Dzis sobota... nie spotkalem sie z dziewczyna, goraco zmeczony jestem... mialem obejrzec film i isc spac o ludzkiej godzinie...
Slucham sobie muzyki surfuje a tu ping na komorke od nieznajomego, sytuacja powtarzala sie przez pol godziny... mysle zrobie cos glupiego oddzwaniam i dzwonie i dzwonie z 15 minut i co
Co chcieli osiagnac?
Po co zawracaja mi gitare?
Mam jechac sie bic ?
Mam sie bac?
o co KURA im chodzi?
P.S czyz to nie zabawne?
P.S2 jednak spotkam sie z moja... trzeba to przedyskutowac

nie wiem, ja takich idiotow nie mam w swoim gronie znajomych
, tak to teraz brzmi) i chce "pogadać".






Nie przejmuj się, podejrzewam, że na głupich sms-ach się skończy. A w razie czego, jak już moi przedmówcy napisali:![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
