strona główna
miłość
seks i erotyka
świat uczuć
poradniki
ciało i forma
antykoncepcja
zdrowie i medycyna
zmysły
rozrywka
foto-forum
forum dyskusyjne
nowości
regulamin
kontakt
Poradniki:

Twój pierwszy raz
Pozycje erotyczne
Antykoncepcja
|
Sex jest dobry na wszystko.
Lubimy się
kochać, ponieważ seks sprawia nam przyjemność. Wtedy też najbardziej czujemy
bliskość ukochanej osoby. Ale okazuje się, że uprawianie miłości fiycznej ma
również wiele innych zalet.
Sex
jest zdecydowanie mniej ważny dla kobiet niż dla mężczyzn. Panie nie są zdolne do
odczuwania podniecenia. Stosunek służy wyłącznie zaspokojeniu pożądania mężczyzny.
"Tego" nie robi się dla przyjemności, a tylko po to, by mieć dzieci..."
Jeżeli kiedykolwiek słyszałaś takie lub podobne poglądy, nie wierz, że są one
prawdziwe! Seks jest przecież jednym z najpiękniejszych doświadczeń naszego życia.
Wspaniale rozładowuje napięcia i stresy. Działa lepiej niż niejedna lecznicza i
kosmetyczna kuracja. Ujmuje lat, dodaje optymizmu i wzmacnia poczucie własnej wartości.
Potwierdzają to liczne badania naukowe.
Seks jest rodzajem odmładzającej gimnastyki. Jego dobroczynne działanie można również
porównać do masażu całego ciała. Seksualne podniecenie, a następnie odprężenie po
szczytowaniu, są wspaniałym treningiem dla układu krążenia. Skóra staje się lepiej
ukrwiona, dzięki czemu odzyskuje jędrność i elastyczność. Wzmacniają się mięśnie
szczególnie twarzy, brzucha, ud i pośladków.
Pomaga
zachować zdrowie
Osoby, które często się kochają, rzadziej zapadają np. na przeziębienie i grypę.
Seks pobudza bowiem pracę układu odpornościowego wtedy nasz organizm łatwiej zwalcza
bakterie i wirusy chorobotwórcze. Zamiast więc łykać aspirynę czy leki
uodparniające, zdrowiej jest utrzymywać regularne kontakty intymne. "Dawka"
seksu zmniejsza także ryzyko wystąpienia chorób układu pokarmowego, jak nadkwasota i
wrzody żołądka. Kiedy wzrasta nasze podniecenie, zwiększa się częstotliwość i
siła skurczów serca, a krew krąży szybciej. Dzięki temu poprawia się ukrwienie
wszystkich narządów wewnętrznych, które sprawniej funkcjonują. Miłosne igraszki a
właściwie związany z nimi wysiłek fizyczny sprzyjają też szybszemu usuwaniu
szkodliwych produktów przemiany materii znikają wypryski, a skóra nabiera zdrowszego
wyglądu.
Działa
jak lek przeciwbólowy
Nie, kochanie, przepraszam. Ale boli mnie głowa". Oto klasyczna wymówka,
której najczęściej używająpanie, aby uniknąć współżycia. Jeśli jednak cierpisz
na ból głowy lub nękają cię powracające migreny, zamiast łykać lekarstwa...
zaproś partnerkę do łóżka. Uczeni stwierdzili, że seks łagodzi, a niekiedy nawet
znosi całkowicie bóle migrenowe. Orgazm wywołuje bowiem w organiźmie reakcję
chemiczną, w wyniku której gwałtownie podnosi się poziom endorfin substancji
mornopodobnych, działających jak naturalny środek przeciwbólowy. Brytyjscy lekarze
zalecili kilkudziesięciu osobom cierpiącym na migrenę, by czując zbliżający się
atak choroby oddali się miłosnym igraszkom. Okazało się, że ponad połowa poddanych
takiej "terapii" poczuła się dużo lepiej, a u wielu bóle migrenowe nie
wystąpiły.
Przedłuża
życie
Regularne kontakty intymne mogą przedłużyć życie co najmniej o dwa lata. Lekarze
stwierdzili, że dużo większe szanse na długowieczność mają mężczyźni
uprawiający seks kilka razy w tygodniu, niż ci, którzy kochają się rzadko. Natomiast
u kobiet możliwość przedłużenia życia wiąże się nie tyle z częstotliwością
intymnych kontaktów, co głównie z osobą partnera. Stwierdzono bowiem, że sędziwego
wieku dożywają przede wszystkim te panie, które przez wiele lat pozostawały w
szezęśliwym, harmonijnym związku.
Opóźnia
menopauzę
Seks powstrzymuje objawy starzenia się. Nie tylko opóźnia przekwitanie, ale pomaga również
złagodzić jego skutki. Zapobiega też wiotczeniu mięśni pochwy. Dzieje się tak,
ponieważ regularne współżycie zwiększa wytwarzanie się w organizmie estrogenów.
Jest to szczególnie ważne właśnie w okresie klimakterium. Poziom tego hormonu wpływa
bowiem na gęstość kości. Im więcej estrogenów, tym mniejsze ryzyko wystąpienia
osteoporozy.
Łagodzi
stresy i relaksuje
Osoby, które mają stałego partnera seksualnego, są mniej podatne na stresy i depresje.
Intymne kontakty są bowiem doskonałym sposobem relaksu. Miłosne uniesienia działają
bowiem jak najlepszy środek przeciwdepresyjny. Czułe pieszczoty wprawiają nas w dobry
nastrój, czujemy się wówczas szczęśliwi. Jesteśmy odprężeni nie tylko fizycznie,
ale i psychicznie. Udany seks zwiększa energię do działania mamy siły do pracy,
jesteśmy sprawniejsi umysłowo. Badania wykazały, że tuż po orgazmie wzrastają nasze
możliwości intelektualne, mamy wtedy najlepsze pomysły.
Reguluje
miesiączki
Badania przeprowadzone przez uczonych amerykańskich wykazały, że u 78 procent kobiet
uprawiających seks przynajmniej raz w tygodniu cykl miesięczny był niezwykle regularny.
Wynosił przeciętnie 26-33 dni. Natomiast kobiety utrzymujące sporadyczne kontakty
intymne częściej skarżyły się na zbyt długie (lub zbyt krótkie) cykle. Naukowcy uważają,
że na tę regularność cyklu wpływają męskie feromony hormony zapachowe wydzielane
szczególnie intensywnie przez gruczoły podnieconego mężczyzny. Uwaga! Badania
dowiodły także, że szansa zajścia w ciążę jest dużo wyższa w stałym,
satysfakcjonującym seksualnie związku.
Potem
wyglądamy świetnie
Regularnie uprawiana miłość fizyczna jest cudownym eliksirem dla naszej urody. Włosy
nabierają blasku, stają się mocniejsze, paznokcie nie łamią się i nie rozdwajają,
natomiast skóra pobudzona czułymi pieszczotami jest ładnie zaróżowiona. Po miłosnej
nocy kobieta wygląda naprawdę pięknie. Jej oczy nabierają blasku. Wargi wydają się
pełniejsze i bardziej czerwone. Wygładzają się drobne zmarszczki. Twarz promienieje.
Pomaga
zasnąć
Niepokój i napięcie mogą wywoływać bezsenność, natomiast seks powoduje, że
zapominamy o swoich obawach albo też łatwiej jest nam je pokonać. Udane współżycie
powoduje więc, że noc staje się porą odpoczynku, a nie czasem zmagania się z
kłopotami. Po stosunku łatwiej jest zasnąć.Wysiłek fizyczny włożony w miłosne
igraszki wywołuje miłe uczucie zmęczenia i chęć odpoczynku. Po przeżytym orgazmie w
naszym organizmie podnosi się poziom serotoniny hormonu, który powoduje senność. Tak
więc, zamiast walczyć z bezsennością tabletkami nasennymi, spróbuj pokonać ją...
miłością.
Nie ma więc
wątpliwości-seks jest nam potrzebny niemal jak powietrze.
Pokrewny artykuł:

Kochać się czy nie?
|