Ratunek
Moderator: modTeam
-
MarcinekTata
- Entuzjasta

- Posty: 76
- Rejestracja: 27 wrz 2006, 10:04
- Skąd: Kwidzyn
- Płeć:
Ratunek
Wiem, że pewnie mógłbym się tearz "podłączyć" pod kilka starszych tematów, że wiele spraw to WYŁĄCZNIE MOJA WINA... Jednak najgorsze jest to, że nie wiem, jak wyjść z załuka, w który wszedłem, a raczej zbłądziłem...
Wyszło na to, że piętrzą się problemy, rośnie górka spraw zaległych, a ja nie wiem, gdzie jest tu jakiś sens... Świat runął jak domek z kart i teraz to już zupełnie jestem sam...
W marcu rozwalił mi się związek (kłamstwo wierutne - sam zawiniłem), bo nagle przestałem dostrzegać w partnerce partnerkę właśnie... Zacząłem się gubić i któregoś dnia obudziłem się w pustym mieszkaniu, sam. Nie było ani Jej, ani naszej córeczki... Początek końca i chyba koniec wszystkiego... Minęło 7 miesięcy i nadal nie wiem, gdzie jestem...
Tyle, że teraz wiem, po wielu nocach dziwnych peregrynacji, że interesuje mnie jedno. Chcę odzyskać Rodzinę, kobietę, którą kocham i dziecko... Tylko jak???? Teraz sprawa już poszła do sądu, a to oznacza, że chyba przespałem swój czas... Pomóżcie
Wyszło na to, że piętrzą się problemy, rośnie górka spraw zaległych, a ja nie wiem, gdzie jest tu jakiś sens... Świat runął jak domek z kart i teraz to już zupełnie jestem sam...
W marcu rozwalił mi się związek (kłamstwo wierutne - sam zawiniłem), bo nagle przestałem dostrzegać w partnerce partnerkę właśnie... Zacząłem się gubić i któregoś dnia obudziłem się w pustym mieszkaniu, sam. Nie było ani Jej, ani naszej córeczki... Początek końca i chyba koniec wszystkiego... Minęło 7 miesięcy i nadal nie wiem, gdzie jestem...
Tyle, że teraz wiem, po wielu nocach dziwnych peregrynacji, że interesuje mnie jedno. Chcę odzyskać Rodzinę, kobietę, którą kocham i dziecko... Tylko jak???? Teraz sprawa już poszła do sądu, a to oznacza, że chyba przespałem swój czas... Pomóżcie
Człowiek zniesie w życiu wszystko, z wyjątkiem jajka... A Rysiek śpiewał: "W życiu piękne są tylko chwile..."
-
MarcinekTata
- Entuzjasta

- Posty: 76
- Rejestracja: 27 wrz 2006, 10:04
- Skąd: Kwidzyn
- Płeć:
Nie wiarą da sie to uczynic , ale czynami ... <browar>
Kobieta - wrecz w potocznej opini jest prosta w obsłudze
ale - ? musi Cie kochac , musi też postawic inne wartosci i dobra , ponad dume ! zal i rozczarowanie .
Twoja dobrą kartą w tej grze , jest Wasze dziecko , tyle , ze tej kary Ci nie wolo urzyc ...mam nadzieje , ze zrozumiales .
Kobieta - wrecz w potocznej opini jest prosta w obsłudze
ale - ? musi Cie kochac , musi też postawic inne wartosci i dobra , ponad dume ! zal i rozczarowanie .
Twoja dobrą kartą w tej grze , jest Wasze dziecko , tyle , ze tej kary Ci nie wolo urzyc ...mam nadzieje , ze zrozumiales .
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
-
MarcinekTata
- Entuzjasta

- Posty: 76
- Rejestracja: 27 wrz 2006, 10:04
- Skąd: Kwidzyn
- Płeć:
Andrew pisze:Nie wiarą da sie to uczynic , ale czynami ...
Kobieta - wrecz w potocznej opini jest prosta w obsłudze ale - ? musi Cie kochac , musi też postawic inne wartosci i dobra , ponad dume ! zal i rozczarowanie .
Twoja dobrą kartą w tej grze , jest Wasze dziecko , tyle , ze tej kary Ci nie wolo urzyc ...mam nadzieje , ze zrozumiales .
Obyś miała rację... Widzę, że jednak jest sens podjąć walkę od nowa...
Człowiek zniesie w życiu wszystko, z wyjątkiem jajka... A Rysiek śpiewał: "W życiu piękne są tylko chwile..."
-
MarcinekTata
- Entuzjasta

- Posty: 76
- Rejestracja: 27 wrz 2006, 10:04
- Skąd: Kwidzyn
- Płeć:
Dzindzer pisze:a jak sie to przejawiało. Napisz cos wiecej jak ja traktowałes.
Pod koniec? W ostatnich tygodniach związku już nie traktowałem - żyłem obok Niej, nie z Nią... Zajmująca była dla mnie już tylko córeczka...
P.S. Przeczytaj, co napisałem w wątku o powtórce z pobicia. Dla mnie takie zwierzenia są trudne, ale muszę to z siebie wyrzucać...
Dzindzer pisze:Próbowac zawsze mozesz, jednag cos mi mówi, ze ona juz podjeła decyzje, a ty chyba nie dokonca bys umiał sie zmienic
Być może masz rację, ale ja się właśnie zmieniam...
Człowiek zniesie w życiu wszystko, z wyjątkiem jajka... A Rysiek śpiewał: "W życiu piękne są tylko chwile..."
MarcinekTata pisze:P.S. Przeczytaj, co napisałem w wątku o powtórce z pobicia. Dla mnie takie zwierzenia są trudne, ale muszę to z siebie wyrzucać...
własnie przeczytałam. To bardzo trudny temat. Sam piszesz, że przemoc wraca, sam wiec nie mozesz byc pewnien tego, ze nie udezysz. Może powinieneś iśc na jakas terapie, bo sam sobie z tym rady nie dasz. Najwazniejsze, ze wiesz, że robiłes źle. Teraz musisz nauczyc sie radzenia sobie z emocjami, ze straesm, ze złościa. Jeszcze daleka droga przed Toba. Widze małe szanse na odzyskanie zony, ale nie zmieniaj sie tylko dla niej, zmien sie dla siebie, dal córki. Zona na pewno sie Ciebie w jakis sposób obawia, byłes tym który miał ja bronic przed światem, dac poczucie bezpieczeństwa a okazło sie, ze to od Ciebie dostała najgorszy cios. nie pisze tego by Ci dowalic, ale po to byś lepiej ja zrozumiał. Jej jest cięzko, jej tez swiat runął na głowe. Ona może brac pod uwage danie ci szansy tylko wtedy gdy zobaczy Twoje zmiany, nie chodzi tu o przeprosiny i deklaracje, ale o to bys poszukal pomocy, chodził na terapie, staral sie.
-
MarcinekTata
- Entuzjasta

- Posty: 76
- Rejestracja: 27 wrz 2006, 10:04
- Skąd: Kwidzyn
- Płeć:
Dzindzer pisze:To bardzo trudny temat. Sam piszesz, że przemoc wraca, sam wiec nie mozesz byc pewnien tego, ze nie udezysz. Może powinieneś iśc na jakas terapie, bo sam sobie z tym rady nie dasz.
Jestem w trakcie terapii...
Dzindzer pisze:Najwazniejsze, ze wiesz, że robiłes źle. Teraz musisz nauczyc sie radzenia sobie z emocjami, ze straesm, ze złościa. Jeszcze daleka droga przed Toba. Widze małe szanse na odzyskanie zony, ale nie zmieniaj sie tylko dla niej, zmien sie dla siebie, dal córki. Zona na pewno sie Ciebie w jakis sposób obawia, byłes tym który miał ja bronic przed światem, dac poczucie bezpieczeństwa a okazło sie, ze to od Ciebie dostała najgorszy cios. nie pisze tego by Ci dowalic, ale po to byś lepiej ja zrozumiał. Jej jest cięzko, jej tez swiat runął na głowe. Ona może brac pod uwage danie ci szansy tylko wtedy gdy zobaczy Twoje zmiany, nie chodzi tu o przeprosiny i deklaracje, ale o to bys poszukal pomocy, chodził na terapie, staral sie.
Nie dowalsz mi - sam dowaliłem już tak, że gorzej nie można - utraciłem rodzinę... Chociaż nie byliśmy małżeństwem
Człowiek zniesie w życiu wszystko, z wyjątkiem jajka... A Rysiek śpiewał: "W życiu piękne są tylko chwile..."
MarcinekTata pisze:Jestem w trakcie terapii...
i to juz jest jakis krok w dobra strone
staraj sie, walcz o rodzine bo naprawde warto, macie dziecko ktore zawsze bezie was laczylo i jego dobro jest najwazniejsze
leczysz sie zona powinna wziac to pod uwage, pytanie tylko czy bedzie umiala znow zaufac czy dalej Cie kocha
reaguję na magiczne dźwięki i trzaski z winylowej płyty. Bob Marley śpiewa pieśń, Niesie treść pełną miłości,
Która wypełnia cale pomieszczenie. Nie zauważam wrogich spojrzeń, Nie słyszę złych słów - Rozmyta.
http://rycerze.wp.pl/?ac=vid&vid=176166738
Która wypełnia cale pomieszczenie. Nie zauważam wrogich spojrzeń, Nie słyszę złych słów - Rozmyta.
http://rycerze.wp.pl/?ac=vid&vid=176166738
-
MarcinekTata
- Entuzjasta

- Posty: 76
- Rejestracja: 27 wrz 2006, 10:04
- Skąd: Kwidzyn
- Płeć:
Dobrze, że chociaż widzicie dla mnie jakąś mglistą, ale zawsze szansę...i to juz jest jakis krok w dobra strone
staraj sie, walcz o rodzine bo naprawde warto, macie dziecko ktore zawsze bezie was laczylo i jego dobro jest najwazniejsze
leczysz sie zona powinna wziac to pod uwage, pytanie tylko czy bedzie umiala znow zaufac czy dalej Cie kocha
_________________
Człowiek zniesie w życiu wszystko, z wyjątkiem jajka... A Rysiek śpiewał: "W życiu piękne są tylko chwile..."
A czy ona jest dalej z tym mezczyzna, z ktorym odeszla? Albo z innym? Bo jesli jest sama, to Twoje szanse sa wieksze. A jesli z kims, to zalezy jak sie jej z nim uklada.
Powinienes sprobowac. Znasz ja i wiesz co lubi, co sprawi jej przyjemnosc. Ale przede wszystkim musi Ci znow zaufac.
Jakos czarno to widze biorac pod uwage, ze utrudnia Ci kontakty z corka, wzywacie na siebie policje... .Ale powrot do niej nie jest niemozliwy.
Powinienes sprobowac. Znasz ja i wiesz co lubi, co sprawi jej przyjemnosc. Ale przede wszystkim musi Ci znow zaufac.
Jakos czarno to widze biorac pod uwage, ze utrudnia Ci kontakty z corka, wzywacie na siebie policje... .Ale powrot do niej nie jest niemozliwy.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Miltonia pisze:Jakos czarno to widze biorac pod uwage, ze utrudnia Ci kontakty z corka, wzywacie na siebie policje...
słuchaj on ja udezył, ma prawo bac sie zostawiac go z dzieckiem, ona sie boi wiec atakuje by jej zranic nie mógł. Nie wiem czy chciała bym by ktos kto bił mnie miał taki łatwy kontakt z dzieckiem.
Nie twierdze tu że Marcinek bije córke, bo tego zwyczajnie nie wiem.
Miltonia pisze:Ale ja nie mowie, ze ona robi zle
ale ja nie pomysłam, że oceniasz jej postepowanie. Ja napisałam to bardziej dla autora. Im więcej zrozumie z postepowania tej kobiety tym lepiej.
Miltonia pisze:i cala to policyjno-sadowa otoczke, ktora pogarsza tylko sprawe.
szczerze to trudno mi oceniac, a te sady i policja jeszcze bardziej mi to utrudniaja. Nikt normalny nie roibi takich rzeczy jak nie czuje sie zagrozony. ano w swiadomosci swojej broni siebie i dziecki, przykro to pisac ale przed Toba Marcinie
-
MarcinekTata
- Entuzjasta

- Posty: 76
- Rejestracja: 27 wrz 2006, 10:04
- Skąd: Kwidzyn
- Płeć:
Nie, z tego, co wiem, to jest sama...Miltonia pisze:A czy ona jest dalej z tym mezczyzna, z ktorym odeszla? Albo z innym? Bo jesli jest sama, to Twoje szanse sa wieksze. A jesli z kims, to zalezy jak sie jej z nim uklada.
Miltonia pisze:Powinienes sprobowac. Znasz ja i wiesz co lubi, co sprawi jej przyjemnosc. Ale przede wszystkim musi Ci znow zaufac.
To jest chyba najtrudniejsze: odbudować zaufanie...
Dzindzer pisze:słuchaj on ja udezył, ma prawo bac sie zostawiac go z dzieckiem, ona sie boi wiec atakuje by jej zranic nie mógł. Nie wiem czy chciała bym by ktos kto bił mnie miał taki łatwy kontakt z dzieckiem.
Nie twierdze tu że Marcinek bije córke, bo tego zwyczajnie nie wiem.
Z jednej strony masz rację. Jednak chyba mam prawo do rehabilitacji? Swoją córkę kocham bardziej niż kogokolwiek na świecie i cokolwiek na świecie... No, Jej Matkę też... Fakt, uderzyłem - ale wtedy byłam... powiedzmy, że chory, pod opieką lekarza specjalisty, w depresji...
Miltonia pisze:Ale ja nie mowie, ze ona robi zle, bo tego nie wiem do konca, a tylko stwierdzam fakt, ze sa juz niezle zawiklani w nieprzyjemna sytuacje i cala to policyjno-sadowa otoczke, ktora pogarsza tylko sprawe.
Z jednej strony sąd, z drugiej wspólny weekend nad morzem tydzień temu... We Troje...
Dzindzer pisze:ale ja nie pomysłam, że oceniasz jej postepowanie. Ja napisałam to bardziej dla autora. Im więcej zrozumie z postepowania tej kobiety tym lepiej.
Nie potrafię zrozumieć kobiet - Ja ją Kocham...
Dzindzer pisze:szczerze to trudno mi oceniac, a te sady i policja jeszcze bardziej mi to utrudniaja. Nikt normalny nie roibi takich rzeczy jak nie czuje sie zagrozony. ano w swiadomosci swojej broni siebie i dziecki, przykro to pisac ale przed Toba Marcinie
I to mnie najbardziej wkurza. Nie radzę sobie sobie z sytuacja kompletnie... Kocham Je Obie. Może dlatego mnie to tak boli...
P.S. Wczoraj wieczorem miałem wielką ochotę zadzwonić, umówić sie i pogadać, ale za późno było...
Człowiek zniesie w życiu wszystko, z wyjątkiem jajka... A Rysiek śpiewał: "W życiu piękne są tylko chwile..."
MarcinekTata pisze:Jednak chyba mam prawo do rehabilitacji? S
jasne, ze masz takie prawo, tylko tu potzrba czasu, dla niej widocznie upłyneło go za malo. nie naciskaj za bardzo. moze niech na poczatku beda to spotkania przy niej, tylko zero poruszania Waszych spraw przy dziecku. Zawaliłes sprawe, wiec teraz nie ma łatwo, musisz wiele dobrej woli wykazac, nie wymagac i oczekiwac, ale starac sie dopasowac. Uwierz, ze jesli powoli bedziesz dazyc do spotkan, zgodzisz sie na kontrolowane, to z czasem bedzie tych spotkań więcej, a byc może bedziesz mógł byc juz sam z córka na takim spotkaniu
MarcinekTata pisze:Nie potrafię zrozumieć kobiet - Ja ją Kocham...
tu chodzi o zrozumienie jej potzreb, obaw, postepowania
-
MarcinekTata
- Entuzjasta

- Posty: 76
- Rejestracja: 27 wrz 2006, 10:04
- Skąd: Kwidzyn
- Płeć:
Dzindzer pisze:jasne, ze masz takie prawo, tylko tu potzrba czasu, dla niej widocznie upłyneło go za malo. nie naciskaj za bardzo. moze niech na poczatku beda to spotkania przy niej, tylko zero poruszania Waszych spraw przy dziecku. Zawaliłes sprawe, wiec teraz nie ma łatwo, musisz wiele dobrej woli wykazac, nie wymagac i oczekiwac, ale starac sie dopasowac. Uwierz, ze jesli powoli bedziesz dazyc do spotkan, zgodzisz sie na kontrolowane, to z czasem bedzie tych spotkań więcej, a byc może bedziesz mógł byc juz sam z córka na takim spotkaniu
Już widujemy się (często we Troje) kilka razy tygodniowo...
Dzindzer pisze:tu chodzi o zrozumienie jej potzreb, obaw, postepowania
Uczę się od nowa żyć normalnie
[ Dodano: 2006-10-20, 16:44 ]
Cóz, na to wszystko nałóżcie jeszcze jesień, która mnie zaczyna przygnębiać... I kłopoty w pracy
Człowiek zniesie w życiu wszystko, z wyjątkiem jajka... A Rysiek śpiewał: "W życiu piękne są tylko chwile..."
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 611 gości


