Moja miłosna przygoda zaczeła się kiedy zobaczyłem na basenie piękną dziewczyne
(Marie).
Chciałem się zapoznać i udało mi się. Okazało się że
przyjechała do kuzynki (marta), która mieszka dosłownie 200 metrów odemnie.
Maria musiała wracać do domu i nagle do mnie zadzwoniła żebym przyszedł
na ważną rozmowe; a mianowicie Marta (kuzynka jej) prosiła ją żeby ze mną
porozmawiała o tym żebym jej nie zostawił. I tak się zakochalem w tej kuzynce.
Byliśmy ze sobą ROK a tu nagle pokłóciliśmy się i na WOŚP ona przyszła z
koleżanką a ja z kolegą. Kolega miał urodziny więc troche popiliśmy. Kiedy
Orkiestra się skończyła chciałem pogadać z Martą ale ona powiedziała że nie chce
i wtedy się zaczął horror. Gadałem po pijaku takie rzeczy że nazajutrz nawet nie
wiedziałem że mogę coś takiego kiedykolwiek mówić.
Ona powiedziała że
chce przerwe. Pytałem się jej czy jeszcze mnie kocha a ona mówiła "Darze cię
wielkim uczuciem" nie mogłem tego znieść i całyczas chodziłem przepraszałem i
tak w kółko. W tej chwili jest to już 9 dzień kiedy biore środki na uspokojenie
i nie mogę o niej zapomnieć.
Mówi że chce odpocząć ale ja się boje że ją
strace na zawsze!!! POMOCY CO MAM ZROBIĆ?????
Michał -
lugor@autograf.pl
|