piorytety

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 14 kwie 2006, 12:26

lady.26 pisze:Uważasz się za dojrzałą osobę i nie popełniasz błędów?

Za dojrzałą? To pojęcie względne. W każdym razie staram się i robię, co mogę.
A co do błędów? Pokaż mi osobę, która ich nie popełnia. :]
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
lady.26

Postautor: lady.26 » 14 kwie 2006, 12:32

Tu masz rację. Ważne, zeby wyciągać wnioski z popełnionych błędów <aniolek> .
Awatar użytkownika
jelonek
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 113
Rejestracja: 22 gru 2005, 17:23
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: jelonek » 14 kwie 2006, 21:43

Hmmm...Moj chlopak tak mniej wiecej po 3-4 miesiacach bycia ze mna w dzien, w ktory mielismy sie spotkac poinformowal mnie, ze jego kumple go zaprosili na impreze i ze mnie bardzo przeprasza, ale to jedyna taka okazja, bla bla bla i poszedl...Bylo mi przykro, aczkolwiek nie wyobrazam sobie, co by sie dzialo, gdyby teraz tak zrobil...Wtedy ani mnie, ani jemu prawdopopdbnie nie zalezalo az tak bardzo. W tym momencie jestesmy juz razem 15 meisiecy i na szczescie wiecej razy mi takiego numeru nie wycial. Ale ja jestme duzo bardziej przewrazliwiona niz bylam dawniej- o niektore wyjscia z kumplami jestem zazdrosna (jesli sie zdarza, ze z kumplem widzial sie w danym tuygodniu praktycznei tyle samo co ze mna...) i bywa mi przykro, bo widujemy sie tylko dwa razy w tygodniu, a mamy do siebie dosyc blisko, dwa przystanki tramwajem. Ale znam juz jego poglady na ten temat, jego byla dziewczyna byla o wszystko zazdrosna, zabraniala mu sie spotykac z kimkolwiek poza nim, non stop go obarczala swoim towarzystwem- az sie dziwie, ze wytrzymal to az 7 miesiecy. Podobno po zakonczeniu tego zwiazku nie mial przyjaciol, bo przez ta jego byla musial sie wyrzekac wszystkich innych przyjemnosci, kumple sie od niego odwrocili...I teraz moj chlopak ma traume :P
lady.26

Postautor: lady.26 » 14 kwie 2006, 22:23

hmmm ok ale co to ma wspólnego z tym co ja opisałam :? Prwdopodobnie przyrównujesz mnie do byłej tojego faceta....sorry nie trafiłaś <hahaha>
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 14 kwie 2006, 22:31

lady.26 pisze:Ważne, zeby wyciągać wnioski z popełnionych błędów

I popełniać następne i znowu wnioski. Ileż tych błędów można popełniać i czemu niektórzy popełniają ich śladowe ilości, a inni masę i stosują rozgrzeszający, zjechany slogan: "Ważne, zeby wyciągać wnioski z popełnionych błędów".
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Somee-
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 15 kwie 2006, 03:07
Skąd: Skądś
Płeć:

Postautor: Somee- » 15 kwie 2006, 03:15

4 miesiące hmmm, wiesz wg priorytetow to najpierw rodzina potem dziewczyna.....Nie mozesz byc zazdrosna o to ze sie wrocil do matki....Może jest to troche bardziej skomplikowane ? Było ważne wasze spotkanie ? Może serrio powinien podjechać wpierw do ciebie. Pytanie : Zadzwonił Tobie i powiedział o tym ze się wraca, czy dowiedzialas się o wszystkim po fakcie ?
lady.26

Postautor: lady.26 » 15 kwie 2006, 13:10

Mysiorek, czemu popełniają ich sladowe ilości, bo starają się nie robić ciagle tych samych błędów. "Ważne, zeby wyciągać wnioski z popełnionych błędów"- dla mnie to nie jest tylko slogan.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 15 kwie 2006, 18:42

jelonek pisze:w dzien, w ktory mielismy sie spotkac poinformowal mnie, ze jego kumple go zaprosili na impreze i ze mnie bardzo przeprasza, ale to jedyna taka okazja, bla bla bla i poszedl...Bylo mi przykro, aczkolwiek nie wyobrazam sobie, co by sie dzialo, gdyby teraz tak zrobil...Wtedy ani mnie, ani jemu prawdopopdbnie nie zalezalo az tak bardzo. W tym momencie jestesmy juz razem 15 meisiecy i na szczescie wiecej razy mi takiego numeru nie wycial.

Matko kochana, a nie mozn zwyczajnie spotkania z toba przełozyc, iśc razem do kumpli. Przeciez nie jestes całym swiatem jego. rozumiem widzicie sie bardzo rzadko, ale przt czestym widywaniu sie to raczej ty robisz problem
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 17 kwie 2006, 13:07

lady.26 pisze:czemu popełniają ich sladowe ilości

Bo są mądrzy mądrością mądrych.
KOCHAJ...i rób co chcesz!

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 574 gości