napisał/a:
Romper Stomper też był zajebisty .evilbat.

a noo <browar>

Ciekawski - 2006-01-27, 01:10

Widziałem też parę innych filmów o shs i nieźle się uśmiałem :) Najczęściej skinheadów przedstawiano jako rozwydrzone bandy młodych-dorosłych wyjących jak psy i chodzacych po jezdni pod prąd w jednokierunkowej uliczce :) Nie mówiąc o powszedności orgii :) Heh.
Co do filmów: "Skrawki" (Gummo), "Braveheart" (uwielbiam zakończenie i ten wrzask "Freeeeedom" - aż ciary przechodzą), "Basen", "Sekretarka" i dopiszę coś jeszcze jak mnie najdzie.

Ted Bundy - 2006-01-27, 19:29

aha, Football Factory i Hooligans też całkiem niezłe:) Szczególnie ten pierwszy rządzi <browar>
Yasmine - 2006-01-27, 22:14

TedBundy napisał/a:
Hooligans

mam na dysku, ale jakos czasu nie ma ,zeby obejrzec. Nadrobie w najblizszym czasie :)

Ciekawski - 2006-01-27, 22:32

TedBundy napisał/a:
Hooligans

Tedziu, napisz mi jak Frodo Baggins sprawdza się w roli angielskiego kibola :)

Mysiorek - 2006-01-27, 22:40

Ktoś rzekł o "Wielkim Błękicie"...
... czemu się podobał? ... jaki sens płynie z niego?

PatyQ - 2006-01-28, 00:17

Ciekawski napisał/a:
Tedziu, napisz mi jak Frodo Baggins sprawdza się w roli angielskiego kibola

Moze Tedziu nie jestem ale powiedziec moge :) Film jest swietny...jestem wielkim fanem pilki noznej i czasem tez pokopie w jednym klubie. Ale nie spodziewalem sie, ze mozna taka historia przedstawic w takiej scenerii... :)

Ulubione filmy?
Gladiator, Hooligans, Underworld, Underworld:Evolution, Crash, Zly skret i wiele wiele innych...to akurat sobie przypomnialem.

Co bym obejrzal z moja druga polowa?
Szkole uczuc (motyw przerabiany przez wielu znajomych :) ),

krzyniu - 2006-01-28, 08:35

Ciekawski napisał/a:
Tedziu, napisz mi jak Frodo Baggins sprawdza się w roli angielskiego kibola

widac ze nie ogladales tego filmu tylkozwiastuny, film jest swietny naparwde...a co do footbal factory ma sciagniete ale jeszcze nie ogladalem przejrzalem tylko ale jakos mnie nie zachecilo no ale moze obejrze

Yasmine - 2006-01-28, 10:34

PatyQ napisał/a:
Zly skret

mi sie jakos w ogole nie podobal :/



PatyQ napisał/a:
Szkole uczuc (motyw przerabiany przez wielu znajomych ),

ja tez ogladalam, ale to taaaakie slodkie <belt>

PatyQ - 2006-01-28, 14:52

Yasmine napisał/a:
ja tez ogladalam, ale to taaaakie slodkie .belt.


Dla mnie film jak "tytanic"...nigdy nie obejrzalem do konca bo zasypialem za kazdym razem gdy mialem ogladac :P Ale moglbym to "obejrzec" w towarzystwie drogiej polowki ^^

Ciekawski - 2006-01-28, 14:54

Bo wtedy akurat się człowiek koncentruje na filmie <hahaha>
Joasia - 2006-01-28, 15:32

Piła 2 - niedawno byłam w kinie - świetny!!! ale jak ktoś jest bardzo wrażliwy to niech nie ogląda. :]
Ciekawski - 2006-01-28, 15:36

Wybacz Joasiu, ale się nie zgodzę :) Piła 2 jest tak sztampowa i przewidywalna, że z trudem dotrwałem do końca. Nie lubię współczesnych "horrorów" - z małymi wyjątkami, bo nie budują napięcia, etc.
Joasia - 2006-01-28, 15:40

Amerykanie nie potrafia robić teraz horrorów - dawno nie widziałam nic porządnego.
A Piła to dla mnie bardziej triller niz horror.
No a czy była aż tak przewidywalna no to nie wiem - dla mnie aż tak nie była ;)

Pegaz - 2006-01-28, 15:54

Leon the proffesional ;) nie mogłem niestety nigdy zobacz nie ocenzurowanej wersji :(
Ciekawski - 2006-01-28, 16:01

Joasia napisał/a:
No a czy była aż tak przewidywalna no to nie wiem - dla mnie aż tak nie była

Bo o to w owej "przewidywalności" chodzi. Nastała głupia moda na silenie się koniecznie na element zaskoczenia. Reżyserzy za wszelką cenę chcą zaskoczyć widza, przez co ja oglądając film tego pierwiastku się spodziewam. A jeśli się go spodziewam, to nie zaskakuje on tak, jak powinien.

sophie - 2006-01-28, 16:26

Ciekawski napisał/a:
Nie lubię współczesnych "horrorów" - z małymi wyjątkami, bo nie budują napięcia, etc.

... i z wiekszosci mozna sie posmiac, a nie ich przestraszyc. A szkoda, bo zawsze lubilam horrory :]

Ciekawski - 2006-01-28, 16:42

Ja również, ale zawsze można trochę oldschoolowego kina obejrzeć, np. Doktor Chichot, Hellraiser, Coś/To (czyli "It"), Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną, Laboratorium Diabła, Faust lub jesli ktoś lubi "przerażające ze śmiechu" horrory to Martwica Mózgu (Braindead), trzecią część Evil Dead oraz ostatnie wydawnictwo z tego gatunku jakie mi trafiło w łapy: Undead.
sophie - 2006-01-28, 17:04

Ciekawski napisał/a:
Coś/To (czyli "It")

Moj ulubiony film z poczatku postawowki :D Namietnie go wielokrotnie ogladalam tak okolo 2-3 klasy :D

Eisenritter - 2006-01-28, 19:48

E tam... nie ma jak oldschoolowe horrory z Hammera z Christopherem Lee i Peterem Cushingiem. Zresztą, wszystko, w czym występuje Christopher Lee od razu zyskuje dodatkową klasę.
Yasmine - 2006-01-28, 23:14

Ciekawski napisał/a:
Coś/To (czyli "It"),

kocham ta ksiazke !! Kocham :D . Ale filmu niestety nie widzialam :( . A tak bym chciala. W wypozyczalni tez go nie ma. Kiedys Ted dal tu linka do sciagniecia, ale on byl na DVD (a ja mam cos zepsute z DVD) no i zajmuje strasznie duzo miejsca i pewnie sie by sciagal miesiac :/ .

Joasia - 2006-01-28, 23:38

Taaaak Martwica Mózgu - mistrzostwo!!!! :D
Yasmine - 2006-02-17, 16:08

PatyQ napisał/a:
Hooligans

juz widzialam. Swietny, polecam :) .

Ted Bundy - 2006-02-20, 11:05

A z seriali, oglądał ktoś może "Daleko od szosy"? Piękny serial, swoją drogą :D
Kermit - 2006-02-20, 11:09

TedBundy napisał/a:
oglądał ktoś może "Daleko od szosy


ja oglkadalem swietny serial :)

ostatnio ogladalemPowrot do przyszłosci BOSKI film... (kupiłem sobie nawet na DVD <diabel> )

Mijka - 2006-02-20, 11:38

Cytat:

... i z wiekszosci mozna sie posmiac, a nie ich przestraszyc. A szkoda, bo zawsze lubilam horrory


zgadzam sie, ja tez kiedys lubilam, ale teraz po prostu nawte jakby sie chcialo to nie mozna zobaczyc nic dobrego w tym gatunku. Ostatnio ogladalam Mgle - tragiczny film, smieszny po prostu ;)

Moim ulubionym gatunkiem sa dramaty. Jak juz gdzies pisalam uwielbiam kino skanynawskie, iranskie, hiszpanskie i francuskie. Ostatnio nadrabiam braki w znajomosci kina czeskiegoc - niesamowicie mnie bawia komedie Formana :) Ale ostatni Zelenka tez swietny, brakuje mi tylko Rok Diabla do obejrzenia :) widzial ktos?

ptaszek - 2006-02-20, 16:35

TedBundy napisał/a:
A z seriali, oglądał ktoś może "Daleko od szosy"? Piękny serial, swoją drogą :D

Oglądam za każdym razem jak leci.

Ted Bundy - 2006-02-20, 19:25

zapomniałem o jeszcze jednym ponadczasowym dziele:

Sydney Pollack - "Czyż nie dobija się koni?" - wstrząsający dramat....doskonały, fenomenalna rola Jane Fondy.

lollirot - 2006-02-20, 21:26

TedBundy napisał/a:
"Czyż nie dobija się koni?" (...) doskonały

ojjj, zgadzam się!!

Ted Bundy - 2006-02-20, 22:35

lollirot napisał/a:
ojjj, zgadzam się


wybitnie antykapitalistyczny film.... <evilbat> ;)

miś - 2006-02-21, 00:29

Ja uwielbiam takie tytuly jak: Chlopaki nie placza, Poranek Kojota, Dzien Swira no i oczywsice film klasyke czyli How High. Ostatnio tez mam checi na azjatyckie kino, Amerykanskie kino ciagle sie powtarza, nuda.
mrt - 2006-02-21, 00:40

Mia napisał/a:
kino skanynawskie, iranskie, hiszpanskie i francuskie
Allle rozrzut ;)

Otóż ja np. ostatnimi czasy stwierdziłam, że mam w nosie ambitne kino cholera wie o czym. Wszystko, co było warte obejrzenia, obejrzałam, a czego nie widziałam, oglądać nie warto - taka moja filozofia.

W związku z tym oglądam co następuje:

1. Polskie głupawe komedie typu "Chłopaki nie płaczą" + Bareję - bardzo mnie uspokaja i poparwia humor.

2. Wszystkie horrory, włącznie ze wstającymi trupami - boję się, umieram ze strachu i odjeżdżam od rzeczywistości. Krzyczę tam, gdzie reżyser sobie tego życzył, obgryzam paznokcie i zasypiam jak ten anioł potem.

3. Stare hollywoodzkie kino na TCM - ech... te dawne gwiazdy! Ta magia kina! Lepszych filmów nie ma i nie będzie.

4. Polskie filmy jak leci - od psychologicznych tandet po kretyńskie kryminały.

5. Polskie seriale - się rozpływam. Nad "Daleko od szosy też" :)

Na Bergmana siłą mnie już nie zaciągną. Swoje obejrzałam i wystarczy. Niech licealisty się katują. W odpowiednim czasie jest odpowiedni czas ;)

Mijka - 2006-02-21, 02:12

mrt napisał/a:
Allle rozrzut ;)


a no ;) w kazdym co innego mnie pociaga ;)

skandynawskie mnie ostatnio trzyma i puscic nie chce.. w tym tygodniu Hawaje, Oslo :)

Ted Bundy - 2006-02-21, 11:49

Islandzki "101 Reykyawik" w swoim czasie bardzo pozytywnie mnie zaskoczył :D , za to czescy "Samotni" mnie rozczarowali....
sophie - 2006-02-21, 12:26

Fakt, "Samotni" nie był jednak wybitnym filmem, za to "Opowiesc o zwyczyjnym szalenstwie" (tez czeski) swietny :]
Kermit - 2006-02-21, 12:35

Mechanik - swietny film...
Eisenritter - 2006-02-23, 09:16

Polował na film będę: "To zdarzyło się tutaj", czyli Brytole pod niemiecką okupacją. Sceny z kolumną Wermachtu w Kensington Gardens zabijają.
Sir Charles - 2006-02-23, 20:04

mrt napisał/a:
Wszystkie horrory, włącznie ze wstającymi trupami - boję się, umieram ze strachu i odjeżdżam od rzeczywistości. Krzyczę tam, gdzie reżyser sobie tego życzył, obgryzam paznokcie i zasypiam jak ten anioł potem.


Polecam "Martwicę mózgu" <hahaha>

Rewelacja :D

Augusto - 2006-02-23, 23:20

Jeśli chodzi o seriale to "Kompania Braci" - zapisze sie chyba w dziejach jako kultowy.
Niezła jest jeszcze "Rodzina Soprano" - oglądam sporadycznie czego żałuje.

Ciekawski - 2006-02-23, 23:32

Cytat:
Polecam "Martwicę mózgu" .hahaha.

Rewelacja :D


Gdzieś już o tym pisałem :) Fakt, jesli chodzi o komedie - rewelacja :) Skoro podobała Ci się "Martwica" to postaraj się zdobyć film z 2003r. zatytułowany "Undead", który jest idealny do oglądania z kumplami przy piwie i chipsach :) Posoka leje się strumieniami, a historia jest tak idiotyczna i zabawna przy tym, że nic tylko oglądać :) Ofkors nie jest to film ambitny, ani tym bardziej wybitny. Po prostu coś totalnie odmóżdżającego :)

http://www.filmweb.pl/Fil...d=104781#104781

lollirot - 2006-02-24, 13:23

Cytat:
Efekty specjalne zostały wykonane przez Braci Spieriq na ich domowym komputerze.


Cytat:
Scenariusz nie zawierał żadnych kwestii. Reżyserzy chcieli, by aktorzy sami je wymyślili


Cytat:
Przy realizacji filmu użyto ponad 600 litrów sztucznej krwi.

<hahaha> czyli dzieło :D

olecxka - 2006-04-12, 22:43

Oglądałam jakiś czas temu "Skazany na bluesa" - film o wokaliście Dzemu Ryśku Riedlu. Taki wzruszający, smutny ale naprawdę wart obejrzenia
Olivia - 2006-04-12, 22:44

Cytat:
wart obejrzenia
_________________

Wart obejrzenia? Nie ujmując Ryśkowi, ale film jest beznadziejny, nudny i bez polotu. Spodziewałam się czegoś lepszego.

*qbass* - 2006-04-12, 22:45

Też ostatnio oglądałem i miałem tu właśnie napisać... ale sie złożyło, że zapomniałem :) Również polecam ten film!! <browar>
olecxka - 2006-04-12, 23:00

Olivia napisał/a:
Nie ujmując Ryśkowi

Czego chcesz ujmować Ryśkowi? Był jaki był
Olivia napisał/a:
film jest beznadziejny, nudny i bez polotu

E tam, ja tak nie myślę

A co w takim razie polecasz Olivia?

Ja w sumie nie mam czasu na oglądanie filmów, jak już zasiądę to chciałabym wiedzieć że warto, dlatego lubie gdy mi ktoś coś podpowie.

A co sądzicie o "Ze życie jest piękne"? (o ćpaniu)

sadi - 2006-04-13, 20:58

Polecam Epoke lodowcowa 2, V jak Vendetta, Into The Blue oraz Stay ;DD
Joasia - 2006-04-13, 21:39

Ostatnio widziałam "Plan doskonały" Spike'a Lee - polecam!
Dobre kino sensacyjne :]

Mijka - 2006-04-14, 00:06

ja ogladalam ostatnio:
Pani Zemste - super!
Pieklo - bardo dobry ale przygnebiajacy
Dick i Jane- Niezly ubaw czy jakos tak - wielbicielom Jima sie powinien spodobac ;)
W rytmie serca - swietne studium postaci, emocji

mrt - 2006-04-15, 14:36

Właśnie po raz setny obejrzałam "Żonę dla Australijczyka" :D A co!

Wiecie, że muzyki ludowej mogę słuchać godzinami? Ciekawe, czy ktoś mnie zna od tej strony... I mam za sobą iks lat tańczenia w takich wynalazkach :D

Olivia - 2006-04-15, 14:39

A ja dziś obejrzałam "Przygody błękitnego rycerzyka". Kiedyś miałam nagrane, gdybym się dziś wcześniej zreflektowała, to bym se nagrała. Kocham tę bajkę. <banan>
Pegaz - 2006-04-15, 14:41

Olivia napisał/a:
Wart obejrzenia? Nie ujmując Ryśkowi, ale film jest beznadziejny, nudny i bez polotu. Spodziewałam się czegoś lepszego.

ha...a mnie się podoba..czasem można zobaczyć ciekawe oblicze śląska..choć chyba trzeba by tu mieszkac żeby tak sie stało..
Poza tym muza dżemu to dla moich uszu poezja jest :D
Cytat:
Właśnie po raz setny obejrzałam "Żonę dla Australijczyka" :D A co!

A ja jeszcze nie widziałem..o czym jest ten film?
:)

mrt - 2006-04-15, 14:52

Pegaz napisał/a:
A ja jeszcze nie widziałem..o czym jest ten film?
O góralu-Australijczyku, który porywa Czyżewską, która jest solistką Mazowsza i którą sobie za żonę wymyślił.
Pegaz - 2006-04-15, 14:54

w takim razie bede musiał zobaczyć ;) ja to uwielbiam komedie rodem z PRL.. taki miś :) albo alernatywy :) klasyka po prostu ;)
ptaszek - 2006-04-15, 16:34

Pegaz napisał/a:
ja to uwielbiam komedie rodem z PRL.. taki miś :) albo alernatywy :) klasyka po prostu ;)

<banan> Bareja rządzi mimo wszystko!! <banan>

...ale nie tylko, bo "Nie lubię poniadziałku" i "Rozmowy kontrolowane" też są nie do odrzucenia :D

MaxDistrust - 2006-04-21, 00:27

moje ulubione filmy to: Memento, Donnie Darko i Fight Club, zawsze moge wracac do Barei, a z ukochana moge obejrzeć wszystko, bo i tak nie moge skupić sie na filmie <diabel>
Ted Bundy - 2006-04-27, 08:41

obejrzyjcie sobie Ogniomistrza Kalenia Petelskiego oraz Prawo i Pięść Skórzewskiego. Oba doskonałe.
runeko - 2006-04-28, 22:05

Final Fantasy VII: Advent Children :D
pani_minister - 2006-06-22, 22:40

Ulubione (czyli widziane >10 razyi na pewno obejrzane jeszcze nie raz w przyszłości):
Blade Runner
Funny Games
Zawieście czerwone latarnie
Vabank

kolejność przypadkowa :)

Jawka - 2006-06-22, 22:41

Jabła Adama- płakałam i śmiałam sie na przemian.... cudowne kino!!
Augusto - 2006-06-22, 23:13

Braveheart.
księżycówka - 2006-06-22, 23:14

tanebo napisał/a:
Braveheart.
Dobry film :]
Ted Bundy - 2006-06-22, 23:18

pani_minister napisał/a:
Funny Games


o tak,tak :D Chory, ale znakomity :D

zenon - 2006-06-23, 11:14

a ja tam kocham kreskówki Warner Bross
nikt nie pobije strusia i kojota

lollirot - 2006-06-23, 22:39

zenon napisał/a:
nikt nie pobije strusia i kojota

mam większość odcinków <aniolek> mamy z ex świra na punkcie tej kreskówy <banan>

megane - 2006-06-24, 16:41

Chrlie and the chocolate factory, Corpse Bride, Ed Wood, Sleepy Hollow, Beetlejuice, big Fish, The Nightmare Before Christmas... I takie tam.

Poza tym Infernal Affairs, Chungking express, In the Mood for Love, Happy Togehter, Olddoy, Pusty dom, Brother, Zatoichi, Dolls... I jeszcze cała masa.

lollirot - 2006-06-24, 21:09

megane napisał/a:
Chrlie and the chocolate factory

iiiiiii tam. willy wonka i fabryka czekolady, czyli pierwowzór z 71 roku jest nie do przebicia. z boskim głosem gene wildera i jego oczami pedofila <diabel>

runeko - 2006-06-24, 21:51

megane napisał/a:
Chrlie and the chocolate factory

Nie lubie tego filmu :/ Nigdy nie mial dla mnie sensu ale
megane napisał/a:
Corpse Bride, Ed Wood, Sleepy Hollow, Beetlejuice, big Fish, The Nightmare Before Christmas

sa zajebiste.

Aronofsky wypuszcza nowy film "The fountain" Wyznaje kult Darren'a Aronofsky'ego, rezysera genaracji Pi (oraz filmu "Pi") <evilbat> Obowiazkowa pozycja. Chyba zapuszcze "Requiem for a dream" znowu...Tumtumturuturum,turuturum...

megane - 2006-06-24, 22:16

lollirot napisał/a:
iiiiiii tam. willy wonka i fabryka czekolady, czyli pierwowzór z 71 roku jest nie do przebicia. z boskim głosem gene wildera i jego oczami pedofila

Niestety tego filmu jeszcze nie dorwałam :/ .

runeko napisał/a:
Nie lubie tego filmu Nigdy nie mial dla mnie sensu ale

Sensu? Czy ja wiem czy on miał mieć sens? Lałam po nogach oglądając go i zabił mnie Johnny Depp (od razu uprzedzam, że nie przepadam za nim... nie przepadałam aż do tego filmu raczej :P ). Jest tam taki... creepy @_@.

runeko - 2006-06-24, 22:38

megane napisał/a:
Lałam po nogach oglądając go i zabił mnie Johnny Depp

Johnny Deep jest piekny :D Ale nie moge na niego patrzec bo wyglada co do joty jak moj byly facet i mi sie robi niedobrze :D
A film nie wiem czemu, po prostu mnie nie smeszyl. Widocznie czegos nie zajarzylam.

Czy juz pisalam, ze "GOAL! The dream begins" warto obejrzec?
No i "Nacho Libre" starring Jack Black. Jest tak glupie, ze szczy sie po nogach z radosci (momentami co prawda)ale owe momenty blyszcza :D

Mroczny Piskacz - 2006-06-26, 11:09

Parę filmów które warto wg. mnie obejrzeć :]

Survive Style 5+

My Sassy Girl

The Taste of Tea

Dirty Work

Screwed

Arahan

Kung Fu Hustle

Miasto Aniołów

To tyle chyba <diabel>

Arczi - 2006-06-29, 21:27

Ja za dużo ulubionych to nie mam, bo lubię oglądać wiele filmów.
Lubię oglądać horrory, ostatnio oglądałem Doom, ale nie był zbyt fajny.
Zna ktoś z was jakieś fajne horrory warte obejrzenia? Raczej chodziłoby mi o jakieś nowsze, albo takie które dopiero będą w kinach w najbliższym czasie.

Z seriali to lubię oglądać Lost: Zagubieni, uważam że ten serial jest świetny :) a wy co o nim sądzicie?
Ze względu na pracę to nie mam za bardzo kiedy oglądać inne seriale czy filmy :/

Aha... zapomniałbym :) ogląda ktoś z was South Park :D ?

paula19 - 2006-06-30, 14:20

Arczi napisał/a:
Z seriali to lubię oglądać Lost: Zagubieni, uważam że ten serial jest świetny a wy co o nim sądzicie?


Kiedyś przez 9 h oglądałam 12 odcinków, i to mi wystarczy. <chory>

Ale za serialami raczej nie przepadam. Strasznie lubie dobre komedie i horrory i kino niezależne. Nie pootrafie ogadac filmów sensacyjnych i thillerów (z małymi wyjątkami). <zabije!>

runeko - 2006-07-01, 06:00

Arczi napisał/a:
ogląda ktoś z was South Park

Codziennie o polnocy na kanale 26U :D

Arczi - 2006-07-01, 13:49

Tak dla zainteresowanych :)

http://allaboutsouthpark.piczo.com/

Na tej stronie jest dużo odcinków south park :) jakość nie jest najwyższa ale oglądać się da.

Cytat:
Codziennie o polnocy na kanale 26U :D


Mnie jakoś nie zawsze się chce siedzieć do tej godziny, wolę się wyspać :)

Olivia - 2006-07-02, 00:47

Oglądał ktoś "Dziewczynę z perłą"?
pani_minister - 2006-07-02, 00:53

Czytałam. Niezbyt oryginalna, ale klimatyczna i wciągająca. Pozytywnie bardzo... nie wiem, ile z tego klimatu w filmie zostało...
Olivia - 2006-09-26, 21:45

Byłam dziś w kinie na "Placu Zbawiciela" Świetny...
Jawka - 2006-10-22, 11:53

Oglądałam ostanio "Jasumin", film jest po prostu cudowny, piękny, zabawny.... naprawdę swietne kino.
Joasia - 2006-10-29, 13:21

Obejrzałam ostatnio po raz n-ty "Sens Życia Według Monty Pythona".
Coś wspaniałego - rozśmiesza mnie za każdym razem :]
Uwielbiam Monty Pythona!

Hardcore - 2006-10-29, 17:19

Joasia napisał/a:
Uwielbiam Monty Pythona!

Sens życia jest krok za Świętym Graalem i Żywotem Briana :)
Te 2 filmy to esensja absurdalnego humoru.

Joasia - 2006-10-29, 17:25

Hardcore napisał/a:
Sens życia jest krok za Świętym Graalem i Żywotem Briana :)
Te 2 filmy to esensja absurdalnego humoru.
Też tak myślę :]
Najbardziej lubię Graala - scena z królikiem to moja ulubiona, a no i jeszcze walka z rycerzem <lol2>

Ciekawski - 2006-10-29, 17:26

Oj tak :) Monty Python i spółka rządzą.

Przed chwilą widziałem film "Żyć szybko, umierać młodo" - w przeciwieństwie do filmu "Żyj szybko, umieraj młodo" powiązanego z Deanem, ten jest produkcją nową...i skłaniającą do refleksji. Cholera, ale mam dziwny klimat.

Hardcore - 2006-10-29, 17:40

Joasia napisał/a:
Najbardziej lubię Graala - scena z królikiem to moja ulubiona, a no i jeszcze walka z rycerzem <lol2>

ja chyba jednak też... może to przez sentyment bo to pierwszy MP w moim życiu :P
scena walki z czarnym rycerzem do już ma znaczenie historyczne... wychowała nie jednego świra takiego jak ja :D
Atak na bagnisty zamek też mnie zawsze rozwala... ilekroć bym nie oglądał, a widziałem ten film ze 100 razy i za każdym razem płaczę ze śmiechu :)

A w Żywocie scena z oddziałem samobójczym to istny idiotyzm <hahaha>

Joasia - 2006-10-29, 17:48

Hardcore napisał/a:
A w Żywocie scena z oddziałem samobójczym to istny idiotyzm <hahaha>
Hehe klasyka.
"Bring out your dead" <hahaha>
Też wychowałam się na Monty Pythonie. Jakoś tak jest że wszyscy ludzie co oglądali MP których znam są moimi bardzo dobrymi znajomymi - to samo poczucie humoru :]

Hardcore - 2006-10-29, 17:58

Joasia napisał/a:
"Bring out your dead" <hahaha>
<hahaha>
ulubione teksty:

"- Jaki jest twój ulubiony kolor?
- Czerwony! ..... a nie! Niebieski! AAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!"


"- ... kiedy dosięglo Cię w końcu lodowate ramię śmierci...
- ale ja już czuję się lepiej.
- no to kiedy prawie już wydobrzały...
-właściwie to mogę iść z tobą!"


"- Kim jesteś wielki czarnoksiężniku co potraficz wzniecać ogień bez hubki i krzesiwa?
- Niektórze mówią mi......... Tim"


"Cammellot... e tam, to tylko makieta"
"Chodźmy stąd... to głupie miejsce"


"A może zbudujemy teraz wielkiego drewnianego borsuka?"
<hahaha>

Joasia - 2006-10-29, 18:11

Hardcore napisał/a:
"- Kim jesteś wielki czarnoksiężniku co potraficz wzniecać ogień bez hubki i krzesiwa?
- Niektórze mówią mi......... Tim"
<hahaha>

- Powiedzcie: co robicie z czarownicami?
- Palimy je!!!
- Co jeszcze palicie?
- lnne czarownice!!! - ... Drewno.
- Dlaczego więc czarownice się palą?
- Bo są z drewna?
- Dobrze.
- Jak więc sprawdzić, czy ona jest z drewna?
- Zbudować z niej most.
- Czy nie ma mostów z kamienia?
- No tak, są.
- Czy drewno tonie?
- Nie.
- Unosi się na wodzie.
- Wrzucić ją do stawu!!!
- Co jeszcze unosi się na wodzie?
- Chleb, Jabłka, Małe kamienie, Jabłecznik, Sos, Wiśnie, Orzechy, Kościoły, Ołów, Kaczka!
- Dokładnie. Więc, logicznie rozumując... Jeśli ona... waży tyle samo, co kaczka, jest z drewna. A zatem... Jest czarownicą!

:]

pani_minister - 2007-01-28, 23:29

A ja wreszcie obejrzałam Plac Zbawiciela. Poruszający, nie powiem. Przypomniało mi się kilka sytuacji, kiedy byłam świadkiem skur.wysyństwa, głupoty i ucieczek od odpowiedzialności podobnych tym, które w filmie były. I sama nie wiem, czy to film, czy właśnie te przypominanki zrobiły na mnie największe wrażenie. Jedno wiem - warto było oglądać. Taki kawałeczek smutnej strony rzeczywistości, przypominający, że nikt inny, jak ludzie, tę rzeczywistość kształtują - i niestety czasem robią to tak, jakby chcieli, żebyśmy wszyscy skończyli w piekle.
piotr147 - 2007-01-30, 22:58

- Pola Śmierci
- Pult Fiction
- Imię Róży
- Zabójcza Broń
- 48 Godzin
- Asterix i Obelix
- Ostatni Samuraj


Na razie tyle wystarczy ...

Judyta - 2007-01-31, 17:19

A moimi ulubionymi są:
- Memento
- Przekleństwa niewinności
- Spacer po linie
- Życie za życie
- Siedem
- Machanik
- Moje nowe zycie
- K-PAX
- 21 gramów

A takie bardziej romantyczne:
- Moulin Rouge! - przez cały film płakałam :P
- Pamiętnik
- Szkoła uczuć
- Wielkie nadzieje
- Apartament
- Słodki listopad

toya - 2007-02-11, 13:24

"szkoła uczuc" - przypomina mi baardzo mile chwile, ladny film
"poranek kojota" - moge ogladac 1000 razy i dalej sie ciesze jak glupia

a teraz zakochalam sie w Prison Break i w 2 dni ogladnelam, wszystkie odcinki jakie wyszly mmmmmmm

zakochalam sie <pijaki> http://www.youtube.com/watch?v=CEudxVKMlv4

OneLove - 2007-02-11, 18:19

Mia napisał/a:
Jak juz gdzies pisalam uwielbiam kino skanynawskie


Ja też! Np: Historie kuchenne - świetny film

A poza tym:
Ukryte (francuzki)
Gloomy sunday - świetna muzyka... (węgierski)
Terrorystka (indyjski - czasem leci w TV)
Trzy pogrzeby Melquiadesa Estrady (meksykańsko-amerykański)
itd.

Ogólnie to najbardziej pasuje mi kino europejskie.
No i jeszcze wszystko co powstało na podstawie Shakspearea, ostatnio leciał Henryk V w TV i Loves labours lost (wszystko poza Romeo i Julią z "boskim "Leo" :P )

pani_minister - 2007-02-11, 19:07

OneLove napisał/a:
Trzy pogrzeby Melquiadesa Estrady

Świetne.
OneLove napisał/a:
wszystko co powstało na podstawie Shakspearea

Niedościgniony Tytus Andronikus, czyli przykład na to, jak z fatalnej sztuki zrobić znakomity film :]

OneLove - 2007-02-11, 20:25

pani_minister napisał/a:
OneLove napisał/a:
Trzy pogrzeby Melquiadesa Estrady

Świetne.

<browar>

pani_minister napisał/a:
Niedościgniony Tytus Andronikus, czyli przykład na to, jak z fatalnej sztuki zrobić znakomity film


Leciał ostatnio na Pulsie albo na regionalnym,nie pamiętam.

Olivia - 2007-02-11, 21:11

OneLove napisał/a:
(francuzki

francuski

Nola - 2007-02-11, 21:13

Judyta napisał/a:
- Przekleństwa niewinności
- Spacer po linie


szacuneczek <browar> uwielbiam "przekleństwa niewinności" i sofię coppole i kirsten dunst...ksiazkę też czytałam,niektórzy mówią,że film książce nie dorównuje,ale wg mnie nastrój świetnie oddaje.a "spacer po linie" też dobry-zwłaszcza reese witherspoon :)

OneLove - 2007-02-11, 21:24

Olivia napisał/a:
OneLove napisał/a:
(francuzki

francuski


Racja <browar>

Niech mi ktoś kupi słownik,już drugi raz prosze :P

We wtorek zdajsie lecą "Dziewczyny z kalendarza" na Polsacie. Fajna angielska komedia.

Olivia - 2007-02-11, 21:29

OneLove napisał/a:
Niech mi ktoś kupi słownik,już drugi raz prosze :P

Na początek proponuję zainstalować najnowszego firefoxa. :] A słownik ortograficzny jest online. Regulaminu się nie czytało, bo tam jest podany link. :>

OneLove - 2007-02-11, 21:34

Olivia napisał/a:
Na początek proponuję zainstalować najnowszego firefoxa


Nie da sie. Najpierw bym musiała system postawić od nowa a mi sie nie chce <diabel>

Olivia napisał/a:
A słownik ortograficzny jest online


No jest,jest. Chwała mu za to <diabel>

Nawet ja nie jestem nieomylna <hahaha> <diabel>

Nola - 2007-02-12, 12:30

moje typy to:

między słowami
malena
przekleństwa niewinności
magnolia
rzeka tajemnic
co kryje prawda
omen,egzorcysta(ta sama kategoria)
milczenie owiec
garden state
francuzka
CLOSER(to kategoria specjalna)

a ostatnio oglądałam wspominane tu kilkakrotnie "funny games"-obrzydliwy film,aż boli jak się go ogląda <pijak>

Mijka - 2007-08-13, 04:03

OneLove napisał/a:
Ja też! Np: Historie kuchenne - świetny film

mhm :)
moja kolekcja dvd wyglada tak: Noi Albinoi, Historie kuchenne, Eling, Kumple, Zakochani widza slonie, Jak w niebie i Hawaje Oslo i Jablka Adama :) uwielbiam to kino :)

Dzis widzialam Mezczyzne za drzwiami - Dania/Szwecja - tez swietny :)

teraz na szybko to:
Przed wschodem slonca/Przed zachodem slonca - taki sentymentalny, klimatyczny
Milosc na zadanie - francuska komedia, swietne dialogi i ciekawa fabula :)
Volver - bardzo mi sie podobal ten Amodovar, teraz mam zaleglosci i musze dorwac gdzies Atame
Plac Zbawiciela - zdecydowanie nr 1 wsrod polskich filmow jak dla mnie, widzialam kilka razy
no i Chan-wook Park :D

c-f napisał/a:
a ostatnio oglądałam wspominane tu kilkakrotnie "funny games"-obrzydliwy film,aż boli jak się go ogląda

a co Ty mowisz ;) . ma cos w sobie, ten sposob nakrecenia, no i dziewczyna w swojej roli jest swietna.

[ Dodano: 2007-08-13, 04:04 ]
aaa i jeszcze cos Rosario Tijeras :D widzial ktos?

Jawka - 2007-08-13, 09:40

Mia napisał/a:
Jablka Adama
<poklony> Arcydzieło :]

Mia napisał/a:
Plac Zbawiciela - zdecydowanie nr 1 wsrod polskich filmow jak dla mnie, widzialam kilka razy
Zdecydowanie dobry film, ale jeśli chodzi o polskie kino bezaplecyjnym faworytem jest seria "Święta polskie".
Mia napisał/a:
Milosc na zadanie - francuska komedia, swietne dialogi i ciekawa fabula
A czy tytuł tłumaczony jest także "pokochaj mnie jeśli się ośmielisz/odwazysz"? Jeśli tak to też mi się podobał :D
Nola - 2007-08-13, 14:39

Jawka napisał/a:
Mia napisał/a:
Milosc na zadanie - francuska komedia, swietne dialogi i ciekawa fabula
A czy tytuł tłumaczony jest także "pokochaj mnie jeśli się ośmielisz/odwazysz"? Jeśli tak to też mi się podobał :D


widziałam to. podobał mi się średnio, ale miał swój wdzięk. tak na marginesie to lubię francuskie filmy.

Mijka - 2007-08-13, 15:15

Jawka napisał/a:
A czy tytuł tłumaczony jest także "pokochaj mnie jeśli się ośmielisz/odwazysz"? Jeśli tak to też mi się podobał

Tak :)

c-f napisał/a:
widziałam to. podobał mi się średnio, ale miał swój wdzięk. tak na marginesie to lubię francuskie filmy.

ja tez lubie, choc naprawde dobry ciezko znalezc.
A ten jest rewelacyjny :)

Joasia - 2007-09-14, 19:04

Ostatnio widziałam:
Beyond Borders - występują Clive Owen i Angelina Jolie, film opowiada historię ludzi pomagających głodującym i chorym między innymi w Afryce, przy okazji rodzi się wielka miłość. Fajne romansidło, polecam :]
Tron we krwi - film Akiry Kurosawy, widziałam już kolejny raz ale jeśli ktoś jeszcze nie to niech nadrobi zaległości. To Makbet w samurajskim stylu.
Blow - występują Johnny Depp i Penelope Cruz, oparta na faktach opowieść o człowieku który wprowadził na amerykański rynek kokainę. Polecam - ciekawy film.

Elspeth - 2007-09-14, 19:06

Joasia napisał/a:
Beyond Borders
leciał niedawno w TVN, całkiem fajny, ale nachodzi człowieka refleksja (no dobra może nie wszystkich ale mnie naszła), że nie chce się wierzyć w to, że w XXI wieku są miejsca gdzie takie sceny rozgrywają się codziennie. <chory>
Mati - 2007-10-07, 21:23

przeniosę rozmowę tutaj, bo to jest temat o filmach, ok?? :

Marissa napisał/a:
Lotr... mój ukochany film. Wszystkie części po kilka razy oglądalam - pewnie po 10 na każdą część... Ba, oglądałam nawet wersje rozszerzone i niektóre kwestie znam na pamięć, szczególnie te w których występuje Galadriel, Arwen, albo Aragorn <zakochany>

mały ot jeszcze...widzisz Marissa, gdyby nie to, że mnie nie trawisz to byśmy sobie o Władcy mogli pogadać :)

PFC napisał/a:
http://pl.youtube.com/watch?v=sKBIlGvECz4

I co ?? Szczęki poopadały ?? :)

fakt...lądowanie "ładnie" przedstawione...ładnie w "" ,no bo nie ma nic pięknego w rozrywaniu ludzkich ciał pociskami artyleryjskimi...jedynie samurajowie dostrzegali owe piękno...mniejsza o to

Marissa napisał/a:
Byłby przesadzony. Film fantasy z takimi efektami - tak, film wojenny - nie.

z tym, że w filmie wojennym nie ma miejsca do popisu dla wyobraźni takiego jak w filmach fantasy...w bitwie z 1944 lub 1945 nie wymyślisz nic nowego, prócz tego co na prawdę się wydarzyło...możesz to jedynie bardziej realistycznie przedstawić czy jakoś tak...nie ma już bohaterskiej śmierci i konania przez kilka sekund z opadaniem na kolana i patrzeniem na towarzyszy niczym w "złocie dla zuchwałych" czy "parszywej dwunastce" i strzelania z biodra...

PFC - 2007-10-07, 21:48

Mati_00 napisał/a:
z tym, że w filmie wojennym nie ma miejsca do popisu dla wyobraźni takiego jak w filmach fantasy...w bitwie z 1944 lub 1945 nie wymyślisz nic nowego, prócz tego co na prawdę się wydarzyło...


Dlatego ja bym chciał, by zekranizowano np. "Czerwony sztorm" Clancego... Możnaby nakręcić perfekcyjny film o III-ej wojnie światowej - po niewielkiej korekcie fabuły, która jest "zimnowojenna" - z naprawdę wgniatającymi w fotel efektami i nawet jakimś tam przesłaniem ku przestrodze. Przy dzisiejszej technice filmowej nie jest to już możliwe.

Zaś jeśli chodzi o II wojnę światową, to na film z prawdizwego zdarzenia czekają taki bitwy jak Kursk, El Alamein (chociaż najnowszwy włoski filmik jest bardzo klimatyczny, to brakuje mu rozmachu), Ardeny (stara wersja jest do niczego), Monte Cassino, Kampania Wrześniowa, Moskwa, Leningrad (w produkcji)... I osobiście chciałbym bardzo zaobaczyć komputerowe pancerniki zmagające się ze sobą w bitwie jutlandzkiej, chociaż to już inna wojna jest. ;)

Mati - 2007-10-07, 21:55

PFC napisał/a:
Kursk,

tak...tu byłoby miejsce do rozległych efektów...czołgi, wybuchy, latające żelastwo...o tak :)

PFC napisał/a:
Ardeny

no cóż...co nieco liznęła ten temat "kompania"

PFC napisał/a:
Monte Cassino

tu widzę film, coś na miarę hmm...nie wiem :P ale coś takiego klimatycznego, dramatycznego, z jakimś wątkiem pobocznym

PFC napisał/a:
Kampania Wrześniowa

myślę, że jeśli Polacy się za to nie zabiorą to nikt tego nie tknie...amerykanie mają swoje konflikty

PFC napisał/a:
Leningrad (w produkcji)

no tego jestem ciekaw...ciekawa bitwa, i dość długa..ciekawe jak to przeniosą na ekrany...

PFC napisał/a:
I osobiście chciałbym bardzo zaobaczyć komputerowe pancerniki zmagające się ze sobą w bitwie jutlandzkiej, chociaż to już inna wojna jest. ;)

ja bym obejrzał chętnie nową "Bitwę o Anglię" ;)

PFC - 2007-10-07, 22:20

Mati_00 napisał/a:
ja bym obejrzał chętnie nową "Bitwę o Anglię" ;)


Stara wersja ma swój klimat, a tak tylko byłoby drugie "Pearl Harbor". <belt>

Mati - 2007-10-07, 22:33

PFC napisał/a:
Stara wersja ma swój klimat

i te "pali się sukinsyn!!" i po chwili "nie rozmawiać po polsku do cholery!" :P hehe..

PFC napisał/a:
a tak tylko byłoby drugie "Pearl Harbor". <belt>

no gdyby takie efekty zrobili to czemu nie?? ale jeśli by zrobili z tego taką fabułę to ja podziękuje, bo film sam w sobie dobry, ale klimat tego morduje ten cały wątek miłosny <belt>

PFC - 2007-10-07, 22:36

Mati polecam Memphis bell. Moim zdaniem ten film ma najlepsze sceny walk powietrznych sprzed ery komputerowej (rocznik 1991), chociaż dorobili bardzo ładnie pocicki smogowe, m. in. Bardzo udana produkcja. :)
Mati - 2007-10-07, 22:42

PFC napisał/a:
Mati polecam Memphis bell. Moim zdaniem ten film ma najlepsze sceny walk powietrznych sprzed ery komputerowej (rocznik 1991), chociaż dorobili bardzo ładnie pocicki smogowe, m. in. Bardzo udana produkcja. :)

może kiedyś poszukam :)

ja jestem ciekaw "błękitne niebo" czy coś w tym stylu...o bodajże czeskich pilotach

hm?

kot_schrodingera - 2007-10-07, 22:44

moje typy:
- między słowami
- dziewczyna z perłą
- metropolis
- odyseja kosmiczna 2001
- solaris
- łowca androidów
- mroczne miasto
- zodiak
- Pluton
- piknik pod wiszącą skałą
- pewnego razu na dzikim zachodzie
- bullit
- chinatown
- lemoniadowy joe

PFC - 2007-10-07, 22:59

Mati_00 napisał/a:
ja jestem ciekaw "błękitne niebo" czy coś w tym stylu...o bodajże czeskich pilotach


"Ciemnoniebieski świat" :) ...No coś jak "Pearl Harbor", tylko zdecydowanie bardziej zjadliwe i robione też na zdecydowanie mniejszą skalę. Walk niewiele i bardzo kameralne one są, ale nakręcone z dokładnością i dbałością o szczegóły... No i oczywiście love story. <chory>

Blazej30 napisał/a:
- Pluton


Pluton ma świetne teksty, jak się go ogląda z angielskimi napisami. <diabel> Np. I bet old whore ran the fucking show, man. She propably would cut ma balls, if she had a chance. <brawo>

Mati - 2007-10-07, 23:16

PFC napisał/a:
"Ciemnoniebieski świat" :)

no mówię przecież ;) :P

PFC napisał/a:
tylko zdecydowanie bardziej zjadliwe i robione też na zdecydowanie mniejszą skalę. Walk niewiele i bardzo kameralne one są, ale nakręcone z dokładnością i dbałością o szczegóły

byłem chętny jutro lecieć i wypożyczać, gdy nagle

PFC napisał/a:
No i oczywiście love story. <chory>

przeczytałem to i upadłem na plecy niczym żółw :/

oglądał ktoś "odległy front"?

PFC - 2007-10-07, 23:24

Wypożycz sobie lepiej "Zaginiony batalion"... Naprawdę fajny filmik. Klasyczna rekonstrukcja ciekawego starcia :) Jest kilka większych, świetnych scen.

Mati_00 napisał/a:
oglądał ktoś "odległy front"?


Nie, lecz tytuł nie wróży nic dobrego.

Mati - 2007-10-17, 00:41

PFC napisał/a:
Nie, lecz tytuł nie wróży nic dobrego.

wręcz przeciwnie...

to serial o wojnie w iraku w 2003 i następującej po niej stabilizacji...bohaterowie to oddział żołnierzy ble ble bel...na prawdę świetny film, może nie aż tak jak "kompania" ale bardzo fajnie się ogląda...ciekawe spojrzenie na kilka spraw charakterystycznych dla wojny...

Cytat:
Wypożycz sobie lepiej "Zaginiony batalion"... Naprawdę fajny filmik. Klasyczna rekonstrukcja ciekawego starcia :) Jest kilka większych, świetnych scen.

poszukam :) bo z tego co czytam zapowiada sie ciekawie...


Cytat:
Strasznie durny ten film. :) (Łzy Słońca)

czemu? myślę, że ten film nie odbiega jakością od innych wojennych dramatów...doskonale ukazuje potworność wojen domowych, ludobójstwa, śmierci, oraz ludzkie sumienie...

Joasia - 2007-11-16, 13:35

Z tego co ostatnio oglądałam, warte polecenia jest:

How to Irritate People - zbiór skeczy twórców Monty Pythona, John Cleese omawia w nim różne techniki wkurzania ludzi. Genialne! :]
Dreamcatcher - ekranizacja powieści Stephena Kinga, opowiada o czwórce przyjaciół którzy wyjechali na polowanie. W lesie spotykają mężczyznę zainfekowanego przez obcych.

Wujo Macias - 2007-11-27, 08:26

(bo sie moon czepiala, choc w sumie slusznie)
8 mm 2- Coz, tego...W filmie pojawiaja sie nagie kobiety. Tyle moze z plusow.
Reszta mialka, niespecjalnie ciekawa, naciagana,z latwa do przewidzenia koncowka.
To nie jest w sumie bardzo zly film, nawet do ogladniecia. Ale jest za duzo fajnych filmow, zeby marnowac czas na te slabe.

Elspeth - 2007-12-04, 17:11

Wszystkim którzy lubią oglądać filmy o miłośc (np. The Notebook i inne w tym stylu) polecam film Griffin and Phoenix
Mijka - 2007-12-07, 01:05

ogladal ktos: Mean Creek, Delicatessen lub Stephanie Daley? tak troszke w ciemno kupilam, ale tak zwykle sie koncza buszowania w MM w wiadomym dziale ;)
Andrew - 2007-12-07, 07:59

polecam "RZYM "
Joasia - 2007-12-07, 14:26

Mia napisał/a:
Delicatessen
Ten widziałam, nie poleciłabym ale to moje zdanie. Może do Ciebie przemówi, mnie umęczył :P

Ja niedawno widziałam Irréversible. Film opowiada historię mężczyzny, który sam postanawia wymierzyć sprawiedliwość bandycie, który brutalnie zgwałcili jego żonę. Bardzo dobry, zrobił na mnie duże wrażenie.

Sir Charles - 2007-12-07, 14:37

Joasia napisał/a:
Film opowiada historię mężczyzny, który sam postanawia wymierzyć sprawiedliwość bandycie, który brutalnie zgwałcili jego żonę. Bardzo dobry, zrobił na mnie duże wrażenie.

Że bardzo dobry, to się zgodzę, ale nie wiem czy dobrze, że odkrywasz istotę fabuły, która jest dość długo zakryta dzięki przeciwchronologicznej narracji ;)

pani_minister - 2007-12-07, 14:38

Joasia napisał/a:
zrobił na mnie duże wrażenie

Ja się wczułam za bardzo, pół dnia mi potem ręce latały. I jeszcze się na paru kumpli i małżonka bez sensu wtedy wydarłam, bo scenę gwałtu lubili sobie parę razy zapodać i oczy paść Moniką Belucci. Ja rozumiem, że pokolenie youtuba ma spory dystans do wizualnych przedstawień świata i jest ku porno wszelakiemu skrzywione, ale jak ja się wczułam w klimat, to i oni powinni :D

A jak mi już przeszło, to stwierdziłam, że ten film po prostu szalenie smutny jest pod tą szokować mającą otoczką. Coś jak Silent Hill - pozornie jakieś stwory, potwory i cyrk, ale pod spodem bezbrzeżny smutek, w którym utopić się można.

Joasia - 2007-12-07, 14:43

Sir Charles napisał/a:
nie wiem czy dobrze, że odkrywasz istotę fabuły
No cóż mam nadzieję że nikomu to nie popsuje filmu... Napisałam tyle ile na ogół piszą w recenzjach.
pani_minister napisał/a:
Ja się wczułam za bardzo, pół dnia mi potem ręce latały.
Ja też.
pani_minister napisał/a:
I jeszcze się na paru kumpli i małżonka bez sensu wtedy wydarłam, bo scenę gwałtu lubili sobie parę razy zapodać i oczy paść Moniką Belucci.
O rany <pijak>
Sir Charles - 2007-12-07, 15:31

pani_minister napisał/a:
A jak mi już przeszło, to stwierdziłam, że ten film po prostu szalenie smutny jest pod tą szokować mającą otoczką.

Ja myślę, że to właśnie ten smutek życia jest najbardziej szokujący, bardziej niż nawet najdłuższa scena gwałtu analnego. Że czasem jedno przypadkowe, statystycznie może i dość pechowe zdarzenie powoduje, że wali się nam cały świat, w którym z takim znojem uwiliśmy sobie ciepłe gniazdko. I o tym jest ten film. A Bellucci i jej poniżenie jest wg mnie tylko wabikiem, chociaż z drugiej strony brutalność tej sceny jest doskonale wkomponowana w inne miejsca akcji - gejowski klub, przedmieścia pełne dziwek...

Mijka - 2007-12-07, 17:02

Bylam w kinie na tym, kila osob wyszlo podczas sceny gwaltu. Moj facet tez jej nie zdzierzyl.
Sir Charles - 2007-12-07, 17:06

Mia napisał/a:
Bylam w kinie na tym, kila osob wyszlo podczas sceny gwaltu. Moj facet tez jej nie zdzierzyl.

A ja tego nie rozumiem. Wiem - idąc do kina - przynajmniej to, że jest kontrowersyjna scena gwałtu, a do tego, że film jest od 21(!) lat. Jeżeli mam dużą wrażliwość na takie rzeczy, to po prostu nie oglądam.

Nola - 2007-12-07, 17:11

oglądałam irréversible i zdecydowanie mi się nie podobał.
Mijka - 2007-12-07, 17:11

Moze niektorych zaskoczyla ich wrazliwosc :P Nie wiem, ja nigdy nie wychodze z seansu, bo jak juz gdzies tu pisalam lubie doogladac ( i doczytac ksiazke), zeby miec pelen obraz. No i jakiekolwiek rozwazajac argumenty, tez tego nie rozumiem.
Na Wielkiej Ciszy, podczas calegoo filmu naliczylam z 10 osob, ktore wyszly :/

Joasia - 2007-12-08, 13:08

Mia napisał/a:
ja nigdy nie wychodze z seansu
Ja też , chociaż nie raz aż mnie nosiło żeby wyjść.
Ja byłam świadkiem jak kilka osób wyszło z Planet Terror <hahaha>

Martinoo - 2007-12-27, 02:15

23 - na poczatku film starsznie pogmatwany i cieżki. Potem jeszcze cieższy ale juz coraz lepiej. Koncowa cześc filmu rewelacja. Polecam

7 potęg - całkiem przyjazny produkcji chińskiej. Nietypowe zakonczenie i całkiem fajny klimat filmu. Naprawde da sie obejżeć.

Sunshine - elegancko, I ta muza ehh

Sir Charles - 2007-12-28, 12:18

Martinoo napisał/a:
23 - na poczatku film starsznie pogmatwany i cieżki. Potem jeszcze cieższy ale juz coraz lepiej. Koncowa cześc filmu rewelacja. Polecam

:|

Właśnie końcówka wyjątkowo spieprzona, amerykańska słodzizna <belt> A scenariusz i początek wyśmienite. Szkoda, że ktoś tak to popsuł :/

Andrew - 2007-12-28, 14:27

dokladnie !... pełna zgoda z Charlesem <browar>
Dla lubiacych fantastyke, polecam "w strone słonca" nie wiem czy to w kinie leci...
Zas dla lubiacych bajeczki z efaktami polecam "transformers"

Martinoo - 2007-12-28, 17:01

Sir Charles, Andrew: Co kto lubi. Mi już przeszła ochota na ogladanie jakis zagmatwanych, psychicznych, dragowych, urojeniowych i innych końcówek. W 23 końcówka wyśmienita i rozwiązująca sprawe do konca. <aniolek>
Wujo Macias - 2007-12-29, 02:05

Eqiuli...Eqili...Ekwu...
Fak!
Equilibrium zassalem, zaraz zalaczam. Czuje w kosciach, ze bedzie zacnie.
No i do tego Bale. Pedalem nie jestem, ale jakbym byl, to wiem czyj plakat wisialby u mnie na scianie...

Martinoo - 2007-12-29, 09:21

Niektore scenki z Equilibrium przypominaja obrazki z przeglądarkowej gry Ogame.
Wujo Macias - 2007-12-29, 10:15

Martinoo napisał/a:
Niektore scenki z Equilibrium przypominaja obrazki z przeglądarkowej gry Ogame.
Martinoo, co Ty? Moze niektore widoczki, ale co poza tym?
Film niesamowity. Nie jest to moze "Matrix dla inteligentych" jak to tu i owdzie slyszalem, ale sensowny i nieglupi sensacyjniak sf. Mocna sciezka dzwiekowa, idealne polaczenie sterylnosci Librii z brakiem odczuwania emocji przez spoleczenstwo, oszczedny ale idealnie pasujacy design pomieszczen czy sprzetow i ciuchow.
Troche plytko przedstawiono proces przechodzenia na "druga strone" Prestona, ale nie badzmy czepliwi.

Martinoo - 2007-12-31, 03:08

http://joox.net/ - Macias specjalnie dla Ciebie jak nie znales tego linka
Mijka - 2008-01-25, 04:01

Naszła mnie ochota na Antonioniego. Zaczęłam od Przygody i szczerze mówiąc, nie rozumiem czemu ten film wzbudził wtedy takie kontrowersje, bo zostać wygwizdanym, a jednocześnie nagrodzonym na festiwalu w Cannes to sztuka :) Mi Przygodę oglądało się dobrze, bez znudzenia długimi ujęciami czy rozczarowania zakończeniem. Jednocześnie mogłabym się spierać z panującą opinią, że film zyskuje przy ponownym obejrzeniu, że za pierwszym razem nie da się wyłapać pewnych drobiazgów i widz zazwyczaj skupia się tylko na przedstawionej relacji damsko-męskiej. Dla mnie specyfika obrazu stwarzała wprost idealne warunki, aby mieć czas na rozłożenie tej relacji na czynniki pierwsze, aby do tego drugiego (trzeciego, piątego itp.) dna bez problemu dotrzeć. Kobieta w filmach Antonioniego to jakby osobny temat do rozważań, ale Monica Vitti jest tak absolutnie piękna, że nie sposób o niej nie wspomnieć. Nic dziwnego, że klimat z filmów Antonioniego stał się również inspiracją dla współczesnych projektantów mody, bo kolekcja jesień/zima 2007/2008 duetu Paprocki&Brzozowski to, nic innego jak hołd oddany ultrakobiecym klimatom lat 60tych. Ja w każdym razie polecam.
Nemezis - 2008-01-31, 16:47

Z ambitniejszych przychodza mi na myśl dwie propozycje:
"Dekalog" Krzysztofa Kieślowskiego, wszystkie czesci (w najblizszym czasie mam zamiar obejrzec wiecej Jego rzeczy)
"Tańcząc w ciemnościach" (ang. Dancer in the Dark) – film duńskiego reżysera Larsa von Triera z Björk w roli głównej

Nie wiem jak to jest u Was, ale mi ciezko jest znalezc cos, co by mnie naprawde podniecilo intelektualnie, duchowo, emocjonalnie, co by mocno wplynelo na moja wyobraznie... Czasem mam ochote na naprawde dobry film, ale wtedy pojawia sie problem - co wybrac, zeby znow sie nie zawiesc / nie zirytowac?

Mijka - 2008-01-31, 18:40

Nemezis napisał/a:
Nie wiem jak to jest u Was, ale mi ciezko jest znalezc cos, co by mnie naprawde podniecilo intelektualnie, duchowo, emocjonalnie, co by mocno wplynelo na moja wyobraznie...

jest mnostwo dobrych filmow, ja nie mam specjalnego problemu z wyborem takiego, po ktorym nie czuje sie rozczarowana, ale szczerze mowiac, lista jest tak dlugo, ze nie chce mi sie wymieniac. Polecam przejrzenie tego tematu i kinowego.

Nola - 2008-01-31, 18:43

Mia napisał/a:
ale szczerze mowiac, lista jest tak dlugo, ze nie chce mi sie wymieniac.


no, u mnie też ta lista długa, że ho ho... :)

Nemezis - 2008-01-31, 18:48

Nola napisał/a:
Mia napisał/a:
ale szczerze mowiac, lista jest tak dlugo, ze nie chce mi sie wymieniac.


no, u mnie też ta lista długa, że ho ho... :)

no ja mam dluga liste filmow srednio dobrych (ktorymi inni sie podniecaja)... Gorzej juz z tymi naprawde ambitnymi filmami...

Mijka - 2008-01-31, 19:14

Nemezis napisał/a:
Gorzej juz z tymi naprawde ambitnymi filmami...

ale my mowimy o tych amitnych :> dobrych filmow jest co najmniej tyle co tych bardzo zlych.

Nemezis - 2008-01-31, 19:28

Mia napisał/a:
dobrych filmow jest co najmniej tyle co tych bardzo zlych

nie wydaje mi sie... zreszta to pewnie zalezy od tego, jakie ma sie wymagania... mnie malo rzeczy tak doglebnie rusza

Mijka - 2008-01-31, 19:35

Nemezis napisał/a:
nie wydaje mi sie... zreszta to pewnie zalezy od tego, jakie ma sie wymagania... mnie malo rzeczy tak doglebnie rusza

a mnie sie wydaje ze to od znajomosci tematu zalezy :] wierz mi ja wymagania mam bardzo wysokie. Widziales Na zlamanie karku?Reprise? Jak we snie? Zakochani widza slonie? 4 miesiace, 3 tyg i 2 dni? Jak w niebie (szwecja 2004)? Jabłka Adama? itd.

Nemezis - 2008-01-31, 19:53

nie. jeszcze nie. ale po sesji to zmienie - sadzac po tonie Twojej wypowiedzi zakladam, ze warto. dam znac, czy sie zachwycilam :P
Mia napisał/a:

a mnie sie wydaje ze to od znajomosci tematu zalezy
tzn.? od czego konkretnie?
Mijka - 2008-01-31, 19:55

Nemezis napisał/a:
nie. jeszcze nie. ale po sesji to zmienie - sadzac po tonie Twojej wypowiedzi zakladam, ze warto. dam znac, czy sie zachwycilam

lol. to chyba na razie nie mamy o czym rozmawiac. choc fakt przynaje ze i Kieslowskiego i Tanczac w ciemnosciach tez by sie uplasowaly na mojej liscie dobrych rzeczy.

Nemezis napisał/a:
tzn.? od czego konkretnie?

od tego jak ktos sie zna na kinie. To od kilku lat moja pasja, wiec zdayzlam sobie wyrobic zmysl kinowy na tyle, by mniej wiecej wiedziec czego sie po filmie spodziewac.

Nemezis - 2008-01-31, 20:06

Mia napisał/a:
To od kilku lat moja pasja, wiec zdayzlam sobie wyrobic zmysl kinowy
w takim razie mam nadzieje, ze Twoj zmysl kinowy trafi w moje gusta, bo naprawde potrzebuje czegos dobrego :)
Mijka - 2008-01-31, 20:11

Nemezis napisał/a:
w takim razie mam nadzieje, ze Twoj zmysl kinowy trafi w moje gusta, bo naprawde potrzebuje czegos dobrego

no właśnie, to jeszcze wszystko zależy od bardzo subiektywnych preferencji ogladającego :)

Nemezis - 2008-01-31, 20:20

Mia napisał/a:
wszystko zależy od bardzo subiektywnych preferencji ogladającego :)
i w tym cholera sęk :P ;)
Andrew - 2008-01-31, 20:40

Dobre kino ... dla kazdego to moze byc cos innego , zalezy czego sie od kina w danym momencie oczekuje. Ale jak mam isc do kina na cos co moge zobaczyc w tlewizji, bo dany folm nie wymaga wiekiego ekranu, to mi szkoda pieniedzy i w nosie mam ambicje tzw. tego filmu. Kieslowskiego to sobie moge spokojnie oblukac w domu, w zaden sposób nie wymagają jego filmy złotego ekranu. Dzwiek (efekty) zadne, zdjecia też, a ze temat dobry i film dobry to i co z tego ! Kino ma chyba inne zadania , ale co kto lubi <aniolek>
i tak np. Upiór w operze w kinie - to całkiem inna bajka niz w domu nawet z DVD i w Dolby Digital <aniolek>

Mijka - 2008-01-31, 20:50

Andrew napisał/a:
Dobre kino ... dla kazdego to moze byc cos innego , zalezy czego sie od kina w danym momencie oczekuje

tylko, ze tu wyraznie zaznaczylysmy, ze chodzi nam o amitne, a nie rozrywkowe.

Andrew napisał/a:
Ale jak mam isc do kina na cos co moge zobaczyc w tlewizji, bo dany folm nie wymaga wiekiego ekranu, to mi szkoda pieniedzy i w nosie mam ambicje tzw. tego filmu. Kieslowskiego to sobie moge spokojnie oblukac w domu, w zaden sposób nie wymagają jego filmy złotego ekranu. Dzwiek (efekty) zadne, zdjecia też, a ze temat dobry i film dobry to i co z tego ! Kino ma chyba inne zadania , ale co kto lubi

tu byla mowa bardziej o filmach, niz sposobie ich oglądania. Ale są stare filmy, których nie da sie w tv zobaczyc, bo ich nie puszczają. To, ze film nie wymaga dużego ekranu to nie znaczy też, że jest to jedyne kryterium dla widza jeśli chodzi o decyzję wyjścia do kina. A jak wchodzi do kin nowy film, to właściwie nie do końca wiadomo czy jest wart obejrzenia w kinie, bo czasemi warto nawet dla jednego aspektu - np. muzycznego, nie tylko o efekty specjalne się rozchodzi.

Andrew - 2008-01-31, 21:08

no tak , temat jest film , nie kino , wiec sie wyrychliłem chyba ! <browar>
Nemezis - 2008-01-31, 23:35

Andrew napisał/a:
Dzwiek (efekty) zadne, zdjecia też, a ze temat dobry i film dobry to i co z tego ! Kino ma chyba inne zadania , ale co kto lubi

ehh... widze, ze ktos tu nie docenia :P
efekty dzwiekowe i muzyczne (skomponowane przez Z. Preisnera) moze i sa oszczedne, dialogi lakoniczne, a styl wizualny surowy i ascetyczny, ale zauwaz, ze to tylko spotegowalo efekt koncowy. do tej pory masa ludzi zastanawia sie, skad bierze sie mistyka i bogactwo refleksji w tym serialu. a dodatkowo ta wieloznacznosc i prowokacyjnosc :) wyobraz sobie, ze telewizja polska sprzedala "Dekalog" 50 dystrybutorom do ponad 70 krajow (nawet w Izraelu i w Iranie go maja :D ) a w dziejach niekomercyjnych produkcji telewizyjnych Dekalog byc moze nie sobie rownych :) (i wychwalilam rodaka ;) )

a co do kina - to jak najbardziej jest to wskazane. przy duzym ekranie czlowiek bardziej moze sie skupic, wsiaknac w przedstawiany swiat, zauwazyc pewne filmowe smaczki, ktorych w "Dekalogu" nie brak.


hehe, no i powspominalam sobie te dobre czasy, kiedy opowiadalam komisji egzaminacyjnej o ''Dekalogu" i samym Kieslowskim na swojej maturze ustnej. Po tym jak odtworzylam fragment pierwszej czesci "Dekalogu" w czasie prezentacji, moja polonistka tak sie poplakala, ze nie wiedzialam, czy mam od razu go skomentowac, czy chwilke odczekac... :)

pani_minister - 2008-02-01, 00:00

Nemezis, czy Ty w swoim życiu poza Dekalogiem obejrzanym do matury i Bjork widziałaś coś jeszcze ambitnego? :> Bo mi na podstawie tylko tych dwóch tytułów trochę trudno wyrobić sobie zdanie, co Ty właściwie pod tym pojęciem rozumiesz.
Nemezis - 2008-02-01, 01:36

pani_minister napisał/a:
co Ty właściwie pod tym pojęciem rozumiesz
a co tu duzo rozumiec...? nie mam jakichs konkretnych wymogow w tej kwestii, ulubionej kategorii filmow, gatunku tez. tamte filmy podalam tylko przykladowo, co niekoniecznie musi rzutowac na to, co spodoba mi sie w przyszlosci. przejzalam temat i mam na oku kilka filmow. jak chcesz tu cos dorzucic, to chetnie obejrze cos z ministrowego gustu ;)
Andrew - 2008-02-01, 08:20

Nemezis napisał/a:

efekty dzwiekowe i muzyczne (skomponowane przez Z. Preisnera) moze i sa oszczedne, dialogi lakoniczne, a styl wizualny surowy i ascetyczny, ale zauwaz, ze to tylko spotegowalo efekt koncowy. do tej pory masa ludzi zastanawia sie, skad bierze sie mistyka i bogactwo refleksji w tym serialu. a dodatkowo ta wieloznacznosc i prowokacyjnosc :) wyobraz sobie, ze telewizja polska sprzedala "Dekalog" 50 dystrybutorom do ponad 70 krajow (nawet w


chyba sie nie zrozumielismy ! filmy te które wymieniasz to bardzo dobre filmy , muzyka Preisnera jest fantastyczna , tym bardziej iz to to co endriuł lubi najbardziej , sciezka dzwiekowa z podwójnego zycia weroniki jak i (van den bundenmayer) sa po prostu wymiatajce i wzbudzajace w czleku emocja , ale dalej twierdze, filmy jego nie są na duzy ekran.
a co Preisner skomponował to endriuł ma wypalone w domu <aniolek>

Bojler - 2008-02-02, 09:23

"Das Boot" oraz pozostałe filmy z tej listy:

http://www.op.osw.pl/op/czytelnia/?aid=89

Polecam! Stare, ale jare!

Martinoo - 2008-02-02, 13:31

"Ciemna Strona Miasta" - Sanitariusz karetki pogotowia w wydaniu ekstremalnym. Film wybitnie fajny. Dawno go ogladałem ale mi sie wlasnie przypomniał. W roli głównej Nicolas Cage...
pani_minister - 2008-02-02, 19:03

Nemezis napisał/a:
jak chcesz tu cos dorzucic, to chetnie obejrze cos z ministrowego gustu


Najprościej kliknąć tutaj :)

Mijka - 2008-02-02, 19:58

Dorzucam skośniaczków, bo lubię <diabel> Wong Kar Wai, Chan-wook Park (trylogia Zemsty :D ) i Kim Ki-duk :)

[ Dodano: 2008-02-06, 04:32 ]
Lucky you ( polskie tłumaczenie nie przejdzie mi przez klawiaturę)– film dość przeciętny, a szkoda, bo miał potencjał. Gdyby skupić się tylko i wyłącznie na pokerowych rozgrywkach, relacjach między graczami, atmosferą samego World Series of Poker mógłby być dobry, bo zdjęcia do tej części fabuły są przekonywujące (flop czy widok samych kart posiadanych przez gracza). Niestety Curtis Janson wrzucił do tego filmu wszystko co tylko było można wrzucić, mizerny wątek romantyczny (Drew Barrymore), kalka konfliktu ojciec-syn, idiotyczne zbiegi okoliczności. Nie mówiąc o zachowaniu bohatera w finałowej rozgrywce (nie chcę zdradzać fabuły, może ktoś obejrzy). Jeśli ktoś nie zna zasad gry w pokera, nie ruszają go karciane zagrywki i kasynowy świat, to podarowanie sobie oglądania Lucky You jak najbardziej wskazane. Nie ma nic gorszego jak musieć wyjaśniać komuś pojęcia rivera, big slicka albo w najgorszym wypadku odpowiadać na pytania dlaczego ten, a nie inny gracz wygrał rozgrywkę :D Film pozostaje daleko w tyle za Hazardzistami czy klasyką kina hazardowego, ale z ochotą zagrania partyjki trzeba jakiś czas walczyć. A zapominałabym, plusem są też gwiazdy pokera na ekranie, które, jak zwykle zresztą, pojawiają się przy tego typu produkcjach.

Andrew - 2008-02-13, 20:59

next - ciekawie zrobiony
Wujo Macias - 2008-02-29, 00:50

AVP2- Taaaaak. Coz, gorsze niz 1sza czesc, ktora specjalnie rewelacyjna nie byla (aczkolwiek mi sie ogladalo niezle). Cieszy mnie jedynie fakt, ze jesli ta odslona zarobi duzo kasy, to moze kolejne beda juz na podstawie piewszego komiksu "Aliens vs Predator". Toz to idealny scenariusz na film o obcych i predatorach.
Tak sie wlasnie ludze.

AMX - 2008-02-29, 16:46

Co do AVP to jednak wolę dwójkę niż jedynkę. Pierwsza część Power Rangers mi zalatywała a dwójka , na szczęście ma trochę mrocznego klimatu.Chociaż gra aktorska to straszna drewutnia.
Niestety nie potrafią z takiej ciekawej serii porządnego filmu zrobić, porażka.
Cóż miejmy nadzieję,że jak w końcu zabiorą się za komiks to zrobią naprawdę porządne "dzieło" które fani AVP nie zapomną długo. A na razie, musimy posiłkować się obecnymi tworami.
Aaa film ma duży plus za scenę końcową z Panią Yutani, dobry chwyt.

HAIBANE RENMEI - -Tylko dla wymagających widzów. Jeśli ktoś się spodziewa akcji w stylu Naruto i itp to niech nawet nie czyta recenzji i to anime sobie odpuści.

Wujo Macias - 2008-02-29, 19:24

AMX- Ooo, wlasnie. Zapomnialem dodac, ze ostatnia scena miazdzy i jak dla mnie ratuje caly film. Bo daje nadzieje, ze costamgdziestamkiedystam moze ruszy w odpowiednim kierunku.
Generalnie widze to tak- nastepna czesc powinna byc albo o te przynajmniej 200 lat do przodu, albo teraz ale nawalanka na pelna skale, a nie jakies malomiasteczkowe podchody.

AMX - 2008-02-29, 19:38

Wiesz Wuju z tym miasteczkiem to nie był by taki zły pomysł,gdyby np zrobili większą grupę ludzi broniących się przed obcymi np w tym szpitalu. Coś na kształt Obcego 2 tylko w wydaniu małomiasteczkowym. Miało by to nawet swój klimat i do tego ten predator gdzieś tam pomykający,później ucieczka kanałami czy coś w ten deseń i końcowe nuklearne bum.
A tak losy blondi która została przybita predatorskim shurikenem do ściany średnio mnie obchodziły. Mogli też bardziej zaakcentować wątek gwardii narodowej i wszystko miało by ręce i nogi. A tak ,to AVP 2 wydaje się trochę za bardzo chaotyczny.

Zresztą ostatnia scena fajnie pokazuje skąd takie zainteresowanie w Weyland Yutani ksenomorfami no i w jaki sposób ta korporacja wyrosła na taką potęgę.

Wujo Macias - 2008-02-29, 19:51

Fakt, byl w tym jakis potencjal. Tylko, ze zmarnowali. Troche jakby nie wiedzieli dokladnie za co sie zlapac, ktore watki rozwinac i w koncu postawili na panne z CTU (kto ogladal 24 ten wie...:) ) i braco Costello.
Co jeszcze- Predalien. Mi sie nigdy nie podobala idea, ze obcy przejmuja geny niektorych hostow, ale to akurat nie wina scenarzystow filmu. Mialo byc "mocniej, okrutniej i bardziej oszalamiajaco", stad Predalien. Plus za sceny "gore" w szpitalu.

Natomiast co do Weyland-Yutani (fajny serial mozna by machnac- o powstawaniu korporacji, tajnych projektach, zakulisowych rozgrywkach, kolejnych starciach z obcymi i predatorami...Ach ach ach) to swietny smaczek, ale watpie zeby wiele osob zalapalo co i jak. To zajawka dla tych co grali w gry, komiksy czytali. Przecietny widz nie zwroci na to wiekszej uwagi.

AMX - 2008-02-29, 20:06

Dokładnie.Po obejrzeniu filmu jak byłem pod wrażeniem ostatniej sceny to niestety cała reszta domowników ( a oglądałem AVP2 będąc Eire) nie za bardzo wiedziała o co chodzi. Pomysł serialu całkiem kuszący,tylko,że jedyną możliwością zdobycia ksenomorfa dla Weyland-Yutani , była by walka z Predatorami, którzy by musieli ponownie przylecieć na ziemię ,ewentualnie gdzieś tam ich w kosmosie przydybać. I druga opcja wydaje się najbardziej sensowna.Powiedzmy,serial umieszczony chronologicznie w okresie pomiędzy obcym 3 a obcym 4. Z tego co pamiętam to w Uniwersum Aliena pomiędzy wydarzeniami mającymi miejsce w tych dwóch częściach minęło 200 lat. Więc okres w sam raz na dobry serial.
Wujo Macias - 2008-02-29, 20:20

Pewnie, ze mowimy o okresie pozniejszym. Miedzy 3jka a 4ka- dobra idea.
Tylko, ze takie cos nie powstanie. Za duzy budzet bylby potrzebny. Na chwile obecna jedyne wysokobudzetowe seriale SF to Stargate:Atalantis i Battlestar Galactica (z czego BSG konczy sie na czwartym sezonie ponoc, SGA na pewno bedzie mial 5ty, tyle wiadomo.)- Wydaje mi sie, iz AVP potrzebowalby znacznie wiekszej kasy niz wspomniane wyzej produkcje. A niepotrzebny nam kolejny gniot pokroju seriali Blade czy Terminator (chociaz temu 2mu mozna dac jeszcze szanse, ale to co widzialem nie zachwycalo).

AMX - 2008-02-29, 20:24

To jest serial Terminator ?? ? Dla mnie genialnym Universum do zrobienia serialu są Żołnierze Kosmosu.Ehh to by dopiero powstał piękny serial.Swoją drogą, była niby nieoficjalna 2 część Żołnierzy Kosmosu zwało się to chyba Bohaterowie Federacji,całkiem całkiem to wyglądało.
Wujo Macias - 2008-02-29, 20:27

Bohaterowie... Na jakiejs imprezie to puscilismy, ale tak jednym okiem i cwiartka mozgu ogladalem. Nie zachwycilo szczerze mowiac.
Zolnierzy to ja bym widzial, jako miniserie bardziej wierna ksiazce. A juz nachetniej to kontynuacje Space:Above and Beyond. To byl serial...

Terminator:Kroniki Sary Connor. 8 epizodow wyszlo jak na razie.

AMX - 2008-02-29, 20:33

Wujo Macias napisał/a:
Space:Above and Beyond


To jest klasyka sama w sobie. Dobre efekty specjalne(jak na tamte czasy i serial) plus logiczna i trzymająca się kupy fabuła. Zakończenie było otwarte ,ale coś ni widu ni słychu o kontynuacji.A jak z Babilonem,bo ja straciłem kompletnie wątek po tym jak wygrali tą wielką bitwę kosmiczną z tymi kosmitami na tych pająkowatych statkach . Coś tam chyba dalej kręcili,ale ja to sobie już odpuściłem.

Co do terminatora to muszę zajawki na youtube przyczaić i zobaczyć jak to się prezentuje.Z tytułu wnioskuje,że serial raczej nie będzie się rozgrywał po wojnie nuklearnej.

Wujo Macias - 2008-02-29, 20:38

SAAB nie bedzie. Projekt umarl.

Z Babylonem jest tak (wlasnie sobie odswiezam seire, jestem na koncowce 3 sezonu, wiec sam miod przede mna)-> W 4tym sezonie nalyzli po ryjach Cieniom (te pajaki) oraz odbili ziemie z rak Santiago. Sheridan stanal na czele miedzyplanetarnego sojuszu, a B5 przejela Kapitan Loc...Cos na L w kazdym razie. 5 sezon byl juz taki troche o niczym. Nie ze zly, ale bez rewelacji, bo glowne watki zamknieto w 4tym.
Potem byl pilot nowego serialu- Crusade i 13 odcinkow pierwszego sezonu. W Crusade zaloga zlozona z zieman, zwiadowcow ( pamietasz, taka minbarsko-ziemska organizacja) i roznych innych, dziwacznych popieprzencow probowala znalezc sposob na uratowanie ziemi, ktora zainfekowano wirusem ( odpowiadali za to sojsznicy Cieni. Byla wielka bitwa, wybuchajace statki i kupa frajdy). Serial padl po tych 13 epizodach.
I jakos rok temu wyszedl DVD Babylon5-Lost Tales. Na plytce znajduja sie dwa krotkie filmy. Tego nie ogladalem, ale ponoc nedzne.
I...tyle.:)

AMX- paczaj co wyhaczylem:) http://www.youtube.com/wa...ex.php?id=11239

Ted Bundy - 2008-02-29, 21:13

Sara Connor Chronicles dzieje się między 2 a 3 częścią :) Warto.
Wujo Macias - 2008-02-29, 21:20

TedBundy napisał/a:
Sara Connor Chronicles dzieje się między 2 a 3 częścią :) Warto.
No wlasnie. Ile mozna katowac ta sama historie? Skynet to, skynet tamto, rozwalmy skynet zanim zniszcza swiat. 3jka byla najslabsza, ale przynajmniej nieco z kopyta ruszylo w temacie pokazania tego, o czym w poprzednich czesciach sie tylko mowilo (nie liczac poczatku 2jki).
Po cichu licze, ze jesli serial ruszy to zaczna sie pojawiac inne scenerie konfilktu (w tym i w przyszlosci) ale pewnie zawiode sie srogo.

AMX - 2008-03-01, 10:14

Aaa czyli Babilon jako serial padł,ale i tak przez baaardzo długi czas trzymał poziom,więc nie ma powodów do narzekania.
Świetnie,że nie porzucili pomysłu Żołnierzy Kosmosu,co prawda większej fabuły to ja się tam nie spodziewam ,ale na pewno będzie kupa frajdy z robakami w roli głównej,więc oczekuje z niecierpliwością. I te trailery w postaci rekrutacyjnych filmów reklamowych,zawsze mi się to podobało. No i ich system polityczny ,chcesz zostać obywatelem mieć możliwość wpływania na losy Federacji,zrób pierwsze coś dla tej federacji. Swoją drogą to dopiero tam by wyszło jakim patriotą jest Ted i czy razem z innymi desantował by się na Klandaku <diabel>

M4ti - 2008-03-01, 10:16

To ja może z innej beczki. Ostatnio byłem w kinie na 'To nie jest kraj dla starych ludzi'. Film ten dostał Oscara, na filmweb.pl dostał znak jakości, więc zdecydowałem się na niego wybrać i.... Szczerze mówiąc nie zachwycił. Coehnowie dziwnie nagrali ten film w niektórych przypadkach w ogóle nie pokazując scen kluczowych dla filmu. Poniekąd pokazali to co wnosil tytuł, ale straszny w tym chaos. Na plus na pewno świetna rola J. Bardena :) . Jak dla mnie 6/10.
shaman - 2008-03-02, 01:13

yyy... cholera, za dużo dobrych filmów oglądam i za dużo mam o nich do powiedzenia i za dużo sensu nie widzę w dyskusji na forum na mój ukochany temat, więc ograniczę się do niemiłosiernie długiego i niepoprawnego gramatycznie z powodu kuriozalnie przesadzonej ilości spójników między innymi zdania i podam, polecając tytuły.

Dark Blue Almost Black
Niesłychanie przyjemny. I europejski!
Day.Watch
Bardzo długi, a nie nuży. I rosyjski!
Drabina Jakubowa
Przerażający.
krolik.bugs-najlepsze.z.najlepszych.
Nazwa mówi sama za siebie.
Malena
Zabawny i dramatyczny. Dwa z trzech najważniejszych żywiołów w jednym filmie.
Mechaniczna pomarańcza
Myśl lub giń (raczej: egzystuj dalej) widzu.
Michael Clayton
Akcja bez strzelania. Lubimy.
Modlitwa za umierających
Akcja ze strzelaniem, strzelanie ze smakiem; + religia. Podziwiamy, że wyszło z klasą.
Monty Python i Święty Graal
Nie dla nieuków. Nieuki nic nie rozumieją, a się śmieją. Ale szczerze. W tym siła jegoż.
Przerwana lekcja muzyki
Pora zacząć szanować Panią Tomb Raider Smith.
Pukając do nieba bram
Dojczland dojczland juber ales!!! Wybierz swoje marzenie, ukradnij karetkę i świat Twój. A, rewolwer też się przyda...
Rezerwat
Polski banał, ale ile było filmów z fotoaparatem w roli głównej? A widzisz, może jednak warto.
Sweeney.Todd-The.Demon.Barber.Of.Fleet.Street
Miał być najlepszy film mojego życia. Nie jest. Ale chętnie poudaję, że jednak. Zasłużył.
Złoty Kompas
Nareszcie bajka z efektami specjalnymi na poziomie. Opowiedziana na poziomie. Chcę być armored bear.
Idiokracja
Najwyższy czas, na ten film. Perfect timing.
Lost.in.Translation
Jeśli nie oglądasz z zapartym tchem - g*** wiesz o kinie <fuckoff>
Mein.Fuhrer
Za mało Hitlera w Hitlerze, za mało żyda w żydzie. Ale jak na pierwszą próbę jest... źle. Ale mogło być gorzej.
New World Disorder 6 - Unchained
Co film rowerowy robi w folderze z fabularnymi pozycjami? Zastanówmy się, czy to przypadek?
Pora Umierac
Polskie rzemiosło coraz lepszej jakości, z którego kiedyś wykluje się finezja.
Ranczo Wilkowyje
Tylko dla fanów serialu. I dla tych, co chcą nimi zostać. I dla mnie, bo chciałem powspominać Żaka z "Miodowych lat".
sprzedawcy 2
Chyba jedyna kontynuacja tak wyraźnie lepsza od części pierwszej.

Cóż, nie mogłem się powstrzymać od krótkiego komentarza. OGLĄDAĆ!!!

Andrew - 2008-03-02, 12:48

ogladalem "Katyn" wcale sie nie dziwie, ze nie dosłał oskara i dziwi mnie w ogole dlaczego był nominowany, choc mam swe przypuszczenia ...
Wujo Macias - 2008-03-02, 16:23

Andrew napisał/a:
ogladalem "Katyn" wcale sie nie dziwie, ze nie dosłał oskara i dziwi mnie w ogole dlaczego był nominowany, choc mam swe przypuszczenia ...

Zaslaniamy okna, zapalamy papierosa, zapalamy mala lampke na biurku.
Nast. wlaczamy ten kawalek:
http://uk.youtube.com/watch?v=FKVqRF30olA
I dopiero wtedy czytamy post Andrew a nastepnie moj:
"Andrew, podzielisz sie z nami swoimi przypuszczeniami?".

Kermit - 2008-03-02, 16:46

podzielam zdanie Andrewa. Katyń to dno
PFC - 2008-03-02, 16:53

shaman napisał/a:
Modlitwa za umierających
Akcja ze strzelaniem, strzelanie ze smakiem; + religia. Podziwiamy, że wyszło z klasą.


Moim zdaniem film bardzo, ale to bardzo przeciętny. ;) ...Być może po przeczytaniu rewelacyjne książki spodziewałem się czegoś więcej. Niemniej tymczasem wyszło z tego straszne spłaszczenie niemal wszystkich wątków i postaci, czego można było spokojnie uniknąć, traktując teksy książki jako gotowy scenariusz: świetnie się do tego nadawał... Ale przynajmniej muzyczka była dobra w paru momentach. :)

[ Dodano: 2008-03-02, 16:54 ]
Kermit napisał/a:
podzielam zdanie Andrewa. Katyń to dno


No już tak się na nadymajcie... Raczej miernota z kilkoma naprawdę niezłymi momentami. ;)

Nepalczyk - 2008-03-02, 18:01

To nie jest kraj dla starych ludzi - 6/10

Aż poleje się krew - 7/10

Królestwo - 5/10

Katyń - -1/10

Opowieść o zwyczajnym szaleństwie - 9/10

Olivia - 2008-03-02, 18:56

shaman napisał/a:
Lost.in.Translation
Jeśli nie oglądasz z zapartym tchem - g*** wiesz o kinie <fuckoff>

No to kupa, jeśli chodzi o moją znajomość kina. Usypiałam i nie dotrwałam do końca. :/

Nola - 2008-03-02, 19:00

Olivia napisał/a:
shaman napisał/a:
Lost.in.Translation
Jeśli nie oglądasz z zapartym tchem - g*** wiesz o kinie <fuckoff>

No to kupa, jeśli chodzi o moją znajomość kina. Usypiałam i nie dotrwałam do końca. :/


a ja nie zasypiałam i film mi się ogólnie podobał, ale na pewno nie jest to żadne arcydzieło, więc zdania shamana nie podzielam.

shaman - 2008-03-02, 19:07

Nola napisał/a:
a ja nie zasypiałam i film mi się ogólnie podobał, ale na pewno nie jest to żadne arcydzieło, więc zdania shamana nie podzielam.

shaman nie mówi, że arcydzieło. shaman mówi, że dobre :-)

Augusto - 2008-03-02, 19:08

Wujo Macias napisał/a:
3jka byla najslabsza,
trojka koszmar, pierwsze dwie czesci klasyka, serialu nie mam zamiaru w ogóle ruszac, szkoda ze dokonca zamierzaja skopac serie doprowadzajac ją do granic kiczu
teraz czekamy na kreskowke...

Olivia - 2008-03-02, 19:08

shaman napisał/a:
shaman nie mówi, że arcydzieło. shaman mówi, że dobre :-)

A shaman mówi "bankowy"?

Jawka - 2008-03-02, 19:13

shaman napisał/a:
sprzedawcy 2
Chyba jedyna kontynuacja tak wyraźnie lepsza od części pierwszej.
Nie wiem czy można mówić o ambitnym poczuciu humoru, ale zostańmy przy wersji, że jest to kino dla mniej wymagających :]
Andrew - 2008-03-03, 07:52

Nie nie podziele sie ... a jesli masz inne zdanie to napisz mi co zasługuje w tym filmie na "oskarowanie ?" muzyka ? zdjecia ? obsada [:D] ? ...? scenariusz?
Jawka - 2008-03-03, 08:22

Katyń broni się tylko przez tematykę jaką podejmuje.
My, Polacy lubimy dobrze o sobie myśleć, dlatego tak chętnie czytamy Sienkiewicza, dlatego tak chętnie oglądamy produkcje dotyczące świetlanej, utopijnej szlachecko-samrackiej przeszłości, dlatego z takim namaszczeniem oglądamy wszystko co dotyczyc naszych krzywd, bądź też dotyczącyh naszej wyjatkowości. Każdy film w polskich kina który w tytule bedzie miał nazwisko Papieza odniesie sukces, nawet jesli sam w sobie będzie mierny.
Katyń jest mierny- owszem na tle tego co dziś leci w kinie wyróżnia się chociażby tym, że "jest dobrze zrobiony", ale to chyba trochę za mało jak na oskara...

Ted Bundy - 2008-03-03, 08:26

na pewno to najlepszy film Wajdy ostatnich lat, po paru gniotach które spłodził. Nie jest to, oczywiście, poziom "Lotnej" czy "Kanału", ale to wstrząsający i dający po oczach film.
Jawka - 2008-03-03, 08:33

Wstrząsający? Przecież Katyń nie miał wstrząsać... Katyń miał pokazać inną stronę problemu. To czym było to dla rodzin, miał pokazać, że Ci, którzy tam zgineli to nie tylko liczby, to nie statystka, ale ludze. Każdy miał z nich inna historię, rodzinę, przyjaciół...
Andrew - 2008-03-03, 08:33

jak dla kogo Tedziu, dla mnie to rodzaj dokumentu swoistego, a na takie coś nie zerkam.
M4ti - 2008-03-03, 11:35

Zgadzam się 'Między słowami' w ogóle mnie nie zachwyciło, już bardzej przychylałbym się do opinii że nudził. Ot taki filmik do obejrzenia jak ma się trochę wolnego czasu.
shaman - 2008-03-03, 12:41

Olivia napisał/a:
A shaman mówi "bankowy"?

Och, zbyt intymne pytanie.

Jawka napisał/a:
shaman napisał/a:
sprzedawcy 2
Chyba jedyna kontynuacja tak wyraźnie lepsza od części pierwszej.

Nie wiem czy można mówić o ambitnym poczuciu humoru, ale zostańmy przy wersji, że jest to kino dla mniej wymagających

Nieważne. Istotą tego filmu są kpiny z hameryki i popkultury w wydaniu popkulturowym. Tarantino chce coś wyrazić przez przemoc, Clerks wyrażają przez głupotę. Jedno i drugie daje rozrywkę.

Mijka - 2008-03-17, 02:38

M4ti napisał/a:
To ja może z innej beczki. Ostatnio byłem w kinie na 'To nie jest kraj dla starych ludzi'. Film ten dostał Oscara, na filmweb.pl dostał znak jakości, więc zdecydowałem się na niego wybrać i.... Szczerze mówiąc nie zachwycił. Coehnowie dziwnie nagrali ten film w niektórych przypadkach w ogóle nie pokazując scen kluczowych dla filmu. Poniekąd pokazali to co wnosil tytuł, ale straszny w tym chaos. Na plus na pewno świetna rola J. Bardena . Jak dla mnie 6/10.

to powinno być w temacie o kinie. Dziwnie nagrali? Jakich scen brak? Chaosu nie zauważyłam, jak dla mnie 8/10, a Barden wymiata.

shaman napisał/a:
Złoty Kompas
Nareszcie bajka z efektami specjalnymi na poziomie. Opowiedziana na poziomie. Chcę być armored bear.

matko, opowiedziana na poziomie :/ czytałeś? :>

Jawka napisał/a:
shaman napisał/a:
sprzedawcy 2
Chyba jedyna kontynuacja tak wyraźnie lepsza od części pierwszej.

Nie wiem czy można mówić o ambitnym poczuciu humoru, ale zostańmy przy wersji, że jest to kino dla mniej wymagających

specyficzny obraz, którego odbiór dosłowny nie jest wskazany :>

Ted Bundy - 2008-03-18, 20:26

Angielski "Outlaw" z zeszłego roku. Fenomenalny film. O tym, jak komandos z Iraku widząc, co się stało z jego rodzinnym Londynem (gwałty, mordy, hołota i swołocz) zwołuje paru kumpli i z cichym błogosławieństwem pewnego policjanta obmywa ulicę z przestępczego brudu. Zagrany znakomicie no i angielski, w dobrym stylu.

Free World Loacha też czeka na obejrzenie :) Recenzja pewnie jutro.

Mati - 2008-03-21, 23:24

Hm. No to może ja opiszę Ostatniego Samuraja, na świeżo po obejrzeniu.
W programie gazety wyborczej dostał 5 gwiazdek. I wg. mnie zasłużyłby na nie, gdyby nie 2 sceny. Pierwsza z nich to scena ubioru zbroi przez Cruise'a, jej połączenie z wątkiem miłosnym, jest wręcz odrzucające, niszczy cały klimat filmu...Druga "brzydka" scena to przed ostatnia scena filmu, w której Cruise wnosi przed oblicze cesarza miecz Katsumoty i zaczyna się "Holyłódzkie" przedstawienie :/ Owszem, jak dla mnie, ta scena niesie dobre przesłanie, o pogoni za nowoczesnością i zapomnieniu o tradycjach, ale jest to przekazane w zły sposób, zbyt na siłe, kompletnie nie pasujący do całego filmu, jak i tamtych czasów

Gdyby zmieniono te sceny, to myślę, że film byłby bardzo dobry, a nie tylko bardzo dobry w ramach filmu z Hollywood :/ Przekaz filmu jest dość prosty, ale wystarczający (jak dla mnie). Do tego ładne sceny bitewne i oddanie kultury japońskiej ładnie uzupełnia wszystko, a może to jest część główna tego filmu? "Ostatni Samuraj" pokazuje nam świat pełen harmoni i porządku, obok świata zdominowanego przez pieniądz i pogoń za rozwojem, dominacją. Z jednej strony żołnierze, dla których wojna to tylko zabijanie, z drugiej strony samurajowie, dla których śmierć na polu bitwy to coś pięknego...

I nie wiem, może nadinterpretuje, ale wydaje mi się, że w kwiat wiśni jest metaforą życia ludzkiego...Scena w której Katsumoto umierając, patrzy na drzewo wiśni i mówi "każde jest idealne", imo odnosi się to do życia ludzkiego.

Pozdrawiam

shaman - 2008-03-22, 00:53

Taxi Driver - jaki on młody, uwielbiam go <zakochany>
Elspeth - 2008-04-06, 19:02

To może po wczorajszym wieczorze filmowym coś naskrobię.
Down in the Valley - film, który dosłownie "zmęczyłam". Po Edwardzie Nortonie nie spodziewałam się takiego filmu. Jak dla mnie zmarnowane pieniądze na wypożyczenie tego DVD, byłabym bardzo wkurzona jak oglądałabym to w kinie. Można pewnie go podciągnąć pod gatunek "dramat" ale zupełnie mnie nie przekonał do siebie. Tą historie można było opowiedzieć dużo ciekawiej.
Hard Candy - jak dla mnie bardzo dobry. Może nie "REWELACJA" ale naprawdę utrzymany w dobrym klimacie filmik. Do obejrzenia dla Panów którzy nie mają w sobie za dużo zdolności współodczuwania ;)

PFC - 2008-04-06, 20:39

Mati, daj sobie spokój z pięknie sfotografowanym i nieźle przemyślanym, ale jednak kinem klasy "B", które jest tak naprawdę sympatyczną bajką, i szykuj się na premierę 10-odcinkowego serialu o DTDW czyli Pacific. [:D] Kino wojenne znów wraca do łask, <brawo> bo za kilka miesięcy się nam świetny film o Wietnamie szykuje (They marched into sunlight). <browar> Może go u nas w kinie jeszcze przed obroną swej pracy o Tet obejrzę. <aniolek>
Mati - 2008-04-06, 21:42

PFC napisał/a:
Mati, daj sobie spokój z pięknie sfotografowanym i nieźle przemyślanym, ale jednak kinem klasy "B", które jest tak naprawdę sympatyczną bajką,

:) mówisz o OS? może i kino klasy "b", ja się na tym zbytnio nie znam, ale film dobry i mi się podobał

PFC napisał/a:
i szykuj się na premierę 10-odcinkowego serialu o DTDW czyli Pacific.

rozszyfruj skrót proszę :) bo mimo wytężenia mojej mózgownicy, oraz pomocy google nie dałem rady :P

PFC napisał/a:
za kilka miesięcy się nam świetny film o Wietnamie szykuje (They marched into sunlight). <browar>

good good :)

PFC napisał/a:
Kino wojenne znów wraca do łask, <brawo>

ja bym chętnie obejrzał sobie coś o mniej znanych frontach :) znanych produkcjom filmowym, np. Monte Casino.

TFA - 2008-04-06, 22:06

Te niby klasy "B" sa niejednokrotnie 100 razy lepsze niz pzrereklamowane gnioty typu 10000 B.C.
AMX - 2008-04-06, 22:35

Dzisiaj zmogłem Persopolis i Rambo 4. I muszę przyznać, że obydwa filmy oglądało się bardzo przyjemnie. Kawał porządnej rozrywki. Oczywiście nie ma co porównywać obydwóch filmów bo to zupełnie inne kategorie.Ale zarówno jedne jak i drugi świetnie się oglądało ( w szczególności zaskoczył mnie Rambo 4, bo to ,że Persopolis będzie dobry to się spodziewałem,ale Rambo ,naprawdę miłe zaskoczenie. Powrót dobrego kina akcji z lat 80 plus realizm i efekty AD 2008.
Mijka - 2008-04-07, 07:42

AMX napisał/a:
plus realizm i efekty AD 2008.

do tego miałam największe zastrzeżenia, sztuczne rozrywanie wszelkich możliwych członków to dobry efekt? jak na lata 80te to może właśnie.
A Persepolis obggadany w temacie o kinie.

Elspeth napisał/a:
Hard Candy - jak dla mnie bardzo dobry. Może nie "REWELACJA" ale naprawdę utrzymany w dobrym klimacie filmik. Do obejrzenia dla Panów którzy nie mają w sobie za dużo zdolności współodczuwania

mi się bardzo podobał, główne role świetne, sposób nakręcenia+kolorystyka również.

AMX - 2008-04-07, 08:01

Mia napisał/a:
do tego miałam największe zastrzeżenia, sztuczne rozrywanie wszelkich możliwych członków to dobry efekt


Raczej naturalny efekt działania pocisku kaliber 20 mm. Właśnie dlatego, te efekty uważam za dobre. I do tego inaczej wyglądały rany postrzałowe zadane z kałasznikowa pociskiem 7,62 a inaczej Barret M82A3 pociskiem 12,7 mm. Pod tym względem Stallone się popisał i za to duży plus. Cóż ja ciągle mam w pamięci Rambo 2 i 3 gdzie to całe rzesze przeciwników po prostu wywijały piękne fikołki po trafieniu, co najwyżej babrając sobie ubranie keczupem imitującym krew.A o żadnym odstrzeliwywaniu nogi ,ręki czy przepoławianiu na pół serią pocisków nie mogło być mowy. A tu proszę, nie dość że realistycznie oddane działanie amunicji to jeszcze są fikołki żołnierzy reżimu plus latające na wszystkie strony członki i rozpadające się głowy. Do tego bardzo realistycznie oddana pacyfikacja wioski z nabijaniem niemowląt na bagnety,wrzucaniem małych dzieci w ogień,gwałtami i itp. Naprawdę gdyby tą scenę nakręcić z z perspektywy pierwszej osoby trzymającej w ręce kamerę to scena była by idealna. Nio a tak mamy kawał porządnej roboty.

shaman - 2008-04-07, 10:36

TFA napisał/a:
Te niby klasy "B" sa niejednokrotnie 100 razy lepsze niz pzrereklamowane gnioty typu 10000 B.C.


A 10000 b.c. to niby jaka klasa?
Podpowiedź: http://imdb.com/title/tt0443649/
http://movies.yahoo.com/movie/1809724938/info

Ale oczywiście z teorią się zgadzam, mimo nietrafionego przykładu.

Czarny kot, biały kot (wczorajsza uczta kinomana) - dla zachodnioeuropejczyków szokujący mieszanką nędzy z nędznym bogactwem i specyfiką przedstawionych "gangsta" - i chyba na tym polega jego sukces. Jedynie. Cała historia oderwana od rzeczywistości, allegorie niekoniecznie ciekawe a humor nie tak śmieszny, jak stara się być.
A teraz zaprzeczmy sobie dla zabawy: ten film taki właśnie miał być. Przekoloryzowany, odrealnony w swoim realiźmie, groteskowy i charakterny. I z tego punktu widzenia jest dobry. Dla mnie trochę niestety.

PFC - 2008-04-07, 19:30

Mati_00 napisał/a:
PFC napisał/a:
i szykuj się na premierę 10-odcinkowego serialu o DTDW czyli Pacific.

rozszyfruj skrót proszę :) bo mimo wytężenia mojej mózgownicy, oraz pomocy google nie dałem rady :P


Dalekowschodni Teatr Działań Wojennych. <aniolek>

Mati_00 napisał/a:
znanych produkcjom filmowym, np. Monte Casino.


O bitwie o Monte Cassino jest całkiem sporo we francuskim filmie wojennym "Indigenes" rocznik 2006, który dwa lata temu był nawet nominowany do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny, dodatkowo dostał Złotą Palmę do całej męskiej obsady... Oczywiście w Polsce nikt nawet o nim nie słyszał. <zalamka> Na youtube bez problemu znajdziesz zwiastun, a nawet kilka scen, chociaż oczywiście po francusku wszystko, ale skoro już na takie forum trafiłeś, to język miłości powinieneś mieć w małym paluszku. ;)

Mati - 2008-04-07, 19:46

PFC napisał/a:
Dalekowschodni Teatr Działań Wojennych. <aniolek>

no nie dziwię się, że nie wpadłem na to :P

PFC napisał/a:
O bitwie o Monte Cassino jest całkiem sporo we francuskim filmie wojennym "Indigenes" rocznik 2006

jak francuskie to tylko stare powinno być ;) hehe... jakoś nigdy nie przepadałem za francuskim kinem, nawet filmów xxx porządnych nie robią :/

PFC napisał/a:
który dwa lata temu był nawet nominowany do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny

hmmm...

Cytat:
dodatkowo dostał Złotą Palmę do całej męskiej obsady...

no zastanowimy się :P

PFC napisał/a:
Oczywiście w Polsce nikt nawet o nim nie słyszał. <zalamka>

nawet słówka...

Cytat:
ale skoro już na takie forum trafiłeś, to język miłości powinieneś mieć w małym paluszku. ;)

no myślę, że z francuskim jest dość dobrze ;) ...gorzej z francuskim urzędowym :P

PFC napisał/a:
Na youtube bez problemu znajdziesz zwiastun, a nawet kilka scen,

rzucam się do poszukiwań

[ Dodano: 2008-04-07, 20:09 ]
no z tego co widziałem to film ma ciekawą fabułę i porusza ciekawy temat. trza go znaleźć i wypożyczyć

Augusto - 2008-04-07, 20:23

AMX napisał/a:
A tu proszę, nie dość że realistycznie oddane działanie amunicji to jeszcze są fikołki żołnierzy reżimu plus latające na wszystkie strony członki i rozpadające się głowy
ki to ma byc relistyczne o fajne?
PFC - 2008-04-07, 23:12

AMX napisał/a:
ale Rambo ,naprawdę miłe zaskoczenie. Powrót dobrego kina akcji z lat 80 plus realizm i efekty AD 2008.


Ja chciałbym tylko skromnie zwrócić uwagę, że zastrzelenie człowieka "na żywo" a w filmie akcji to dwie zupełnie inne sprawy i o jakimś realizmie wielkim w na ekranie trudno mówić na ogół. Ciekawe ilu ludzi widziało w ogóle zabicie człowieka, np. zarejestrowane na taśmie.. Jako amator niezliczonej ilości dosyć brutalnych filmów dokumentalnych i kronik wojennych (żeby nie wspomnieć o pousuwanych klipach z youtube jak choćby ten o znamiennym tytule "Faludża" <diabel> ) muszę przyznać, że zawsze w pierwszej chwili wielkie wrażenie wywierało, że na na filmach fabularnych, które za dobre uważam, wyglądało to kompletnie inaczej. M. in. te prawdziwe nie były nawet w połowie tak krwawe, za wyjątkiem, gdy komuś rozrywało głowę, no bo wtedy wiadomo. ;) :? Dla mnie najbardziej "realistycznymi" filmami pozostaną Szeregowiec Ryan i Kompania braci. Zwłaszcza w tej drugiej posłużono się m. in. manekinami, które dosyć dobrze oddawały dynamikę ruchów ludzkiego ciała, poderwanego silnym podmuchem eksplozji (vide zranienie sgt. Liptona przez niemiecką armatę AT w odcinku trzecim)... BTW: nigdy jeszcze nie spotkałem się z filmem, który by w pełni pokazał co strzał z shotgun'a robi z człowiekiem. <aniolek> Czy w Rambo jest może taka scena? ;)

Ted Bundy - 2008-04-08, 10:36

nowy Rambo to dla mnie prawie taki quasi remake Commando z Arniem :) Niezły, ale nic ponadto. Nagromadzenie flaków i truposzy na granicy pastiszu.
PFC - 2008-04-08, 19:30

Cytat:
nowy Rambo to dla mnie prawie taki quasi remake Commando z Arniem


Rozumiem. Oba filmy są zatem do niczego. ;DD ...Swoją drogą brakuje ostatnio filmów, w których ludzie uśmiercaliby się w dużych ilościach, lecz w sposób sensowny, że się tak wyrażę. ;) ...BTW zawsze mnie ciekawiło jak Rambo sobie z odrzutem ciężkiego karabinu maszynowego radzi, bo pamiętam, że lubił sobie z jednej ręki strzelać, a taka długa seria powinna sprawić, że się solidnie do tyłu potoczy z posiniaczonym ramieniem. [:D] ...Nie wspominając już o tym, że w ciągu 5 minut zużywa jednostkę ognia, która normalnie starczyłaby na pół dnia. ;) Bez ładowania, bez zacięcia, bez przegrzania borni, itp. <aniolek>

AMX - 2008-04-09, 00:23

TedBundy napisał/a:
nowy Rambo to dla mnie prawie taki quasi remake Commando z Arniem


Ted,Ted nie porównuj. Comando był tylko śmieszny a nowy Rambo czasami nawet grozą zawieje.

PFC napisał/a:
BTW zawsze mnie ciekawiło jak Rambo sobie z odrzutem ciężkiego karabinu maszynowego radzi, bo pamiętam, że lubił sobie z jednej ręki strzelać, a taka długa seria powinna sprawić, że się solidnie do tyłu potoczy z posiniaczonym ramieniem. [:D]


Bo był przeszkolony wojownikiem a nie pierdzącym w stołek intelektualistom co to pewnie nawet 10 razy na drążku się nie podciągnie 8) [:D]

A wracając do Rambo, nikt się przecież nie spodziewał po tej części filmu wojennego.Miało być dobre kino akcji z elementami wojennymi i było dobre kino akcji z wcześniej wymienionymi elementami. Rambo to Rambo ma uratować sytuację w filmie i to robi. A,że dodatkowo w bardzo efektowny sposób rozczłonkowuje birmańskich żołnierzy i do tego zmienia jeszcze amunicję w działku to dla mnie tylko na plus.

PFC - 2008-04-09, 00:30

AMX napisał/a:
Bo był przeszkolony wojownikiem a nie pierdzącym w stołek intelektualistom co to pewnie nawet 10 razy na drążku się nie podciągnie 8) [:D]


:D ...Przeszkolonym wojownikiem to był sgt. Gomez w Hue w 1968. Rambo nigdy by nie zrobił tego, co zrobił tamten człowiek. <aniolek>

AMX napisał/a:
A wracając do Rambo, nikt się przecież nie spodziewał po tej części filmu wojennego


Oczywiście, dlatego o realizmie wielkim mówić tutaj nie można. O to tylko chodzi. Zresztą i filmy wojenne są nierealistyczne często. ;)

Ted Bundy - 2008-04-12, 11:17

Carver - slasher oldschoolowy, ale klasyki gatunku przy nim to Teletubisie. Mam dużą tolerancję na horrorową przemoc na ekranie, ale czegoś takiego jeszcze nie widzieliście, zapewniam. Ale niezły, niezły, z klimatem zaszczucia. Fabułka oklepana - 5 przyjaciół wyjeżdża na wakację. Nikt z nich nie wrócił już do domu.
Zaq - 2008-04-12, 11:58

Irina Palm - brytyjski dramat o tym jak sześćdziesięcioletnia wdowa postanawia zdobyć pieniądze na leczenie swego wnuka za granicą. W głównej roli Marianne Faithfull, w swoim czasie znana piosenkarka rockowa. Polecam.
maro - 2008-04-12, 13:21

a ja polecam "Nie kłam kochanie" no super wieczór w kinie :)
Mijka - 2008-04-12, 13:57

Zaq napisał/a:
Irina Palm

chyba pisałam o tym, film jest zabójczy, można się ubawić :D główne role naprawdę dobre + syn i synowa. Warto zobaczyć, choć jest specyficzny :D

Mati - 2008-04-13, 12:41

Oglądał ktoś i poleca jakiś dobry film dziejący się podczas wojny w Iraku/Afganistanie? "Amerykańscy chłopcy", ktoś oglądał? :) Pozdrawiam
shaman - 2008-04-13, 14:21

Mati_00 napisał/a:
Oglądał ktoś i poleca jakiś dobry film dziejący się podczas wojny w Iraku/Afganistanie? "Amerykańscy chłopcy", ktoś oglądał? Pozdrawiam

9 kompania
I jeszcze jeden rosyjski, pół-dokumentalny, nie podam dokładnej nazwy bo jestem daleko od domowego kompa, ale chyba po prostu "Afganistan". Wygoogluj sobie sam, ja mam tu słabego neta.

Zaq - 2008-04-13, 16:41

9 Rota - Rosjanie postanowili zrobic amerykański film. Typowe komercyjne dziełko mocno rozmijające się z prawdą historyczną. Niemniej ogląda się całkiem przyjemnie.

________________________________________________________

Lars and real girl - Sporo takich Larsów miewamy na forum. W roli głównej koleś grający główną rolę w Fanatyku - niewiarygodna przemiana.

Mijka - 2008-04-13, 16:54

A według mnie był calkiem dobry i ogląda się więcej niż przyjemnie.
Zaq - 2008-04-13, 16:58

Mia napisał/a:
A według mnie był calkiem dobry i ogląda się więcej niż przyjemnie.
Nie mówię, że był zły. Z komercyjnego punktu widzenia jest wręcz świetny: akcja, efekty specjalne, motyw patriotyzmu, szczypta seksu, brak wymogu myślenia etc.
Olivia - 2008-04-13, 21:26

Przebacz, bardzo chciałam ten film zobaczyć, widziałam zajawki w "Kinomaniaku", zapowiadało się interesująco...

I fakt, dobry pomysł na film, ale spartolone zakończenie na całej linii... <pijak>

księżycówka - 2008-04-13, 21:42

A ja byłam z Cubasą w tygodniu na "Choć goni nas czas" i fajny film. Bardzo pozytywny i nie za poważny, głęboki i wydumany. Miło na nim czas spędzić :)
Zaq - 2008-04-16, 15:59

Ładunek 200 (gruz 200) - rosyjski film idealnie oddajacy atmosferę i realia lat '80 w CCCP w reżyserii Aleksieja Bałabanowa, twórcy kultowych w Rosji "Brata" i "Brata 2". Polecam, ale tylko dla ludzi o mocnych nerwach, gdyż niektóre ze scen będzie bardzo trudno wyrzucić z pamięci.
mrt - 2008-04-16, 16:12

Zaq napisał/a:
Ładunek 200 (gruz 200) - rosyjski film idealnie oddajacy atmosferę i realia lat '80 w CCCP w reżyserii Aleksieja Bałabanowa, twórcy kultowych w Rosji "Brata" i "Brata 2". Polecam, ale tylko dla ludzi o mocnych nerwach, gdyż niektóre ze scen będzie bardzo trudno wyrzucić z pamięci.


Byłam na tym, ale tak dawno, że zdążyłam zapomnieć :D Świetny film!

Mijka - 2008-04-16, 23:26

Ja od dawna na niego czekam :D
mrt - 2008-04-17, 09:22

Oglądałam wczoraj "Mongoła" - kandydata do Oscara za zeszły rok. Nie wiem, gdzie to można obejrzeć normalnie, bo ja widziałam w Rosyjskim Ośrodku Nauki i Kultury, ale jeśli komuś to wpadnie w łapy albo oko, niech obejrzy. To o młodości Czyngis Chana, a przy okazji piękna opowieść o miłości i genialna scena bitwy.

Z lekka się załamałam - jeżeli takie filmy startują do Oscara, to swoje filmy możemy sobie w tyłek wsadzić, bo szanse dla nas zerowe.

shaman - 2008-04-17, 17:15

mrt napisał/a:
Z lekka się załamałam - jeżeli takie filmy startują do Oscara, to swoje filmy możemy sobie w tyłek wsadzić, bo szanse dla nas zerowe.


<glaszcze> Zbyt wiele filmów zdobyło sławę dla siebie i swojego kraju bez zdobywania Oskara, aby się tym martwić.

Olivia - 2008-04-27, 12:35

Kupiłam "Sex w Brnie" dla Mii, zatem postanowiłam obejrzeć, zanim przyjedzie i weźmie se.

I co? Ja chyba jeszcze nie dojrzałam do kina czeskiego. Bo ten film to rzeczywiście dla mnie "Nuda v Brne"

Mijka - 2008-04-27, 12:50

ja go jeszcze nie widziałam ;) ale generalnie lubię czeskie kino
Olivia - 2008-05-14, 14:52

Polecam film "Jasminum", który będzie emitowany 22 maja w czwartek o 22:00 na TVP2. :)
boskov - 2008-05-24, 17:26

ostatnio oglądałem wg mnie nawet b. przystępną adaptację Stephana Kinga "Pet Sematary" którą polecam (stara ale jara) a odradzam Kręgosłup diabła, hiszpańsko-meksykański horror jak dla mnie przynudnawy z deka
bum - 2008-07-03, 12:00

shaman napisał/a:
Mati_00 napisał/a:
Oglądał ktoś i poleca jakiś dobry film dziejący się podczas wojny w Iraku/Afganistanie? "Amerykańscy chłopcy", ktoś oglądał? Pozdrawiam

9 kompania
I jeszcze jeden rosyjski, pół-dokumentalny, nie podam dokładnej nazwy bo jestem daleko od domowego kompa, ale chyba po prostu "Afganistan". Wygoogluj sobie sam, ja mam tu słabego neta.


Amerykańscy chłopcy to badziewie jakich mało, 9 rota godna polecenia.
Ze wschodu polecam jeszcze: Nocną i dzienną straż
No i klasyka: Pluton, Czas apokalipsy, Full metal jacket....

shaman - 2008-07-03, 13:35

bum napisał/a:
shaman napisał/a:
Mati_00 napisał/a:
Oglądał ktoś i poleca jakiś dobry film dziejący się podczas wojny w Iraku/Afganistanie? "Amerykańscy chłopcy", ktoś oglądał? Pozdrawiam


9 kompania
I jeszcze jeden rosyjski, pół-dokumentalny, nie podam dokładnej nazwy bo jestem daleko od domowego kompa, ale chyba po prostu "Afganistan". Wygoogluj sobie sam, ja mam tu słabego neta.



Amerykańscy chłopcy to badziewie jakich mało, 9 rota godna polecenia.
Ze wschodu polecam jeszcze: Nocną i dzienną straż
No i klasyka: Pluton, Czas apokalipsy, Full metal jacket....

Morderczy Afganistan

Wstreciucha - 2008-07-06, 13:33

American Gangster
Eastern Promises

Oba w mafijnym klimacie. Bardzo dobre.

sadi - 2008-07-07, 18:29

Polecam:
- WALL-E - według mnie najlepsza bajka jaka powstała
- Definitley Maybe

Nie polecam:
- Hancock - masakrycznie glupie zakonczenie...
- Stargate: Continuum

AMX - 2008-08-02, 01:35

Starship Troopers 3 Maruder.Całkiem zgrabny pomysł ale wykonanie fatalne.Kiepskie efekty,scenografia,gra aktorska ,reżyseria a pod koniec to i scenarzysta się pogubił. Pomysł miał potencjał niestety został spartaczonych w trakcie realizacji.

Lejdis, rychło w czas obejrzałem.Niestety podzielam w tym temacie zdanie Teda.Nie dorasta do Testosteronu. Problemy poważnie rozchwianych emocjonalnie Pań po 30-dziestce są mało przekonujące.

Kung Fu Panda, miło,sympatycznie dobra rodzinna rozrywka warta wydania kasy na bilet do kina ,bądź DVD( jak wyjdzie)

pani_minister - 2008-08-02, 02:05

W końcu, za trzecim podejściem udało mi się na Batmana do kina pójść.

Polecam, kawał solidnego kina.
I Joker ukradł cały film 8)

A panny, co sypia z każdym zamaskowanym hollywodzkim bohaterem, znieść już nie mogę.

księżycówka - 2008-08-02, 11:39

My się zastanawiamy czy iść na Hancocka. Warto?
Olivia - 2008-08-03, 21:45

Butelki zwrotne, tym razem przebrnęłam przez czeski film. Po "Seksie w Brnie" byłam trochę zrażona, ale butelki są naprawdę niezłe.
pani_minister - 2008-08-03, 22:53

Cytat:
My się zastanawiamy czy iść na Hancocka. Warto?

Byliście w końcu?
Bo zdecydowanie nie warto, masakrycznie głupi film. Głupszy nawet od szalonego fryzjera Zohana, którego widziałam ostatnio sama nie wiem dlaczego.
Z kategorii: "boże, dlaczego straciłam półtorej godziny życia" jeszcze ostatnimi czasy Wanted się łapie.

księżycówka - 2008-08-03, 23:06

pani_minister napisał/a:
Byliście w końcu?
Jednak nie. Miałam wrażenie, że tak to może być jak opisujesz.
Mati - 2008-08-03, 23:19

obejrzałem dzisiaj Aliens vs. Predator 2...lepsze od jedynki, przede wszystkim nie ma kapci typu "predator robi z człowieka wojownika" <mlotek> trochę za krótki imo i kończy się jak zwykle w Hollywodzki sposób. chociaż raz mogłoby być inaczej, no ale trudno. kończy się i tak dość ciekawie...a sam koniec końców zapowiada, że to jeszcze nie koniec ;)

ogólnie film na 4+ w skali szkolnej

AMX - 2008-08-04, 00:53

Mutant Chronicles- spodziewałem się gniota a tu proszę kawał porządnego sf. Jeśli oczywiście ktoś lubi neogotyckie klimaty i statki kosmiczne na parę napędzane węglem.
Wujo Macias - 2008-08-04, 01:07

AMX napisał/a:
Mutant Chronicles- spodziewałem się gniota a tu proszę kawał porządnego sf. Jeśli oczywiście ktoś lubi neogotyckie klimaty i statki kosmiczne na parę napędzane węglem.
Ha, wlasnie mialem pytac czy widziales.
Sympatyczna sprawa, bo widac ze budzet bez szalenstw, sporo zmian w stosunku do RPGa- a to nie natchnelo mnie pozytywnie. A tu mile rozczarowanie.
No, hicior to to nie jest, ale do browara obraz idealny.

AMX - 2008-08-04, 01:17

Zmian sporo, RPG było mimo wszystko bardziej nowoczesne niż rzeczywistość przedstawiona w filmie.A tutaj mamy krajobraz ala I Wojna Światowa.Bardziej bym to pod Steam Punka zaklasyfikował niż typowy neogotyk. Co prawda po Żołnierzach Kosmosu 3 spodziewałem się już tylko ,że filmy Sf niskobudżetowe mogą od spodu dna pukać a tu proszę Kroniki Mutantów pozytywnie mnie zaskoczyły.

A dzisiaj planuję obejrzeć STALKERA Tarkowskiego.

Joasia - 2008-08-04, 18:59

10 000 BC - rany Boskie, dawno tak nudnego filmu nie widziałam. W ogóle jestem w szoku jak można zepsuć taki film - fajne efekty, ciekawa tematyka a taki gniot wyszedł <pijak>
Ted Bundy - 2008-08-04, 20:02

Slugs - horror o ślimakach - smakoszach ludzkiego mięsa. Klasyk z 1987 r. Polecam :]
Joasia - 2008-08-04, 22:14

TedBundy napisał/a:
Slugs
Właśnie zamierzam to obejrzeć :]

TO - ekranizacja powieści Stephena Kinga. Wiadomo, do książki się nie równa ale film też ma coś w sobie.

Yasmine - 2008-08-04, 22:17

Joasia napisał/a:
TO - ekranizacja powieści Stephena Kinga. Wiadomo, do książki się nie równa ale film też ma coś w sobie.

ale mówisz o tym filmie bardzo starym już ?

Widziałam 2 razy i lubię, bo ma to coś, ale głownie dlatego, że książka to dla mnie cudo. Ci którzy nie czytali a ze mną oglądali to się pukali w głowę, że jak mi się to może podobać, bo nie dość że nie straszne to się ciągnie.

Joasia - 2008-08-04, 22:22

Yasmine napisał/a:
ale mówisz o tym filmie bardzo starym już ?
Tak. Niedawno miałam okazję go sobie przypomnieć, bo 1raz to go wieki temu widziałam.
Mati - 2008-08-04, 23:12

dzisiaj byliśmy na "moja dziewczyna wychodzi za mąż" . nic szczególnego, ale jeśli ktoś ma ochotę i czas się odprężyć i nie żal mu kasy na kino to polecam. fajna komedia, dobre momenty, happy end. czego więcej chcieć od komedii romantycznej :)
Ted Bundy - 2008-08-04, 23:20

Joasia napisał/a:
Właśnie zamierzam to obejrzeć


:) Z serii o dziwnych, zabójczych ustrojstwach polecam rówież "Żaby" i "The Stuff" (zabójczy jogurt - jakkolwiek kretyńsko to brzmi, ogląda się znakomicie)

Wendigo - 2008-08-05, 13:04

siema
mam pytanie, oglądał ktos może z Was Grizzly Park i Anatomy a jak tak to jakie wrażenia bo nie wiem czy poświęcić czas na owe filmy. Ostatnio oglądnałem kilka horroro-thillerów i się zawiodłem.
i jeszcze jedno bo w temacie Horrory nikt mi nie odpisał to może tu ktoś coś skrobnie na ten temat:
Cytat:
mam małą prosbę mogłby mi ktos podać tytuł oto opisanego w skrócie filmu ?
mianowicie akcja toczy się w szpitalu dla dzieci, w którym w niewyjasnionych okolicznosciach sa lamane im np. konczyny. Potem okazuje się że przyczyna tych zjawiski jest duch pielegniarki, która w przeszłości nie chciała żeby jej ulubiona pacjentka wyszła ze szpitala i w konsekwencji specjalnie lamala jej konczyny

Joasia - 2008-08-05, 18:57

TedBundy napisał/a:
Z serii o dziwnych, zabójczych ustrojstwach polecam rówież "Żaby" i "The Stuff" (zabójczy jogurt - jakkolwiek kretyńsko to brzmi, ogląda się znakomicie)
Tych nie znam więc dzięki za polecenie, może je gdzieś znajdę.
Ostatnio mam fazę na horrory te z przymróżeniem oka.
Ostatnio oglądałam "Atak zabójczych pomidorów". Głupie to niesamowicie ale mnie bawiło.
Jeszcze polecam "Martwicę mózgu", "Martwe zło" i "Re-Animatora". (ale te pewnie znasz) :]

AMX - 2008-08-05, 20:40

"Narzeczona dla kota" no i jak tu nie lubić studia Ghibli
Wendigo - 2008-08-08, 18:56

Ostanio obejżałem taki film "Głosy ciemności" (bodajże chyba takie jest polskie tłumaczenie) i gorąco nie polecam :P
Olivia - 2008-08-09, 13:01

"Samotność w sieci", ludzie ponoć wychodzili z kina w trakcie filmu, bo taki nudny. Według mnie nie jest aż tak źle...
Elspeth - 2008-08-09, 13:16

Olivia napisał/a:
Według mnie nie jest aż tak źle...

Aż tak źle nie jest, ale dłużyzny nieziemskie. Zdecydowanie lepiej przeczytać książkę.

Ostatnio byliśmy na Batmanie. Podobał mi się. Uwielbiam dwa ostatnie Batmany ze względu na to, że charakteryzacja nie jest tak "komiksowa" jak we wcześniejszych. Wystarczy chociażby wspomnieć Jokera z lekko spływającym makijażem w tej części. Ciekawa jestem jak przedstawią Pingwina w następnej. Ponoć Catwoman ma zagrać Angelina Jolie :/

A teraz ściąga mi się Nikita <banan>

Wendigo - 2008-08-09, 15:14

Elspeth napisał/a:
Ponoć Catwoman ma zagrać Angelina Jolie :/

Co taka buźka nie podobają Ci się postacie którę ona kreuje? :P

Marissa - 2008-08-09, 15:37

Elspeth napisał/a:
Ponoć Catwoman ma zagrać Angelina Jolie :/

ułee... Co taka wielka koza chce robić w filmie o kocie? <belt>

Wendigo - 2008-08-09, 18:14

hmm... czyżby zazdrość Pań z forum o jakieś konkretne atuty Pani Jolie? :P
Nexus7 - 2008-08-09, 21:44

Elspeth napisał/a:

Ostatnio byliśmy na Batmanie.

Wlasnie wrocilem, wiec bedzie nieco niespojnie. Bardzo dobry. Nie tak dobry, na jakiego sie go kreuje na IMDB, ale i tak OK. Szacunek za wizje Jokere, zamiast scigac sie z Burtonem i Nicholsonem poszli w inna strone i wyszlo rewelacyjnie, Ledger naprawde rzadzi. Stosunkowo malo gadzetow, duzo za to mrocznego batmanowego klimatu (to nie jest bohater w stylu Cpt America). Z wad na goraco to dlugosc i brzmienie glosu Batmana :)
Teraz postaje czekac na Straznikow.

księżycówka - 2008-08-10, 14:56

Wendigo napisał/a:
hmm... czyżby zazdrość Pań z forum o jakieś konkretne atuty Pani Jolie? :P
A posiada jakieś? Aktorka z niej mierna.
Nexus7 - 2008-08-10, 19:31

księżycówka napisał/a:
Wendigo napisał/a:
hmm... czyżby zazdrość Pań z forum o jakieś konkretne atuty Pani Jolie? :P
A posiada jakieś? Aktorka z niej mierna.

Twoim zdaniem zapomnialas dodac. Akadamia raczyla miec inne zdanie i przyznac jej Oskara. Jolie to kobiecy odpowiednik swojego meza. Wyglad przeslania ludziom fakt, ze naprawde potrafi grac.

Ted Bundy - 2008-08-10, 21:02

Wspaniała, ponadczasowa "Cena strachu", z 1953 roku. Z Yvesem Montandem. O straceńcach, wiozących ładunek nitrogliceryny. Raz w życiu ten film widziałem w tv jako gówniarz, teraz wreszcie go zdobyłem. Czysty geniusz kina europejskiego.
księżycówka - 2008-08-10, 21:24

Nexus7 napisał/a:
Twoim zdaniem zapomnialas dodac. Akadamia raczyla miec inne zdanie i przyznac jej Oskara. Jolie to kobiecy odpowiednik swojego meza. Wyglad przeslania ludziom fakt, ze naprawde potrafi grac.
Nie zapomniałam. Jedna jej rola mi w pamięci utkwiła jako naprawdę coś - drugoplanowa w "Przerwanej lekcji muzyki". Gdzie jeszcze niby? :>
Nexus7 - 2008-08-10, 21:33

IMO w wiekszosci rol sie sprawdzila, inna sprawa, ze czesc nie byla specjalnie wymagajaca, ale Angelina jakis tam poziom zawsze trzymala (chocby 60 sekund czy TR - filmy glupie, ale role OK). Ale oprocz "Przerwanej lekcji...", za ktory wlasnie dostala Oskara calkiem dobre byly chocby Kolekcjoner kosci, Sky Captain, Aleksander (film slabszy) i Dobry Agent. Jak na jej wiek i swieza tendencje do bycia w nieustannej ciazy (co nieco utrudnia znajdowanie rol :) ) dorobek nie na tyle zly, zeby obwolywac ja od razu "mierna" aktorka. Jest z aktorskiej rodziny i to widac.
księżycówka - 2008-08-10, 21:35

Nexus7 napisał/a:
60 sekund
No to wymagające nie było.
Nexus7 napisał/a:
Kolekcjoner kosci, Sky Captain, Aleksander (film slabszy) i Dobry Agent.
Z tego widziałam tylko Aleksandra. Też kiepski był.
Mati - 2008-08-10, 22:04

to, że ktoś dostaje oskara nie oznacza, że jest wybitnym aktorem...co najwyżej, że zagrał dobrze w jakiś tam filmie i za tą rolę dostał oskara. no chyba, że ktoś dostaje oskara za całokształt swojej twórczości...no to coś to tam świadczy, chociaż dla mnie i tak te oskary żadnymi wyznacznikami nie są...
Wendigo - 2008-08-10, 22:06

Nexus7 napisał/a:
ze naprawde potrafi grac.

równiez uważam że w niektóre rolę które sa jej przydzielane wciela się znakomicie.


księżycówka napisał/a:
Gdzie jeszcze niby?

Mi przypadła do gustu rola w Tomb Raider choć film był słabym odwzorowaniem gry, natomiast Angelina bardzo przyzwoicie oddała postać Lary w owej adaptacji.

passion_flower - 2008-08-10, 22:11

księżycówka napisał/a:
Gdzie jeszcze niby? :>


Gia :)

księżycówka - 2008-08-10, 22:21

Wendigo napisał/a:
Mi przypadła do gustu rola w Tomb Raider choć film był słabym odwzorowaniem gry
Film był gniotem.
passion_flower napisał/a:
Gia :)
To obejrzę z ciekawości, bo nie widziałam. :)
Nexus7 - 2008-08-10, 22:24

Mati napisał/a:
to, że ktoś dostaje oskara nie oznacza, że jest wybitnym aktorem...co najwyżej, że zagrał dobrze w jakiś tam filmie i za tą rolę dostał oskara. no chyba, że ktoś dostaje oskara za całokształt swojej twórczości...no to coś to tam świadczy, chociaż dla mnie i tak te oskary żadnymi wyznacznikami nie są...

Nikt nie pisze, ze jest wybitna. Po prostu nie uwazam zeby byla jakos strasznie slaba. Co do wagi Oskarow, to temat na inna dyskusje. IMO wlasnie Oskar za calkosztalt jest zazwyczaj najbardziej naciagany. Niby po co Nicholsonowi nagroda za caloksztalt skoro ma juz 3? Zazwyczaj to po prostu taka nagroda pocieszenia na otarcie lez, dla ludzi, ktorzy sa jedna noga w grobie i juz "normalnej" statuetki nie dostana.

Wendigo - 2008-08-10, 22:36

księżycówka napisał/a:
Film był gniotem.


I tu Cię popieram w całej rozciągłości że jeśli chodzi o klimat taki jaki był w grze pewnie jeszcze długo nie zostanie oddany w żadnej kolejnej adaptacji.

Mati - 2008-08-10, 22:52

a jest jakiś film, oparty na grze, który byłby dobrym filmem, który by dorównywał grze?? <hmm> jak tak to napiszcie jaki...
Wendigo - 2008-08-10, 22:57

Mati napisał/a:
jak tak to napiszcie jaki...

hmmmm...
a co sądzisz o Hitman'ie wg mnie całkiem całkiem sie Gens postarał :P

Mati - 2008-08-10, 23:04

Wendigo napisał/a:
hmmmm...
a co sądzisz o Hitman'ie wg mnie całkiem całkiem sie Gens postarał :P

a nie oglądałem...poczekam na inne opinie i może się skuszę...chociaż prawdę mówiąc, sama gra mnie nudziła :P

Wendigo - 2008-08-10, 23:06

Mati napisał/a:
a nie oglądałem

a to żałuj choć jak gra Ci się nie podobała to wątpie czy film Ci się spodoba. No ale zawsze jest ale... :P

[ Dodano: 2008-08-10, 23:10 ]
i jeszcze jak popieści to sie zmieści, mowa o Silent Hill mimo iz film siętopornie oglądało (dla kogos kto lubił sobie pyknąć w gierki o tym samym tytule) to miał coś w sobie :P

Yasmine - 2008-08-10, 23:36

Nexus7 napisał/a:
Jedna jej rola mi w pamięci utkwiła jako naprawdę coś - drugoplanowa w "Przerwanej lekcji muzyki". Gdzie jeszcze niby? :>

Mi się bardzo podobała w "Grzesznej miłości". W ogóle jak ona wtedy, tam wyglądała <serduszka>

Nola - 2008-08-11, 23:42

księżycówka napisał/a:
Wendigo napisał/a:
hmm... czyżby zazdrość Pań z forum o jakieś konkretne atuty Pani Jolie?
A posiada jakieś? Aktorka z niej mierna.


mierna moze nie, jest wiele gorszych. dla mnie przecietna, nie zachwyca gra, ale bardzo lubie na nia patrzec [:D]
Nexus7 napisał/a:
Wyglad przeslania ludziom fakt, ze naprawde potrafi grac.


cos w tym jest, ale troche charyzmy jolie w sobie ma.

Yasmine - 2008-08-12, 09:29

Nola napisał/a:
ale bardzo lubie na nia patrzec [:D]

ja też i często nie widzę jakiś braków w jej grze, przez to jak wygląda.
No, nie jestem obiektywna w jej przypadku na pewno <zakochany>

Marissa - 2008-08-12, 13:28

Nola napisał/a:
Nexus7 napisał/a:
Wyglad przeslania ludziom fakt, ze naprawde potrafi grac.

cos w tym jest, ale troche charyzmy jolie w sobie ma.

To czy ona ma się wygląd (jako taki) i charyzmę nie oznacza że w każdym filmie nadawałaby się znakomicie. W Catwoman nie wyobrażam sobie jej wielkich lep. Catwoman powinna mieć grację, delikatność kota, a Jolie zdecydowanie tego brak - ona nadaje się jedynie do takich filmów jak TR, Aleksander itp...

Nexus7 - 2008-08-12, 18:46

Marissa napisał/a:
Nola napisał/a:
Nexus7 napisał/a:
Wyglad przeslania ludziom fakt, ze naprawde potrafi grac.

cos w tym jest, ale troche charyzmy jolie w sobie ma.

To czy ona ma się wygląd (jako taki) i charyzmę nie oznacza że w każdym filmie nadawałaby się znakomicie. W Catwoman nie wyobrażam sobie jej wielkich lep. Catwoman powinna mieć grację, delikatność kota, a Jolie zdecydowanie tego brak - ona nadaje się jedynie do takich filmów jak TR, Aleksander itp...

Przechodzimy widze do rol hipotetycznych <zalamka> Jasne, ze nie kazdy sie nadaje do wszystkiego. Marlon Brando tez by malej murzynskiej dziewczynki nie zagral, niezaleznie od tego jak dobrym byl aktorem.

Wujo Macias - 2008-08-12, 19:01

Ale jakiej Catwoman? El rzucila plota na temat 3ciej czesci, o ktorej sami producenci nic jeszcze nie wiedza.
Na tej zasadzie w "Quantum of Solace" Bond mial isc do lozka z facetem. A przynajmniej takie ploty chodzily niedluo po premierze "Casino Royale".

shaman - 2008-08-12, 20:26

księżycówka napisał/a:
Wendigo napisał/a:
hmm... czyżby zazdrość Pań z forum o jakieś konkretne atuty Pani Jolie?

A posiada jakieś? Aktorka z niej mierna.

Zgrzeszyłaś. Jedynie bardziej znane: Hakerzy, Kolekcjoner kości, Przerwana lekcja muzyki, 60sekund, Złodziej życia, Dobry agent, Beowulf, Wanted, że o mało ambitnych, ale stylowych Larach czy Mr & Mrs Smith nie wspomnę. Ja wiem, Wanted nie jest filmem dla kobiet z kompleksami, ale to nie znaczy, że Jolie jest mierną aktorką ;]

Ted Bundy - 2008-08-13, 14:57

Timber Falls, czyli o tym, czym kończy się weekend w górach i ciupcianie na łonie natury. Piękne krajobrazy i rednecki o morderczych skłonnościach, podszytych religijnym fanatyzmem. Stylowe, chociaż schemat ograny do nieprzyzwoitości. Z zeszłego roku.
kot_schrodingera - 2008-08-13, 15:13

a oglądał ktoś Paris 2054 Renassance ??
Olivia - 2008-08-27, 08:52

Rezerwat, jestem rozczarowana. Dla osoby, która zna życie warszawskiej Pragi z prawdziwego życia, a nie filmu, film nie zachwyca.

Ale "Już nie wylewaj łez..." uwielbiam. Nie za tekst, ale za linię melodyczną. :P

proozak - 2008-08-27, 23:12

Pan życia i śmierci polecam :P wiem że to juz 3 lata od jego premiery ale dalej mi się podoba
mrt - 2008-08-27, 23:15

"Małpy w kosmosie" - w sumie polecam.
proozak - 2008-09-02, 22:18

Apt Pupil - świetna adaptacja Kinga
Marissa - 2008-09-03, 19:42

Strangers - amerykański horror, gdzie o dziwo nie ma krwi (tzn. jest ale w śladowej ilości). W sumie polecam, ja się na nim bałam niemal tak samo jak na Blair Witch Projekt, mimo że nie jest to arcydzieło i film raczej bazuje na oklepanym motywie "wyskakiwania zza rogu".
Arietta - 2008-09-03, 21:29

Patrice Chereau "Intymność" - świetny film, aczkolwiek nie z tych lekkich na randkę... Chociaż co kto lubi [:D] No i jest to dość stary już film, bo z 2000 roku bodajże...

No i polecam CLOSER - adaptacja popularnej sztuki Patricka Marbera.
Mike Nichols reżyseria, tak więc polecam miłośnikom Absolwenta 8)

proozak - 2008-09-04, 01:06

Lolita z Jeremy Irons'em mi się podobał to też polecam :P
*marzyciel* - 2008-09-17, 19:56

Matrix :P
Leon Zawodowiec...

a kocha może ktoś tak film "Wielki Błękit" jak ja (choć to chyba niemożliwe jest)? ;)

shaman - 2008-09-17, 20:32

*marzyciel* napisał/a:
a kocha może ktoś tak film "Wielki Błękit" jak ja (choć to chyba niemożliwe jest)?

Och jakiś Ty oryginalny, wspaniały, niesztampowy, głęboki, lubisz film - legendę, absolutny klasyk i przedmiot kultu milionów widzów.

I gejowski, bo przekręciłeś symbolik :p

lollirot - 2008-09-17, 23:25

shaman, marzyciel to kobieta :>
Nola - 2008-09-17, 23:30

Arietta napisał/a:
No i polecam CLOSER - adaptacja popularnej sztuki Patricka Marbera.


lubię.clive owen i natalie portman świetni <zakochany>
proozak napisał/a:
Lolita z Jeremy Irons'em mi się podobał to też polecam :P


nie dorównuje książce(ale to chyba nierealne), ale klimat całkiem całkiem.
*marzyciel* napisał/a:
a kocha może ktoś tak film "Wielki Błękit" jak ja (choć to chyba niemożliwe jest)? ;)


możliwe, ja bardzo lubię :>

shaman - 2008-09-18, 00:15

lollirot napisał/a:
shaman, marzyciel to kobieta

Wiem. w takim razie przekręciła nick.

Mijka - 2008-09-19, 01:04

Olivia napisał/a:
Rezerwat, jestem rozczarowana. Dla osoby, która zna życie warszawskiej Pragi z prawdziwego życia, a nie filmu, film nie zachwyca.

wg mnie dobry.

Kupilam Control na dvd :D

Olivia - 2008-09-19, 10:36

Mia napisał/a:
wg mnie dobry.

Nawet ostatnio słyszałam opinie mieszkańców Pragi, że film mocno naciągany.
Film nie jest zły, ale spodziewałam się czegoś lepszego.

Ted Bundy - 2008-10-30, 18:27

Nocny pociąg z mięsem - niezły, dobre zdjęcia, chociaż schemat goni schemat :) Taki średniak, z fajnymi efektami i oklepaną fabułką. Można, IMO
PFC - 2008-10-31, 17:54

A ja sobie dzisiaj obejrzałem w miarę świeży chiński film wojenny pt. Assembly, aka Last battle. Wprawdzie produkcja ta ustępuje IMHO znacznie kultowemu już Braterstwu broni, niemniej sceny batalistyczne są bardzo ładnie dopracowane - niektóre ujęcia wprost biją na głowę Kompanię braci, aktorstwo też jak na kino azjatyckie niezłe (aczkolwiek wielu aktorów wygląda podobnie :] ), a propagandę komunistyczną ograniczono do niezbędnego minimum... Troszkę nużą już wszakże oklepane ponad miarę numery z potrząsaniem kamery, lecz zdjęcia są bardzo ładne, dźwięk porządny i nawet kilka czołgów jeździ... Ogólnie solidny przeciętniak: 7/10. Do wypożyczenia lub kupienia za 39,99. Dla miłośników filmu wojennego pozycja obowiązkowa. :)
Cold Princess - 2008-11-08, 12:37

MaxDistrust napisał/a:
moje ulubione filmy to: Memento, Donnie Darko i Fight Club, zawsze moge wracac do Barei, a z ukochana moge obejrzeć wszystko, bo i tak nie moge skupić sie na filmie <diabel>


ja miałam wczoraj spotkanie z Donnie'm Darko, po którym wszędzie widziałam króliki

Olivia - 2008-11-12, 18:50

To nie jest kraj dla starych ludzi, cały czas mam mieszane uczucia, nie mogę się jednoznacznie wypowiedzieć...

Francuski numer, kocham Frycza miłością bezwarunkową! Niezły film, ale nie powala.

PFC - 2008-11-20, 22:27

W czwartek oglądaliśmy na uczelni bardzo udany i - uwaga - polski film dokumentalny pt. Honor generała. Pod względem warsztatowym oraz merytorycznym kawał dobrej roboty pani reżyser wykonała. Jeden z mych kolegów nawet w pewnym momencie lekko zapłakał. :) Ogromny plus za wywiady z Holendrami, Anglikami, weteranami 1 SBS; archiwalne zdjęcia, dokumenty - słowem dużo raczej mało znanych informacji. :) ...Naprawdę ciekawie opowiedziana historia gen. Sosabowskiego oraz polskich spadochroniarzy. :) Dodam jeszcze, że przedstawiona w sposób fachowy, aczkolwiek przystępny dla każdego... Miła odtrutka po dokumentach telewizji publicznej. :]
Mijka - 2008-11-28, 15:48

W Kocham Kino widziałam ostatnio Wieżę, i tak, sam sposób nakręcenia jest dziwaczny, gra aktorska pozostawia wiele do życzenia, ale film ma potencjał i jest ciekawy. To opowieść o kobietach, o ich różnych stanach emocjonalnych, problemach. Można patrzeć na każdą bohaterkę osobo i tak też ją oceniać, lub spojrzeć na te trzy kobiety, jak na jedną, której uczucia, podejście do mężczyzn i emocji, zmienia się z biegiem lat, zdobywanych doświadczeń itd. Kilka naprawdę świetnych scen i dialogów. Warto zobaczyć.
Ted Bundy - 2008-12-09, 22:36

nowy RE, animowany. Wreszcie pierwsza "egranizacja" trzymająca klimaty gry, w stylu "od maniaków, dla maniaków". Jak dla mnie perełka.
RHS - 2008-12-15, 19:08

ja parę słów przestrogi dla tych co nie oglądali jeszcze "nocnego pociągu z mięsem". Szczerze go odradzam bowiem jest to tzw. filmoa rupieciara od poczatku do konca robiony jakby na wyrost i na sile. Zupelnie przereklamowany. Najlepiej kwituje caly film jego podsumowanie na samym koncu zupelnie nieudane zresztą
Zaq - 2008-12-15, 19:35

Czy ktoś kojarzy tytuł filmu o gangsterze Cosa Nostry Sammy "Bull" Gravano? Film oparty na faktach.
Ted Bundy - 2008-12-15, 19:50

Witness to the Mob
Zaq - 2008-12-15, 20:28

Dzięki. A da się skombinować do tego polskie napisy?
Mati - 2008-12-30, 15:30

Oglądał ktoś Grzeszną Miłość? z Banderasem i Jolie?
RHS - 2009-01-01, 20:20

oglądał ktoś może "Pozwól mi wejsc" ciekawy czy przereklamowany?
Yasmine - 2009-01-01, 23:35

Mati napisał/a:
Oglądał ktoś Grzeszną Miłość? z Banderasem i Jolie?

Ja oglądałam. Scena miłosna boska :D
No i w sumie film jak film, ale Angelina <zakochany>

Mati - 2009-01-01, 23:42

Yasmine napisał/a:
a oglądałam. Scena miłosna boska :D
No i w sumie film jak film, ale Angelina <zakochany>

ale ogólnie warto?

Yasmine - 2009-01-01, 23:44

No pytasz, jakby od tego miało zależeć Twoje życie, a pewnie nie wiesz czy na kompie odpalić, bo film ma 8 lat i w kinach nie leci ;) . Film przeciętny ale w górę bardziej, chociaż dla mnie Angelina wystarczy, żeby film obejrzeć :) .
Joasia - 2009-01-02, 00:02

Mati napisał/a:
ale ogólnie warto?
Mnie tam wynudził.
Mati - 2009-01-02, 01:02

Yasmine napisał/a:
No pytasz, jakby od tego miało zależeć Twoje życie

hmm

Yasmine napisał/a:
a pewnie nie wiesz czy na kompie odpalić, bo film ma 8 lat i w kinach nie leci

nie, nie wiem czy ściągać w ogóle :P

Mikro czarnuch - 2009-01-02, 13:02

"Grzeszna miłość" -> scena miłosna najbardziej grzeszna.
Film ogólnie, nie powala, ale obejrzeć można ;)
Jeśli chodzi o Jolie, nie bardzo powaliła swoim aktorstwem w tym filmie. Nie to, co Banderas [:D]

Próbuję sobie załatwić "Pradawny ląd" bajkę mojego dzieciństwa, jeśli nie życia :)

Baja o dinozaurach, brontozaur Stopka i pyskata Sara nie do podrobienia [:D]
Pamiętam do dziś, że na którymś odcinku płakałam jak bóbr...
Zapragnęłam to znów obejrzeć, taka sentymentalna podróż :)
Pamięta ktoś ten film? ;>

Nexus7 - 2009-01-02, 14:16

"Zapasnik". Najlepszy film jaki widzialem od dawna. Rourke miazdzy, nie zdziwilbym sie gdyby dostal Oskara za role Tarana.
Nola - 2009-01-02, 18:04

Mikro czarnuch napisał/a:
Jeśli chodzi o Jolie, nie bardzo powaliła swoim aktorstwem w tym filmie.


bo rzadko się zdarza, żeby powalała. to aktorka 2 ról( przerwana lekcja muzyki i gia), poza nimi nigdy nie zachwyca, gra przeciętnie albo słabo, jedyna jej zaleta jest to, że miło sie na nią patrzy :)

Mikro czarnuch - 2009-01-03, 17:53

Nola napisał/a:
bo rzadko się zdarza, żeby powalała. to aktorka 2 ról( przerwana lekcja muzyki i gia), poza nimi nigdy nie zachwyca, gra przeciętnie albo słabo, jedyna jej zaleta jest to, że miło sie na nią patrzy :)

Nie przesadzajmy, w roli Tomb Raiderki też się odnalazła ;)

Przeznaczone do burdelu, film dokumentalny, ukazujący codzienne życie dzieci, które przyszły na świat w dzielnicy "czerwonych latarni", dzielnicy domów publicznych w Kalkucie. Film smutny, bo ukazujący dzieci dorastające z wyrokiem, który wydał na nie los.
Ale, mimo wszystko, pozostawiający pewne nadzieje na lepsze jutro..

Warte uwagi jest to, że w film wplecione zostaje rozbudzanie pasji fotograficznej w dzieciakach, skazanych na prostytucję, co dodatkowo dodaje filmowi optymistycznego, niepowtarzalnego uroku oraz innego, głębszego wejrzenia w psychikę małych bohaterów.

Nola - 2009-01-03, 18:02

Mikro czarnuch napisał/a:
Nie przesadzajmy, w roli Tomb Raiderki też się odnalazła ;)


odnalazła, bo ta rola wymagała raczej dobrej kondycji fizycznej niż aktorskiego kunsztu :-)
Mikro czarnuch napisał/a:
Przeznaczone do burdelu, film dokumentalny, ukazujący codzienne życie dzieci, które przyszły na świat w dzielnicy "czerwonych latarni", dzielnicy domów publicznych w Kalkucie.


żałuję, że tego nie widziałam, muszę nadrobić :)

Mikro czarnuch - 2009-01-03, 18:08

Nola napisał/a:
Mikro czarnuch napisał/a:
Nie przesadzajmy, w roli Tomb Raiderki też się odnalazła ;)

odnalazła, bo ta rola wymagała raczej dobrej kondycji fizycznej niż aktorskiego kunsztu :-)

Dokładnie, właśnie to miałam na myśli :)
Nola napisał/a:
żałuję, że tego nie widziałam, muszę nadrobić :)

Ja ostatnio nic innego nie robię, tylko nadrabiam zaległości: książkowe, filmowe, czasopismowe, ba nawet, ale to tylko troszkę, forumowe :)

Wujo Macias - 2009-01-03, 18:43

Mikro czarnuch napisał/a:
Próbuję sobie załatwić "Pradawny ląd" bajkę mojego dzieciństwa, jeśli nie życia :)

Baja o dinozaurach, brontozaur Stopka i pyskata Sara nie do podrobienia [:D]
Pamiętam do dziś, że na którymś odcinku płakałam jak bóbr...
Zapragnęłam to znów obejrzeć, taka sentymentalna podróż :)
Pamięta ktoś ten film? ;>
Zajebiste to bylo. Ale albo nie szukalas w necie, albo jestes dupa wolowa, bo na mininova.org jest tego sporo. Nawet wersja z polskim dubbingiem.
Mikro czarnuch - 2009-01-03, 18:56

Wujo Macias napisał/a:
Zajebiste to bylo. Ale albo nie szukalas w necie, albo jestes dupa wolowa, bo na mininova.org jest tego sporo. Nawet wersja z polskim dubbingiem.

Było, jest i będzie.
Podjudzanie do przestępstwa, jam nie pirat ;p

Wczoraj obejrzałam trzy pierwsze części <zakochany>
Na resztę przyjdzie czas, Macieju :)

RHS - 2009-01-04, 20:29

"Pozwól mi wejść" kto jeszcze nie oglądał odradzam o wiele więcej się spodziewalem po zwiastunach. Film ogólnie strasznie nudzi :/
AMX - 2009-01-09, 23:03

"Admirał" Całkiem porządnie zrealizowany film historyczny.Może wątek romansowy trochę razi swoją patetycznością tak sceny batalistyczne, scenografia oraz odwzorowanie epoki zasługują na dużą pochwałę. Kawał dobrego kina ,polecam.
Nexus7 - 2009-01-10, 10:16

"Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" -- przede wszystkim cholernie dlugi. Zdecydowanie za dlugi, przez ostatnie pol godziny czlowiek juz czeka na koniec. Jak na Finchera to zdecydowany spadek formy... 3 godziny o niczym na dobra sprawe. Film caly czas niezly, ale bez rewelacji. Na plus swietne charakteryzacje.
Mijka - 2009-01-10, 17:33

Nexus7 napisał/a:
"Ciekawy przypadek Benjamina Buttona"

mam to w planach :) widziałam trailer wczoraj i przekonał mnie do obejrzenia.

Mati - 2009-01-14, 18:32

Flyboys. Świetne kino wojenne. Oparta na faktach historia kilku amerykanów, którzy wstępują do francuskiego dywizjonu myśliwskiego, jeszcze przed przystąpieniem USA do IWŚ. Bardzo ładnie wyglądające pojedynki powietrzne, Zeppelin, akcja trzymająca w napięciu i klimat życia pierwszych pilotów wojskowych.

Polecam
Mati

AMX - 2009-01-14, 18:56

Flyboys to raczej z realistycznym kinem wojennym nie ma za dużo wspólnego.Do tego sztampowi bohaterzy,ale pojedynki powietrzne naprawdę ładne.Oczywiście nie należy zapominać o francuzeczce.
Mati - 2009-01-14, 19:02

AMX napisał/a:
Flyboys to raczej z realistycznym kinem wojennym nie ma za dużo wspólnego.

czemu tak uważasz?

AMX napisał/a:
ale pojedynki powietrzne naprawdę ładne.Oczywiście nie należy zapominać o francuzeczce.

w pierwszej scenie wyglądała rewelacyjnie, potem jakby trochę gorzej...

Elspeth - 2009-01-14, 21:23

Mati napisał/a:
Flyboys

film nawet do obejrzenia ale w domu. Jakbym poszla na to do kina to bym sie na siebie bardzo wkurzyla.

Nexus7 - 2009-01-18, 13:11

Slumdog Millionaire -- czyli Boyle po raz kolejny pokazuje klase. Film dosyc nietypowy. Historia niby banalna, ale jednak wciagajaca. Fajna muzyka.
pani_minister - 2009-01-18, 14:12

Wrestler - kapitalny. Mickey Rourke kradnie cały film dla siebie w pięknym stylu. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że stać go jeszcze na tyle.

Pride and glory / W cieniu chwały - przeciętny. Przyzwoicie nakręcony policyjny film, dobrzy i źli skorumpowani gliniarze, przyjemnie się ogląda, ale nic szczególnego w nim nie uderza. Taka porządna rzemieślnicza robota.

Mijka - 2009-01-18, 23:57

Przypomniałam sobie Lawendowa Wzgórza, byłam na tym kilka lat temu w kinie. Uwielbiam Judi Dench :)
RHS - 2009-01-19, 19:37

Łowcy smoków (film animowany) - gagi na lekko kulejącym poziomie ale za to ten polot wyobraźni zrobił na mnie spore wrażenie naprawdę w niektórych momentach mozna "odleciec"
Wujo Macias - 2009-01-19, 21:43

Co mi przypomina o niesamowitej produkcji w klimatach fantasy.Tylko 20 minut, a ile uciech intelektualnych, ile odniesien do wielu dziedzin naukowych, coz za wspaniale przemyslenia nierzadko zahaczajace o wyzyny filozofii, psychologii i historiozofii.
Oto Korgoth:
http://www.youtube.com/watch?v=r_t605Th-QI czesc raz

http://www.youtube.com/wa...feature=related czesc dwa

http://www.youtube.com/wa...feature=related czesc trzy

Chcialem napisac, ze Tedowi powinno sie spodobac, ale tylko by Was to odstraszylo, wiec nie napisze.

Ted Bundy - 2009-01-20, 06:05

bardzo się spodobało ;DD
RHS - 2009-01-26, 14:19

"Mała Moskwa" - jak dla mnie wymęczony ale to nie mój gatunek więc mogę się nie znać ;) . W skrócie: jest sobie pewna rosyjska rodzina bezpłodny i troche cieciowaty mąż i niezwykle piękna rosjanka która oczywiscie zakochuje sie z wzajemnoscia w polskim pułkowniku który ją przygotowywuje do występu na festiwalu ZG. Z tego wszystkiego rodzi sie dziecko nastepnie w ten romans mieszaja sie sowieckie wladze i ich sposoby na zacieranie sladow - ona ginie on zyje ciagle w rozpaczy za ukochana a cieciu rosyjski maz opowiada to wszystko ich (juz doroslej) córce przywołując co chwila retrospekcje.
Szkoda że Grabowski miał tam tylko epizod może on by ubarwnił ta produkcje jakby dostał chociaż drugoplanowął rolę.
tyle

Andrew - 2009-01-26, 18:19

Polak nakrecił wlasnymi srodkami polski film fantastyczny - pokazywali urywki - zaden dystrybutor jednak nie chce sie tym zajac. Wydał milion zł - nawet ciekawe były te urywki - mozna to gdzies oblukać ? jesli wiecie gdzie - dajcie znać <browar>
Mijka - 2009-01-27, 00:16

Piękny bokser- Prawdziwa historia najsłynniejszego azjatyckiego Tai-boksera, który przeszedł operację zmiany płci - widział ktoś? Moim zdaniem wart obejrzenia.
Nola - 2009-01-27, 19:18

towarzystwo wilków ktoś widział?
Mijka - 2009-01-30, 22:07

Małe dzieci - pamiętam jak mnie rozczarował, jak byłam na tym w kinie. Oglądając po raz drugi mam te same zastrzeżenia - cholernie przegadany.

Y tu mamá también - klasyka kina drogi - trzeba zobaczyć! Bardzo dobry. Mocny jak mezcal, nie jak tequila ;-)

Nieobecni - hiszpański thriller psychologiczny - pomysł był dobry, natomiast zrealizowany jest tak, że właściwie nie wiadomo, o co chodzi i film, mimo niezłego początku dość szybko staje się nużący. W 1/3 miałam dość, ale obejrzałam do końca, nie polecam, bo dla kilku wizualnych plusów, nie warto męczyć się 1.5h (no, chyba, że w oryginale ;-))

[ Dodano: 2009-02-02, 21:48 ]
Ben X - bardzo dobry, oryginalny temat (autyzm) i sposób nakręcenia. Nie jest to łatwy film, albo kogoś zaciekawi i dotrwa do końca - a warto, bo sama konstrukcja filmu i przeplatanie fabuły z grą komputerową wychodzi tu niezwykle spójnie - w momencie, kiedy usłyszałam svefn g englar, ach! Polecam!

RHS - 2009-02-20, 13:10

Awake - mimo kilku rażących niedociągnięć przyjemnie się ogląda... i ta niesamowicie piękna Jessica [:D]
Mati - 2009-03-11, 01:59

9 kompania - szczerze? spodziewałem się lepszego kina wojennego. wielcy wojownicy brnący naprzód wśród kul z rkm'em w dłoni w bezsensownej wojnie. i czy tylko mnie się wydawało, że wśród afgańczyków biegał Rambo? :| koleś w dużych czarnych okularach i włosach jak John :|

film w skali szkolnej dostaje 4- bo jednak oddaje w pewien sposób tamtą wojnę. imo

Ted Bundy - 2009-03-31, 15:26

Efekt motyla 3 - odgrzewane kotlety = śmierdzący kloc. Nie polecam, a nawet odradzam. Siódma woda po kisielu po niezłym pomyśle.
Nexus7 - 2009-03-31, 21:33

Let the Right One In - szwedzki (!) film o wampirach (!!), co ciekawsze - calkiem fajny. Inny niz filmy hollywoodzkie (remake oczywiscie juz powstaje), ale moze wlasnie przez to - niezly.
Zaq - 2009-03-31, 22:58

Gran Torino - świeży film Clinta Eastwooda. Nic odkrywczego, dość przewidywalny, ale ogląda się przyjemnie. Warto chociażby dla samego Clinta.
RHS - 2009-04-01, 19:19

Wczoraj obejrzałem długo przezemnie oczekiwany remake Friday the 13th i niestety sie zawiodlem. Film nie wnosi nawet krzty czegoś nowego do już wyprodukowanej sagi. Film dla osób, które nie oglądały wcześniejszych części tego horroru.

The Party at Kitty and Stud's bodajże drugi film w karierze Rocky'iego (S Stallone) - czystej masci film erotyczny z 1970. Jeśli ktoś nie akceptował idei utworu pęknięty jeż po tym filmie podejżewam że zmieni zdanie :) ogolnie ogladajac ten film mozna sie posmiac z techniki krecenia "pornosów" w tamtych latach

Mijka - 2009-04-10, 22:01

Moje życie beze mnie - trochę cukierkowy, to fakt. ale wolę chyba taką wersję, jeśli chodzi o tematyke umierania. Warto zobaczyć pierwszy anglojęzyczny film Isabel Coixet.
Gangrel - 2009-04-24, 11:18

http://www.youtube.com/watch?v=pWMrfggZzo0

Nie widzę tematu z podobnymi linkami więc wklejam tu...warte obejrzenia :)

lollirot - 2009-04-24, 11:21

Może temat "www... godne polecenia"? <szczerbaty>
AMX - 2009-06-06, 21:29

"Koralina i tajemnicze drzwi" : polecam z pełną odpowiedzialnością , naprawdę świetna.
PFC - 2009-07-02, 22:22

http://www.youtube.com/wa...player_embedded

Chciałbym mieć HBO. :( Nagra mi ktoś na VHS i wyśle? <cegla>

Andrew - 2009-07-03, 09:34

VHS?? a na dysk nie lepiej ? [:D]
no poczekac musisz dop marzec 2010 <hahaha>

Mati - 2009-07-03, 10:05

PFC napisał/a:
http://www.youtube.com/wa...player_embedded

Chciałbym mieć HBO. :( Nagra mi ktoś na VHS i wyśle? <cegla>

o! zapowiada się miło. PFC, do marca możesz sobie jeszcze wykupić HBO :P

swoją drogą, co sądzisz o tym nowym serialu o Saddamie?

PFC - 2009-07-03, 17:24

Mati napisał/a:
swoją drogą, co sądzisz o tym nowym serialu o Saddamie?


Zwiastun fajny. :) ...Tyle w tej chwili powiedzieć mogę, bo nic więcej o tym nie wiem... Wydatki mam już na najbliższe dwa lata dosyć sztywno zaplanowane i HBO się nie łapie niestety. :]

RHS - 2009-07-05, 22:53

Z cyklu filmów które nie powinny nigdy powstać:
Do niedawna trwałem w przekonaniu, że po obejrzeniu "Grizzly Park" żaden film grozy juz na tyle negatywnie mnie nie zaskoczy a tu masz po raz kolejny potwierdza sie powiedzenie ze nie jest na tyle zle zeby gorzej byc nie moglo. Tobe Hooper najwyrazniej w ostatnich latach zapomnial jak sie robi przynajmniej dobre filmy i w konsekwencji wyreżyserował "Kostnice"; film zaczyna sie jak rodzina jedzie samochodem do miasteczka w ktorym matka znalazla prace polegajaca na prowadzeniu domu pogrzebowego i w tym momencie wg mnie powinna sie produkcja skonczyc. To co sie dzieje juz na miejscu jest pod kazdym wzgledem lagodnie mowiac kiepskie poczawszy od gry aktorow poprzez charakteryzacje skonczywszy na ogolnej beznadziejnosci dialogow o fabule nie wspominajac... mowilem juz o grze aktorow? :P W Grizzly Park reżyser przynajmniej zorientował się w porę że film nie jest wysokich lotów i zakończył go jak dla mnie najlepsza scena ukazujaca dystans do tego "horroru". W Kostnicy natomiast nawet w zakonczeniu P. Hopper próbuje uświadomic widzowi że jednak jesto w całej swej rozciągłości film grozy z prawdziwego zdarzenia.
Takze jesli ktos ma go jakim niefartem w swojej kolekcji albo planuje miec odradzam z calych sil :P

AMX - 2009-07-18, 22:31

"Watchman" ,zadziwiająco dobry film, bynajmniej nie dla dzieci.Postać Rorschach ,genialna.
Polecam z pełną odpowiedzialnością.

Mijka - 2009-07-20, 12:42

A widział ktoś Udław się? Zdaje mi się tylko, czy tego w ogóle w kinach nie było?
PFC - 2009-08-06, 23:03

Obejrzałem sobie w końcu Frost/Nixon. Generalnie świetnie zagrany, ale też bardzo przereklamowany i jednak widać doskonale, że jest to film "amerykański". Ostatnie piętnaście minut dłużyło się niemiłosiernie. Film można obejrzeć, ale świetne przedstawiony pijar i dwie kluczowe postacie, to zdecydowanie za mało na arcydzieło.
tarantula - 2009-08-13, 00:48

"Martyrs" - WTF?! Masakryczny, chory i smiertelnie smutny film <pijak>
Mijka - 2009-08-19, 01:00

Annie Hall - wciąż absolutnie genialny :)
księżycówka - 2009-08-19, 01:46

A u mnie wciąż leży i nie zaczęłam oglądać :|
Mijka - 2009-08-19, 15:42

księżycówka napisał/a:
A u mnie wciąż leży i nie zaczęłam oglądać

A myślałam, że widziałaś. Obejrzyj koniecznie :)

księżycówka - 2009-09-27, 14:49

Podnoszę.
shaman - 2009-09-27, 18:00

Largo Winch

Jako bohater, jako film, jako scenariusz, jako coś nowatorskiego - słaby. A oglądało się przyjemnie - bo ładny. Historia interesująca, choć zbyt przewidywalna. Niewiele bourne'owskiej czy bondowskiej akcji, na rzecz intrygi.

Typowy film na raz. Zbyt mocno irytowały mnie nieścisłości tak banalne jak ta, że na początku będąc w kiepskiej formie gołymi rękami tłucze trzech osiłków i daje wielokrotne orgazmy (ale już komu innemu na szczęście), a pod koniec ucieka jak głupi przed pojedynczym misiem.

Dobry do oglądania z dziewczyną. Nie pogubi się w scenariuszu jak na bondzie.

AMX - 2009-09-27, 18:04

District 9. Ciekawe podejście do sf, może ciut banalne zakończenie i parę błędów logicznych ale ogólnie,mały powiew świeżości w gatunek.
Lis - 2009-09-28, 15:08

James Nachtwey - War Photographer
Mati - 2009-10-02, 11:23

Dzień Próby - doooobre kino z Washingtonem w roli (głównej) gliniarza, który pokazuje młodemu adeptowi na detektywa w wydziale narkotykowym jak wygląda tam praca. "Żółtodziób" poznaje, że często, by coś osiągnąć, gliniarz musi balansować na granicy przestępstwa, a czasami nawet ją przekroczyć, a to nie do końca idzie w parze z jego sumieniem.

Oscarowa rola Washingtona, pokazane życie ulicy i zasady tam panujące, dobre teksty...

ahh, no i Chevrolet Monte Carlo <zakochany>

Polecam

Zaq - 2009-10-07, 11:30

"Antychryst" Larsa von Triera - mocne kino. Polecam.
Mijka - 2009-10-07, 13:39

Purpurowa róża z Kairu - znów przegenialny Allen! Uwielbiam jego starsze filmu, tak samo jak motyw filmu w filmie. Ach, aż chce się do kina chodzić! :)
PFC - 2009-10-09, 22:04

Galerianki :D

p1 http://www.youtube.com/watch?v=l92ok_SHxsQ

p2 http://www.youtube.com/wa...feature=channel

p 3 http://www.youtube.com/wa...feature=channel

Andrew - 2009-10-09, 22:10

wybieram sie na to [:D]
pracocholik - 2009-10-09, 22:44

Andrew napisał/a:
wybieram sie na to [:D]

A ja nie wiem, czy będę w stanie psychicznie spotkać się z tym problemem.

Andrew - 2009-10-09, 22:54

Co Cie nie zabije - to Cie wzmocni <browar>
Mijka - 2009-10-12, 16:45

PFC napisał/a:
Galerianki

etiuda o wiele słabsza niż pełny metraż.

Almodrama
10.10. MATADOR
11.10. PRAWO POŻĄDANIA
12.10. KOBIETY NA SKRAJU ZAŁAMANIA NERWOWEGO
13.10. ZWIĄŻ MNIE
14.10. WSZYSTKO O MOJEJ MATCE
15.10. POROZMAWIAJ Z NIĄ
16.10. ZŁE WYCHOWANIE
17.10. VOLVER
16-22.10. PRZERWANE OBJĘCIA

Nie będę z osobna polecać każdego, ale, chciałam tylko napisać, że odczuwam wielką przyjemność, oglądania tych filmów po raz kolejny, bo im więcej filmów Almodovara (czy też filmów w ogóle) obejrzałam, tym więcej niuansów dostrzegam i tym pełniejszy jest mój odbiór tak złożonej twórczości. Szkoda, że nie puszczają wszystkich, wtedy z pewnością wkupiłabym taki karnet :)

Zaq - 2009-10-12, 18:17

Pedro rządzi. I Penelope też!
Mati - 2009-10-13, 02:52

Galerianki. Jeśli chodzi o stronę techniczną, to film na 5. Obsada fajnie dobrana, dziewczyny się spisały, dobrze zagrały. Sposób przedstawienia też jak najbardziej, no i genialna muzyka w wykonaniu OSTRego.

jeśli chodzi o film. Podszedłem do niego jak do dramatu, i myślę, że tak powinno się go odbierać. Problem prostytucji jako takiej nie istnieje od dziś, w końcu to najstarszy zawód świata, ale problem "dawania dupy" za np. awans, robienie kariery, ciuchy to już jest wg. mnie dość poważna sprawa, tym bardziej w wykonaniu młodzieży gimnazjalnej. Film pokazuje jak do tego wszystkiego doszło. To nie wina samej jednostki, ale całego systemu. Począwszy od rodziny, zazwyczaj patologicznej, następnie ukazując jaką pomyłką MENu jest gimnazjum, kończąc na tym, na czym obecnie polega tzw. showbiznes. Jeżeli dla 15-latki "życie na poziomie" to robienie laski za jeansy (dosłownie) to jest coś nie tak....

To takie bicie na alarm. I tym właśnie jest ten film. Biciem na alarm dla tych dziewczyn, bo pokazuje jak można przegrać życie. Pozbyć się uczuć i gardzić czyimiś chęciami. Także bicie na alarm dla rodziców. Jak dla mnie to powinien być film obowiązkowy dla młodzieży (którym nie będzie pewnie ze względu na wulgarny język i samą tematykę kurde mać) i dla ich rodziców. Demoralizacja jaka w tej chwili panuje w gimnazjum jest straszna, i to pokazuje ten film.

Jeżeli ja, mając 20 lat, wychodzę z filmu w pewnym szoku, to...hmm...To jest dziwne, prawda? Dla mnie, ten temat nie jest nowością, ale rzuca mnie łopatki podejście tych lasek do życia, uczuć, seksu i całej tej szopki.

Rzucając najprostszy przykład.: kiedy ja, 5 lat temu byłem w 3 gimn, dziewczyny nie nosiły takich dekoltów (chociaż u mojej E. już tak) więc ten problem trwa i narasta od lat, teraz dopiero nagłośniony...i słusznie, bo to jest MASAKRA. To nie jest jakaś tam moda na wiosce, to się dzieje wszędzie. Gorsze od tego jest jedynie to, do czego to prowadzi...Jeżeli wszystko poleci w tym kierunku co teraz to...Boję się. Ignorancja ze strony społeczeństwa jest okrutna, bo większość mówi "to się u mnie nie dzieje, nie w moim mieście", a wystarczy posiedzieć troszkę w takim CH, otworzyć oczy i...i widzimy "dzień jak co dzień" w wykonaniu 15-letnich dziewczyn. Ja to nazywam "kur.wieniem się", one "życiem na poziomie". Cóż...

Otoczenie, rówieśnicy, brak ukształtowanego światopoglądu, a także załamanie się pewnego systemu wartości, który jest słuszny (przynajmniej powinien być dla 15-latki) i nauczany od dziecka, to wszystko tworzy nam właśnie takie galerianki, które nie umieją już później uciec z tego ślepego zaułka. 15-16 lat, to jest burza hormonów, to są ważne decyzje, które decydują o naszym dalszym życiu, to są nowi ludzie, nowe znajomości, nowe możliwości. Jak taka osoba ma się w tym wszystkim połapać, nie mając jakiegokolwiek podparcia? Leci po najmniejszej linii oporu, bo dziewczyna chce się podobać chłopakom, więc musi mieć kosmetyki, ciuchy, dobrze wyglądać...A jak na to wziąć kasę, kiedy w domu ledwo na podstawowe rzeczy starczy? Tak jak koleżanki, przespać się z paroma kolesiami...Dziecko, bo 15-letnia dziewczyna/chłopak to dziecko, nie wie co jest dobre, a co złe (oczywiście zagłębiając się w to, nie mówię o zbrodniach i innych oczywistych rzeczach). Ono uważa takie sytuacje za normalne, a jak już to przyswoi, to zaczyna uważać to za dobre, bo przecież wygodnie jest mieć nowy telefon, fajne ciuchy, kosmetyki, czuć spojrzenia facetów na sobie, i każdy kto ją od tego spróbuje odciągnąć, to tak jakby ją namawiał do złego. Życia...może nawet nie w biedzie, ale szarego, zwykłego, bez wygód, do których się przywykło...

Na koniec, pozwolę sobie całość podsumować utworem OSTRego "Sam to nazwij" z jego najnowszej płyty "OCB"...

http://www.youtube.com/watch?v=1a5OMmx_RPo

księżycówka - 2009-10-13, 13:31

Mati, dziękuję ślicznie za opisanie wrażeń :*
lollirot - 2009-10-13, 14:08

Mijka napisał/a:
etiuda o wiele słabsza niż pełny metraż.

Właśnie ciekawa byłam opinii konfrontującej oba. Czyli się wybiorę na pełny metraż, bo etiuda była dramatycznie szablonowa <no_nie_wiem> Z drugiej strony taka była jej rola w zasadzie.

Mijka - 2009-10-13, 14:21

Lolli, ale te szablony same w sobie zostają, tylko całość jest na tyle dopracowana, że to nie razi tak, jak się przypuszczało, że będzie. Chciałam iść na ten film na Erze, ale dwa razy nie dostałam się na seans, tak duże był kolejki. Przeczytałam wtedy też kilka wywiadów i zdecydowałam, że muszę to zobaczyć. Póżniej zobaczyłam kinową zapowiedź + zdjęcia publikowane przy okazji pierwszych renenzji i pojawiły się pierwsze wątpliwości. Samą etiude obejrzałam dopiero po filmie. Dla mnie było o kilka wątków za dużo (a dokładniej o dwa), chociaż poniekąd rozumiem zamysł takiego przesytu.
lollirot - 2009-10-20, 11:42

AMX napisał/a:
District 9. Ciekawe podejście do sf, może ciut banalne zakończenie i parę błędów logicznych ale ogólnie,mały powiew świeżości w gatunek.

In plus - że obcy raczej byli tłem dla przedstawienia natury człowieka i że główny bohater nie był jednoznacznie biały ani czarny, in minus - więcej niż parę błędów logicznych, kosmici mówiący płynną angielszczyzną i przeciągające się walki [chociaż kumam, że to jednak s-f].

pracocholik - 2009-10-20, 11:46

A jakiego języka powinni używać kosmici? Jeśli założyć że tej formy komunikacji nauczyli się od ziemian to mają do wyboru angielski, hiszpański, chiński, hindi albo arabski [:D]
Joasia - 2009-10-20, 20:23

Po District 9 spodziewałam się raczej jakiejś rozpierduchy w stylu Dnia Niepodległości a tu takie zaskoczenie. Uczucia mam mieszane, bo czuję po nim niedosyt, czegoś mi w nim brakowało.
AMX - 2009-10-21, 00:15

Jeszcze mogli by się nauczyć używać afrykanerskiego.
pracocholik - 2009-10-21, 00:29

AMX napisał/a:
Jeszcze mogli by się nauczyć używać afrykanerskiego.

Za mało ludzi używa... Za dużo energii by zużyli na podsłuchiwanie [:D]

PFC - 2009-10-21, 17:21

Akurat afrykanerski wielu ludzi w Europie spokojnie zrozumie. :D Podczas wyzwalania krajów Beneluksu żołnierze alianccy z Afryki Południowej mogli spokojnie sobie miejscowe gazety czytać. :D
pracocholik - 2009-10-21, 17:36

PFC napisał/a:
Akurat afrykanerski wielu ludzi w Europie spokojnie zrozumie. :D Podczas wyzwalania krajów Beneluksu żołnierze alianccy z Afryki Południowej mogli spokojnie sobie miejscowe gazety czytać. :D

Holendrzy i mieszkańcy Flandrii... No i z większymi trudnościami Niemcy, niemieckojęzyczni Szwajcarzy czy Austriacy już niekoniecznie.

PFC - 2009-10-21, 18:02

Dodaj Francuzów (sporo ich afrykanerską społeczność tworzyło) i masz niemal całą prawdziwą Europę. :D To nie tak mało... Europa Wschodnia to już nie jest Europa. Granica przebiega mniej więcej na Wiśle. ;)
pracocholik - 2009-10-21, 18:10

PFC napisał/a:
Dodaj Francuzów (sporo ich afrykanerską społeczność tworzyło) i masz niemal całą prawdziwą Europę. :D To nie tak mało... Europa Wschodnia to już nie jest Europa. Granica przebiega mniej więcej na Wiśle. ;)
Francuzi??? Przecież afrykanerski to język południa Afryki...
PFC - 2009-10-21, 18:14

I może jeszcze czarnej ludności? A biali skąd się tam wzięli Twoim zdaniem? :>
Mati - 2009-11-30, 03:53

Plan Gry i Randki w Ciemno - dwie słodkie i głupiutkie komedie romantyczne o bardzo prostej do przewidzenia fabule, z oczywistym happy endem...ale nawet przyjemnie się na to patrzy przy lampce wina :)

No i Roselyn Sanchez <zakochany> i Anjali Jay <zakochany>

Mijka - 2009-12-15, 17:33

Timecode - świetny, choć widziałam go już po Przypadkach Tracy, a to jest dla mnie absolutny majstersztyk, jeśli chodzi o zastosowanie poliwizji. Polecam zobaczyć :)

http://www.youtube.com/wa...OI&translated=1 Timecode Trailer
http://www.youtube.com/wa...y4&translated=1 The Tracey Fragments Trailer

Rattywoman - 2009-12-16, 12:41

Głośniej od Bomb - najlepszy polski film jaki widziałam w ciągu ostatnich paru lat.
Mijka - 2009-12-25, 22:30

Siedem dusz i Zmierzch vol.1. Jedno gorsze od drugiego, naprawdę ciężko się zdecydować.
Elspeth - 2009-12-26, 12:35

Avatar w 3D <zakochany> te fajne potworki <zakochany> I ogolnie zakochalam sie w efekcie 3D. Historyjka wiadomo - latwa do przewidzenia, ale jak dla mnie dla efektow warto bylo wybrac sie do kina. Bez 3D film naprawde duzo straci.
Maverick - 2009-12-26, 14:23

Mi sie obie czesci Zmierzchu podobaly :) Lekki film na wieczor po ciezkim dniu.
Mijka - 2009-12-26, 15:45

Drugiej nie widziałam, a pierwsza absolutnie mnie do tego nie zachęca. Lubię czasem obejrzeć coś tylko i wyłącznie dla rozrywki, i wtedy mam tylko jedno proste wymaganie - niech to nie będzie przerażająco nudne, mdłe, ckliwe, takie, żebym nie mogła się wręcz doczekać napisów końcowych.
PFC - 2009-12-27, 20:02

Wewnętrzny wróg... Mówią na to "francuski Pluton" i niewiele przesady. Porządny film. Genialne zdjęcia, super dźwięk, aktorsko ok, scenariuszowo ok. Kawał mocnego, brutalnego kina. W sam raz na ciemne, smutne wieczory zimowe. :] A wątek z trąbką wbił mnie w fotel. <aniolek>
księżycówka - 2009-12-27, 22:58

Maverick napisał/a:
Mi sie obie czesci Zmierzchu podobaly :) Lekki film na wieczor po ciezkim dniu.
Chyba jak się książki nie czytało. Dziś widziałam pierwszą część, a czytam obecnie trzecią. Matko, jestem w szoku, że z kiepskiej książki można zrobić jeszcze bardziej padaczny film. Serio.
Mijka - 2009-12-27, 23:56

księżycówka napisał/a:
Chyba jak się książki nie czytało.

Ja książki nie cztałam, ale po Twoim porównianiu do filmu już chyba też nie sięgnę ;)

Zaq - 2009-12-27, 23:56

księżycówka napisał/a:
czytam obecnie trzecią. Matko, jestem w szoku, że z kiepskiej książki można zrobić jeszcze bardziej padaczny film.
To po co czytasz skoro taka chała?

I czemu u uważasz film za padaczny? Miliony piejących z zachwytu nastolatek nie może się mylić [:D]

księżycówka - 2009-12-28, 00:09

Zaq napisał/a:
To po co czytasz skoro taka chała?
Bo dobrze się czyta i wciąga. Idealna rzecz na jazdę do pracy po godzinie w jedną stronę. Ale, że bohaterowie papierowi, że widać na oko już target tej książki - cóż, nie nazwę czegoś dobrym tylko dlatego, że fajnie się czyta. Walorów literackich to nie ma.
Zaq napisał/a:
I czemu u uważasz film za padaczny?
Bo pozmieniane nieco wątki, bo brak budowania jakiegokolwiek klimatu czy podwalin tej opowieści, bo gra aktorów masakryczna, bo aktorzy beznadziejni i irytujący. Chłam. Po prostu.
Zaq - 2009-12-28, 00:16

księżycówka napisał/a:
Zaq napisał/a:
I czemu u uważasz film za padaczny?
Bo...
Przeca to był dżouk. Wiem, że to jest kiczowata produkcja specjalnie pod gusta widowni under 18.
księżycówka - 2009-12-28, 00:18

Zaq napisał/a:
Przeca to był dżouk.
Wiem, wiem. Ale ostrzegać mniej świadomych czuję się w obowiązku! ;)
Mati - 2009-12-28, 02:45

Templariusze. Miłość i krew
Film Szwedzko jakiś tam. Premiery kinowe u nas w kraju zaczynają się 2 lata po światowej premierze...Wstyd i hańba. "Królestwo Niebieskie" wymieszane z "Tristanem i Izoldą", tyle tylko, że w skandynawskim klimacie i języku. Nie uraczyli nas wielkimi bitwami, jednakże film nadrabia dość ciekawą fabułą, atrakcyjną na dzisiejszym rynku, poprzez zmianę właśnie otoczenia, i inne spojrzenie na całokształt, chociaż akcja dzieje się w 1/3 w Ziemi Świętej. Film otrzymuje jednak tylko 7/10 ze względu na to, że sknocili końcówkę filmu tak jak w "Królestwie..." przez jakieś dziwne decyzje i zachowania w stylu "tyś wielki rycerz i strateg, więc prowadź i zwyciężaj", i w rycerzu rodzi się wielki talent dowódcy i stratega i...no właśnie. Skoro są 2 części, to znaczy, że zwyciężył, prawda? ;)

Polecam, ale to przez moje zboczenie historyczne i uwielbienie okresu Krucjat <aniolek>

ps. oczywiście polskie tłumaczenie to już kompletna porażka...ale ćśś, nic nie mówię <zalamka>

PFC - 2009-12-28, 21:53

Passchendale. Po raz kolejny okazało się, że romans i film wojenny nie pasują do siebie. :/ Film warty obejrzenia jedynie dla tej sceny:

http://www.youtube.com/wa...A02307&index=11

Rattywoman - 2009-12-29, 09:07

Z niecierpliwością czekam na premierę filmu Parnassus, człowiek który oszukał diabła.
Zapowiada się bardzo interesująco, a szczególnie ciekawa jestem roli mego lubego Toma Waitsa
Bardzo proszę o opinię forumowiczów po obejrzeniu tegoż. I tak na 100% się wybiorę, lecz chciałabym wiedzieć czego oczekiwać.

Maverick - 2009-12-31, 12:22

księżycówka napisał/a:
Chyba jak się książki nie czytało. Dziś widziałam pierwszą część, a czytam obecnie trzecią. Matko, jestem w szoku, że z kiepskiej książki można zrobić jeszcze bardziej padaczny film. Serio.
To jest niesamowite. Kiepska ksiazka a czytasz 3 czesc :P Czytalem fragmenty siazki i stwierdzam ze film jest lepszy. Tam przynajmniej jest jakas akcja a nie same wywnetrzenia boaterki plus kiepski warsztat autorki.

Np taka Pila. Widzialem 1 czesc, 2ga z ciekawosci i od tego czasu nie ogladam zadnej bo mi sie to nie podoba. A Zmierzch to fenomen. Nie podoba sie ludziom a czytaja/ogladaja. Niesamowite <diabel>

[ Dodano: 2009-12-31, 12:26 ]
Sadze ze tak sie dzieje bo panuje moda na zmierzch, a niektorzy nie chca sie przyznac ze sie im podoba bo to dla nastolatek :P Nie bede bronil tego filmu, jak bede chcial ogladac wysmienita gre aktorska to sobie wlacze wywiad z wampirem, zapach kobiety itd, ale tez nie przesadzajmy z tym ze az tak zle graja :] Jak na podstawie takih kiczowatej ksiazki to i tak niezle. A to ze glowna bohaterka robi przez caly film takie same zdziwione miny - Clint Eastwood tez ma jedna mine do wszystkich filmow :P No moze dwie. W kapeluszu i bez.

Dzindzer - 2009-12-31, 12:31

Maverick napisał/a:
Nie podoba sie ludziom a czytaja/ogladaja. Niesamowite <diabel>

No na jakiejś podstawie muszą stwierdzić, ze im się nie podoba.

A to to chyba głównie młodzież ogląda.

Maverick napisał/a:
Sadze ze tak sie dzieje bo panuje moda na zmierzch, a niektorzy nie chca sie przyznac ze sie im podoba bo to dla nastolatek :P

Moda wypycha ludzi na to do kin oraz powoduje, ze chętniej z netu ściągają.
Gdyby mi sie podobało to bym się przyznawała, nawet jak to nastolatkowe jest.

Maverick - 2009-12-31, 12:48

Dzindzer napisał/a:
No na jakiejś podstawie muszą stwierdzić, ze im się nie podoba.

A to to chyba głównie młodzież ogląda.
No ale jak mowia ze nie moga sie napisow doczekac to ja wowczas film wylaczam i nie ogladam dalej. Ksiazke odkladam na polke albo kasuje e-booka. A na pewno nie siegam po kolejna czesc. Wiec???
Dzindzer - 2009-12-31, 12:52

Czasami coś sie dobrze czyta mimo iż uważa się, ze to raczej niskich lotów jest. Ot cos co łatwo wchodzi kiedy człowiek musi zabić czas, czyli np. podczas jazdy komunikacją, czekając w poczekalni u lekarza.

Ja sobie ten film obejrzę z ciekawości kiedyś

księżycówka - 2009-12-31, 14:43

Dzindzer napisał/a:
Czasami coś sie dobrze czyta mimo iż uważa się, ze to raczej niskich lotów jest. Ot cos co łatwo wchodzi kiedy człowiek musi zabić czas, czyli np. podczas jazdy komunikacją, czekając w poczekalni u lekarza.
I to jest powód czemu skończyłam 3 część dziś w metrze.
Dla mnie to to samo co jakiś Coehlo, Harry Potter itd. Żadna literatura, ale lubię się pośmiać z tej kretynki w metrze jak wracam. Poprawia mi to humor.
O ile pierwsza część była jakaś to Meyer leci już od tej w coś na kształt pisanej telenoweli brazylijskiej. Ten z tą, ta z tym i tamtym, Ci z tamtymi itd. itd. Pogubić się można :D

Maverick napisał/a:
Ksiazke odkladam na polke albo kasuje e-booka
Ja nie zostawiam niedokończonych.
Maverick napisał/a:
Czytalem fragmenty siazki i stwierdzam ze film jest lepszy. Tam przynajmniej jest jakas akcja a nie same wywnetrzenia boaterki plus kiepski warsztat autorki.
Nie wiem gdzie Ty widzisz akcję i przeczytaj całość może, bo fragmenty tow buty można se wsadzić. ;)
Nexus7 - 2010-01-01, 16:43

księżycówka napisał/a:
Dzindzer napisał/a:
Czasami coś sie dobrze czyta mimo iż uważa się, ze to raczej niskich lotów jest. Ot cos co łatwo wchodzi kiedy człowiek musi zabić czas, czyli np. podczas jazdy komunikacją, czekając w poczekalni u lekarza.
I to jest powód czemu skończyłam 3 część dziś w metrze.
Dla mnie to to samo co jakiś Coehlo, Harry Potter itd. Żadna literatura, ale lubię się pośmiać z tej kretynki w metrze jak wracam. Poprawia mi to humor.

Kazdy sie lubi "posmiac", bron Boze nie lubi, a na koncu smieje sie pani, ktora sprzedaje kilka milionow kopii :)

księżycówka - 2010-01-01, 18:38

I zdrowie tej Pani. Miała dobry pomysł i to chwyta. <piwko>
Mati - 2010-01-11, 01:18

"The Ugly Truth" - sympatyczna komedyjka o miłości jakich wiele z oczywistym happy endem...troszkę innym niż wszystkie, ale jednak :) jak na film, daje 7/10, jak na komedyjkę romantyczną do wina - 9/10 i dodatkowo + za Gerarda Butlera, co koleś ma głos to jest nieporozumienie...czemu ja takiego nie mam? :D
Olivia - 2010-01-20, 22:03

Galerianki, film ma 2 wersje: jedna to taka krótka etiuda oraz druga, bardziej rozbudowana, kinowa. No i mam mieszane uczucia. :/
Najbardziej rozbroił mnie wątek z "wypłukiwaniem" - kto oglądał, ten wie...

Andrew - 2010-01-20, 22:54

Jak Cie rozbroił ? a co bys chciała zrobic jak ci sie partner zapomni ? staroswiecki sposób , ale wcale nie znaczy , ze nie działa !
a sam film jest okropny , zdjecia do dupy , scenariusz do dupy , muza - do psiej dupy - ogólnie tragedia .

Olivia - 2010-01-20, 23:05

Andrew napisał/a:
ale wcale nie znaczy , ze nie działa !

A działa?

Andrew - 2010-01-20, 23:39

a nie ?
wszak wypłuczesz plemniki - fakt to troche sredniowieczne , niebezpieczne itd.

Aniess - 2010-01-21, 16:23

oglądałam 'galerianki' i szczerze mówiąc nie podobało mi się, taka 'bida z nędza drogą pędzą', ogólnie całkowicie negatywne odczucia.
Smile8 - 2010-01-21, 18:58

Mnie tazke sie to nie podobalo, wrecz niektore sceny obrzydzily i zniesmaczyly :-/
Nie polecam mimo ekscytacji ,,jak kupisz mi spodnie...'' juz bardziej mi sie podobalo 2 sec po tym odpowiedz kolesia ,,chyba cie censored dziewczynko''.

Maverick - 2010-01-25, 01:26

No czyli odczucia zgodne z poziomem samych "galerianek".
Mati - 2010-02-11, 01:53

Paranoid Park - film o typowym nastolatku, który jeździ na desce i w ogóle stara się ogarnąć rozwód rodziców, problemy z dziewczyną, która go już znudziła, ale jest bo jest i na dodatek, ciągle mówi o pierwszym razie, o którym on średnio myśli...na dodatek ładuje się w dość nieciekawą sytuację związaną ze śmiercią strażnika kolei...

Film zrobiony dość dziwnie, często mamy powtórki tych samych scen, ale za każdym razem wcześniej widzimy inaczej troszkę jakby przedstawione jak do tego doszło. ciekawie, ale proponuje na świeży umysł to oglądać :)


Avatar - no muszę powiedzieć, że jestem pod wielkim wrażeniem. Głównie jeśli chodzi o efekty, bo fabuła, cóż...typowe romansidełko w stylu Pocahontaz :) Zakończenie oczywiste do przewidzenia, jeśli odpowiednio umie się łączyć i kojarzyć fakty, a to w przypadku tego filmu, nie jest specjalnie trudne...I w sumie o to chodzi, widz ma rozumieć wszystko w 0,0001 sekundy, a resztę czasu poświęcać na podziwianie efektów. W 2D robią wrażenie, bo świat jest śliczny...jutro idę ogarnąć wersję 3D :D no może w piątek...

Cameroon stworzył piękny świat, z bajerem i widać te 2 lata pracy...Wszystko się rusza, żyje własnym życiem i jest przedstawione w piękny
sposób...Ale to trzeba zobaczyć :)

Gdyby jeszcze popracowali nad fabułą to byłaby dyszka, a tak to 8/10 :)

Marissa - 2010-02-12, 07:44

Mati napisał/a:
widać te 2 lata pracy..

A nie 4 <hmm>

Joasia - 2010-02-12, 12:35

Marissa napisał/a:
Mati napisał/a:
widać te 2 lata pracy..

A nie 4 <hmm>
Chyba jeszcze więcej, bo podobno pracował nad nim od Titanica.
Andrew - 2010-02-12, 13:43

Awatar - w 3 D - super jak dla mnie, lubiącego fabułę fantazy .
Ale ... wkurzało mnie - brak ostrosci juz na drugim planie , trzeci to juz w ogóle rozmyła jesli były 3 plany , albo i wiecej. Napisy to juz u mnie standard , ten film koniecznie powinien miec lektora , a jak juz napisy na srodku ! bo mniej by przeszkadzały nizli jak były na dole , z uwagi odwracania wzroku od obrazu z racji ogromnosci ekranu , a film trzeba ogladac jak na aimax w 7 rzędzie , bo okulary wtedy idealnie ogarniają ekran , pole widzenia nie wchodzi , ani nie wychodzi poza ramy okularów . Ekran bowiem ma 18 m wysokosci i 24 m szerokosci
Mam ogromną ochote zobaczenia w 3 D gwiezdnych wojen , jak i pierwszej czesci predatora . [:D]
Acha !! plus dla genialnej ostrosci jednak pierwszego planu !! czego w zadnym filmie normalnym - nie ma !

Mati - 2010-02-12, 15:21

Joasia napisał/a:
Chyba jeszcze więcej, bo podobno pracował nad nim od Titanica.

mi chodziło, że po nakręceniu zdjęć, siedzieli nad samymi efektami 2 lata. może źle doczytałem.

Andrew napisał/a:
Mam ogromną ochote zobaczenia w 3 D gwiezdnych wojen , jak i pierwszej czesci predatora . [:D]

Star Warsy to byłby szok! Miazga...

Andrew - 2010-02-12, 16:14

piszesz w pozytywnym sensie , czy tez nie ??
Mati - 2010-02-14, 05:23

Andrew napisał/a:
piszesz w pozytywnym sensie , czy tez nie ??

pozytywnym, jak najbardziej :) czujecie pierwszą scenę z Nowej Nadziei w 3D? orgazm


Fighting - powiem krótko i zwięźle. tak dennego i nudnego filmu, to ja dawno nie widziałem. fabuła - ...no Shrek był mniej przewidywalny chyba :| akcji - praktycznie zero, aktorstwo - ...MASAKRA. w kilku momentach nie wiadomo o co chodzi, kto z kim, gdzie kiedy...

no i motyw najlepszy...murzyn trzyma mu duszenie, a on się tak po prostu wyrywa i odwraca :D znaczy się, specjalnie zabiera rękę, by tamten mógł łatwiej się uwolnić...eh, tragedia

2/10 - za ładną aktorkę

Mijka - 2010-02-24, 00:56

Łuk - wspaniały! wysmakowane zdjęcia, przejmująca muzyka, ach, naprawdę, rozpływam się - cudo.
lamaa - 2010-03-20, 20:00

Mati napisał/a:

Avatar
Gdyby jeszcze popracowali nad fabułą to byłaby dyszka, a tak to 8/10 :)


Ja bym tyle nie dała. Owszem, jeśli ktoś lubi cieszyć oko kolorową bajeczką, to może być dla niego hit filmowy. Ja oczekuję jednak czegoś głębszego niż tylko efekty specjalne. Oczywiście, z miłą chęcią obejrzałam, bo faktycznie świat tam przedstawiony jest piękny, ale nie wiem czy kolejny raz bym się wybrała.

Ted Bundy - 2010-04-01, 18:46

The Final - jeden z przebojów ostatniego zimowego festiwalu Horrorfest. Niewielki budżet, ale fabularnie miażdży. Paru licealnych kolegów, prześladowanych i gnojonych przez szkolne kanalie, planuje krwawą zemstę. Panowie i panie, to jest lepsze od "Piły". To prawie moralitet zbrodni. Wyżej go stawiam, niż ulubione w swoim czasie "Walentynki".

Cóż, polecam. Z pełną rekomendacją Teda 8)

[ Dodano: 2010-04-01, 19:00 ]
dołączam screen

Zaq - 2010-04-01, 23:26

wonsz napisał/a:
The Final - jeden z przebojów ostatniego zimowego festiwalu Horrorfest. Niewielki budżet, ale fabularnie miażdży. Paru licealnych kolegów, prześladowanych i gnojonych przez szkolne kanalie, planuje krwawą zemstę. Panowie i panie, to jest lepsze od "Piły". To prawie moralitet zbrodni. Wyżej go stawiam, niż ulubione w swoim czasie "Walentynki".
Skuszony opisem ściągnąłem tytuł spodziewając się czego w rodzaju psychologicznego studium przypadku Klebolda i Harrisa. Tym większe było moje rozczarowanie gdy zamiast historii na bazie szkolnych masakr dostałem banalną szmirę. Podobne historie z życia wzięte aż się proszą o ekranizacje, ale twórcy IMHO spieprzyli pomysł darując sobie jakikolwiek realizm i skręcając w stronę kiczowatej groteski. Ocena 4/10 ode mnie.
Dzindzer - 2010-04-01, 23:42

Zaq napisał/a:
Tym większe było moje rozczarowanie gdy zamiast historii na bazie szkolnych masakr dostałem banalną szmirę.

Tego sie spodziewałam.
A konkretniej to niemającej nic wspólnego z rzeczywistością zemsty nieudaczników.

Ted Bundy - 2010-04-02, 11:15

Zaq napisał/a:
zamiast historii na bazie szkolnych masakr dostałem banalną szmirę


no, nie przesadzaj. Jedynie zakończenie mnie rozczarowało. IMO dla podkreślenia mocy, powinno wyglądać zupełnie inaczej. I swoją drogą, byli dosyć łagodni wobec swych oprawców.

Zaq - 2010-04-02, 16:55

Kto co lubi. Ja wolałbym coś w miarę realnego. Było przecież tyle szkolnych masakr, które stanowią świetną bazę pod film. Tutaj oprócz całkowicie bajkowej formuły zemsty mamy do czynienia z aż pięcioma bohaterami, którzy zadziwiająco sprawnie i zgodnie planują i wprowadzają w życie groteskowo misterny plan zemsty. Ta wielość bohaterów najbardziej razi oczy gdyż w rzeczywistości prawie wszystkie szkolne masakry były efektem działań jednego człowieka. Nie słyszałem o czymś takim dokonanym w kolektywie (oprócz wspomnianych Klebolda i Harrisa). Chciałbym obejrzeć film przedstawiający całą historię wyalienowania i załamania bohatera, którego sceną finałową byłaby w miarę realistyczna masakra. Natomiast w tym przypadku twórcy filmu zastosowali odwrotne proporcje: najpierw na odwal pokazali parę szturchnięć na szkolnych korytarzach, aby przez resztę filmu skupiać się na torturach etc. Ale to są moje oczekiwania. Etatowi fani horrorów pewnie mają inne(choć nie jestem pewien czy to jest horror).

I ta tortura z Odishona :)

Ted Bundy - 2010-04-02, 17:41

Zaq napisał/a:
Ja wolałbym coś w miarę realnego


ja też. Ale to by być musiało w zupełnie innej konwencji - raczej psychodramy, niż ton flaków latających po ekranie. Albo coś w rodzaju krwawej sceny na końcu. W zupełnej ciszy, same obrazy.

Mijka - 2010-04-03, 22:24

Hanami - kwiat wiśni - cudowny film, zdjęcia, muzyka. W sierpniu byłam na pokazie tańca butoh - naprawdę nie sposób opisać jak wielkie emocje wywarł na mnie pokaz, polecam, jak ktoś będzie miał okazję zobaczyć.
Vogel - 2010-05-01, 22:59

Jak pisałem w wątku "Na co do kina" zjadłem niedawno "Infiltrację" no i cóż nie będzie to nowością jak po raz kolejny powiem, że Pan Scorsese odwala kawał dobrej roboty dla kinematografii. Wtyka na wtyce wtyką pogania bardzo spłycony opis filmu ale nie to mnie ujeło :) Geniusz Nicolsona jako gangstera, jeszcze lepsza gra Leosia niż w "Wyspie tajemnic" Matt też bardzo przyzwoicie, troche za mało Wahlberga ale da się to znieść i fabuła utwierdzająca tylko fakt że światem żądzą pieniądze i zawsze tak będzie. Gorąco polecam ta pozycje. Teraz zabieram się za Liban zobaczymy czy poprawi moje zdanie o filmach wojennych od ostatniego który obejrzałem, mianowicie The Hurt Locker.
Mati - 2010-05-18, 01:00

Pozdrowienia z Paryża - kino akcji w pełnym tego słowa znaczeniu. film trzyma w niepewności o co tak na prawdę chodzi, ale nie jest to pomieszanie z poplątaniem, że widz się gubi, ale sprytnie obmyślona fabuła w klimacie kontrterroryzmu i agentów specjalnych w Travoltą w roli głównej.

POLECAM wszystkim, którzy lubię dobre filmy sensacyjne

Zaq - 2010-06-16, 18:45

Rossiya 88. Całkiem niezły film o rosyjskich skinheadach. Jeżeli komuś podobał się Romper Stomper to polecam.
Vogel - 2010-06-23, 22:43

Jestem świeżo po seansie Pulp Fiction (tak oglądnąłem go dopiero teraz z racji mojej znacznej - nieznaczniej niecheci do filmow taranttino) zdecydowalem sie na ta produkcje poniewaz nie powiem spora czesc znajomych mowila ze mimo mojej awersji do kina kłentina na pewno bede nim zachwycony ze to inny QT i owszem przyznaje film byl dobry ale tylko dobry (wzialem poprawke na rok produkcji) nie widzialem w nim nic fenomenalnego (czysty QT - ten sam nakrencil benkartow wojny czyli zaden progres - regres nie mial miejsca) jest ktoś na tym forum który ma podobne zdanie co do kunsztu QT?
Maverick - 2010-06-23, 22:53

Mi sie PF podoba bo to inny film niz wszystkie. A poza tym dzieki poszatkowaniu jego fragmentow w czasie mimo zlego faktycznego konca de facto konczy sie happy endem ;) Generalnie jest to film dla ludzi starszych. Dzieciaki go nie zrozumieja. I juz za sam ten fakt jest plus.
Vogel - 2010-06-23, 23:02

Cytat:
Generalnie jest to film dla ludzi starszych. Dzieciaki go nie zrozumieja. I juz za sam ten fakt jest plus.

I to ma byc argument dla fenomenu filmowego?? nie no daj spokoj, podejzewam ze znalazlo by sie sporo dzieciakow (zalezy tez o jaki przedzial wiekowy Ci chodzi czy tez stan ducha) ktorzy by nie mieli wiekszych problemow ze zrozumieniem tego filmu.

Maverick - 2010-06-23, 23:35

A niby jaki film w takim razie zasluguje na miano wyjatkowego? W kazdym przeciez wszystko jest jasne itd.
Nexus7 - 2010-06-24, 03:15

Toy Story 3 - Pixar strikes back! Swietny, w przeciwienstwie do ostatniego Shreka.
Mijka - 2010-06-24, 11:23

Vogel napisał/a:
jest ktoś na tym forum który ma podobne zdanie co do kunsztu QT?

nie :D
ciężko tak naprawdę wyyłumaczyć fenomen filmu kultowego. ale Pulp Fiction to niewątpliwie kultowy film, polecam zobaczyć na dużym ekranie.

Nexus7 napisał/a:
Toy Story 3 - Pixar strikes back!

ja wielbię Toy Story, więc nie mogę się doczekać :)

Ostatnio obejrzałam w domu dwa filmy, co już jest do mnie nie podobne, a na dodatek cieszyłam się potem, że obejrzałam je w domu.

Paranormal Activity- nie wiem jakim cudem dotrwałam do końca, strasznie nudny, nic się nie dzieję, mix wtórnych pomysłów, szkoda czasu.
To skomplikowane - jak na komedie z taką obsadą to był bardzo przeciętny. Uwielbiam Meryl Streep, dlatego w ogóle się skusiłam na obejrzenie. Można odpuścić, ale polecić rodzicom, bo moi byli zachwyceni.

Joasia - 2010-06-24, 16:10

Vogel napisał/a:
jest ktoś na tym forum który ma podobne zdanie co do kunsztu QT?
Filmy Quentina Tarantino trzeba czuć, nie wszystkim jest to dane.
Maverick napisał/a:
A niby jaki film w takim razie zasluguje na miano wyjatkowego?
Na przykład "Wrota do piekieł" <hahaha> (Vogel, wybacz ale ten film wybitnie mi nie podszedł :P )
Mijka napisał/a:
Paranormal Activity- nie wiem jakim cudem dotrwałam do końca, strasznie nudny, nic się nie dzieję, mix wtórnych pomysłów, szkoda czasu.
A miałaś głośno nastawiony? Ja się w kinie bałam, może dlatego, że jak byłam mała to się bałam ciemności, więc takie nagrania z nocy działały mi na wyobraźnię :]
Vogel - 2010-06-24, 17:57

Joasia napisał/a:
Filmy Quentina Tarantino trzeba czuć, nie wszystkim jest to dane.

no właśnie nie do końca się z tym musze zgodzić jakoże Sin City podobał mi się bardzo (może to dlatego że tam było oprócz QT dwóch innych reżyserów ale mimo wszystko).
Joasia napisał/a:
"Wrota do piekieł"

a gdzie niby Asiu ja napisałem że to fenomen? :D
Maverick napisał/a:
A niby jaki film w takim razie zasluguje na miano wyjatkowego?

jak dla mnie fenomenem filmowym jest produkcja "dla każdego" z tym że film musi coś sobą wnosić nie może być przyslowiowo tępy i głupi. Takimi produkcjami są dla mnie kultowy Forrest Gump, The Notebook czy chociazby Skazani na Shawshank i wiele innych. Oczywiscie nie mowie ze Pulp mi sie nie podobal bo tak nie bylo.

Mijka - 2010-06-24, 18:01

Joasia napisał/a:
A miałaś głośno nastawiony? Ja się w kinie bałam, może dlatego, że jak byłam mała to się bałam ciemności, więc takie nagrania z nocy działały mi na wyobraźnię

Tak, mnie znudził, a jeszcze jak domyśliłam się końcówki, to nawet ostatnia scena nie zrobiła na mnie większego wrażenia.

Vogel - 2010-06-24, 18:05

Mijka napisał/a:
Tak, mnie znudził

nie mów że nie zrobił na tobie wrazenia jak sie kiwala caly czas po zabojstwie albo jak ja wyciaglo z lozka ... film ogolnie mial dobry klimat jak na taki budzet wypadl rewelacyjnie

Mijka - 2010-06-24, 18:07

Rewelacyjnie? Ledwo dotrwałam do końca, nie wyłączyłam tylko dlatego, że tego bardzo nie lubię. Nie, wtórne pomysły przy takim wykonaniu nie mogły zrobić na mnie wrażenia.
Joasia - 2010-06-24, 18:08

Vogel napisał/a:
Sin City podobał mi się bardzo
W Sin City Tarantino zrobił tylko jedną scenę.
Vogel napisał/a:
a gdzie niby Asiu ja napisałem że to fenomen?
Nie napisałeś, tak się tylko drażnię, bo wiem, że lubisz.
Vogel - 2010-06-24, 18:28

Mijka napisał/a:
Rewelacyjnie? Ledwo dotrwałam do końca, nie wyłączyłam tylko dlatego, że tego bardzo nie lubię. Nie, wtórne pomysły przy takim wykonaniu nie mogły zrobić na mnie wrażenia.

rzecz gustu... dla mnie śmiało może iść w parze z BWP jako jedne z najlepszych filmów grozy.
Joasia napisał/a:
W Sin City Tarantino zrobił tylko jedną scenę.

być może ona też mi się bardzo podobała ;)
Joasia napisał/a:
Nie napisałeś, tak się tylko drażnię, bo wiem, że lubisz.

no tak byle dogryźć ;) ale fakt lubię Sam Raimi zrobił kolejny raz coś bardzo pozytywnego jeśli można w ogóle tak określić film tego typu

Mijka - 2010-06-24, 18:36

Vogel napisał/a:
dla mnie śmiało może iść w parze z BWP jako jedne z najlepszych filmów grozy.

<bojesie>

faktycznie
Vogel napisał/a:
rzecz gustu

Vogel - 2010-06-24, 18:40

czy dla Ciebie film grozy horrory powinien miec krew i flaki na wierzchu potwory zabojcow ganiajacych co chwila? bo tak to wyglada
Mijka - 2010-06-24, 18:44

nie, film grozy to film grozy, chyba oboje doskonale rozuiemy samo pojęcie (?), ale ciekawe wnioski wysnułeś, tylko dlatego, że się z Tobą nie zgadzam :D . Jakiegokolwiek efektu grozy nie doczekałam się oglądając ten film i za cholerę nie mam zamiaru go polecać.
Vogel - 2010-06-24, 19:02

jak dla mnie film grozy to horror czy też thriller dla tego tez uściśliłem bo w obydwu przypadkach chodziło o "siły nadprzyrodzone" wnioski takie wsnułem (właściwie zapytałem w celach informacyjnych) dlatego, że chciałem poznać twój kontr przykład dla podobnych produkcji.
Mijka - 2010-06-25, 16:13

Film grozy to film grozy, liczy się klimat, budowanie napięcia, Paranormal Activity, raz, że nie proponuje nam nic nowego, a dwa, że nawet jeśli miał potencjał, to nie udało się go wykorzystać, bo zamiast efektu grozy przez większość czasu obserwujemy dwójkę irytujących bohaterów, podłuchujemy ich durne dialogi i podpatrujemy jak szczotkują zęby w łazience, co, paradoksalnie, jest w tym filmie dośc interesujące, ale przy rozpatrywaniu zupełnie innego aspektu - społeczno-obyczajowego. Jest kilka dobrych scen, przykładowo jak Katie siedzi na huśtawce na patio, albo jak stoi w jednym miejscu przy łożku przez 2,5h (!), ale te sceny gubią się w całości, a efektem jest to, że film nie przekonuje odbiorcy. Właściwie poniekąd zazdroszczę tym, których zdołał przkekonać i myślę, że może trzeba było go jednak obejrzeć w kinie.
Mati - 2010-06-26, 03:14

Mijka napisał/a:
albo jak stoi w jednym miejscu przy łożku przez 2,5h (!)

brrrr

z tym filmem mam jedno wspomnienie. stoję w pracy, rozmawiam z klientem, a tu raptem słychać "aaaaa!!! aaaaaaaaa!!!!!" - duch ściągnął ją z łóżka. film leciał jako prezentacja na jednym z TVków i był na tyle wyciszony, że słychać było jedynie krzyki <hyhy>

Vogel - 2010-06-26, 12:09

Mijka napisał/a:
liczy się klimat, budowanie napięcia,

masz racje film do jakiegos momentu był nudny ale bodajze od drugiej czy 3 sceny w nocy (łóżku) jest budowane napięcie jak na film tego pokroju bardzo dobrze i tym miłym akcentem zakończmy nasza wymianę poglądów :)
P.S.
Mijka mogłabyś mi jeszcze podać jakiś tytuł filmu w ten sam deseń, a który uważasz za mniej więcej wzorcowy dla tego typu produkcji?

Mijka - 2010-06-26, 14:00

Vogel napisał/a:
masz racje film do jakiegos momentu był nudny

i film, który do pewnego momentu jest nudny nazywasz rewelacją?

Vogel napisał/a:
bodajze od drugiej czy 3 sceny w nocy (łóżku) jest budowane napięcie

znacznie później, ale nawet jeśli byłaby to 3 scena, to za późno. i tak jak napisałam, nawet jak są momenty, w których podejmuje się próbę budowania napięcia, to zabrakło konsekwencji.

Vogel napisał/a:
Mijka mogłabyś mi jeszcze podać jakiś tytuł filmu w ten sam deseń, a który uważasz za mniej więcej wzorcowy dla tego typu produkcji?

Ja lubuję się w klasyce, chociaż BWP zrobiło na mnie duże wrażenie, ale również dlatego, że to był też pierwszy film, który obejrzałam w amerykańskim kinie.

Vogel - 2010-06-26, 17:33

Cytat:
i film, który do pewnego momentu jest nudny nazywasz rewelacją?

dlatego że od wcześniej wspomnianej 3 sceny film nadrobił to z wielką nawiązką.

[ Dodano: 2010-06-26, 17:33 ]
Mijka napisał/a:
klasyce

czyli konkretnie coś?

PFC - 2010-06-27, 21:20

Mijka, proponuję się wypowiadać nieco bardziej konkretnie, bo inaczej rozmowa może zejść na manowce. Masz przecież tak dużą wiedzę w temacie więc możesz się nią szeroko dzielić. :) ...Rozmawiajcie o filmach, miast stosować retoryczne pytania typu co komu do głowy przychodzi w reakcji na takie lub inne bodźce.
Vogel - 2010-06-27, 21:33

PFC napisał/a:
możesz się nią szeroko dzielić.

najwidoczniej ze mną nie chce :) (a nie powiem jeśli faktycznie tak jest jak koleżankę chwalisz to chciałbym poznać "jej" ulubione produkcje, których np nie widziałem w przypadku niszowości)

Vogel - 2010-06-27, 21:45

no byłoby miło :) a Ty z tego co widzę też kinomaniak tylko w ten deseń bardziej wojenny tak?
Mijka - 2010-06-27, 21:46

PFC napisał/a:
Biorąc pod uwagę to co pisze w tym temacie (i jak często), jest ona chyba największą kinomaniaczką na tym forum,

To cieszę się, że jest okazja, to zdementowania tego typu opinni. W tym temacie bowiem niespecjalnie często się wypowiadam i nie jestem największą kinomaniaczką :) Myślałam PFC, że jako mod darujesz sobie złośliwości, ale to Twój wybór :]

[ Dodano: 2010-06-27, 21:49 ]
Vogel napisał/a:
no byłoby miło

gdybym nie odniosła wrażenia, że dyskusje ciągniesz tylko po to, żeby udwodnić, że wskazany przeze mnie film jest beznadziejny a nie rewelacyjny, byłoby milej :)
i nie, absolutnie też nie deseń wojenny ;) raczej kino europejskie, a mój ulubiony gatunek to dramat :)

edit: to post, który wnosi coś do tematu :)
Vogel napisał/a:
bądź też kreować chaotyczne odpowiedzi

gdzie, w powtarzaniu tego samego, dopatrzyłeś się chaosu, jestem naprawdę bardzo ciekawa?

Vogel napisał/a:
z mojej strony możesz spodziewać się rzetelnej oceny twojego typu czy bedzie ono odmienne czy tez się z tobą zgodzę

z tym, że widzisz, mi na Twojej rzetelnej ocenie specjalnie nie zależy wyraziłam swoją opinię o filmie, przeciwną do Twojej i sam prosiłeś o
Vogel napisał/a:
i tym miłym akcentem zakończmy nasza wymianę poglądów

do czego się dostosowałam, bo również nie widzę sensu kontynuacji tematu, w takiej formie,tyle kino grozy to absolutnie nie jest mój konik, generalnie jeśliu chodzi o ten gatunek, to jestem dość wymagająca, uważam, że współcześnie widać brak pomysłu na klimat filmu, fabuła mnie nie przekonuje widza, nie wszystko da się przecież nadrobić efekciarstwem.


Vogel napisał/a:
więc przekonajmy się czy masz rację i przez to czy dobry masz wzrok :p

widzisz, ja już jestem o tym przekonana.

PFC, ja też proponuję, żebyś się zaczął wypowiadać nieco badziej konkretnie, bo Twój post chyba nic ma wspólnego z tematem? No, chyba, że wszystkie dobre filmy też już objerzałeś, bo to tylko te, które masz w domu na półce i sam nie masz nic do powiedzenia

Vogel - 2010-06-27, 21:50

Mijka napisał/a:
kino grozy to absolutnie nie jest mój konik

ale wypadałoby jak już wspomniałem wcześniej podać kontrargument na którego tle BWP czy też PA wg Ciebie wypada dosyć blado

Mijka - 2010-06-27, 21:54

Vogel napisał/a:
cały czas krytykujesz w. w. produkcje a kontr przykładu nie podałaś do tej pory

nie, krytukuje jedną pozycję, tylko jedną, nawet tego nie wyłapałeś z całej dyskusji?

Vogel, uświadom sobie, że nie obchodzi mnie, co wypada, ani kto mi jaką uwagę zwraca, a dyskutuję tylko z tymi, z którymi dyskusja ma sens, bo po co poświęcać czas na coś, z czego sama nie wyciągnę nic pozytywnego? Moje zdanie na temat PA jest, można śmiało powiedzieć, odmienne od większości, bo film ma dość wysokie noty, także łatwo było go "wybronić" a Ty powtarzałeś jedynie, że jest dobry i że jest budowane napięcie, i że rewelacja, jak takiej zasadzie ma się opierać Twoja rzetelna ocena mojego typu,to chciałam delikatnie z niej zrezygnować, nie udało się, jak widać :)

Vogel - 2010-06-27, 21:55

Mijka napisał/a:
a mój ulubiony gatunek to dramat

no i widzisz też lubię dramaty może nie tak bardzo jak kino grozy ale mam kilka swoich ulubionych pozycji - to tak na marginesie
Mijka napisał/a:
gdybym nie odniosła wrażenia, że dyskusje ciągniesz tylko po to, żeby udwodnić

i widzisz odniosłaś złe wrażenie dyskutowalem/tuje w calkiem innym celu :P

[ Dodano: 2010-06-27, 21:57 ]
Cytat:
nie, krytukuje jedną pozycję, tylko jedną, nawet tego nie wyłapałeś z całej dyskusji?

odwołałaś się do klasyki gatunku i chciałem tylko wiedzieć co uważasz za lepesz od BTW czy też PA tyle

Mijka - 2010-06-27, 22:17

Vogel napisał/a:
odwołałaś się do klasyki gatunku i chciałem tylko wiedzieć co uważasz za lepesz od BTW czy też PA tyle

Ech, no więc dobrze, widzisz, w całej dyskusji wyraźnie próbowałam zasygnalizowaćm, że cokolwiek z klasyki jest dla mnie lepsze od PA, czy podasz w tym miejscu Dziecko Rosemery, czy Lśnienie, czy Ducha, czy cokolwiek Hitchcocka, obojętnie mi, nie mam swójego ulubionego fimu grozy jeśli o to Ci chodzi, ale nie podoba mi się kierunek, w którym zmierza współczesne kino tego gatunku, od dawna bowiem nic mnie nie zadowoliło, już nie mówiąc o zachwycie. Podoba mi się w starych filmach to, że nawet ogladając je po raz któryś, kiedy dokładnie znamy fabułę, to i tak czujemy klimat, natomiast produkcje pokroju BWP czy PA tracą przy każdym kolejnym oglądaniu.

Vogel - 2010-06-27, 22:23

odonsnie tego co ja pisalem w obronie PA to jest to co Ty pisałaś
Mijka napisał/a:
Paranormal Activity- nie wiem jakim cudem dotrwałam do końca, strasznie nudny, nic się nie dzieję, mix wtórnych pomysłów, szkoda czasu.

Tak, mnie znudził, a jeszcze jak domyśliłam się końcówki, to nawet ostatnia scena nie zrobiła na mnie większego wrażenia.


czyli nuda, (nic sie nie dzieje) nuda, szkoda czasu (nuda), mix wtórnych pomysłów (powielanie) faktycznie rzetelna krytyka filmowa. <brawo>

Co do twojego uscislenia moich "epitetów" ktoś kiedyś powiedział że bardzo dobrej produkcji nie da sie opisac, streścić oddać tego co oddaje samo jej zobaczenie i faktycznie tak jest.
W tym konkretnym przypadku (wspomniałaś że wiele osób uważa go za świetny) poziom filmu (jego całokształt) jest wprost proporcjonalny do oceny nie wiem na filmwebie czy imdb.
Co mam Ci więcej napisać , że film wyprodukowany w 2007 roku "wrzucony" do neta i w maire rosnącej jego popularności przeniesiny na ekrany kin niecały rok temu, film, który zarobił tak dużą kasę przy całości kosztów produkcji wahającej się chyba w okolicach kilku dziesięciu tys dolarów jest zły (nie zapominajmy o tym, że promocja jego nie była oparta na kosztownej dystrybucji filmu i drogich reklamach tylko właśnie opini zwykłych internautów)??

Mijka - 2010-06-27, 22:29

Naprawdę muszę drugi raz wrzucać te same posty?

Paranormal Activity, raz, że nie proponuje nam nic nowego, a dwa, że nawet jeśli miał potencjał, to nie udało się go wykorzystać, bo zamiast efektu grozy przez większość czasu obserwujemy dwójkę irytujących bohaterów, podłuchujemy ich durne dialogi i podpatrujemy jak szczotkują zęby w łazience, co, paradoksalnie, jest w tym filmie dośc interesujące, ale przy rozpatrywaniu zupełnie innego aspektu - społeczno-obyczajowego. Jest kilka dobrych scen, przykładowo jak Katie siedzi na huśtawce na patio, albo jak stoi w jednym miejscu przy łożku przez 2,5h (!), ale te sceny gubią się w całości, a efektem jest to, że film nie przekonuje odbiorcy. Właściwie poniekąd zazdroszczę tym, których zdołał przkekonać i myślę, że może trzeba było go jednak obejrzeć w kinie.

Vogel napisał/a:
Co mam Ci więcej napisać , że film wyprodukowany w 2007 roku "wrzucony" do neta i w maire rosnącej jego popularności przeniesiny na ekrany kin niecały rok temu, film, który zarobił tak dużą kasę przy całości kosztów produkcji wahającej się chyba w okolicach kilku dziesięciu tys dolarów jest zły (nie zapominajmy o tym, że promocja jego nie była oparta na kosztownej dystrybucji filmu i drogich reklamach tylko właśnie opini zwykłych internautów)

Nie, bo to wszyscy wiedzą, opisem fabuły też nie musisz mnie raczyć, chodziło mi o Twoje osobiste odczucia, to, czym Cię ten film ujął, konktetnie, może wiesz, ale nie potrafisz tego przekazać, sama też tak mam.

Vogel - 2010-06-27, 22:44

Mijka napisał/a:
Ech, no więc dobrze, widzisz, w całej dyskusji wyraźnie próbowałam zasygnalizowaćm, że cokolwiek z klasyki jest dla mnie lepsze od PA, czy podasz w tym miejscu Dziecko Rosemery, czy Lśnienie, czy Ducha, czy cokolwiek Hitchcocka, obojętnie mi, nie mam swójego ulubionego fimu grozy jeśli o to Ci chodzi, ale nie podoba mi się kierunek, w którym zmierza współczesne kino tego gatunku, od dawna bowiem nic mnie nie zadowoliło, już nie mówiąc o zachwycie. Podoba mi się w starych filmach to, że nawet ogladając je po raz któryś, kiedy dokładnie znamy fabułę, to i tak czujemy klimat, natomiast produkcje pokroju BWP czy PA tracą przy każdym kolejnym oglądaniu.


Popatrz i nie można było podać tych parę tytułów odrazu?? Zaoszczędzilibyśmy sobie zbędnego jak mniemam teraz pisania.
Ale do rzeczy Lśnienie Kubrika (chyba o te z 80' Ci chodzi bo była jeszcze słabsza namiastka bodajże z 97), czy też nawet Dziecko Rosemary (choć końcówka mnie mocno rozczarowała biorąc pod uwagę dobry klimat przez sporą część filmu) również zaliczam do tzw klasyki, odnośnie Hitchocka widziałem z tego co kojażę dwie produkcje Ptaki i Psychozę z których do tej właściwej klasyki zaliczyłbym bym tylko to drugie. Z tym, że dla mnie są to inne filmy a raczej z "innej półki" produkcje grozy, mianowicie te ze specyficznym klimatem (na faktach - przynajmniej w pierwszej fazie poźniej wszelakie spoilery mówią nam że to fake'i) i ten nieodparty urok kręcenia tzw polówką. Chociażby dlatego nie stawiam ich w jednym rzędzie. Dlatego tez byłem ciekaw jakie podobne produkcje mogą być jeszcze lepsze używające oczywiście w. w. patentów.
I cały w tym ambars - tak, że chyba z mojej strony tyle na temat PA i podobnych tego typu

[ Dodano: 2010-06-27, 22:48 ]
odnośnie nie spójności pisania postów net mi pada i kiedy mi się udaje to mi się udaje napisać

Mijka - 2010-06-27, 22:51

Vogel napisał/a:
Zaoszczędzilibyśmy sobie zbędnego jak mniemam teraz pisania.

Vogel napisał/a:
Z tym, że dla mnie są to inne filmy a raczej z "innej półki" produkcje grozy, mianowicie te ze specyficznym klimatem (na faktach - przynajmniej w pierwszej fazie poźniej wszelakie spoilery mówią nam że to fake'i) i ten nieodparty urok kręcenia tzw polówką. Chociażby dlatego nie stawiam ich w jednym rzędzie.

Domyśliłam się tego, dlatego uznałam, że rozpoczynanie dyskusji nie ma sensu, już rozumiesz? Po prostu wyprzedziłam tok dyskusji i uznałam, że się nie zgodzimy, mimo że z pojęcie klasyki, według tego, co zakładałam, mamy jednak takie samo. To wszystko, naprawdę i nic w tym osobistego nie ma Vogel, serio.

Dzindzer - 2010-06-27, 23:32

Cytat:
a w ogóle jeszcze takie pytanie do ogółu był kiedyś jeśli dobrze pamiętam topic o serialach a teraz go znaleźć nie mogę, skasowany wcielony do jakiegoś? gdzie można pisać o serialach?:)

Proszę bardzo
http://agnieszka.com.pl/f...ghlight=seriale

Vogel - 2010-06-27, 23:37

uprzejmość zbyteczna otrzymałem juz na PW wiadomość ale mimo wszystko dzięki.
księżycówka - 2010-06-29, 07:04

Też obejrzałam PA wczoraj. Fakt, że nudnawy momentami, a momentami straszny.
Jednak najgorszym koszmarem w tym filmie to był chłopak tej dziewczyny. Boże, jak można być takim idiotą? :D My co rusz się załamywaliśmy przez niego. :D

Mijka - 2010-06-29, 16:51

księżycówka napisał/a:
Jednak najgorszym koszmarem w tym filmie to był chłopak tej dziewczyny. Boże, jak można być takim idiotą?

Dobrze napisane, chociaż mnie akurat irytowali oboje, ale ze wskazaniem na Micah oczywiście, i całą zabawę, którą sobie wymyślił i konsekwentnie realizował, która i owszem, może budzi w widzach jakieś emocje (na przykład podobne do Twoich), ale nastroju grozy na pewno nie pomaga budować. Przez cały czas zastanawialam się też, czy jakby moje życie nagrać na kamerę, właśnie w takiej formie prywatnego nagrania, to też okazałoby się tak koszmarnie nudne.

Vogel - 2010-06-30, 09:06

Catch Me If You Can - jak do większości filmów Pana Spielberga i do tego podchodziłem z dużą dozą spokoju, że nic strasznego mi ani nikomu innemu się nie przytrafi po obejrzeniu tej produkcji. Nie myliłem się. Film jest mieszanka komedii sensacyjnego thrillera i w końcu dramatu rodzinnego. Iście gwiazdorska obsada Di Caprio i Tom Hanks w filmie niby całkowicie od siebie różni a jednak podobni cały czas zaskakują widza. Film z racji adaptacji faktów osadzony w latach 60 jak dla mnie bardzo dobrze oddaje klimat tamtych czasów - systemy zabezpieczeń przed fałszerzami dopiero w zalążku, naiwność ówczesnego społeczeństwa, wystarczyło mieć mundur aby zostać pilotem. Główny bohater idealnie się w tych czasach odnalazł, jednak "goniąc za kasą" zdarzyło mu się zapomnieć, że ona wszystkiego nie załatwi.
Btw.
Matka Franka to zła kobieta była :)

Maverick - 2010-06-30, 21:25

Ogladalem jak bylo w kinach. Godne polecenia.
Mati - 2010-09-12, 12:54

Essential Killing

widział ktoś może przypadkiem? :P albo wie gdzie i kiedy będzie można zobaczyć?

Mijka - 2010-10-05, 11:48

Mati napisał/a:
albo wie gdzie i kiedy będzie można zobaczyć?

w kinach w drugiej połowie października


Meduzy
- zachwyt! <zakochany> <zakochany>

Mati - 2010-10-05, 18:18

Mijka napisał/a:
w kinach w drugiej połowie października

gracias :*

a moja chce mnie wyciągnąć na Piranie 3D... <pijak>

Vogel - 2010-10-09, 02:09

Mati napisał/a:
Piranie 3D

z trailera wydaje mi się że to dobrze zrobione kom. ryby drapieżne są :)

Ja jednak zachowam pieniądz na PA 2! HA HA HA :) (Mijka podejrzewam ze tez sie na to wybierze ;)

No i jeszcze te sowy --- ta magia ;)
Legend of the Guardians: The Owls of Ga'Hoole

Mati - 2010-10-18, 23:04

"Uprowadzona"

jeśli ktoś ma ochotę nie na dobry film akcji...ale na ZAJEBISTY film akcji, to polecam...no i Liam Neeson, u którego uwielbiam głos i ten uśmiech

Mijka - 2010-10-19, 00:02

Vogel napisał/a:
Mijka podejrzewam ze tez sie na to wybierze

Ja to jeszcze przemyślę, ale za to krwiożerczych piranii w 3d na pewno nie przegapię ;)

Chociaż po ostatnio obejrzanym filmie Zombie pożeracze mięsa, po głowie chodzą mi tylko i wyłącznie rekiny (warto znać scene, w której zombie walczy z rekinem, co za ujęcia!), ale piranie też są warte obejrzenia.

Vogel - 2010-10-21, 19:47

Mijka napisał/a:
piranii w 3d na pewno nie przegapię

a i nie przegap, ja się mile zaskoczyłem - dużo krwi, wszelakiego rodzaju miecha (z różnych części ciała), specyficzny humor, profesjonalnie-denna gra niektórych aktorów - wszystko czego bym chciał w tego typu "horrorach" ;) (a no i jest waleczny nigga rozwalający piranie silnikiem od łódki motorowej - wiadomo jak skończył)

Mijka - 2010-10-30, 17:03

Vogel napisał/a:
wszystko czego bym chciał w tego typu "horrorach"

no właśnie, pojawiające się nominacje do najgorszego filmu świata tylko zachęcają do obejrzenia :)

shaman - 2010-10-30, 22:47

Podobnie jest z najnowszą Piłą.
Czyzby złote czasy kiczu odżywały?

Mati - 2010-10-30, 23:01

shaman napisał/a:
Podobnie jest z najnowszą Piłą.

ja sie jutro wybieram...

to chyba już nie to, że ludzie wybiegają z kina, co?

shaman - 2010-10-31, 01:12

Nie wiem, nie byłem. Ale kusi, bo znajomi mówią, że najgorsza z serii.
Mati - 2010-10-31, 01:36

dam Ci jutro znać jakie wrażenia ;)
Mijka - 2010-10-31, 13:59

shaman napisał/a:
Podobnie jest z najnowszą Piłą.
Czyzby złote czasy kiczu odżywały?

Właśnie, właśnie. Do Piły podchodzę jednak dużo bardziej sceptycznie, bo nie mogłam przetrwić już częśći 3, a co dopiero reszty.

Vogel - 2010-10-31, 19:22

shaman napisał/a:
Podobnie jest z najnowszą Piłą.
Czyzby złote czasy kiczu odżywały?

teraz ponoć akcja ma się przenieść na witryny sklepowe żeby wszyscy lukali na wymyślne tortury - to mimowolnie może okazać się lekka dźwignią, która pozwoli zamknąć z jakimś pozytywnym akcentem sagę... kto wie...

[ Dodano: 2010-10-31, 19:43 ]
The Tortured - mimo nie dających się nie zauważyć pewnych niedociągnięć/naciągnięć film pozytywnie mnie zaskoczył - dokładnie zakończenie.
btw
ta Erika Christensen to nawet pociągająca jest

Mati - 2010-12-18, 12:31

Cytat:
na witryny
sklepowe żeby wszyscy lukali na wymyślne tortury


szokujące, ale ładnie pokazuje dzisiejsze podejście społeczeństwa do takich rzeczy...jak na pogrzebie prezydenta, aparaty, telefony...gapią się i "łaaaał"

co do samego filmu. mało w nim tego 3D było. trochę krwi na oczy poleciało, jakieś tam blachy...spodziewałem się, że człowiek poczuje te pułapki jakoś, ale tak nie było. sam film, jak to Piła...wymyślne tortury, zakończenie fabuły...ale furtkę sobie zostawili. dla tych co lubią Piłę, albo musza obejrzeć wszystko co ma "3D" w nazwie.

----------------------------------------------------------------------------------------------------

PREDATORS

Cóż, mam mieszane uczucia co do tego filmu. Tak jak mówią i piszą inni, powrót do Predatora z Arnim, ale jednak nieco inaczej. Odgrzewany kotlet nie jest już tak dobry jak oryginał, ale może być smaczny...a jeśli dodamy pomidorki z pieprzem? ;) Ciekawe połączenie
postaci, choć bardzo stereotypowe (amerykański twardziel-bohater, wojownicza kobieta, sympatyczny choć twardy rusek, tzw. misiaczek...cichy i dostojny japończyk, taki trochę samuraj, doktor psychol, rzezimieszek-wariat, murzyn doświadczony wojownik i meksykanin...o tym mało wiemy :P [poprawność polityczna zachowana, choć brakowało mi uwidocznienia, że jest katolik, żyd i muzułmanin w składzie])...ahh! I jeszcze postać-niespodzianka, ciekawa i oryginalna...Choć jak dla mnie, za krótko na ekranie
:P

Fabuła? Trochę wyssana z palca...I kompletnie mi się nie spodobała. Pomysł niby dobry, ale jednak przekombinowany...Chociaż w sumie i tak lepszy od motywu "kobiety-predatora" z AVP (smutek.com).

Predatory...no tutaj nawet się popisali. Widać, że ci co ich projektowali, wytężyli umysły i stworzyli coś nowego (jak każdy film z predkami, co jest fajne). Pomysły się nie powtarzają, każdy inny i główne postacie charakterystyczne. Mimo wszystko za mało ich w filmie.

Sam film...trochę za mało akcji jak na film akcji i za mało strasznego klimatu jak na film grozy z gatunku sci-fi.


OCENA: 7/10

-----------------------------------------------------

Jak wytresować smoka - oglądałem tą baję wczoraj i przed chwilą i ciągle mnie bawi :) na prawdę bardzo sympatyczny twór. oczywiście dość schematyczna, jak to bajka, ale na prawdę fajna :) podoba mi się o wiele bardziej niż np. Madagaskar...no i ten nietoperz <zakochany>

dycha/dycha

Wujo Macias - 2010-12-18, 16:16

Mati napisał/a:

Jak wytresować smoka - oglądałem tą baję wczoraj i przed chwilą i ciągle mnie bawi :) na prawdę bardzo sympatyczny twór. oczywiście dość schematyczna, jak to bajka, ale na prawdę fajna :) podoba mi się o wiele bardziej niż np. Madagaskar...no i ten nietoperz <zakochany>
Bajka to krótki utwór z morałem, pisany przeważnie wierszem.
Do słusznego gniewu doprowadza mnie określenie "bajka" w odniesieniu do kreskówek/ filmów animowanych.
Żeby było w temacie: "Con Air", super film, dużo wybuchów, a Steve Buscemi nie zabija tej małej dziewczynki.

Olivia - 2010-12-19, 12:03

Wujo Macias napisał/a:
Żeby było w temacie: "Con Air", super film, dużo wybuchów, a Steve Buscemi nie zabija tej małej dziewczynki.

Klasyk. :)

Nexus7 - 2010-12-28, 06:02

The Fighter - naprawde niezly film + rewelacyjna rola Bale'a. Troche szkoda, ze film o Wardzie skonczyli przed walkami z Gattim, ale rozumiem, ze chodzi o pokazanie trudniejszego etapu kariery.
runeko - 2010-12-30, 05:53

A ja, o ile nie trawiłam nigdy niczego z Bale'em (nie moge powiedzieć dlaczego, po prostu aktor ten mnie odrzuca), o tyle trafiłam na genialny film z 1998, w którym Bale gra bardzo ciekawie bardzo ciekawego homoseksualistę.
"Velvet Goldmine" się to nazywa i jeżeli ktokolwiek, kto lubi bądź interesuję się erą glam rock'a tego jeszcze nie widział, to musi obejrzeć koniecznie. Grają Jonathan Rhys Meyers, Ewan McGregor, Christian Bale i Toni Collette. Trafiłam na film niechcący na satelicie jakieś dwa tygodnie temu i okazuje się, że prawdopodobnie został on moim ulubionym filmem (jestem jeszcze w stadium trawiennym). Muzyka jest świetna tak swoją drogą i aktorzy sami śpiewają swoje piosenki. Zespół Placebo też się tam przewija jako band występujący na scenie wraz z głównym bohaterem, więc jeżeli ktoś ich lubi to tym bardziej.

Wujo Macias - 2010-12-30, 14:21

Z Bale'em znam przynajmniej trzy świetne filmy: Batman Raz, Batman Dwa oraz Equlibrimimimumum... No to z mieczami i światem bez emocji.
Ja Bale' a lubię, nie tylko za świetną kreację Bruce'a Wayne'a, ale tak za całokształt. Jak dorosnę, chciałbym być taki jak on.

chwastek - 2011-01-05, 22:52

a Imperium Słońca kto pamięta? fajny był z niego chłopczyk
Vogel - 2011-01-06, 23:48

też lubię kreacje Krystiana - szczególnie jako nieustępliwego stróża prawa w pogoni za John'em Dillingerem
Mijka - 2011-01-24, 23:33

Nadrobiłam dziś Rusałkę (na TVP Kultura w ramach przeglądu Rosja: Rewizje Imperium) <zakochany> Piękna! Polecam!
shaman - 2011-01-24, 23:55

Nadrobiłem dziś niewiemco. TVP Kultura, kończyło się ok 23. W ramach II Festiwalu Kult Off Kino.

Przez całe życie uważałem, że tak naprawdę warto oglądać tylko dwa rodzaje filmów. Arcydzieła i arcykaszany. Dziś zobaczyłem taką chałę, że weryfikuję podląd kultywowany całe życie.

Jeśli ktokolwiek z Was moi mili kręci filmy amatorskie, offowe, kino niezależne lub ma taki zamiar - proszę, porzućcie te myśli, puknijcie się w głowę. Jesteśmy Polakami. My kino nie potrafić.

Mijka - 2011-01-25, 00:28

shaman napisał/a:
Nadrobiłem dziś niewiemco. TVP Kultura, kończyło się ok 23. W ramach II Festiwalu Kult Off Kino.

Zaczęło się o 22 po Rusałce, wymiękłam po 20 minutach, na początku drugiego filmu stwierdziłam, że nie będę psuć sobie odbioru pięknego rosyjskiego filmu polskim shitem :)

PFC - 2011-01-25, 11:54

A ja nadrobiłem Dom zły. Pomijają słabiutko nagrany dźwięk i związaną z tym konieczność wspierania się angielskimi napisami, film - za wyjątkiem aktorstwa oraz kilku ciekawie skonstruowanych scen - nieszczególnie mnie zachwycił. Polaków, pijących co 5 minut, widziałem już w Essential Killing. Nudne to, ale jak się nie ma pomysłu na nic lepszego... Kolejny IMHO w ostatnim czasie przerost formy nad treścią. Już wolę Matkę Teresę...
Zaq - 2011-01-26, 20:09

A mi się bardzo spodobał Dom Zły. Pięknie odwzorowane realia peerelowskiej wsi, specyfika relacji zawodowych w strukturach mundurowych i ogólnie ciekawa fabuła. Oby więcej takich filmów w nędznej polskiej kinematografii.
PFC - 2011-01-27, 10:54

Zaq napisał/a:
Pięknie
odwzorowane realia peerelowskiej wsi, specyfika relacji zawodowych w strukturach mundurowych i ogólnie ciekawa fabuła.


Czy pięknie odwzorowane realia wsi, to nie wiem, bo na takiej wsi nie żyłem nigdy... Co do relacji w strukturach mundurowych mam natomiast pewne rozeznanie i w filmie pokazano je w sposób stereotypowy oraz mocno przerysowany, bardziej pasujący już do tego co się dzisiaj wyprawia niż wtedy. :) ... Chciałbym zobaczyć polski film, który byłby czymś innym niż umiejętne i ładne dla oka tasowanie stereotypów. Jest on dobrze zagrany, ma kilka ciekawych ujęć, zdjęcia mi się podobały, chociaż połowy dialogów nie słyszałem... Ale jak na najlepszy film roku, to bym się spodziewał czegoś więcej. :D Nudzą mnie już pijani i rzygający makaronem ludzie, rżnący co popadnie i myślący tylko o kasie.

Nexus7 - 2011-01-28, 05:46

King Speech... Niby akcji nie ma, ale wynagradza to bardzo dobre aktorstwo, szczegolnie Rusha.
milocierp - 2011-02-28, 23:04

Ja zdecydowanie najbardziej preferuje seriale i filmy komediowe. Ogólnie jestem osoba z dobrym poczuciem humoru podchodzącą z radością do życia. Uważam,że także osoby pesymistyczne powinny dużo humoru oglądać, bo jak wiadomo śmiech to zdrowie. No ale nie o tym chciałem pisać. Moim ulubionym serialem, który uważam za serial wszech czasów jest serial " przyjaciele" perfekcyjnie dobrani aktorzy, genialne role , świetna koncepcja i pomysł. Praktycznie od pierwszego sezonu do ostatniego można się śmiać po uszy, poziom uważam utrzymany we wszystkich sezonach. Szkoda, że Polacy nie potrafią takich robić, chociaż " świat według kiepskich" mimo małego nakładu finansowego także uważam , ze nie najgorzej im wyszedł... chociaż to pewnie dlatego, że Ferdek Kiepski tak łatwo utożsamić z Polakami- to akurat nie jest powód do dumy. Jeśli chodzi o filmy to za najlepszą jaką ostatnio oglądałem uważa " Kac Vegas " i " Kiedy odejdą wody " .... poziom utrzymany od pierwszej do ostatniej minuty... jeśli chodzi o starsze komedie to zdecydowanie wszystkie filmy z Billem Marejem i Stevenem Martinem.... mało kto wie ale Steve Martin także jak wiele dobrych i znanych gwiazd zaczynał od branży porno ... no ale to akurat nie jest temat tego postu. Jeśli chodzi o filmy poza komediami to za jeden z najpiękniejszych filmów , które obejrzałem w życiu uważam Skazani na Shawshank " piękny i wzruszający, a dodatkowo opowiadający o prawdziwym życiu. Z podobnych filmów to " Zielona mila" także przyprawiła mnie o łezkę i dreszczyk. Często oglądam filmy science fiction ponieważ zawsze myślami jestem do przodu i interesuje mnie co może się kiedyś dziać na świecie, zjawiska paranolmalne i UFO także bardzo mnie interesują. Jeśli chodzi o UFO to na specjalną uwagę zasługuje film " Dzień niepodległości " , fajny, lekki, z dobrym zakończeniem, a jeśli ktoś chce bardziej na serio to polecam "Kontakt " z Judy Foster.
A jaki horror byście polecili? tutaj jest ciężko o coś dobrego

księżycówka - 2011-03-01, 11:12

milocierp napisał/a:
" Kiedy odejdą wody "
Przez cały film czekałam na moment kiedy zacznę się śmiać. Nie nadszedł...
aniania - 2011-03-01, 12:13

Moje ulubione tytuły to: "9 kompania", "Czas surferów", "Sara", "Next", "Jumper", "Strzelec",
"Taxi" (wszystkie części), "Transporter" (jedynka i dwójka), "Leon zawodowiec", "Rec" (jedynka), "Siedem", "Piła" (jedynka i trójka), "28 dni później", "Hooligans" (jedynka), "Football factory".... wiem,wiem, wiem samo starocie, ale dla mnie to klasyki...

Andrew - 2011-03-02, 19:11

o gustach sie nie dyskutuje , a My Polcacy mamy tez dobre kino ! momo o wiele niższych mozliwosci od zagranicy .
Byłem na "jestem numerem 4" mnie sie podobał , ale jam fan fantastyki [:D] nie porywał , ale sie podobał .
teraz ide na " czarny łabedź" podobno fajny film

Mati - 2011-03-16, 06:54

"Freedom Writers" - jak się zaczyna film, ma się wrażenie, że będzie powtórka z Młodych Gniewnych...jednak po chwili okazuje, że to troszkę inny film, jednakże dotyczący tego samego - trudnej młodzieży. Świat w którym 14-latkowie chodzą do szkoły z klamką, a "Drive-by" pod sklepem nikogo nie rusza...Film oparty na faktach, na podstawie dzienników tych uczniów. Opowiada jak pewna nauczycielka zmieniła ich życie i system wartości...

No i po raz kolejny utwierdziłem się przekonaniu, że mam słabość do latynoskich kobiet...Czarne oczy i jestem łatwy <diabel>

Vogel - 2011-03-22, 09:28

Middle Men (2009) - "tak się robi biznes bejbeeeeee" ;) oczywiście też trzeba uważnie dobierać sobie partnerów czego grający przez Luke'a Wilson'a Jack Harris nie zrobił ale również nie miał za dużego wyboru. Film opowiada o świetnym i jakże prostym (przynajmniej z perspektywy czasu widzowi tak się wydaje) sposobie na szybki i ogromny hajcccc. Oczywiście jak w starym i sprawdzonym przysłowiu pieniądze szczęścia nie dają i tu będzie można to zauważyć. Film łatwy i przyjemny dla oka nie przesadzony a to w tego typu produkcjach jest dużym plusem - polecam (8/10)
shaman - 2011-07-29, 23:24

Jest coraz gorzej i coraz lepiej zarazem.

Skończył się Animator. Żaden z konkursowych nie wyszedł powyżej "dobry", niewiele do tego poziomu dobiło.O poziomie niech świadczy anegdota; gdy ostatniego dnia pokazu wpadła mi w ręce ulotka podobnego festiwalu Semafora (będzie Świteź z muzyką na żywo!), pomyślałem o wysłaniu czegoś od siebie - a w branży raczkuję.
Na Animatorze jedyną aminacją w wyrazistym 3D była... oficjalna czołówka festiwalu. lol.

Zaczyna się za to Transatlantyk. Pulp Fiction w plenerze + dyskusja z producentem, pokazy połączone z degustacją win, konkurs muzyki filmowej aranżowanej na żywo, bez przygotowania (sic!), mnóstwo ciekawych przeglądów, no sama dobroć no.

I jarając się tym co nadejdzie, czytam we Wprost o Nowych Horyzontach, że nuda w kinie potrzebna jest, bo taka offowa i o życiu opowiada. Że lepiej jak kino mówi (gorzej, że i pokazuje), że czas nas zabija, niż kiedy my zabijamy czas w kinie (bo Transformers to płytkość i komercha). Większych bzdur dawno nie czytałem. O wiele bardziej doceniłbym szczerość w stylu "hej, filmy będą do bani, ale naściągaliśmy starych japońskich pornosów i mamy Cave'a, please come". Bilety kilka stów, akredytacje niewiele tańsze, zaplecze do pracy żadne, filmy upychane na siłę, znowu znowu znowu.

Życie na nudę za krótkie, nie jedźcie na NH. Jakby co.

Mijka - 2011-08-26, 01:30

Cytat:
Życie na nudę za krótkie, nie jedźcie na NH. Jakby co.

Jakby co, to zobacz "Grawitacja była wtedy wszędzie"
Może za rok zawitasz na NH :)
Ale stare japońskie pornosy rzeczywiście były słabe :)

shaman - 2011-08-26, 10:26

Za rok znowu Transatlantyk, a NH ogarnia ekipa z Wroclove'a. Może Ty zawitasz na Transatlantyk? Opasiński znowu przyjedzie :>
Za dwa lata też nie zawitam, wtedy już celuję w Sundance i temu podobne. Wiesz że przeciętny zagramaniczny festiwal ma budżet przynajmniej 4x większy niż największe polskie?

Mijka - 2011-08-26, 14:02

shaman napisał/a:
Za dwa lata też nie zawitam, wtedy już celuję w Sundance i temu podobne.

Sundance koniecznie! Ja jeszcze chciałabym sprawdzić Karlovy Vary :)
Pomyślę nad zmianą NH, bo w tym roku tylko kilka filmów mnie ruszyło, i wybierałam też takie, które i tak wejdą do kin, bo jakby nie było specjalnej alternatywy (tadycyjnie nowy Almodovar i Pina Wendersa w 3d <zakochany> ).

shaman - 2011-08-26, 19:09

NH zrobiły się zbyt nowohoryzontowe, takie mam wrażenie. Jest tam wszystko co nowe i z tego trzeba wybierać to, co ważne lub dobre. Nie moja idea festiwalu, to robię sam, jeśli mam czas (tzn przegbieram w łajnie szukając perełek). Transatlantyk zrobił to za mnie + dodał gości, konkursy i przegląd dobrych, korespondujących staroci. Lubimy. Światowo. Tak też mimo wszystko robi Sundance czy jego klony.
pawel21 - 2011-09-09, 11:40

Ostatnio oglądałem dość oldskulowy film pt Ladyhawke. Świetny.
Mijka - 2011-09-14, 01:28

Kusisz starociami Shaman, bo ja chyba nigdy nie pozbędę się wrażenia, że nie mam szans nadrobić zaległości w klasyce. Ostatnio nocami oglądam Godarda, Varde, Wildera i jeszcze kilku innych, ale to też nie pomaga jakby. Ech.
A widziałeś Pogorzelisko?

Cypitrynka - 2012-05-21, 20:38

Piraci z Karaibów :D ale najbardziej pierwsza część ;)
Wujo Macias - 2012-05-22, 01:01

Cypitrynka napisał/a:
Piraci z Karaibów :D ale najbardziej pierwsza część ;)

Jeśli to jest pierwsza część:

To się całkowicie zgadzam, super obraz.

pani_minister - 2012-05-22, 01:32

Ooo rany, dzięki za wspomnienie z lat młodości :D :D


Ale mimo wszystko to był sequel. I to nie pierwszy.. Wcześniej oglądałam już te:



Mati - 2012-05-22, 16:10

Wujo, true true <piwko>
lollirot - 2012-05-22, 22:40

Nie znałam sequeli, więc z przyjemnością zajrzałam, ale nie wiem, czy koleżankę, która dorabia do kieszonkowego, zainteresuje wasza dyskusja ;)
Cypitrynka - 2012-05-28, 18:54

nie, nie, nie !! !! Piraci z Karaibów to tylko Johnny Depp (Jack Sparrow) :) żadne sequel'e tego filmu nie wchodzą w grę ;p ;p ;p <cisza>
Vogel - 2012-05-30, 09:42

Johny tu, Johny tam... nie macie wrażenia że "im bardziej w las tym bardziej przeje...e masz" - Pan Depp zaczyna iść w ślady Kilmera czy choćby Cage'a nawet "geniusz" Bartona już mu nie służy (wg mnie oczywiście)... to tyle na temat Pana Jana ;)

z tytułu "wróciłem z dalekiej podróży" Pan Paco Plaza jest moim faworytem ostatnio po świetnej pierwszej części REC, spi....lił część drugą ale za to trzecia rekompensuje mi w całości tą wpadkę - gracias ;)

księżycówka - 2012-05-30, 17:03

Vogel napisał/a:
Johny tu, Johny tam... nie macie wrażenia że "im bardziej w las tym bardziej przeje...e masz"
Nie. Im więcej tym lepiej.
Vogel - 2012-05-30, 19:46

rzecz gustu ale być może kieruje tobą kobiecy punkt widzenia na Johnego jak przystojnego chopa :)
Mati - 2012-05-30, 20:19

nie prawda, osobiście również lubię Johnnego, a z tego co wiem to jestem facetem :)
Vogel - 2012-05-30, 21:01

to może jesteś gejem albo bi tylko o tym jeszcze nie wiesz ;) nie no żart... rzecz gustu

ja wcale nie twierdze że go nie lubie ale już zaczyna szlajać się po wszystkich produkcjach jakie mu dają ostatnio (przykładowo Jack and Jill - epizod ale kasa to kasa)

Maverick - 2012-05-30, 23:01

Depp po prostu umie grac. Wg mnie najlepszy meski aktor.
Vogel - 2012-05-31, 11:52

że umie to wiem ale że powoli tą umiejętność wykorzystuje jak wykorzystuje to też
Alamakota - 2012-06-02, 11:52

Maverick napisał/a:
Depp po prostu umie grac. Wg mnie najlepszy meski aktor.


Akurat w kwestii grania to średnio się zgodzę.
Depp'a bardzo lubię, ale on w każdym filmie gra tak mniej wiecej tak samo. Trochę bardziej lub mniej świruje, ale generalnie jego postacie są zwykle bardzo do siebie podobne. Tzn, dobrze gra, ale na jedno kopyto :)

Świetny aktor to dla mnie taki, którego czasem nie idzie w filmie rozpoznać w ogóle.

shaman - 2012-06-02, 13:39

Alamakota wybacz ale aż muszę napisać. W takim razie Chris Bale w Mechaniku i w Batmanie to też to samo, bo rysy te same.

A Depp tak samo gra w Piratach, Turyście, Edwardzie Nożycorękim, Rum Diaries i w Mrocznych Cieniach? Mogę się zgodzić tylko na poziomie dyskusji jak z powyższego przykładu z Bale'a, ale co to ma wspólnego z rzeczywistością? Nic. Można Deppa lubić albo i nie, ale on naprawdę za każdym razem gra postać, a nie kolejne wcielenie Deppa.

Maverick - 2012-06-04, 08:17

Alamakota, tak to gra Clint Eastwood ktory nauczyl sie 2 min i tylko je wykorzystuje w filmach. W kapeluszu i bez.
Alamakota - 2012-06-04, 12:26

Cóż, to moja opinia, kłócić się nie będę :)
Depp gra świetnie - to co opanował do perfekcji. Ale ja w każdym jego filmie widzę Deppa, a to nie świadczy dobrze o jego aktorstwie. Przy czym, większośc hollywoodzkich aktorów tak ma, wśród nich Depp i tak się nieźle wyróżnia.

shaman - 2012-06-04, 13:18

Królewna i Łowca.
Wielki szacun za odwagę pójścia pod prąd. Nieatrakcyjnie nieogoleni aktorzy, brud, surowość, brak naciąganego mroku. Fantastyczne efekty specjalne - dawkowane dokładnie tak jak trzeba w danym momencie, idealna interakcja, integralna część wykreowanego świata, a nie popisy na siłę.

Wielki minus za brak konsekwencji, wybiórczy realizm. Za mało fenomenalnej Charlize Theron, makowa paninka ze Zmierzchu niespodziewanie daje radę, zwłaszcza w pierwszej części filmu. W drugiej scenariusz ją przerósł, w kulminacyjnym przemówieniu jest żałosna, nie jest gotowa do grania takich scen, zupełne dno, w Grze o Tron by ją wyśmiali.

Najlepiej zaś bawiłem się na napisach końcowych, zerżniętych z The Avengers - fenomenalna grafika.

Nemezis - 2012-06-04, 16:12

Wujo Macias napisał/a:
To się całkowicie zgadzam, super obraz.

Fuj, mnie się zupełnie nie podobało. I nie wnikam w grę aktorską ( :D ), ale od samego widoku tipsowego farbowanego plastiku z rozdziawionymi jak u przygłupa ustami, robiło mi się niedobrze.


Ja tam się nie zachwycam fizycznością Deppa, ale nie wiedzieć czemu w Edwardzie Nożycorękim podobał mi się najbardziej :D

Andrew - 2012-06-05, 10:03

nie trawie Deppa i nie wiem co Wam sie w jego "grze" podoba - jest cienki jak polsilwer .
Maverick - 2012-06-05, 23:50

To ze potrafi wykreowac charakter granej przez siebie postaci.
Alamakota - 2012-06-07, 12:17

Maverick napisał/a:
To ze potrafi wykreowac charakter granej przez siebie postaci.


I ten charakter zwykle można podsumować słowem - dziwak :) Zwykle na haju. Pokręcony mniej lub bardziej, ale zawsze dziwak.

Nie zmienia faktu, że go lubię, ale sorry, nie kupujęjego "mistrzowskiej gry aktorskiej". Po prostu wyspecjalizował się i opanował do perfekcji w tej dziedzinie, ale tego nie nazwałabym mistrzostwem.

shaman - 2012-06-07, 14:13

Alamakota napisał/a:
dziwak Zwykle na haju. Pokręcony mniej lub bardziej, ale zawsze dziwak.
Zwłaszcza w Dziewiątych Wrotach, Jeźdźcu bez głowy, Marzycielu, Sweeneyu Toddzie, Wrogach Publicznych, Turyście i na pewno taki sam będzie w The Lone Ranger. We wszystkich powyższych chodzi o dokładnie to samo co w Piratach i Edwardzie Nożycorękim - że gra zabawnego dziwaka, nic więcej.

Jestem pierwszy do wyśmiewania napuszonych krytyków filmowych, ale na taką rozmowę o kinie podobnie jak oni ochoty nie mam.

Vogel - 2012-06-08, 07:40

czekałem tylko jak ktoś zaszufladkuje Deepa :) nie ma nic gorszego niż uogólnianie Alamakota, bo jak widzisz tyle ile ty masz argumentów za to tyle się znajdzie przeciw a nawet i więcej.

[ Dodano: 2012-06-08, 07:43 ]
shaman, może nie widziała tych pozycji jeszcze - daj jej czas zapewne nadrobi bo są to filmy godne uwagi... no może poza duetem z Panią Jolie-Pitt ;)

Maverick - 2012-06-08, 07:50

Alamakota, kto w takim razie jest wg Ciebie bardzo dobrym aktorem?
Mijka - 2012-06-10, 17:34

shaman napisał/a:
Królewna i Łowca.
Wielki szacun za odwagę pójścia pod prąd. Nieatrakcyjnie nieogoleni aktorzy, brud, surowość, brak naciąganego mroku. Fantastyczne efekty specjalne - dawkowane dokładnie tak jak trzeba w danym momencie, idealna interakcja, integralna część wykreowanego świata, a nie popisy na siłę.

Wielki minus za brak konsekwencji, wybiórczy realizm. Za mało fenomenalnej Charlize Theron, makowa paninka ze Zmierzchu niespodziewanie daje radę, zwłaszcza w pierwszej części filmu. W drugiej scenariusz ją przerósł, w kulminacyjnym przemówieniu jest żałosna, nie jest gotowa do grania takich scen, zupełne dno, w Grze o Tron by ją wyśmiali.

Najlepiej zaś bawiłem się na napisach końcowych, zerżniętych z The Avengers - fenomenalna grafika.


bardzo się zgadzam! tylko mnie jednak panienka ze Zmierzchu irytowała od samego początku, więc łatwo sobie wyobrazić co przeżywałam z każdą kolejną sceną.
a jak Avengers? bo właśnie się wybieram.

pani_minister - 2012-06-10, 18:03

Ładne.
Dość zabawne.
W sumie chyba tyle :)

księżycówka - 2012-06-10, 19:34

Cytat:
a jak Avengers? bo właśnie się wybieram.
Wiadomo czego się spodziewać w sumie, ale film naprawdę super :) Byłam tuż po premierze i świetnie się bawiłam! :)
shaman - 2012-06-10, 20:16

Mijka napisał/a:
a jak Avengers?
Trochę odległe wspomnienie dla mnie, przykryte już paroma, ale dla mnie pozytywne.

Bynajmniej nie spartolone cukierkowatością i płycizną historii. Żarty interakcyjne między bohaterami na szczęście też nie dominowały. Z perspektywy czasu widzę, że irytowało mnie głównie to samo co w Królewnie i Łowcy - wybiórczy realizm. Bardzo przyjemnie się ogląda do momentu, kiedy jest sam realizm, wtedy świat wchłania widza, przyjemnie wierzy się w tę bajkę dla dorosłych, można dać się ponieść, można dobrze zrozumieć ten świat.
Rozpieszcza np. rozwiązanie "teamwork is the key" - w jednoczesnej walce, intrydze i naprawianiu statku w powietrzu mimo że mamy X herosów, muszą oni współpracować. Ba, Captain America zrobi z dwie rzeczy niedostępne dla Iron Mana, ale zaraz potem utknie na kwadrans w sytuacji, z której zajęty akurat Iron Man wyszedłby w oka mgnieniu. Logika, realizm, baby!

A pół godziny później z braku pomysłu jak zrobić kilka zwrotów akcji w końcowej bitwie, scenarzysta przyśpiesza, nie dopowiada bo mu wygodnie. I jak domek z kart.

[ Dodano: 2012-07-01, 14:14 ]
John Carter - jak przeczytałem o tym, że szefowa marketingu odeszła wraz ze swoją koncepcją na tydzień przed ruszeniem kampanii, że to miała być świadomie ryzykowna próba przełamania syndromu filmu o Marsie, od razu zachciało mi się obejrzeć - ale w 2D.

Ten film mógłby mieć jednak kampanię na miarę Harry'ego Pottera, a i tak byłby finansową klęską. Żałosna mieszanka Star Wars, Star Trek (sic!), Diuny (double sic!) i Drużyny Pierścienia (triple turbo sic!). Każda bez wyjątku rasa z filmu to debile, mimo że czerwoni i zieloni mają mega-zaawansowane maszyny, zmiennikształtni rządzą wszechświatem a koniki polne żyją pomiędzy nimi i nawet bitwę wygrać potrafią.

I byłaby w tym jakaś zabawnie naiwna prawda życiowa, że wszystko co potrafi myśleć abstrakcyjnie dąży do samounicestwienia, gdyby nie to że primo: żałosny, napisany na kolanie happy end w stylu "nie mam prawa wygrać, ale wygram bo tak" i secundo: puentę dopisałem sam, reżyser pewnie o niej nawet nie pomyślał.

Ja wiem, że idą ciężkie czasy dla miłośników kina hollywoodzkiego, zaraz nakręcą duble Blade Runnera, od nowa Spidermany, od nowa Batmany, po raz trzeci i czwarty wszystkie Indiany Jonesy i wszystko inne co powinniśmy oglądać w kółko w oryginale, a nie w zbeszczeszczonym sequelu. Bo się sprzeda. Przerażające jednak, że jako alternatywę producenci nie oferują czegoś nowego, pod prąd (tak jak wydawać by się mogło prostsze cywilizacje, czyli ludzkość dwie dekady temu), tylko zbitki kultowych dzieł.

Mainstreamowe kino polskie wciąż jest największym gniotem w historii na równi z kinematografią nigeryjską, ale jeśli amerykanie uprą się na mieszanie w jednym filmie klonów Jar Jar Binksa, nieubranego i bezmózgiego Neo z Matrixa i Xeny wojowniczej księżniczki tylko że naiwnej i na szpilkach, to szybko dołączą do tego zacnego grona.

[ Dodano: 2012-09-09, 00:32 ]
Ignorując zupełnie fakt, że forum zdechło, napiszę tu o filmie, który potrafił dostarczyć mi więcej rozrywki niż cokolwiek innego dzisiaj, a to już coś.

The Perfect Host. Prócz tytułu, więcej wiedzieć nie musicie, po prostu obejrzyjcie. Jego jakość dobitnie pokazuje jak ważny jest bardzo, ale to bardzo atrakcyjny scenariusz, idealnie trafiony casting i przynajmniej porządna realizacja oraz odrobina dobrego aktorstwa.

Dwie rzeczy z powyższych nigdy niestety nie zagościły do naszego kraju, co jest przyczyną permanentnego upadku polskiej kinematografii. Profesjonalny casting i błyskotliwy scenariusz.

Mati - 2012-11-13, 11:17

Wojna Polsko Ruska...

W sobotę moja namówiła mnie na ten film...Po 10 minutach już czułem, że to był błąd, że się zgodziłem, ale postanowiłem wytrwale dotrzymać słowa, że go obejrzę z nią...I teraz tak, może mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi w tym filmie? Jakiś motyw przewodni? Może nie dojrzałem do takiego kina, nie wiem, ale na prawdę w ogóle go nie zrozumiałem. Jeżeli to miał być świat przedstawiony w krzywym zwierciadle, czy coś, no to ok...

Olivia - 2012-11-18, 18:31

Mati napisał/a:
Wojna Polsko Ruska...

Ja nawet nie mogłam przebrnąć przez pierwsze strony książki, więc do filmu nawet się nie przymierzałam. :)

filigranowa - 2012-11-23, 11:10

Ja chyba "Wojnę..." zaczęłam oglądać, ale z ręką na sercu - nie wiem, czy skończyłam, bo nudny był strasznie :P

Od siebie polecam "Savages" - trochę długi, 140 minut, ale dobrze się ogląda. Z Blake Lively, znaną z Plotkary.

Katrina22 - 2013-03-19, 08:50

Ostatnio oglądałam film "Sesja" z Helen Hunt. Polecam
joann77 - 2013-03-19, 09:37

Polecam "Mój rower" z Arturem Żmijewskim. Bardzo fajne polskie kino.
karma - 2013-03-26, 18:36

Rzeczywiście, Mój rower też mi przypadł do gustu i mile mnie zaskoczył Michał Urbaniak swoją rolą tam :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group