Miłość, uczucia, problemy - Miłość a "telepatia"

jabłoń - 2005-11-20, 11:05
Temat postu: Miłość a "telepatia"
Mam nadzieję, że takiego "uduchowionego" tematu jeszcze nie było ; )

Mnie się często zdarza gdy co najmniej zafascynuję się jakimś mężczyzną, że jestem w stanie znać jego myśli, wiedzieć obrazy umysłowe, a nawet oczuwać w sobie jego odczucia cielesne <aniolek2>

(częściowo potwierdzone później w czasie rozmów wspólnych a także innych wskazujących sytuacji).

Co sądzicie na ten temat ? Z czego się to bierze ? Czy często wam się to zdarza, czy tylko z partnerami ? Czy od razu czy po jakimś czasie ? Czy waszym zdaniem to pomaga w stworzeniu związku czy wręćz przeciwnie nie koniecznie ?? może być wręcz paraliżujące czasem...

Proszę o opisy waszych ewentualnych doświadczeń.

Paraskoczek - 2005-11-20, 11:43

Eeee.Kobitki takie zdolności to u was norma czy tylko koleżanka jabłoń może się pochwalić takimi umiejętnościami. Bo jeśli faktycznie ,każda z was to potrafi to chyba zacze się was bać.
Elspeth - 2005-11-20, 11:49

mi sie takie cos zdarza, ale nie sadze zeby to byla "Telepatia" tylko wynik tego ze dobrze go znam, wiem co lubi, znam troche tok jego rozumowania. Nie raz uslyszalam "musisz siedziec w mojej glowie" kiedy np nad czyms pracowal i powiedzialam mu co np ja bym poprawila. Czesto okazuje sie ze oboje myslimy o tym samym.
aniulka102 - 2005-11-20, 11:58

uwazam podobnie jak Elspeth, nie sadze zeby byla to telepatia choc czesto mi sie to zdarza ale faktycznie sa to najczesciej bliskie mi osoby lub takie ktore dlugo juz znam i mysle ze to wlasnie z tego sie bierze :)
jabłoń - 2005-11-20, 12:21

No tak. Tylko z tymi których się długo zna...

Zawsze podejrzewałam, że coś ze mną nie tak... <chory>

Chyba wiedźmą jestem.... :>

Nikola - 2005-11-20, 12:50

mnie się czasem zdarza ze wiem co myśla moi bliscy. ale to chyba wynik tego ze ich znam, a nie ze jestem wiedźma :P
Maverick - 2005-11-20, 13:53

Telepatia nie istnieje :)
Kermit - 2005-11-20, 13:57

zbieg okolicznosci itp. tez nei wierze w telepatie chyba ze jestes betazoldką :D
jabłoń - 2005-11-20, 14:00

Oj seksiści ... nie wiecie co tracicie <aniolek2>

Co to jest betazoldka ?

Kermit - 2005-11-20, 14:05

jabłoń, NA ODYNA bosze PROFANIE spale Cie na stosie przed ratuszem! :D

a tak serio to taka rasa ze swiata Star Treka ktora ma wlasnie mozliwosci porozumiewania sie telepatycznie i sa empatami w stosunku do innych ras - wyczuwaja emocje innych.

P.S nei jestem pewien co do pisowni tej rasy :)
P.S2 mi tez nieraz zdarzalo sie zgadywac o czym mysli moja dziewczyna.ALe na poczatku bo pod koniec znajomosci to doszlo do tego ze nawet jak do mnei mowila to jej nie rozumialem :)

jabłoń - 2005-11-20, 15:26

Dowody na czytanie w myślach... na razie tylko przez komputery ; )

http://64.233.183.104/sea...l=pl&lr=lang_pl

http://64.233.183.104/sea...l=pl&lr=lang_pl

http://64.233.183.104/sea...l=pl&lr=lang_pl

Kermit !! !

Bo umiejętność czytania w myślach i zdolność do empatii - to nie wszystko ! <zly1>

Nawet powiedziałabym, ze nie należy nadużywać tego na tej naszej planetce - trzeba jeszcze stąpać twardo po ziemi ... <belt1>

A stos to dla mnie normalka <3m_się>

Maverick - 2005-11-20, 15:28

Gdyby telepatia istniala naprawde, polaczylaby sie z jakims genem i byla przekazywana nastepnym pokoleniom. A jako ze dawalaby ogromna przewage osobnikom posiadajacym te zdolnosc, szybko zostalaby przyjeta przez nature i pewnie szybko by sie rozwinela i rozprzestrzenila.
jabłoń - 2005-11-20, 15:37

No i się zdolność ta rozwinie i upowszechni... i to już niedługo.

Natomiast czasy agresywnych facecików w zbrojach już odchodzą do lamusa historii :>

the_logic - 2005-11-20, 21:20

hmm podam wam pare zdarzen ktore spotkały mnie i moja przyjaciołke....

czekam na tramwaj... patrze... jedzie... mowie do siebie "kurde ona na pewno tam bedzie..." (a normalnie nie powinno jej tam byc bo miała jechac innym tramwajem...) no i wsiadam... stoje stoje...i czuje ze ktos mnie obserwuje.... no i po chwili słysze ze ktos mnie woła... no i to była ona ;]

wracała kiedys z prawa jazdy... mowie mi... "wiesz jak sie nazywa koles z ktorym bede jezdziła?" nie wiedziec czemu... odpowiedziałem... "no marcin..." - zgadłem...

miałem na karcie z komóry kiedys jakies 5.50 zł gdzies tam zadzwoniłem NIBY na bez platny numer i mi zezarło troche kasy.... i pisze do niej na gg co sie stało i mowie... "zgadnij ile teraz mam kasy..." po chwili ona za pierwszym razem powiedziała mi dokładna sume... nie pamietam dokładnie ile ale wiem ze nie była to okragła liczba... w groszach chyba było 73.... no i powiedziała i zgadła....

a teraz cos mega fajnego... heh ;]

stoje sobie z kumplami... patrze idzie ona ze swoja kumpela... podchodza i ona do mnie mowi... "wiesz co mam do Ciebie pytanie..."
a ja na to.... "nie, nie idzie miec właczonych 2 numerów gg na jednym kompie...."
ona sie mnie pyta skad wiedziałem o co jej chodzi... a ja sie jej pytam czy naserio jej o to chodziło i mowie ze nie wiem skad to wiedziałem... :]

nie zadała mi pytania, nie dała nawet wskazówki... a ja odrazu odpowiedziałem... nie wiem jak to wytłumaczyc ale cos w tym musi byc...

btw: słyszałem jednak ze idzie miec 2 numery gg właczone naraz... :> tlen i gg no nie ? heh :P wtedy o tym nie wiedziałem ;]

aniulka102 - 2005-11-23, 17:27

Moze to jednak jest telepatia? ja osobiscie wierze, ze istnieje ale nigdy sie nad tym nie zastanawialam. Jak przeczytalam to co napisal the_logic, to faktycznie ja tez cos takiego mialam jak z tą kasą na koncie i odpowiedzią na nie zadane jeszcze pytanie. Moze to zbieg okolicznosci, telepatia albo jeszcze co innego? W moim przypadku nie zawsze była to bliska mi osoba, takze o zadnych wieziach psychologiczno-psychicznych (?) mowic nie moge (czy czyms takim) <aniolek2>
Maverick - 2005-11-23, 19:25

Mozna nawet i 3 numery miec jak sie postarasz.
A jak jestes taki telepata to dam Ci mission imposible: o czym co rano mysli Marcinkiewicz?

TFA - 2005-11-23, 20:17

Nie wierze w takie bzdety, ostatnio to nawet w milosc nie wierze <pijak>
Ted Bundy - 2005-11-23, 21:04

TFA napisał/a:
Nie wierze w takie bzdety


Ja również :) zwykłe zbiegi okoliczności i tyle, hehehe...nic więcej...

Nikita - 2005-11-24, 16:41

Mi tez sie to bardzo czesto zdarza z mom Skarbkiem w tej samej chwili mowimy to samo i czasem on jeszcze nie zdazy sie mnie o cos zapytac a ja juz mu odpowadiam i zawsze pyta skad wiedzilalas ... hehehe w ogóle raz zdaryzlo mi sie cos takiego:
przez caly czas bylam bardzo niespokojna czulam ze cos sie stalo mojemu kuzynowi wysysalam smsy dziownilam zero reakcji na drugi dzien dozwni do mnie jego babcia i mowi mi sluchaj Pit jest w szpitalu pobili go....
..druga sytuacja to tez ztym kuzynem rozm jak zawsze na gg okazalo sie ze musi wyjsc... po chwili nie moglam usiedziec w domu i wyszlam nie wiem co sie ze mna dzialo szlam przed siebie nic do mnie nie docieralo w koncu spotkalam starsza kobiete ktorej pomoglam niesc ciezkie zakupy i potem ona tak sie usmiechnela zyczliwie do mnie , gdy wrocilam do domu na gg byl juz Pit i własnie pow ze był na spacerze ze swoja babcia (ktora jest powaznie chora, jest na wozku nie chodzi) i ona sie włąsnie tak to niego usmiechanela tak serdecznie, ...
Cos chyba w tej telepatii jest... jak myslicie??

jabłoń - 2005-11-24, 20:13

Oczywiście, że telepatia istnieje.

Zakładając, że człowiek składa się z co najmniej 4 sfer: cielesna, uczuciowa, intelektualna i duchowa, możemy się kontaktować na każdym z tych poziomów... Telepatia ma związek ze sferą duchową.

Natomiast sytuacja tzw. wielkiej i prawdziwej miłości to jest po prostu satysfakcjonujący i zgodny kontakt na wszystkich tych poziomach. To jest baaardzo RZADKIE, ale .... <aniolek2>

Miłość niejedno ma oblicze. Najczęściej udaje się uskutecznić kontakty ze swoimi partnerami tylko na wybranych poziomach np. cielesnym, plus uczuciowym ew. intelektualnym. .... zdarzają się też porozumienia na poziomie intelektualnym lub uczuciowym ale bez seksu np. przyjaźń. Itd. itp.

Każdy z nas czuje się i kontaktuje jakby lepiej w jednej z tych sfer w innych trochę jakby mniej pewnie.

Ja np. jestem cienka w seksie. Jakoś po prostu na dłuższą metę nie mogę seksić się z kimś kto mi W PEŁNI nie odpowiada.... :571:

Raven87 - 2005-11-25, 21:50

Eh ta pierwsza strona którą podałaś jabłoń to czysta matematyka w przedziale od 0 do 99 przyjmując że bierzesz liczbe 2 cyfrową rozwiązaniem jest (9;18;27;36;45;54;63;72;81) teraz zobacz sobie przy wszystkich tych liczbach są takie same symbole telepatia komputerowa to kretynizm może dajmy komputerowi sfere duchową .... komputery uczuć nie mają jeszcze jestem w stanie uwierzyć w telepatie u ludzi ale u kompów wykluczone
jabłoń - 2005-11-26, 12:13

Brawo !! ! :565: Ale trik niezły co ?

Oczywiście u kompów uczuć ani ducha niet - tylko inteligencja i to dosyć płaska bo niekreatywna. Chociaż ponoć niedawno zrobiono krok naprzód i wymyślono nowy typ komputerów tzw. sieci neuronowe, myślące i uczące się podobnie do małego dziecka ludzkiego. ale do człowieka im jeszcze daleko...

Tak właściwie to człowiek w bardzo wielu momentach jest zaprogramowany i z punktu widzenia jakichś bardzo inteligentych istot - na pewno automatem.

Maverick - 2005-11-26, 15:22

jabłoń napisał/a:
Telepatia ma związek ze sferą duchową

Tak bez slubu??? :D

Raven87 - 2005-11-26, 16:09

Maverick związki nie koniecznie kończą się ślubem.(Czasem kończą się też śmiercią :P )

Jabłoń, a w ufo też wierzysz i w zielone ludki biegające z laserami.
Nie dajmy się zwariować.
Wierze w telepatie nie wierze że może być dziedziczona chcesz przykłądu czy nieśmiertelność, czyli nie starzenie może być dziedziczone i dlaczego nie kto na to dobrze odpowie dostanie beer .

Telepatia to tak jak granie w kosza nie ćwiczysz stajesz się coraz gorszy tak jak z intelektem nie używany umiera co można zauważyć w polskim sejmie !

Jeżeli ktos ćwiczy a ma taki dar może być groźny :P albo nie to zależy od charakteru ale nie chciałbym żeby laska patrząc na mnie wiedziała co myśle :P bo jestem zboczony :D

jabłoń - 2005-11-26, 16:30

Raven87. Nigdzie nie napisałam, że wierzę w UFO biegające z laserami : )

Nieśmiertelność/niestarzenie się ciała - nie ma czegoś takiego. Ciało się starzeje ale dusza i jej pamięć emocji - owszem jest nieśmiertelna.

W pełni zgadzam się i mam to osobiście potwierdzone, że telepatię można wyćwiczyć.

Raven87 napisał/a:
Jeżeli ktos ćwiczy a ma taki dar może być groźny albo nie to zależy od charakteru ale nie chciałbym żeby laska patrząc na mnie wiedziała co myśle bo jestem zboczony


Cała przyjemność po stronie tej laski <aniolek2> Chciałam tylko dodać, że ona nawet nie musi koniecznie patrzeć na Ciebie - musi tylko chcieć się dostroić do tej samej fali myślowo-energetycznej, biopola, pola morfogenetycznego czy jak tam zwał.

Wszystko to są bardzo ciekawe sprawy - a w dzisiejszych czasach jeszcze do końca nie rozpoznane. A ciekawość zżera. 8)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group