Istnieje kilka typów tego rodzaju pozycji, każda z nich oferuje inne doznania oraz różną głębokość penetracji.
W tym przypadku kobieta leży na plecach oplatając go nogami w pasie, on natomiast klęczy. Kontrola nad przebiegiem stosunku spoczywa całkowicie na mężczyznie, może on również stymulować łechtaczkę partnerki palcami.
W tej pozycji mężczyzna może pozwolić nogom partnerki opaść, tym samym przechodząc do pozycji misjonarskiej lub unieść jej nogi na swoje barki, po czym pochylić się w stronę jej ust i tym samym osiągnąć większą głębokość penetracji.
Zalety: Bardzo głęboka penetracja pochwy szczególnie dogodna w przypadku małego członka partnera.
Wady: Możliwość odczuwania lekkiego bólu przez partnerkę lub małego zmęczenia nóg podczas długiego ich uniesienia przez partnerkę.
Kaśka • okolice morza - Data: piątek, 30 grudnia 2011 12:15:44
Ta pozycja miłosna jest naprawdę wartościowa! Niektóre kobiety skarżą się że boli. Mnie nie boli a wręcz przeciwnie, kiedy mój partner dopycha bardzo głęboko to jestem w 7-mym niebie. Ten seks jest nieziemski dla mnie.
maestroo - Data: sobota, 12 listopada 2011 10:29:35
a ile cm najlepiej jak chłopak ma na takie pozycje? ja mam 12 cm i juz dawno pełnoletni! moje partnerki słabo mnie czują!
kasia - Data: czwartek, 10 listopada 2011 23:06:32
a ja wam powiem... Franciszek pewnie jeszcze nie stuknął (bo to pewnie też w jego języku) żadnej panienki i ma takie fantazje... a jak sobie popisze to mu lepiej na duszy... żal chłopie żal.... bo to co piszesz nie ma nic wspólnego z prawdziwym głębokim seksem... może kiedyś doświadczysz, życzę tego
Ta pozycja jest świetna! W tej pozycji przeżyłam swój pierwszy raz ;) Było cudownie ;) Mój Skarb wszedł we mnie tak głęboko...
Joasia20 • Nieistotne;) - Data: piątek, 08 kwietnia 2011 12:56:27
Franciszek P : Ty debilu bajki są dopiero o 19!!!!!!! normalna kobieta by w życiu nie chciala takiego faceta jak ty!! nie pozwoliłaby sie traktowac jak wlasnosć!!! wez ogarnij ten [...] w glowie!
Ta pozycja jest piekna i daje możliwosc patrzenia sobie głeboko w oczy.. czuc ta nieziemska bliskość ..
ewa • siano - Data: środa, 19 stycznia 2011 09:57:31
jestm z moim chłopakiem pare lat jak mamy czas wykorzystujemy każda pozycje jestm otwarta na jakego każde uczucia jego spojrzenie i miłość którą do mnie czuje
uwielbiam te pozycje,,,, w ten sposób mój skarb wszedł we mnie po raz pierwszy przy tej pozycji uwielbiam masować jego umięśniony brzuszek
ktos - Data: środa, 03 listopada 2010 19:07:17
Franciszek ja myślę ze Ty masz niezła fantazję i lubisz zmyślać. szkoda mi takiego typa jak Ty
Słotka;p - Data: sobota, 16 października 2010 17:13:37
Francisze jesteś jakiś chory ja współczuje tej kobiecie biedna nie ma nic do powiedzenia ...!!!!
Fakir - Data: sobota, 24 lipca 2010 00:14:11
Franciszek ty chyba masz cos nie pokolei w głowie i jak kari napisał to chyba sie pieprzysz z DZIWKĄ a nie kochasz z zoną lub narzeczoną Aż żal ciebie czytać
Riko - Data: czwartek, 01 lipca 2010 17:36:31
Franciszek ty chyba masz ze sobą duży problem.
kari - Data: poniedziałek, 28 czerwca 2010 13:31:43
do Franciszka to chyba dziwka za przeproszeniem z Tobą uprawia seks jeżeli nie ma prawa się sprzeciwić to musiałeś jej zapłacić bo w układzie partnerskim to chyba obydwie strony mogą mięć swoje upodobania żal mi Cię
czarny 1673 - Data: piątek, 04 czerwca 2010 01:42:22
kochc sie to frajda a jak ci nie staje to masz problem to znaczy ze wolisz w dzwi niz z kobieta
Franciszek P - Data: wtorek, 30 marca 2010 08:17:22
Moim zdaniem, to mężczyzna powinien decydować w jakiej pozycji chce się kochać z kobietą.Ona może tylko podpowiedzieć jak by chciała.Dobrze jeżeli zaakceptuje to mężczyzna, ale nie musi. Ja nap. mówię chodź i połuż się na wznak,bo dziś chcę w pozycji: ja na tobie.Kładę się koło niej i rozpoczynamy pieszczoty,bardzo bogate.Kiedy jestem bardzo podniecony, wychodzę na nią,a ona pomaga mi włożyć.Poruszam się w niej,ona także pracuje swymi biodrami.Wie jak i gdzie mnie pieścić podczas stosunku.Kiedy się spuszczam przytula mnie do siebie.Po wytrysku pozostaję w niej.Ona powinna powiedzieć,czy było jej dobrze.Po odpoczynku idziemy do łazienki i ona myje miczłonka i siebie.Idziemy znów do łużka pieścić się.Jeżeli pozwolę jej na dominację bierze ona incjatywe i robi to co ja lubię.Początkowo jej podpowiadałem. Teraz wie co ma robić.Bierze do buzi, masuje mni członka ustami i ręką.Bywa,że się zleję,to do buźi, to na cycki , czy inne części ciała.Następną razą mówię: dziś chcę od tyłu i tak mi się ustawia.Nie ma prawa się sprzeciwić.
Janusz P - Data: poniedziałek, 29 marca 2010 08:26:11
Czy kobieta w ciąży możemieć orgazm?Jak głębokomożna penetrować?Jaką pozycja jest najlepsza?Proszę panie o odpowiedź.
janek - Data: niedziela, 28 marca 2010 20:22:01
Spokojnie.Każda pozycja jest dobra.Ja lubię od tyłu przez zaskoczenie
zyga - Data: niedziela, 31 stycznia 2010 17:50:35
moja dziewczyna lubi jak przy tej pozycji pobudzam jej łechtaczke
Wiola - Data: niedziela, 20 września 2009 11:35:28
W trakcie narastającej rozkoszy samoczynnie przechodzę do
tej pozycji z pozycji klasycznej. Silne doznania doprowadzają
do orgazmu nawet bez potrzeby pobudzania echtaczki.
Jerzy - Data: środa, 12 sierpnia 2009 14:04:00
Nie jest prawdą że kobieta traci ochotę na kochanie się gdy ma więcej niż 50 lat. Teresa wiosną tego roku poszła zgodnie
z obowiązującymi przepisami na emeryturę. Nie chciała tego
ale musiała. Zawsze energiczna w pracy, pełna pomysłów
bardzo to przeżyła. Poczuła się niepotrzebna. Szybko jednak
wyszła z dołka. Kupiła wiejską chałupę, wyremontowała i tam zamieszkała wraz z kurkami oraz dwoma psami pozostawiając
mieszkanie w mieście córce oraz wnukowi. Urządziła skromne,
ale przyjemne otwrcie 1-go sierpnia. Znajomi pojechali a ja
mając miesiąc urlopu zostałem na tydzień by pomóc troszkę
w drobnych pracach. Skusiła mnie do tego ładna okolica, las,
rzeka, świeże powietrze i jej szczere zaproszenie wszystkich
do częstych odwiedzin a także brak zajęcia na pierwsze dni
laby. Oczywiście też wróciłem do domu po niezbędne ubranie
oraz inne rzeczy i byłem u niej w poniedziałek wieczorem.
Wyraźnie się ucieszyła widząc mnie znowu. Dostałem ładną
izbę do wyłącznej dyspozycji. Spędziłem w niej tylko jednak
pierwszą noc. Pozostałe z nię w jej łóżku.Sama zaproponowa.
W dzień pracowaliśmy, odpoczywaliśmy, jedliśmy i nie będąc
wcale zmęczonymi wieczorami kochaliśmy się. Przyznała się
że nie uprawiała seksu przez ostatnie 5 lat. Dużo starsza i
wyposzczona była wspaniała.
Jola - Data: poniedziałek, 10 sierpnia 2009 13:20:20
Widok zadbanej, ładnej, młodej, dojrzałej kobiety wprowadza
mężczyzn w erotyczny nastrój i niemal zawsze kipią ochotą na
seks. Wystarczy im chwila by zapomnieli o wszystkim innym i
skupili baczną uwagę na obiekcie pożądania. Kierują się przy
tym instynktem i różnymi sposobami starają się doprowadzić
do intymnego zbliżenia. Gdy do niego dojdzie, nie przejmują
się swoimi dodatkowymi kilogramami, nie myślą jaką pozycję
wybrać, o konsekwencjach i czy są zdolni należycie zaspokoić
partnerkę. Dąrzą szybko do celu by zaspokoić fizjologiczne
swoje potrzeby. Zaczynają akt gdy tylko osiągną wzwód i nie
myślą wtedy o swoich penisach. Doznają zawsze orgazmu,
dużo częściej niż my. I jak tu mówić o równouprawnieniu.
Warto uczyć się od mężczyzn. Jeśli będziesz pojęta, zerwiesz
z kulturowymi zwyczajami czeka Cię nagroda: wrost libido i
bardziej satysfakcjonujące życie seksualne.
Zawsze staraj się wyglądać pociągająco ale nie zamartwiaj się
swoim ciałem, fałdami na brzuchu, małymi lub dużymi piersiami
czy innymi niedoskonałościami. Tracisz wtedy ochotę na seks.
W ciągu dnia pozwól sobie na erotyczne marzenia a wieczorem
poczujesz że chcesz je spełnić. Nie musisz czekać jednak tyle
czasu i kryć się w sypialni. Każda pora i miejsce są dobre gdy
masz ochotę z wybranym facetem. Nie wahaj się i daj mu o tym znać. Będzie zaskoczony ale zgodzi się z radością. Nie
martw się co sobie pomyśli, rób by tobie było dobrze. Lato to
odpowiednia pora na seks poza domem. Wielu panów marzy
o tym. Można w lesie, parku, na działce, w łodzie czy jeziorze
lub innym ustronnym miejscu. A może miłość w samochodzie
na parkingu. Pozwól sobie na tzw. szybki numerek w pracy.
Unikaj jednak falkstartu nawet gdy jesteś pobudliwa. Zawsze
przed stosunkiem staraj się osiągnąć pełne podniecenie.Mocno
pobudzona łechtaczka, dobre nawilżenie gwarantują bogtsze
doznania. Pokaż, powiedz gdzie i jak powinien Cię dotykać.
Wybierz pozycje najbardziej Ci odpowiadająca. Koncetruj się
tylko na doznaniach ni myśląc o niczym innym. Gdy nie ma on
wczesnego wytrysku zmien pozycję a gdy ma i utrzymuje po tym jeszcze wzwód też zmień. Twoja incjatywa i jego działania
wprowadza Cię w szczyt rozkoszy. W trakcie zbliżenia nigdy
nie zaniedbaj jakiegokolwiek sposobu na sprawienie wielkiej
sobie przyjemności. Powinnaś docenić urodę swoich miejsc
intymnych. Nie wahaj się stosować miłość francuską przed
lub po stosunku. Źródło pożądania mężczyzn powinno być przez nich całowane. Jeśli nie kochałaś się przed lustrem to
koniecznie spróbuj. W trakcie aktu miłosnego ludzkie ciała
wyglądają pięknie. Gdy jesteś ze stałym partnerem chciej
by Ci zrobił zdięcia w bieliźnie erotycznej, nago w różnych
pozach. Dobrze jest nakręcić własny fiml erotyczny a może
też i jak się kochacie w różnych pozycjach. Są to doskonałe pamiątki na późniejsze lata ale też niezawodny sposób aby
pobudzić życiowego partnera gdy zmniejszy się jego potencja.
Szybciej ją straci niż Ty ochotę na regularne stosunki. Twoje
optimum pożądania zmiejszy się gdy skończysz 45-50 lat a
jego o kilka lat wcześniej. Można przedłużyć stosując z bardzo
dobrym skutkiem hormonalną terapię zastępczą. Nim do tego
dojdzie warto kochać się często ale nie za często , regularnie
w różnych pzycjach i miejscach. Warto wypróbować różne
formy zbliżenia. Co ludzkie i wymyślone przez kochających się
ludzi nie powinno być wstydliwe i omijane. Warto wypróbować
nie tylko wspaniałego oralu ale też stosunku analnego czy też
stosunku między piersiami lub poślatkami ale też miłości gdy
kochają się dwie pary obok siebie, miłości w trójkącie Ty i on
i jeszcze jeden pan albo Ty i on i druga pani lub Ty z panią.
Urozmaicenie seksu sprawi że nauczysz się doznawać często
orgazmu nawet przy każdym stosunku co jest dobre nie tylko
do wspaniałego samopoczucia ale i zdrowia.
Teresa - Data: piątek, 24 lipca 2009 17:50:10
Jestem całkowicie pewna, że istnieje u mnie dwojaki sposób
przeżywania przyjemności zmysłowych. Przez dłuższy czas
doznawalam maksimum podniecenia a nawet często orgazmu
w wyniku pobudzania łechtaczki przez samą siebie a także
przez partnera w wyniku jego ręcznej stymulacji, pieszczot
oralnych czy też w trakcie stosunku, gdy ruchy członka w
tej pozycji ją drażniły. Dojrzewająca ma zmysłowość sprawiła
iż zdecydowałam się na pozycję na pieska a później na inne
by je wypróbować i stwierdziłam iż doznaję także orgazmu w
wyniku pobudzania tylko pochwy. Uczyniłam to świadomie i
jestem z tego bardzo zadowolona a mój partner także bo nasze wspóżycie seksualne stało się urozmaicone.
sexlaska - Data: czwartek, 16 lipca 2009 22:25:05
ahh powiem jedno. bylo cudownie. myslalam ze sie nie ucichne. pchal mi tak mocno a ja tak się rozkoszowalam. naprawde bylo bosko. prawie codziennie z moim chlopakiem uprawiamy sex i ta pozycja bardzo mi się podoba. polecam ją
Iza - Data: czwartek, 14 maja 2009 14:00:54
To rozwinięcie pozycji misjonarki. Uniesione nogi i zgięte w
kolanach pozwalają na lepsze wykonywanie ruchów przez
mężczyznę oraz ruchów miednicą przez co znacznie zwiększa
się zakres pobudzania pochwy a drażnienie łechtaczki jest
silniejsze. Immisja członka jest głębsza.
elka - Data: piątek, 01 maja 2009 10:31:08
wczoraj ją wypróbowałam naprawdę było bosko :* uwielbiam te jego pchnięcia a przy tej pozycji były takie głębokie że nie mogłam siedzieć cicho a czy to normalne że mi się tak ciągle chce? że ciągle mi mało? bo normalnie sama siebie nie poznaje tak mnie ciągnie do tego seksu może dlatego że widzimy przeważnie na weekendy.... super pozycja ;D
Grażyna - Data: poniedziałek, 06 kwietnia 2009 11:26:09
Mimo iż ta pozycja wyraża tradycyjny podział ról, dominację
mężczyzny i uległość kobiety to jednak mi ona odpowiada.
Jest mi wygodnie leżąc na plecach doznawać przyjemności. W
niej poznawałam swoje reakcje zaspakajając się sama a także
w niej był mój pierwszy, udany raz którego nie zapomnę.
Jestem szczupła , wysportowana a przy tym pobudliwa oraz
wąska i dosyć długa przez co zdolna do osiągania rozkoszy w
różnych pozycjach. Lubię jednak by stosunek trwał długo
oraz wymianę pieszczot. Dlatego najcześciej rozpoczynam od
przytulania leżąc na boku. Pełen kontakt z ciałem partnera,
czucie jego ciepła, zapachu, namiętne pocałunki, wspólna
masturbacja wyzwalaja we mnie pragnienie czegoś więcej.
Podniecona przewracam się na plecy. Często jeszcze pragnę
być pobudzana ustami a wtedy doznaję już szczytowania.
W tej pozycji łatwo we mnie wchodzi i może też łatwo
wykonywać ruchy posuwisto zwrotne. Może przewać jeśli
czuje że dochodzi a ja mogę regulować głębokość immisji.
Beata - Data: wtorek, 10 marca 2009 11:01:49
Człowiek z natury jest poligamistą i jest zdolny kochać się przez cały rok o każdej porze dnia i to w różnych pozycjach.
Seks służy mu nie tylko do prokreacji ale głównie dla zdrowia
oraz przyjemności. Dlatego ważne jest nie tylko uczucie ale
też dobranie odpowiedniego partnera pod względem potrzeb,
temperamentu. Tylko dopasowanie, systematyczne kochanie
się daje radość i szczęście cementując związek.
Kinga - Data: środa, 04 marca 2009 14:28:40
Czułość, delikatność, nagość bez wstydu a także wzorzec do
przebiegu aktu miłosnego wyniosłam z domu rodzinnego.Kilka
razy widziałam i słyszałam jak to czynili rodzice. To była ich
pozycja. Dziwiłam się wtedy że drobna kobieta gnieciona jest
przez silnego mężczyznę i jest z tego bardzo zadowolona.
Gdy zdecydowałam się na współżycie z mężczyną którego
pokochałam to właśnie w tej pozycji się oddałam. Chciałam
jednak by wcześniej pobudził mnie oralnie. Było miło i dlatego
do niej się przekonałam i przez długi czas później była ona dla mnie jedyną. Gdy zaszłam w ciążę musiałam kochać się
od trzeciego miesiąca aż prawie do porodu w pozycji na boku
lub od tyłu. Po połogu moje potrzeby znacznie zwiększyły się.
Mimo wielu obowiązków, zmęczenia nabrałam większej chęci
na akty miłosne co trwa do dziś. Dla dobra związku i swojego
zdecydowałam ubierać się bardziej erotycznie i przejmować
dość często incjatywę. Zastosowałam fellatio a także i inne
pozycje. Jestem zadowolona.
Gosia - Data: środa, 11 lutego 2009 11:42:33
Lubię patrzeć faceta gdy we mnie wchodzi w tej pozycji i on
też na mnie. Łatwo mu to uczynić gdy leżę na krawędzi łóżka.
Gdy dalej z rozchylonymi nogami, zgiętymi w kolanach opiera
się na rękach i patrzy na me lico. Z początku miał trudnośći z
ze skutecznym trafieniem. Pomagałam. Nabrał wprawy gdyż
teraz opiera się na jednej ręce a drugą trzymając członka
skutecznie wolno wchodzi a póżniej również wolno penetruje
obsrwójąc me reakcje. Tak rozpoczynamy w tej pozycji. Mam
wówczas dość silne pobudzaną pochwę. On może łarwo mnie
pobudzać a ja też mogę wykonywać ruchy miednicą. Dobrze
rozgrzana zmieniam ułożenie nóg. Obejmuję nimi biodra mego
partnera, przenoszę na jego ramiona przez co zmieniam dość
bardzo głębokość penetracji oraz jej zakres. Gdy osiągnę już
orgazm a on tryśnie przenoszę uda między uda partnera a me
nogi leżą wtedy płasko. Przez to dość długo utrzymuję wzwód
a mój wyczerpany mężczyzna całym swym ciężarem opada na
mnie nieruchomo, później całuje, pieści i po pewnym czasie znów wolno penetruje aż do całkowitego ustąpienia wzwodu.
jupi - Data: środa, 28 stycznia 2009 16:45:31
hmm mysle i mysle jak tu zrobic zeby moja kobiete zadowolic i zeby w koncu orgazmu , bo jest problem bo zbyt szybko dochodze . Moze ktos pomoze ??javascript:void(0);
Danuta - Data: poniedziałek, 05 stycznia 2009 10:35:21
W sobotę obchodziłam imieniny i czwartą rocznicę pierwszego
razu. Miło wspominam ten ważny fakt w mym życiu, mimo że
trwał krótko, może minutę czy dwie, choć same przygotowania
znacznie dłużej. Podobał mi się chłopak z którym chodziłam. Z nim chciałam choć go nie kochałam.Chętnie został aby pomóc mi posprzątać po prywatce. Grała nastrojowa muzyka. Szybko
wykonaliśmy zadanie a później zaczeliśmy tańczyć przytuleni
do siebie. Bliskość ciał, namiętne pocałunki wyzwoliły w nas
wzajemne porządanie i podniecenie. Byłam mokra i czułam też
przez ubranie że on był gotowy. Nie opierałam się wcale gdy
zsunął mi majtki, włożył dłoń między uda. Uczyniłam to samo.
Pół naga z podciągniętą spudnicą położyam się wygodnie na
łóżku przyjmując pozycję ginekologiczną. Wszedł sprawnie ale
po kilku ruchach spuścił się na me łono. Nie odczułam wtedy
żadnej przyjemności tylko lekki ból i małe krwawienie. Zdziwił
się że byłam jeszcze dziewicą mając prawie 18 lat. Od tamtej
pory już się nie kochaliśmy.Miałam za to wielu innych facetów.
Jestem potrzebująca ale nie chcę jak na razie związać się na
stałe z jednym. Wolę zająć się studiowaniem. Może zmienię
zdanie gdy spotkam odpowiedniego zwłaszcza w łóżku. Jak
dotychczas, oprócz trzech żaden się nie sprawdził. Każdy
usilnie się starał, porawnie przeprowadzał grę wstępną ale
penetracja która przynosi mi najwięcej rozkoszy im zupełnie
nie wychodziła. Zwykle mieli zaburzenia wzwodu. Szybko go
tracili gdy weszli lub nie osiągali od samego początku pełnej
sztywności. Nie odpowiadała mi też u kilku, choć zawsze miła
dla mnie, wczesna po 2-3 minutach ejakulacja. Przez to także
nie doznawałam pełnej rozkozy. Nie pomagała zmiana pozycji
przy kolejnym zbliżeniu a po następnym rozstawaliśmy się z
mojej incjatywy. Szujając nowego zaspakajam się sama lub
z koleżanką która jest też biseksualna. Pasujemy do siebie,
mamy odpowiednie gadżety ale obie pragniemy przy tym co
pewien czas mieć też i mężczyznę. Nic nie zastąpi przyjemności
pieszczenia ciepłego członka, przyjmowania spermy w sobie
lub buzi.
Jaga - Data: środa, 31 grudnia 2008 12:55:19
Dla mnie idealna pozycja.
Karol - Data: piątek, 19 grudnia 2008 13:51:49
Przekonałem się iż wiele kobiet jest wyedukowana seksualnie
i ma duże wymagania oraz oczekiwania w tym względzie.Chcą
by mężczyzna dostarczał im mocnych i częstych wrażeń a tym
samym był robotem do wyzwalania u nich rozkoszy. Gdy tego
nie czyni staje się zbyteczny, szukają nowego lub zaspakajają
się same badź też kochają się z inną kobietą gdy są bi.
Ala - Data: środa, 17 grudnia 2008 13:37:52
Sprawdziłam kilka wariantów tej pozycji i wszystkie mi bardzo
odpowiadają. Gdy uniosę lekko nogi i zegnę je w kolanach to
wówczas doznaję silniejszego drażnienia łechtaczki oraz dość
znacznie zwiększa się zakres pobudzania pochwy. Przy nogach
na ramionach wchodzi we mnie głęboko i drażni sklepienie co
szybko wyzwala rozkosz. Gdy mam nogi wyprostowane a me
uda są między udami partnera odczuwam że wchodzi we mnie
płytko ale za to silnie pobudza waginę.
kol - Data: czwartek, 06 listopada 2008 14:25:58
ta pozycja jest zbyt nudna
tomeklu73 - Data: środa, 24 września 2008 22:30:47
Ja z ukochaną też wypróbowaliśmy tę pozycję kilka miesięcy temu I dzisiaj moja ukochana jest ciężarna bedziemy mieli dzidziusia i teraz moje kochanie dosiada mnie na jeźdżca a ja się roskoszuję jej seksownym brzuszkiem pieszcze brzuszek i pełne mleczka piersi sama rossskosz mniam
fajna - Data: czwartek, 21 sierpnia 2008 23:18:00
ta pozycja jest fajna
polecam
Beata - Data: wtorek, 22 lipca 2008 13:41:39
Uważam że to najlepszy sposób ułożenia ciała przez kobietę
pragnacą doznawać przyjemności, rozkoszy w wyniku seksu.
Jest wygodna do zaspakajania się samej za pomocą dłoni czy
palców a także różnych gadżetów jak sztucznego członka lub
wibratora. Skutecznie samej można też ćwiczyć mięśnie krocza
przydatne do zwiększenia doznań przez skurcze i obejmowanie
ściankami pochwy wprowadzonego do niej przedmiotu albo też
członka. Dla mnie nie ruchy w przód czy tył dają największą
przyjemność ale nacisk na boki. W pozycji tej partner czy też
partnerka łatwo może wykonywać cunnilingus doprowadzając
mnie do szczytu rozkoszy. Łatwo jest także w niej wrowadzić
facetowi członek, wyjmować go a przy różnym roztawieniu i
uniesieniu nóg mam silniejsze lub słabsze doznania. Mogę przy
tym poruszać miednicą, pobudzać gdy potrzeba sama palcami
łechtaczkę, obserwować poczynania partnera, obejmować go
i całować się z nim.Leżąc na plecach wygodnie jest przeżywać
mi orgazm oraz odbierać spermę w sobie albo na łono czy też
inne części ciała. Ściskając nieruchomy członek pochwą oraz
dłonią u samej nasady mogę opóźniać wytryski gdy zachodzi
taka potrzeba. Dla urozmaicenia kocham się także w innych
pozycjach. Oprócz tej lubię też na jeżdźca, od tyłu, odwrotną
oraz zmodyfikowaną na boku no i oczywiście fellatio. Zupełnie
nie odpowiada mi spółkowanie na stojąco przodem czy tyłem.
R.K. - Data: środa, 09 lipca 2008 13:33:51
Człowiek jest jednym z nielicznych gatunkw, wsród których współżycie płciowe z mniejszymi niż u innych ograniczeniami trwa przez cały rok. Kobieta jest zdolna do wspóżycia prawie
zawsze, a nie jak u wielu zwierząt tylko w okresie rui. Każdy
dorosły często myśli o stosunku i oddaje się mu przeciętnie
2-3 razy w tygodniu z tym że młodzi do 25 lat 4 razy, ok 30 lat
3 razy, ok. 40 r. życia 2 razy w tygodniu a starsi tylko raz co
potwierdzają badania amerykańskiego seksuologa Kinseya.
Mimo szaleńczego eksperymentowania w pozycjach, kobiety
wolą przeważnie ułożenie twarzą ku twarzy. Taki sposób na
ogół prowadzi do podrażnienia łechtaczkii stąd doświadczają
orgazmu. Kobiety potrzebują zazwyczaj więcej czasu aby
osiągnąć orgazm niż mężczyźni, a czas ten może być zależny
nie tylko od skutecznego pobudzania łechtaczki ale także od
zdolności powstrzymywania orgazmu przez mężczyznę. Ten
sam seksuolog stwirdza że czas od wprowadzenia członka do
wytrysku u 9% par wynosi ponad 30 minut, u 17% 15 do 20
minut, u 35% 5 do 10 minut i u 39% mniej niż 5 minut. Jednak
aż 85 % mężczyzn jest zdolna po krótkim odpoczynku mieć
kolejny orgazm ale mniej intesywny i po wydłużonym czasie.
Kobiety mogą nie uzyskiwać szczytowania podczas każdego
stosunku lub mieć nawet kilka orgazmów jeden po drugim.
Życzę wszystkim czytającym jak największej sprawności w
kochaniu się.
Lew - Data: czwartek, 19 czerwca 2008 12:16:01
Pobudzanie pochwy zależy od szerokości rozwarcia ud oraz
wysokości uniesienia nóg. Immisja członka jest głęboka co jest
przydatne przy wrażliwym sklepieniu pochwy. Przy tym także
jest drazniona łechtaczka. Łatwo wykonywać facetowi ruchy
frykcyjne a kobieta może ruszać miednicą. Przydatna przy
krótkim członku. Umożliwia aktywność mężczyźnie i bierność
kobiecie. Zwiększa zdolność zapłodnienia.
Orcia - Data: niedziela, 15 czerwca 2008 17:42:21
Wiecie co? Jak na pierwszy raz przystało,był właśnie w tej standardowej pozycji i ...bez rewelacji;/ za drugim było już o wieeele lepiej i całkiem inaczej się ułożyliśmy,tak więc nie jest to tak uniwersalna i wspaniała poza ,jak by się wydawało
Ja - Data: poniedziałek, 28 kwietnia 2008 09:45:27
Idealna pozycja na rozpoczęcie inicjacji seksualnej dla każdej
pary: dziewicy i prawiczka, dziewicy i doświadczonego faceta,
dojrzałej kobiety i prawiczka. Potrzebna jest jednak jej mała modyfikacja.
Partnerka leży na podwyższeniu ( tapczan, łóżko, wersalka lub
stół) z pupą tuż przy krawędzi z szeroko rozwartymi udami. Ma
biodra wyżej dzięki wsuniętej pod nie poduszce a nogi zgięte w
kolanach, podnisione i przysunięte do piersi. Partner stoi ale lepiej jak klęczy między jej udami, gotowy do działania.
Czemu tak jest dobrze?
1. Srom jest wyeksponowany, wargi rozsunięte;
2. Piękny widok kobiecego ciała;
3. U dziewicy błona maksymalnie napięta;
4. Prawiczek oswaja się z budową kobiety;
5. Pozawala delikatnie wprowadzić członek między wargi oraz
do przedsionka pochwy;
6. Stanowczym pchnięciem członek wsuwa się głęboko;
7. Napęta błona przerywa się zupełnie bez bólu;
8. Ułatwia immisję;
9. Umożliwia wprowadzenie członka do pochwy w stanie gdy
jest mały wzwód przy pomaganiu sobie ręką;
10. Łatwo wysunąć członek i powtórzyć pchnięcie.
Ważne jest by wcześniej odbyła się gra wstępna, oboje byli
maksymalnie podnieceni, chcieli pierwszego razu a kobieta gdy
ma dojść do kulminacyjnego momentu starała się rozluźnić i
nie myśleć co za chwilę ma nastąpić. Oboje powinni być nago
a partnerka nie może się bać ani wsytydzić pokazania swoich
intymnych części ciała.
Jest to pozycja terapełytyczna, wspaniała na pierwszy raz i
nie tylko.
Kobieta może rozpocząć współżycie legalnie ( bez kary dla swego partnera) gdy skończy 16 lat a mężczyzna nie ma u nas
żadnych ograniczeń wikowych.
Życzę powodzenia, wspaniałych doznań i rozkoszy.
nikola - Data: niedziela, 10 lutego 2008 16:07:44
mnie cholernie bolalo
A.K. - Data: piątek, 08 lutego 2008 13:10:18
Różne mam doznania w tej pozycji. Przy uniesionych nogach i
zgiętych w kolanach zwiększa się u mnie zakres pobudzania pochwy a drażnieni łechtaczki jest nieco silniejsze.Maksymalnie
gęboko jestem penetrowana przy stopach na ramionach a gdy
me uda leżą płasko i są między udami faceta zwiększone jest
drażnienie łechtaczki. Ten ostatni wariant jest korzystny przy
długim członku oraz gdy facet ma słaby wzwód.
arek - Data: środa, 02 stycznia 2008 23:30:37
uwielbiam tą pozycję... może jakaś miła dziewczyna chciałaby ze mną jej doświadczyć?
arek559@o2.pl
sseb - Data: niedziela, 16 grudnia 2007 22:33:22
Zuziu, ciężko się wypowiadać za wszystkich ale ja uwielbiam całowanie kobiecej pieszczoszki. Doskonały wstęp do seksu.
myslę, że powinnaś zapytać o to szczerze swojego partnera.
Najlepszym kompromisem, jesli juz konieczny, jest pozycja 69 - żaden facet nie będzie narzekał!
zuzia - Data: niedziela, 09 grudnia 2007 18:20:28
mam pytanko dla panów uprawiam ze swoim facetem sex oralny i nie jestem do konca pewna czy pieszczenie jezyczkiem mojej cipki go podnieca >Moje pytanie brzmi tak daje wam to jas satysfakcje
Kaśka - Data: poniedziałek, 29 października 2007 15:40:48
Próbowałam wielu pozycji ale ta jest dla mnie najlepsza z kilku
powodów. Nie jest męcząca. Mogę bardzo wygodnie siedzieć
lub leżeć z wyprostownymi, opuszczonymi, oboma zgiętymi w
kolanach lub tylko jednej, zarzuconymi na biodra partnera czy
też na jego barki, opartymi stopami o jego tors. Partner może
przy tym stać, klęczeć lub leżeć na mnie. Tym samym reguluję
głębokość penetracj oraz odbierane doznania tylko w pochwie
lub także na łechtaczce. Mogę swobodnie poruszć biodrami a
także ściskać mięśniami krocza tkwiącego we mie penisa aby
opóźnić wytrysk i przedłużyć znacznie stosunek. Wygodnie
jest w tej pozycji przeżywać orgazm zwłaszcza iż ja zupełnie
nie kontroluje swojego zachowania w tym momencie. Lubię
gdy partner po tym przytuli się do mnie, gniecie me rozpalone
ciało.
A.K. - Data: czwartek, 25 października 2007 15:30:58
Koniecznie trzeba się kochać systematycznie nie mniej niż raz na tydzień w wybranych, najbardziej odpowiadających parze
pozycjach. Dobrze by były przy tym osiągane orgazmy przez
obojga. Sprawi to iż organizm będzie produkował odpowiednią
ilość hormonów co przyczyni się do wydłużenia znacznie czasu
wystąpienia przekwitania zarówno u kobiety jak i mężczyzny.
Będzie się dłużej sprawnym fizycznie, seksualnie, będzie się
młodym mimo upływu lat. Zwykle przekwitanie u kobiety
zwane klimaterium występuje pomiędzy 46 a 52 życia. W tym
czasie pojawia się ostatnia miesiączka-menopałza a także bóle
i zawroty głowy, nadmierne pocenie, nerwicowe zachowanie.
nadciśnienie.Regularne stosuki przedłużą ten proces o 6-8 a
nawet więcej lat.Można też stosować HTZ-hormonalną terapię
zastępczą, ale po co przyjmować chemię która ma uboczne
skutki. Przekwitanie u mężczyzny czyli andropałza
występuje zwykle po ukończeniu 50 r. życia. Głównymi przy
tym objawami są: zaburzenia potencji, obniżenie odczuwania
przy stosunku a zwłaszcza wytrysku którego objętość jest
zmniejszona, odczuwane jest uczucie zimna,nadmirne pocenie
się, nerwowość. Prącie w stanie spoczynku staje się wiotkie i
obkurczone. Płodność ulega obniżeniu ale jednak utrzymuje
się do późnych lat. Jedynym ratunkiem jest tylko dla faceta
odbywanie częstych stosunków, spółkowanie i osiąganie przy
tym wytrysków przez co jądra są pobudzane a przekwitanie
można wydłużyć o 8-10 lat. Wszyscy chcemy być jak
najdłużej młodzi i sprawni w tym także seksualnie. To dlatego
gdy zapracowana, zmęczona lub z innego pwodu kobieta unika
regularnego seksu jej partner szuka innej. Chce nie tylko mieć
przygodę ale wie iż to jest dla niego dobre.
Co o tym sądzicie?
Tom73 - Data: wtorek, 23 października 2007 21:59:58
A to dobrze wiedzieć że ta pozycja jest dobra do poczęcia dzidzi,bo my z ukochaną właśnie zamierzamy się staraćo dzidzie
Majkel - Data: czwartek, 18 października 2007 16:08:41
no bardzo dora pozycja. Rżne ją aż chuczy, a potem zmiana winna pozycje
Majkel - Data: czwartek, 18 października 2007 16:07:58
no bardzo dora pozycja. Rżne ją aż chuczy, a potem zmiana winna pozycje
Ola - Data: wtorek, 02 października 2007 13:41:15
Lubiana pozycja przez kobiety uległe, lubiącące czuć na sobie
ciężar ciała partnera. Uniesienie nóg i zgięcie ich w kolanach
ułatwia ruchy frykcyjne oraz ruchy miednicą. Zwiększa się przez to zakres pobudzania pochwy, imisja głębsza a także
drażnienie łechtaczki przez członek jest silniejsze. Orgazm
murowany pochwowy, łechtaczkowy lub mieszany. W tej
pozycji ułatwione jest też zapłodnienie.
Iga - Data: środa, 19 września 2007 14:32:08
Dobór odpowiedniej pozycji to ważny ale chyba ostani element
by stosunek był zwłaszcza dla kobiet satysfakcjonujący.
Najpierw musi ona być gotowa pod względem fizycznym oraz
psychicznym do pieszczot z partnerem czyli wykazywać popęd
seksualny na podłożu którego kształtuje się pożądanie czego
wyrazem jest pragnienie stosunku. To jednak nie wystarcza.
Musi poznać siebie i swoje reakcje na bodźce zewnętrzne by
jak najszybciej osiągać podniecenie seksualne, kształtować
ciągle swą pobudliwość.W końcu powinna nauczyć się jawnego
okazywania pożądania partnera, sprawnego odbycia stosunku
oraz osiągana rozkoszy seksualnej i dostarczania jej a więc
musi posiadać wykształconą potencję seksualną. Bym się
tego nauczyła potrzebowłam kilku lat, wielu zbliżeń z kilkoma
partnerami. Teraz jestem w stałym związku, szczęśliwą żoną, mamą i kochanką. Zbliżam się do 30-ki. Pożądam bardzo mężą a i on mnie. Kochamy się co 3-4 dzień gdyż oboje
chcemy by był jak najdłuzej sprawny seksualnie i miał obfite
wytryski nasienia które uwielbiam. Najbardziej odpowiada
mi pozycja od tyłu i na jeźdźca.
KORN - Data: niedziela, 09 września 2007 11:04:07
Daguś...wiem że jest super... masz ochotę?
Tomek73 - Data: czwartek, 06 września 2007 20:13:54
A która z tych pozycji jest najlepsza ,żeby począć dzidziusia?
Hany - Data: środa, 25 lipca 2007 20:16:57
Tę pozycje powinni wpisać do Ustawy o planowaniu rodziny !!!
Madziulek - Data: poniedziałek, 16 lipca 2007 11:48:28
To jest moja ulubiona pozycja bo wtedy czuję bliskść mojego partnera...mogę go pocałować...chwycić za pośladki...mhm...kocham ten jego tyłeczek... Jest boski.... Myślę że ta pozycja sprawdza się w każdej sytuacji.... Jest najwygodniejsza moim zdaniem...
Zakochana:) - Data: niedziela, 15 lipca 2007 15:23:08
Niby najpopularniejsza pozycjaale ile przyjemności potrafi dać . Gdy w ten sposób kocham sie z moim ukochanym nie potrafię być cicho krzyczę jak opętanaale moje kochanie reaguje dokładnie tak samo Polecam wszystkim Powodzonka i miłego dzisiejszego wieczorku i.... nocki Pozdrawiam wszystkich razem i każdego z osobnaaaa.. Wasze komentarze są super aż przyjemnie i miło się czyta Wasze wypociny
Ilona - Data: poniedziałek, 02 lipca 2007 12:40:24
Do m4nky:
Nie martw się. Ważniejsze od długości są grubość oraz czas
stania a także czułość i znajomość przez mężczyznę potrzeb
swojej partnerki. Powodzenia.
Stobbard - Data: poniedziałek, 18 czerwca 2007 01:41:01
do m4nkY heh... no nie wiem czy to takie tylko, wg badań nalezysz do sredniej europejskiej a penis, jak zresztą ciało większości mężczyzn rozwija się do 21 roku życia, więc jeszcze sporo może sie zmienić a wracając do Twego pytania myśle że najlepsze pozycje to właśnie ta powyżej i ta na jeźdzca... sądze, że sprawdzają się w każdym wypadku obojętnie jaki rozmiar członka bierzemy pod uwagę
m4nkY - Data: sobota, 02 czerwca 2007 01:00:26
Witam mam mały problem.
Mój penis przy wzwodzie ma tylko (ok) 15 cm (mam 17 lat) - jaką pozycje polecacie? Czy bede w stanie zadowolic swoją partnerkę ?
<> - Data: niedziela, 06 maja 2007 23:54:27
moj problem polega na tym ze chyba cos ze mna nie tak moze4 zaczne od pocztaku kocham sie ze swoim factem juuz ok roku i przyznam ze chyba nigdy nie mialam orgazmu pochwowego tylko zawsze lechtaczkowy. Troche to dziwne ale nie wiem co z tym zrobic, poza tym zadna pozycja w ktorej facet nie dotyka mojej lechtaczki w ogole nie nie podnieca i odczuwam tylko taka dziwna rutyne czy moze przyzwyczajenie. Dodam ze uzywam globulek i moze dlatego nie czuje zadnego tarcia ani nic innego czy jest ktos kto moglby mi to wyjasnic...
Ankal2l (29) - Data: poniedziałek, 30 kwietnia 2007 21:45:26
Do Crossa:
Hmmm teoretycznie mogłoby się wydawać, że taki rozmiar to błogosławieństwo i powód do dumy ale faktem jest, że kobiety podświadomie obawiaja sie penisów takiej wielkości. Trudno powiedzieć jednoznacznie czy Twojej kobiecie odpowiadają stosunki z Tobą. Wszystko zalezy od tego co lubi. Są kobiety którym ból sprawia przyjemność i być może Twoja kobieta do takich nalezy. Najrozsądniej byłoby porozmawiać z nia na ten temat. Jeśli okaże sie, że to jej nie do końca odpowiada to może warto zmienić pozycje na taką w której to ona bedzie kontrolować głębokość penetracji np. Astride lub Lap
Cross - Data: niedziela, 29 kwietnia 2007 14:43:50
Mam problem moj penis przy zwodzie wynosi 30cm, moja partnerka gdy w nia wchodze bardzo jeczy.Boje sie jej spytac czy ja to boli,i czy jej to przeszkadza.Czy to dobrze powinno ja to boles.POMOCY
On 31 - Data: środa, 25 kwietnia 2007 15:36:32
Ja i moja żona uwielbiamy kochać sie w tej pozycji.Można patrzeć sobie w oczy ,calować się Kkilka razy musiałem ostatnio sie powstrzymywać aby nie dostac orgazmu zbyt wcześnie ale przeszło mi po kilku minutach.Trzeba po prostu opanowac swoje podniecenie.Ale jak żona dostaje orgazmu to nie mogę już niczego powstrzymać. Dla osób z przedwczesnym wytryskiem polecam pozycję lLap
Kinga - Data: poniedziałek, 16 kwietnia 2007 14:35:56
Do dziewczyny:
Wspieraj partnera, bądź cierpliwa, wyrozumiała i nigdy nie
wyśmiewaj się z niego. Pieść go nie unikając pobudzania przy
tym członka. Rola partnerki jest ważna - terapeutyczna co oznacza przyjęcie aktwności w pieszczotach, stworzeniu przy
tym pewnego dystansu u mężczyzny wobec niepowodzenia
jego we wspóżyciu. Twój partner powinien z Twoją pomocą
jak najszybciej pozbyć się zadaniowego lęku który go blokuje.
Zbyt duża jego koncentracja na zadowolenie Ciebie i Twoje duże oczekiwania przy jednoczesnej bierności to pewnie jest
przyczyna zbyt krótko trwającego wzwodu. Penis wbrew
pozorom jest dość skomplikowanym układem. Jego erekcja
sterowana jest przez układ nerwowy i polega na wypełnieniu
ciał jamnistych krwią i zablokowaniu jej odpływy na jakiś czas
co usztywnia członek. Masturbacja, fellatio, ucisk penisa
za żołędzią i u podstawy, częste stosunki w pozycjach które
są opisane na tej stronie a które pozwalają na przedłużenie aktu są właściwą drogą. Wzajemne rozmomy, zaufanie do
siebie, branie ale i dawnie poświęcenie jest koniecznością.
Jeśli te rady i postępowanie nie da właściwego skutku trzeba
iść do seksuologa bo przyczyna może być inna np. zbyt mała
ilośc testosteronu, cukrzyca lub inne choroby.
Powodzenia.
dziewczyna - Data: piątek, 13 kwietnia 2007 21:59:42
mam taki mały problem, z moim facetem jak sie kochamy jest super i czasem chyba za bardzo bo musi się powstryzmywac aby za szybko nie dojść do orgazmu aby mnie zadowolić,ale przez to powstrzymywanie się członek mu opada i musismy przerywać.Jak i co robić aby powstrzymując sie przed orgazmem nie opadał mu?macie może jakieś pomysły?pozdro
słonko - Data: piątek, 13 kwietnia 2007 21:44:11
no właśnie to jest pozycja dla mnie i mojego męża nr 1 ,uwiebiamy ją oboje,bo jesteśmy splecieni,patrzymy sobie w oczy,całujemy się ,widzimy nasze podniecenie na twarzy,wyznajemy sobie miłośc i jest nam najlepiej i najszybciej dojść tak do orgazmu,z powodu tej niezwykłej bliskości apropo miłość najlepiej pobudza do doznania najlepszych orgazmów w życiu pozdrawiam
Aggullekk - Data: piątek, 23 marca 2007 23:25:02
ta pozycja od razu doprowadza mnie do orgazmu bo moj mezczezna nie tylko penetruje moje cialo ale takze pociera swoim cialem moja lechtaczke. jest to moja ulubiona pozycja
Basieńka17 - Data: wtorek, 20 lutego 2007 21:37:13
wspaniała pozycja na pierwszy raz polecam bo sama sprawdziłam było wspaniale
Norencja19 - Data: środa, 07 lutego 2007 22:12:08
jak kazda kobieta wie ze na zywca jest o wiele przyjemniej ale niebezpieczniej
Paulinkaaa(22) - Data: wtorek, 30 stycznia 2007 17:16:10
Do Miska:
A wiec...hmmm pomimo tego, ze ja jestem jeszcze dziewica, moge ci powiedziec, ze z krwawieniem bywa rożnie...sa kobiety(dziewczyny), które maja je obfite, sa tez takie, które maja je słabe ale są tez takie, które nie maja go wogóle...tak wiec widzisz...ile kobiet na swiecie tyle podan o pierwszym razie ..mozesz sobie poczytac wczesniejsze wpisy, na pewno sobie skorzystasz
Co do prezerwatyw wiesz, ktos mi kiedys powiedział im mniej lateksu tym lepsze doznania wsród kolegów chodza słuchy, ze chwalą sobie Durex Elite czy jakos tak, te ultra cienkie( wiem, ze maja niebieskie opakowania ...boze tylko nie myslcie sobie, ze ich podsluchuje...ja juz takich znajomych mam, nie ma zadnej krepacji, bezposredniosc góra
No to by było chyba na tyle...buziaki
Misiek - Data: poniedziałek, 29 stycznia 2007 11:58:13
aha... jeszcze chciałem zapytać jakie polecacie prezerwatywy na początek... Nie wiem... Jakoś wpoiłem sobie do głowy że najlepiej Durex.... tylko które?
Misiek - Data: poniedziałek, 29 stycznia 2007 11:55:02
To jak by tutaj było podczas "pierwszego razu"?
Krwawienie może być obfite ?
Pozdrawiam.;p
dziewczyna - 24 - Data: piątek, 26 stycznia 2007 15:06:13
super pozycja na pierwszy raz! face to face, bliskosc, no i facet moze zrobic ten zdecydowany ruch po którym juz tylko sama przyjemność polecam MACKOWI i gwarantuje ZE TOBIE NIC NIE GROZI
Maciej - Data: czwartek, 25 stycznia 2007 08:41:42
Ja się nie kochałem 17 lat!Teraz mam chyba tą jedyną i jeszcze chwilke poczekamy do naszego pierwszego razu wkońcu ja prawiczek a ona dziewica.Wiem że dziewczyne boli za pierwszym razem a chłopaka?
rutrA - Data: czwartek, 28 grudnia 2006 17:34:38
nie kochalem sie juz 3 miechy ile mozna wytrzymac ? ja chce moja J***
kupidynonline - Data: sobota, 11 listopada 2006 18:18:11
och ja tez uwielbiam tę pozcje a zwłaszcza głeboką penetracje i grymas twarzy partnerki, a moze jest tu jakas chętna kupidynonline@o2.pl pozdrawiam
Elżbieta - Data: środa, 08 listopada 2006 11:36:26
Pierwszy stosunek odbyłam w tej pozycji, pamiętam dokładnie
jak to było, z kim i mimo upływu lat wspominam go ciepło.
Po raz drugi straciłam dziewictwo minionej wiosny.Wspominam
to jeszcze cieplej głównie ze względu na doświadczenie mego
partnera który przygotowywał mnie do penetracji mej drugiej
dziurki dość długo. Czynił to zawsze po długiej grze wstępnej
i odbytym stosuku gdy leżąc na brzuszku dochodziłam wolno
do siebie. Masował, całował me ramiona, plecy pośladki aż
za którymś razem doszedł do otworku wsuwając w niego swój
język a później palce: jeden, dwa, trzy. Nauczył mnie w jaki
sposób mam się rozluźniać i jak robić lewatykę.Jego czułość,
delikatność a zarazem zdecydowanie wzbudziły we mnie po
pewnym czasie potrzebę i tego eksperymentu. I stało się.
Teraz wiem że taki seks nie zastąpi mi normalnego stosunku.
Dla mnie stał się daniem na szczególne okazje. Moje ulubione
pozycje to na brzuszku, kolankowo łokciowa, misjonarki ale
z uniesionymi nogami. Warto eksperymentować ale bez pośpiechu.
Kasia - Data: wtorek, 07 listopada 2006 09:38:08
Tą pozycją powinni zainteresować się zwłaszcza partnerzy którzy rozpoczynają wspóżycie. Najlepiej wtedy gdy kobieta
leży na podwyższeniu z szeroko rozwartymi udami, stopy ma
oparte o podłogę a partner klęczy lub stoi między jej udami.
Ułatwia to imisję gdyż pozwala na delikatne wprowadzenie członka do pochwy przy pomaganiu sobie ręką oraz na dobre wykonywanie później ruchów frykcyjnych. Napięta błona przy
niej szybko zostaje przerwana. Zalecam też ją gdy partner ma
zaburzenia wzwodu lub gdy pragnie oswoić się z budową swej
kobiety. Po pierwszym razie może być wiele wariantów tej
pozycji np. : rozsunięte nogi i wyprostowane, ugięte w obu
kolanach a stopy oparte, kolana przy piersiach , obie stopy lub jedna oparte o tors partnera czy też na jego ramionach lub
nogami obejmuje tułów partnera, nogi wyprostowane z mocno
uniesioną miednicą itp. Warto eksperymentować i przekonać
się samej o doznaniach. Ja uwielbiam tę pozycję. Głęboko w
niej jestem brana, wspaniale masowana i zawsze mam mocne
orgazmy- nawet kilka.
Życzę wszystkim tego co ja odczuwam.
aśka - Data: poniedziałek, 06 listopada 2006 21:41:52
podczas tej pozycji mój partner tak we mnie wszedł , że myślałam że jestem w niebie!mogłabym tak przez całą noc . I cipka mnie nie bolała pomimo ogieryzmu partnera
Emi - Data: sobota, 04 listopada 2006 12:48:59
podczas pierwszego razu moj facet tak we mnie wszedl ... myslalam ze bedzie bardziej bolec ale niestety orgazmu nie mialam Patunia: moj chlopak tez wytrzymal badzo dlugo a byl prawiczkiem w tej pozycji powiedzial ze moglby cale zycie
Daria - Data: czwartek, 02 listopada 2006 12:41:04
Nie tylko kurewki lubią głęboką penetrację. Poszukaj partnera
o okazalszym członku mającym przy tym opóźniony wytrysk i
wydłużony po nim wzwód. Dogodzi Ci w każdej pozycji a nie
tylko w tej. Wiem że trudno o takiego. Mnie się udało i jestem
zadowolona.
kurewka - Data: środa, 01 listopada 2006 17:35:23
uwielbiam tą pozycję .mój partnet może wsadzić mi całego penisa.pozdrawiam
Johny Bravo - Data: sobota, 28 października 2006 20:20:12
Do ANKI2 : sytuacja się trochę wyjaśnia.. czasem mam wątpliwości czy ona mnie już naprawde nie chce.. ale dziś roozmawiałem z jej babcią.. i ona rzuciła lekkie światło na sprawe moją i magdy... zatem skoro jej babcia powiedziała , że wszystko powinno się jeswzcze ulożyć.. to może ja naprawde jeszcze poczekam na to by podjęła decyzje.... cerpliwości..cierpliwości....a zobaczymy co się stanie..
Johny Bravo - Data: sobota, 28 października 2006 20:17:12
Do PATUSI...: słuchaj..ja podczas pierwszego razu sam się zadziwiłem.. bo myslałem że pójdze mi to o wiele szybciej... a tak naprawde to ja skończyłem dopiero wtedy gdy moja pani już opadała z sił.. zatem to normalne że twój partner mógł tak długo wytrzymać podczas pierwszgo razu...
Beata - Data: środa, 25 października 2006 11:44:47
Do Neny:
Z tego co napisałaś wnioskuję że doznajesz tylko orgazmu łechtaczkowego. Dobrze że doznajesz i takiego. Wiesz co to
oznacza orgazm. Moge Ci powiedzieć że pochwowy jest dużo
intensywniejszy, trwa znacznie dłużej a co za tym idzie daje
większą przyjemność. Faceci za punkt honoru stawiają sobie
doprowadzenie kobiety do tego orgazmu. Pewnie i Twój też.
Porozmawiaj z nim. Dobre do wymasowania ścian pochwy są
prezerwatywy z wypuskami,żeberkami, włoskami lub mini mini
wibratorem. Polecam też nakładki na penisa z delikatnymi kolcami, pierściń stymulujący, bawole oko małe lub duże czy
też nakładki na palec a może fisting. Trzeba eksperymentować
a powinno dać oczekiwany rezultat.
Powodzenia.
Ola - Data: wtorek, 24 października 2006 11:20:57
Do Neny:
Nie martw się Nena. Orgazm łechtaczkowy nie jest gorszy od
pochwowego choć jest krótkotrwały, bardzo silny a pochwowy
dłuższy, mniej gwałtowny i głęboki. U młodych mających małe
doświadczenie w seksie zwykle nie występuje a i większość dojrzałych szczytuje głównie przez pobudzanie łechtaczki bo
jest im tak wygodnie, nie chcą poznać całkowicie siebie. Wiem
że przeżywania orgazmu pochwowego trzeba się nauczyć. U mnie trwało to jakiś czas aż doszłam iż najsilniej reaguję przy
wolnych ruchach oraz pobudzaniu tylnego sklepienia pochwy w pozycji astride lub split lewel z uniesionymi wysoko nogami.
Z tego co piszesz to silne, gwałtowne ruchy od tyłu nie dają Ci
pełnej satysfakcji. Mnie też.
Musisz poznać swą pochwę wspólnie z partnerem lub sama za
pomocą np penisa do masażu. Ucz się doznawać rozkoszy bez
pobudzania łechtaczki. Możesz np. zastosować bawole oczko które po namoczeniu w wodzie załóż na zwiodczałego penisa, tuż za żołędzią, doprowadź do wzwodu kochaj się a włoski na pierścieniu sprawią Ci rozkosz. Dobry jest do tego stymulator orgazmu który wystarczy tylko nasunąć na członka będącego
w stanie erekcji. Stosowałam je z pozytywnym skutkiem. Może doświadczona administratorka działu Anka 2 też Ci coś poradzi lub inne Panie.
Życzę powodzenia.
nena - Data: sobota, 21 października 2006 10:14:35
lubie ta pozycje....lubie tez jak moj chlopak bierze mnie od tylu i gwaltownie we mnie wchodzi ale niestety tylko przy Split Level doznaje orgazmu i to tylko poprzez lechtaczke co mnie czasem irytuje.....kiedy piesci mnie jezykiem, palcami i kiedy kochamy sie w tej pozycji to skrecam sie z rozkoszy. kiedy robimy to w innej pozycji to i owszem jest mi przyjemnie ale nigdy nie mam orgazmu pochwowego a bardzo bym chciala go doznac.....
Patusia - Data: sobota, 14 października 2006 09:13:34
Dzieki Aniu troche mnie uspokoilas..Widze ze na Ciebie zawsze mozna liczyc..Pzdr
Ankal2l - Data: wtorek, 10 października 2006 13:23:04
Do Patusi:
Słonko to nie jest takie oczywiste. Miałam kiedyś partnera który dopiero gdy skończył przyznał sie do tego, że to był jego pierwszy raz, a wytrzymał naprawde długo
Patusia - Data: sobota, 07 października 2006 11:38:07
Czy to ze moj partner przy naszym pierwszym razie nie skonczyl szybko oznacza ze on juz kiedys to robil tylko nie chce sie przyznac?? blagam pozmozcie
do iza, jestes wspaniała daj mi namiar ja cie popieszcze niemusisz sama tego robic
Kamil - Data: piątek, 29 września 2006 08:25:53
Do Izuia, daj mi kotku namiar ja to załatwie moim członkiem juz rozprawiczyłem kilka dziewic i sa szczesliwe , dziekuja mi za to.
Anka - Data: wtorek, 26 września 2006 14:30:25
Wiele lat temu w tej pozycji straciłam cnotę ale z poduszką pod biodrami. Lubię ją do dziś gdyż ułatwia ruchy frakcyjne
oraz ruchy moją miednicą. Można ja stosować przy różnych
długościach członka. Imisja może być głęboka i pozwala też na drażnienie łechtaczki. Gdy unoszę nogi i zginam w kolanach
zwiększa się wówczas zakres pobudzania pochwy. Tylko kilka
razy ją zastosowałam i zaszłam w ciążę.
niunia - Data: poniedziałek, 25 września 2006 10:05:28
do On.
heyka dzieki za rady......skorzystalam z niektorych ( niestety nie przelamamlam sie jeszcze na tyle by zrobic mu to ustami chodz wiem ze bardzo tego chce. ale powoli sie przelamuje)....za to na poczatek stosujemy wspolny prysznic co jak widze dziala na niego wybitnie pobudzajaco a potem masaz pachnaca oliwka (zastanawiam sie czy sa takiew pachnace oliwki ale jadalne) prz zapalonych siwecach i woni kadzidelka ktory wprost uwielbia (zwlaszcza kiewdy zaczynam go rekoma a koncze ustami)...ogole nie jest zle...coraz lepiej nam idzie.....ciesze sie juz ze wylaczyla mu sie blokada i jest bardziej zrelaksowany i juz nie boji sie ze mnie zawiedzie albo nie waidomo co jeszcze....teraz niestety na tydzien dajemy sobie przerwe a konkretnie mnie bo jestem cala w srodku obolala ( juz sie nie moge doczekac az mi sie wysztko pogoi)...i spoksik...zabezpieczamy sie...juz miesiac temu bylam u ginekologa na badaniach i po tabletki.....jeszcze raz dziekuje za rady.....a co do alkocholu to zeczyweiscie absurdalny pomysl.....
do Iza:
ach i zeby nie bylo....my oboje juz 6 lat temu osiagnelismy pelnoletniosc wiec dziecmi nie jestesmy....to ze robie bledy i literowki jeszcze o niczym nie swiadczy9chyba ze o mojej nieuwadze i lenistwu)....i nie zaluje ze dopiero teraz stracilam dziewictow a nawet jestem szczesliwa ze zrobilam to z kims na kim mi zalezy, kogo kocham i z kim widze wspolna przyszlosc.....
ON (35) - Data: niedziela, 24 września 2006 10:41:31
Do Niuni :
Na początku chcę powiedzieć, że jestem pełen szacunku dla Ciebie w jaki sposób podchodzisz do tego problemu. Nie wstydźcie się o tym i innych problemach ze sobą rozmawiać !.
Z tego co widzę, to Twój chłopak jest za bardzo spięty i zdenerwowany. To się często zdarza na początku. Jest bardzo podniecony i chce za wszelką cenę dobrze wypaść. Niestety nerwy i podniecenie, to fatalna mieszanka która powoduje całkowicie odwrotny skutek od zamierzonego. Tak jak opisałaś, niesamowite podniecenie sprawia, że bardzo szybko ma wytrysk lub próbując kontrolować moment wytrysku, włącza się psychiczna blokada i nie dochodzi do wzwodu.
Raczej nie polecał bym stosowania rad Izy (z całym szacunkiem). Dla niego, Twój widok pieszczącej się, podziałaby jeszcze bardziej podniecająco, co nie jest wogóle potrzebne.
Z alkoholem to już bym wcale nie zaczynał ( bez komentarza ). Środki na potencję też raczej nie byłyby wskazane. Jak już to bym szybciej polecił jakiś lekki środek uspakajający. Pójście do specjalisty byłoby najlepszym i zarazem najprostszym rozwiązaniem, lecz ze znanych względów raczej nie możliwym.
Jeżeli bym mógł coś doradzić, to spróbuj na początku zbliżenia zrobić mu "laseczkę" (jeżeli się jeszcze nie przełamałaś, możesz ręką) . Po co, bronić się przed wytryskiem. W tym momencie, w Twoim chłopaku (jeżeli mogę użyć takiego porównania) szaleje Tsunami i cały problem jest w tym, żeby zamnienić je w lekką wichurkę.Czym dłużej Tsunami będzie trwało, tym większe spustoszenia wyżądzi. Po prostu, niech się spuści. Wtedy jego napięcie seksualne opadnie, odpręży się. Ale nie odpuszczaj mu. Po mału możecie zacząć wszystko od początku. Powolnymi pieszczotami doprowadzisz jego penisa do ponownego wzwodu i możecie w tym momencie zacząć stosunek.
Najważniejszy w tym wszystkim jest spokój i komfort psychiczny. Żeby nikt Wam nie przeszkadzał, nie było możliwości , że ktoś wejdzie do pokoju itp. Ogólny luz.
I najważniejsze .... ZABEZPIECZAJCIE SIĘ !!!!
Miło by było jak byś napisała czy to pomogło.
Pozdrawiam Wszystkich .
Iza - Data: piątek, 22 września 2006 13:56:53
Do Niuni:
Dziecko naucz się pisać. Pieść się sama w jego obecności niech
patrzy i przyzwyczaja się do Ciebie. Daj troszkę alkoholu lub
proszek na wzmocnienie potencji ( dużo jest reklamowanych)
czy też wyslij do seksuologa. Dla młodych chłopców pierwszy
raz jest też dużym przeżyciem tak jak dla dziewczyn. Bardzo
dobrze że myślisz o nim.
Pozdrawiam. Napisz co zastosowaliście i jak poszło?
niunia - Data: piątek, 22 września 2006 12:03:06
mam pytanko....mam chlopaka...cholernie mnie kreci i ja go tez....zadne z nas jeszcze sie nie kochalo.....chodzi o to ze moj misiek ubzdural se w tej swojej lepetynce i postawil se za zadanie zbey mnie jak najlepiej zadowolic, zrobic na mnie wrazenie i nie wiadomo co jeszcze i niestety jak tylko zaczynamy ostrzej sie piescic i mamy przyjsc co do czego to on nie moze albo po 20 sek. jeszcze nawet nie bedac we mnie juz jest po.....co mam zrobic zeby go rozluznic i odstresowac....probowalismy juz 3 razy i za kazdym razem "skucha" i widze ze na niego to dzila coraz bardziej dolujaco bo sie nie sprawdzil......co mam zrobic zeby mu jakjos pomudz.....
aaniula 20 - Data: czwartek, 21 września 2006 16:51:32
kocham sex ta poze tez lubie
megi - Data: czwartek, 21 września 2006 14:26:43
Uwielbiam tą pozycję razem z moim chłopakiem ód niej zaczą się nasz pierwszy raz
skrzynek - Data: wtorek, 19 września 2006 21:15:41
idę kochać się
MARTA 18 - Data: piątek, 08 września 2006 13:37:34
mam problemik bardzo lubie tą pozycje lecz mój chłopak w tej pozycji szybko sie spuszcza i koniec a ja chciałabym jeszcze co mam zrobic pomocy????????????pa odpiszcie
Rybka(23) - Data: czwartek, 31 sierpnia 2006 10:41:48
uwielbbiam tą pozycję jest suuuper, pozytywnie polecam
Mika - Data: czwartek, 24 sierpnia 2006 17:18:24
Uwielbiam tą pozycję, mogła bym tak cały czas ale inne też są zajebiste
pineska olsztyn - Data: środa, 16 sierpnia 2006 15:02:13
no taak..ale czy to nei za wczesnie..?
zreszta juz wrocilismy i nic nie bylo...
tylko troche szalelismy ,ale nic pozatym..
Chemikk - Data: wtorek, 15 sierpnia 2006 23:54:07
Ja jestem interesujacym mezczyzna ktury umie jeszcze wiele takich pozycji !!!!!!!! jestem z konin'a moje gg to 9580078 jakby cos moge kobieta pokazac jak to robi prawdziwy zawodzowiec jak zechcą !!!!!!
Degustator - Data: niedziela, 13 sierpnia 2006 01:51:09
Do: pineska olsztyn
przeleć go przy najbliższej okazji, ja nie stawiałbym oporów takiej jak Ty
pineska olsztyn - Data: czwartek, 10 sierpnia 2006 17:00:13
no wiec eee....mam maly problem..bo w sumie mam chlopaka od 2 miesiecy i gadalismy o seksie ze dopiero za 1,5-2 lata.....a jak go widze to mam ochote go poprostu zjesc....
jutro razem wyjezdzamy i tego..no nie wiem co mozemy tam robic...:]?
arek - Data: sobota, 05 sierpnia 2006 17:42:49
do NINA 40....: ja jestem chętny.....
Smerfi - Data: sobota, 29 lipca 2006 21:15:09
Uwielbiam tą pozycję. Rozpływam się normalnie i mogłabym tak cały czas!!!!!!
Nina 40 - Data: piątek, 28 lipca 2006 12:08:28
Jestem biseksualna z preferencją na kobiety. Marzę jednak o ostrym seksie z trzema facetami o dużych penisach. Chciałabym zostać przez nich sponiewierana ale w obecności mej ukochanej ale bez jej udziału co jeszcze bardziej zbliży nas do siebie. Chciałabym kolejno doprowadzić u nich do erekcji a póżniej by mnie wylizali, mocno rozgrzali. Jeden powinin penetrować mą dziurkę, drugi odpyt a trzeci usta aż
do orgazmów wszystkich. Zemdloną powinni zostawić i zrobić
to samo z ukochana.
ona - Data: czwartek, 27 lipca 2006 13:36:17
uwielbiam jak w ten sposob moj misiek wchodzi we mnie !! czuje sie bosko, odlatuje, poddaje sie wtedy tylko jemu polecam..
Johny Bravo - Data: wtorek, 25 lipca 2006 16:43:08
Do Joasi.... : napisałem do ciebie parę słów przy pozycji Fellatio..więc zajrzyj tam..i przeczytaj.... pozdrawiam... i życzę powodzenia.... napisz jak było....
joasia - Data: wtorek, 25 lipca 2006 14:43:58
mam pytanko czy podczas pierwszego razu krew leci intensywnie czy tez mało... czeka mnie pierwszy raz i sie troche boje:/
Jacekj - Data: niedziela, 23 lipca 2006 19:14:27
Kada poyzcja jest super. Jest tzlko jeden warunek+musicie tego chcie oboje.
Patusia - Data: piątek, 14 lipca 2006 11:25:37
Do Lick me....: To jest facet
misiek - Data: wtorek, 11 lipca 2006 23:17:44
podoba mi sie ta pozycja mam 19 lat ale nie mam dziewczyny chetne niech pisza pod adres mlmkontakt@o2.pl