To byly najbardziej zwariowane wakacje w moim życiu. Do mojego małego miasteczka
zajechał super przystojny chłopak, po dłuższej rozmowie okazało się że jest on z
Opola i przyjechał tu na 2 tygodnie i jutro miał wyjechać. Dlatego razem nie
namyślając się długo poszliśmy nad jeziorko, ponieważ uznaliśmy to za
najbardziej romantyczne miejsce w tej okolicy! I w tedy doszło do pieszczot,
widząc że sprawy posuwają się dalej zaczełam całować go po piersiach a on w tym
czasie założył gumke.
Leżeliśmy nadzy bez strachu że ktoś w każdej
chwili może nas zobaczyć... To było w tamtej chwili nieistotne dla nas obojga:)
To był mój pierwszy raz tak romantyczny i zarazem tak zwariowany, nigdy
wcześniej nie zdarzyło mi się kochać z chłopakiem po tak krótkiej znajomości, ale
nigdy nie będę tego żałować ponieważ było to dla mnie niezwykłe doświadczenie i
doznanie. Miał on na imie Andrzej tego imienia nie zapomne do końca mojego
życia;) Pozdro dla wszystkich..... a w szczególności dla KÓZ:
Justynka (jusia1504@interia.pl)
|