Szukaj Szukaj - FAQ FAQ - Użytkownicy Użytkownicy - Grupy Grupy - Profil Profil - Zaloguj Zaloguj - Sprawdź wiadomości Sprawdź wiadomości - Rejestracja Rejestracja


Poprzedni temat «» Następny temat
Związek bez zobowiązań
Autor Wiadomość
Kemot 
Entuzjasta



Dołączył: 06 Maj 2004
Skąd: :)
  Wysłany: 2005-06-22, 21:53   Związek bez zobowiązań

Witam. Ostatnio ten wlasnie temat mam caly czas w glowie i nie moge przestać o tym myśleć. Wiec chodzi o to:
Jest pewna dziewczyna. BARDZO POCIĄGAJĄCA. Po prostu nie da się tego opisać.
Jestem krok od tego, żeby z nią być. Jest jednak pewien problem
Ona jest bardzo fajna, lecz do niej nic nie czuję. Myślałem nad tym, żeby zacząć związek bez zobowiązań. Coś przeżyć fajnego i dobrze się zabawić. Jestem przekonany, że ta dziewczyna raczej też nie jest zainteresowana tzw. PRAWDZIWĄ MIŁOŚCIĄ. Wiem, ze to co piszę moze wydawać się dziwne, ale w tym wieku, w jakim jestem jest bardzo trudno przetrwać długo w związku. Miałem dużo takich sytuacji, ze się bardzo angażowałem. Byłem przekonany, że to wszystko będzie super i już na zawsze - jednak się myliłem. Niestety często się zdaża, że to dziewczyny JEDNAK SIĘ TYLKO ZAUROCZYŁy : /

Czy miał ktoś z Was do czynienia z takimi związkami?
Bardzo proszę o porady, i opinie na ten temat.


Szukałem w szukaczce tematu o podobnej tematyce, ale nie udało mi się znaleść. Jak źle szukałem, to przepraszam.
 
 
księżycówka 
~niepokorna~


Dołączyła: 13 Paź 2004
Skąd: Wawa
Wysłany: 2005-06-22, 22:50   

Miałam.
Lubiłam.
Fajne są.

Nie czekaj tylko działaj!

Nie zawsze wszystko musisie opierać na wielkiej miłości. Czasami po prostu chodzi o dobrą zabawe. Zwłaszcza jeśli obie osoby sadzą tak samo.
 
 
Kemot 
Entuzjasta



Dołączył: 06 Maj 2004
Skąd: :)
Wysłany: 2005-06-22, 23:00   

Tak samo istnieją związki, które opierają się tylko na sexie. Ale to już inna sprawa i nie chcę odbiegać od tematu. Proszę o dalsze wypowiedzi :)
 
 
księżycówka 
~niepokorna~


Dołączyła: 13 Paź 2004
Skąd: Wawa
Wysłany: 2005-06-22, 23:29   

Sex to też zabawa [przynajmniej ja go w takim ukladzie jak napisalam powyzej nie wykluczam]
 
 
fish 
Weteran



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 14 Kwi 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-06-23, 07:59   

Temat przeniesiony.
Każdy pewnie był kiedyś w takim związku. Nie ma w tym nic złego, chyba że w tym czasie myślisz o kimś zupełnie innym. Wtedy to nie fair.
_________________
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz, wcale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump
 
 
Kemot 
Entuzjasta



Dołączył: 06 Maj 2004
Skąd: :)
Wysłany: 2005-06-23, 10:24   

fish napisał/a:
chyba że w tym czasie myślisz o kimś zupełnie innym. Wtedy to nie fair.


Dlaczego tak uważasz? przecież jeśli to jest związek bez zobowiązań, to tak naprawde bardzo nam na tej drugiej osobie nie zależy...
 
 
foxy_lady 
Maniak
lisiczka



Dołączyła: 04 Lut 2004
Skąd: WaWa
Wysłany: 2005-06-23, 11:00   

jesli dwie strony chca tylko zabawy i dobrego sexu to spoko :)
_________________
People are all the same
And we only get judged by what we do
Personality reflects name
And if I'm ugly then
So are you

 
 
fish 
Weteran



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 14 Kwi 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-06-23, 11:02   

Tak jak napisała Foxy, bo jeżeli jest to "pigułka" na zarniona miłość to lepiej tego nie robić. PO co krzywdzić inną osobę.
_________________
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz, wcale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump
 
 
ptaszek 
Uzależniony
[nielot]



Dołączyła: 15 Sie 2004
Skąd: War-saw
Wysłany: 2005-06-23, 11:03   

No cóż... Możesz spróbować czemu nie, pod warunkiem, że obie strony chcą tego samego. Potem może się okazać, że jednak ona pragnie czegoś więcej, albo na odwrót: może się okazać, że w końcu Ty coś głębszego do niej poczujesz. Także... móc to można, ale ostrożnie ;)
_________________
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
 
 
Pogosia 
Bywalec
wplątana w cudze sny..



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 12 Kwi 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-06-23, 11:14   

ptaszek napisał/a:
No cóż... Możesz spróbować czemu nie, pod warunkiem, że obie strony chcą tego samego. Potem może się okazać, że jednak ona pragnie czegoś więcej, albo na odwrót: może się okazać, że w końcu Ty coś głębszego do niej poczujesz. Także... móc to można, ale ostrożnie ;)


dokładnie...w takich układach trzeba bardzo uważać, nie możesz być pewien że nic się nie zmieni.
Nie ma tak, że powiesz sobie "NIE ZAKOCHAM SIĘ" i tak będzie :D
_________________
Some things in life are like fucking for virginity - you know it's pointless but it feels so good that you just don't want to stop.
 
 
Kemot 
Entuzjasta



Dołączył: 06 Maj 2004
Skąd: :)
Wysłany: 2005-06-23, 11:31   

Wczoraj jeszcze nad tym myślałem, lecz jak obudziłem się dzis rano, to sobie myśle czy to warto....... <boje_sie> A już dzisiaj do mnie ma koleżanka przyjechać. Tzn mam się z nią spotkać.
 
 
ptaszek 
Uzależniony
[nielot]



Dołączyła: 15 Sie 2004
Skąd: War-saw
Wysłany: 2005-06-23, 11:36   

Jeśli się boisz wejść w taki związek, to tego nie rób. Jeszcze potem będzie Cię coś męczyć... A zresztą, musisz sam zadecydować! Z wieloma rzeczami łączy się ryzyko, ale czasem warto je podjąć.
_________________
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
 
 
Kemot 
Entuzjasta



Dołączył: 06 Maj 2004
Skąd: :)
Wysłany: 2005-06-23, 11:51   

Kusi mnie, i to bardzo......ale nigdy w takim związku nie byłem. Może to się źle skończy dla mnie... <bicz1> Ja jestem człowiekiem, który lubi się martwić z byle powodu (tak słyszałem od wielu znajomych) :?
 
 
BlueEyes 
Bywalec



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 02 Mar 2004
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2005-06-23, 18:11   

Kemot... a możesz mi najpierw napisać swoją definicję "związku"? I jakie "zobowiązania" masz na myśli?
Bo w układzie, który opisujesz (w moim mniemaniu) wcale nie musi owy "związek" ni zobowiązania występować.
Spotykajcie się, bawcie się dobrze, chcecie iść do łóżka to idźcie ale wszystko ze spokojem. Umysłu i duszy. Bo ciała już niekoniecznie ;) Grunt to być zadowolonym, obustronnie.
Zresztą... poczekam aż odpiszesz...

P.S. Ile masz lat??
_________________
... you bleed just to know you're alive ...
 
 
Giriana 
Początkujący



Dołączyła: 21 Cze 2005
Skąd: Mazury
Wysłany: 2005-06-23, 18:38   

a mi się w głowie nie chce zmieścic takie pojecie że nic nie czuję,, zaręczam Ci że poczujessz,, bedziesz obcował z Tą dziewczyna,, , to co,, nie bedziesz jej całował czule, nie bedziesz jej przytulał?? bedziesz tylko czerpał z tej znajomosci?? nie wierzę,, skoro jest tak straasznie pociągająca,, nie bądź zaskoczony jak cos w Tobie drgnie:)
 
 
Kemot 
Entuzjasta



Dołączył: 06 Maj 2004
Skąd: :)
Wysłany: 2005-06-23, 20:08   

BlueEyes napisał/a:
P.S. Ile masz lat??


16 :]

Cytat:
a mi się w głowie nie chce zmieścic takie pojecie że nic nie czuję,, zaręczam Ci że poczujessz,, bedziesz obcował z Tą dziewczyna,, , to co,, nie bedziesz jej całował czule, nie bedziesz jej przytulał?? bedziesz tylko czerpał z tej znajomosci?? nie wierzę,, skoro jest tak straasznie pociągająca,, nie bądź zaskoczony jak cos w Tobie drgnie:)


Coś w tym jest. W końcu, gdyby mi się nie podobała, to bym nie chciał z nią być.

Cytat:
wcale nie musi owy "związek" ni zobowiązania występować.
Spotykajcie się, bawcie się dobrze, chcecie iść do łóżka to idźcie ale wszystko ze spokojem. Umysłu i duszy. Bo ciała już niekoniecznie Grunt to być zadowolonym, obustronnie.


No właśnie. Chodzi Ci o to, że dlaczego ma być to związek bez zobowiazań, skoro nie chodzi tu o sex?
 
 
Blade 
Entuzjasta



Dołączył: 27 Sie 2004
Skąd: Znikąd :)
Wysłany: 2005-06-23, 20:23   

fish napisał/a:
Nie ma w tym nic złego, chyba że w tym czasie myślisz o kimś zupełnie innym.

Dokladnie. Jak myslisz o kims innym to sie w to nie pakuj, bo moze to sie obrocic przeciwko Tobie. Wiem z doswiadczenia, chociaz taka sytuacja jak mnie spotkala jest maloprawdopodobna, wiec nie masz sie czym martwic. Jednak zrozumialem jedna rzecz - jak o kims mylisz to nie spotykaj sie z inna osoba (nawet bez zobowiazan). Ale z tego co piszesz (albo nie piszesz) wynika, ze nie myslisz o kims innym, wiec...
nie mam nic do dodania. Kazdy z moich przedmowcow ma racje.

ptaszek napisał/a:
Jeśli się boisz wejść w taki związek, to tego nie rób. Jeszcze potem będzie Cię coś męczyć...

Zgadzam sie z tym. Masz 16 lat i jesli czujesz, ze takie cos nie jest dla Ciebie to nie wchodz w taki zwiazek. Pewnie kiedys w taki zwiazek wejdziesz (i pewnie sam myslisz, ze przeciez w koncu w taki zwiazek wejdziesz), ale wtedy bedziesz na to gotowy (dojrzalszy, majacy wiecej doswiadczen, bedziesz inaczej patrzec na swiat) - co nie znaczy, ze teraz nie jestes gotowy. Wszystko zalezy od Twoich odczuc, mysli, a ja ich nie znam.
Zreszta...
ptaszek napisał/a:
musisz sam zadecydować.
 
 
Zuber 
Bywalec



Dołączył: 24 Sie 2004
Skąd: Z kompa :D
Wysłany: 2005-06-23, 21:04   

ej no ludzie istnie w ogóle cos takiego jak zwiazek bez zobowiazan ?? ?? zawsze jakies male zobowiazania sa...
_________________
"Such a lonely day
And it’s my
The most loneliest day of my life..."
SOAD - Lonely Day
 
 
BlueEyes 
Bywalec



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 02 Mar 2004
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2005-06-23, 23:36   

Zuber napisał/a:
zawsze jakies male zobowiazania sa...

Ale tutaj mowa o "tych" zobowiązaniach, nie tamtych, już nie tak osobliwych :-).


Kemot napisał/a:
BlueEyes napisał/a:
P.S. Ile masz lat??


16

Kemot... <boje_sie>
Skoro tak... nie mówmy tutaj o związku bez zobowiązań, tylko o chęci dobrej zabawy i sposobności na czerpanie wspaniałych doświadczeń.
Powiedz mi czym różni się "związek", w który nie wiesz czy się pakować od przyjaźni z jakąś nieprzeciętną kobietką.. ? I tu, i tu nie masz gwarancji, że czegoś z tego nie będzie. Póki co, szalej :-) Młodzieńcze ;) <aniolek2>
_________________
... you bleed just to know you're alive ...
 
 
kurek 
...wodny


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 06 Paź 2004
Skąd: z prawa :P
Wysłany: 2005-06-24, 02:11   

kemot nie obraz sie ale ktos tu kiedys zapodal taki fajny link do forum dla trzynastolatkow
tam ten temat bardziej pasuje...
_________________
Zamykam oczy i udaje ze nie widze...
Zatykam uszy i udaje ze nie slysze...
Zamykam serce i udaje ze nie czuje...
To nie jest yba najlepsza modlitwa...
.:LZY:.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group