Gadatliwa dziewczyna
Moderator: modTeam
-
1es_temhui
Gadatliwa dziewczyna
Halo!
Ja (21 lat) mam problem z poderwaniem pewnej dziewczyny (19 lat). Otóż spotkaliśmy się dotychczas 3 razy, na pożegnanie nawet pocałowaliśmy się w policzki i umówiliśmy się na kilka spotkań (niestety jesteśmy z innych i to odległych miast). Problem w tym, że nie spotkam się z nią teraz przez 3 tygodnie na żywo, a nie chciałbym by mnie zapomniała. Co prawda mamy oboje gg i rozmawiamy codziennie, ale to ja zaczynam dyskusję, a ona traktuje rozmowę wyłącznie jako przyjacielską pogaduszkę, a mnie jako osobę do plotkowania. Czuję się, że trochę zmarnowałem swoją szansę na tych 3 spotkaniach, ale jak zaczynałem coś jej mówic, że ją lubię, że mi się podoba, to w błyskawiczny sposób zmieniała temat i nawijała swoje babskie plotki. Mi odpowiada, jak ona sobie opowiada i czuję się dobrze w jej towarzystwie, ale liczę na coś więcej niż na przyjaźń.
Boję się, że mogę ją w te 3 tygodnie stracic na rzecz kogoś innego, ona jest bardzo atrakcyjna i gadatliwa, ma tysiące znajomych, a mi tak przez gg nie wypada czegoś osobistego teraz powiedziec. Ma ktoś rozwiązanie tego problemu? Byłbym bardzo wdzięczny. Poza tym, czy wypadałoby mi ją zaprosic na Sylwestra przez gg, bo 20 grudnia będzie za późno?
Pozdrawiam
Ja (21 lat) mam problem z poderwaniem pewnej dziewczyny (19 lat). Otóż spotkaliśmy się dotychczas 3 razy, na pożegnanie nawet pocałowaliśmy się w policzki i umówiliśmy się na kilka spotkań (niestety jesteśmy z innych i to odległych miast). Problem w tym, że nie spotkam się z nią teraz przez 3 tygodnie na żywo, a nie chciałbym by mnie zapomniała. Co prawda mamy oboje gg i rozmawiamy codziennie, ale to ja zaczynam dyskusję, a ona traktuje rozmowę wyłącznie jako przyjacielską pogaduszkę, a mnie jako osobę do plotkowania. Czuję się, że trochę zmarnowałem swoją szansę na tych 3 spotkaniach, ale jak zaczynałem coś jej mówic, że ją lubię, że mi się podoba, to w błyskawiczny sposób zmieniała temat i nawijała swoje babskie plotki. Mi odpowiada, jak ona sobie opowiada i czuję się dobrze w jej towarzystwie, ale liczę na coś więcej niż na przyjaźń.
Boję się, że mogę ją w te 3 tygodnie stracic na rzecz kogoś innego, ona jest bardzo atrakcyjna i gadatliwa, ma tysiące znajomych, a mi tak przez gg nie wypada czegoś osobistego teraz powiedziec. Ma ktoś rozwiązanie tego problemu? Byłbym bardzo wdzięczny. Poza tym, czy wypadałoby mi ją zaprosic na Sylwestra przez gg, bo 20 grudnia będzie za późno?
Pozdrawiam
Powiedz mi, czy Ty jesteś z dużego miasta?
Jakiś czas temu znajomy zdał mi sprawę z tego, że obecnie w modzie są szybkie związki.
Nie powinieneś się smucić, że traktuje Wasze rozmwy jak przyjacielską pogaduchę. Przecież bycie czyimś przyjacielem to ogromne wyróżnienie. Ja bym tam chciała stworzyć związek z takiej dobrej znajomości.
Nie spiesz się, bo jeszcze coś przegapisz.
Jakiś czas temu znajomy zdał mi sprawę z tego, że obecnie w modzie są szybkie związki.
Nie powinieneś się smucić, że traktuje Wasze rozmwy jak przyjacielską pogaduchę. Przecież bycie czyimś przyjacielem to ogromne wyróżnienie. Ja bym tam chciała stworzyć związek z takiej dobrej znajomości.
Nie spiesz się, bo jeszcze coś przegapisz.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
-
1es_temhui
Może z tą przyjaźnią to trochę przesadziłem, bo czy można mówic o przyjaźni po 3 spotkaniach i kilku rozmowach na gg? A jeśli chodzi o miasto - to jestem z dużego miasta i ona też, ale wątpię by to miało znaczenie, bo i tak nie mam czasu spotykac się z ludźmi, mam bardzo dużo nauki.
Po prostu boję się, że ona może znaleźc kogoś innego na stałe. Nawet jeśliby miała znaleźc sobie jakiegoś innego chłopaka na 1-2 miesiące, to bym przebolał, ale jak znajdzie kogoś na poważnie na dłużej, to co zrobię wtedy? A takiej dziewczyny jak ona już nie znajdę sobie. A mi jest ciężko rywalizowac przez gg.
Po prostu boję się, że ona może znaleźc kogoś innego na stałe. Nawet jeśliby miała znaleźc sobie jakiegoś innego chłopaka na 1-2 miesiące, to bym przebolał, ale jak znajdzie kogoś na poważnie na dłużej, to co zrobię wtedy? A takiej dziewczyny jak ona już nie znajdę sobie. A mi jest ciężko rywalizowac przez gg.
-
1es_temhui
Problemem niestety jest odległośc, gdyby nie to nie byłoby problemu, byłaby moja na 90% - ja mam studia w odległym mieście i wracam tylko na święta, długie weekendy itp. teraz nie zobaczę jej z tego powodu przez 3 tygodnie i boję się że znajdzie sobie kogoś. Mój problem: co jej napisac na gg interesującego?
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
1es_temhui, stoisz na straconej pozycji. Laska myśli pewnie że znalazła sobie "przyjaciółkę". I w dodatku lepszą niż żeńską. o ty ni przygadasz jej przynajmniej że nakłada tapetę na buzię lub ubiera się w łachmany... Możesz do wyboru dwa rozwiązania - alo przystaniesz na to, tak jak powiedziała Olivia, albo dasz jej do zrozumienia że takie związki cię nie satysfakcjonują. Jak
Sam nie wiem bo miałem wiele razy taka sytuację i nie znalazłem dobrej metody. Musisz liczyć się z końcem znajomości... A buziaki nic tu nie maja do rzeczy. Co innego gdybyś całował w usta.
jeszcze większym wyróżnieniem jestOlivia pisze:Przecież bycie czyimś przyjacielem to ogromne wyróżnienie
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
-
1es_temhui
Blazej30 pisze:Olivia napisał/a:
Przecież bycie czyimś przyjacielem to ogromne wyróżnienie
jeszcze większym wyróżnieniem jest
co ty gadasz. kogos na seks mozna szybko znaleźć a o prawdziwego przyjaciela/przyjaciółkę trudno. miałam w swoim zyciu wielu facetów, a przyjaciół niewielu.
Czy są tu na forum takie gadatliwe kobiety? Łatwo was zdobyc?
co to znaczy gadatliwe. Takie które maja duzo do powiedzenia, czy takie które palaja bez sensu.
mnie obecnie nie da sie zdobyc
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Nawet jeśli macie teraz kontakt tylko przez gg, to możesz jej delikatnie dać do zrozumienia, że znaczy dla Ciebie coś więcej. Przecież na gg rozmowę można podkręcić. A już w ogóle nie widzę problemu z tym, żeby ją zaprosić na sylwestra.
"Można być w kropli wody światów odkrywcą. Mozna wędrując dookoła świata przeoczyć wszystko."
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
natasza pisze:Nawet jeśli macie teraz kontakt tylko przez gg, to możesz jej delikatnie dać do zrozumienia, że znaczy dla Ciebie coś więcej.
tutaj widać że ona niechce1es_temhui pisze:jak zaczynałem coś jej mówic, że ją lubię, że mi się podoba, to w błyskawiczny sposób zmieniała temat i nawijała swoje babskie plotki.
no u mnie właśnie jest na odwrótDzindzer pisze:co ty gadasz. kogos na seks mozna szybko znaleźć a o prawdziwego przyjaciela/przyjaciółkę trudno.

Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Blazej30 pisze:no u mnie właśnie jest na odwrót
nie u Ciebie jest inaczej nie odwrotnie. Ty nie masz z tego co wiem prawdziwych przyjaciółek. Tych panien o których piszesz tak nie nazwę, gdyby były przyjaciółkami to by ci pomogły, zmotywowaly do czegos, a nie ograniczaly sie do stwierdzen, że jestes brzydki
Jak nie masz chłopaka, to nie wierzę
nie każe Ci wierzyc, mam swojego faceta, dlatego jestem poza zasiegiem.
a jesli chodzi o przeszłośc, to cholera nie wiem. Zrobic na mnie wrażenie po to bym zechciała porozmawiac czy iśc na kawe ( wiem dziwna jestem, ale na pierwsze spotkanie wole isc na kawe niz piwo) nie było trudno, bo bardzo lubie poznawac ludzi. Im dalej tym trudniej. Żeby z tym kims byc to ten ktos musi dla mnie byc atrakcyjny ( nie pisze tu tylko o fizycznosci) i wyjatkowy
-
1es_temhui
Blazej30 pisze:tutaj widać że ona niechce1es_temhui pisze:jak zaczynałem coś jej mówic, że ją lubię, że mi się podoba, to w błyskawiczny sposób zmieniała temat i nawijała swoje babskie plotki.
Tu właśnie jest ten problem, że ona jest gadułą, nie gada wprawdzie bez sensu przez cały czas, ale dośc sporo - powiedzmy 50% plotki i 50% jakieś sensowne tematy - to nawyk wielu kobiet. Zdążyłem wprawdzie jej powiedziec, że ją lubię i jej się to spodobało (więc raczej chce albo jeszcze tego nie wie, że chce), ale potem zmieniła temat rozmowy, że już nie udało się wrócic do tego tematu i powiedziec coś bardziej wyszukanego - a była to końcówka spotkania i niestety od tego czasu nie spotkałem jej.
[ Dodano: 2006-11-27, 14:06 ]
natasza pisze:Nawet jeśli macie teraz kontakt tylko przez gg, to możesz jej delikatnie dać do zrozumienia, że znaczy dla Ciebie coś więcej. Przecież na gg rozmowę można podkręcić. A już w ogóle nie widzę problemu z tym, żeby ją zaprosić na sylwestra.
A może dałabyś mi jeszcze kilka rad, w jaki sposób to napisac, bardzo długo już nad tym myślałem, ale boję się, że ją spłoszę jakimś głupim textem. Będę wdzięczny za pomoc.
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
po pierwsze. Nie wszystkie moje znajome wiedzą o mnie że mam aż taki problem z kobietami. Myślą że nie mam kobiety ale i problemu z nimi. Po drugie słowa takie padły pod moim adresem bo w naszym gronie byli też nasi kumple. A oni startowali do nich. A więc myślały że ja też. Sęk w tym że wypadłem blado na tle kumpli.Dzindzer pisze:nie u Ciebie jest inaczej nie odwrotnie. Ty nie masz z tego co wiem prawdziwych przyjaciółek. Tych panien o których piszesz tak nie nazwę, gdyby były przyjaciółkami to by ci pomogły, zmotywowaly do czegos, a nie ograniczaly sie do stwierdzen, że jestes brzydki
mój przyjaciel napisał naszej wspólnej przyjaciółce że ją kocha. Nie spłoszył ją. Tylko ona spławiła go bo... nie jest przystojny. To ten sam o którym powiedziała że chciałaby mieć z nim dzieci (mi powiedziała że ze mną nie1es_temhui pisze:A może dałabyś mi jeszcze kilka rad, w jaki sposób to napisac, bardzo długo już nad tym myślałem, ale boję się, że ją spłoszę jakimś głupim textem.
) 
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
1es_temhui pisze:Zdążyłem wprawdzie jej powiedziec, że ją lubię
a co ona mam sobie myslec po tym tekscie Twoim zdaniem. Lubienie nie oznacza ze chcesz by była Twoja dziewczyna
Blazej30 pisze:Nie wszystkie moje znajome wiedzą o mnie że mam aż taki problem z kobietami.
i tu powiedziales cos madrego, znajome, to nie przyjaciółki, to blizsze i dalesz znajome.
Blazej30 pisze:mi powiedziała że ze mną nie
wybacz ale po tym jak poznalam Cie na forum to tez bym nie chciala. Nie biore tu w ogóle urody pod uwage. Wychodzisz na marude i mało zaradnego faceta. moze w realu wyglada to inaczej
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
kolejnaDzindzer pisze:wybacz ale po tym jak poznalam Cie na forum to tez bym nie chciala. Nie biore tu w ogóle urody pod uwage. Wychodzisz na marude i mało zaradnego faceta. moze w realu wyglada to inaczej
ale cos w tym jest. Niezaradnośc i marudzenie to pierwsze cechy nad jakimi powinienem popracować. I kluczem tu jest chyba praca.w sumie to tylko powiedziałeś że ja lubisz i pocałowałes w policzek. Wybacz ale to za małoDzindzer pisze:a co ona mam sobie myslec po tym tekscie Twoim zdaniem.
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
-
1es_temhui
Blazej30 pisze:Niezaradnośc i marudzenie to pierwsze cechy nad jakimi powinienem popracować. I kluczem tu jest chyba praca.
tak musisz nad tym popracowac. Jak i nad polubienie, siebie
1es_temhui pisze:co byście mi poradzili, żebym napisał jej na gg?
najpierw sam musisz wiedziec czego chcesz a potem najnormalniej w swiecie napisz czego oczekujesz po tej znajomosci. jednak musisz sie liczyc wtedy nie tylko z odmowa ( z tym, ze nie chce byc Twoja dziewczyna) ale i z zerwaniem kontaktu.
-
1es_temhui
-
1es_temhui
Dzindzer pisze:Nic nie wiem o tej dziewczynie. Nie wiem nawet czy ktos inny zabiega równiez o jej wzgledy. Ja tak wprost powiedziane ze sie podoba, ze ktos chce by było miedzy nami cos wiecej wolala bym tak w cztery oczy niz na gg. ale nie wiem jaka jest ona.
No, ja też nie wiem właśnie czy ktoś inny się o nią stara
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
pewnie nawet wiedziała to wcześniej od ciebie. Lecz jeśli liczysz że ona przejmie incjatywę to zapomnij. Gdzies tu był temat o incjatywie jaka powinien przejawiac facet.1es_temhui pisze:może nawet sama się domyśli.
tym razem pocałujesz ja w czoło1es_temhui pisze: Powiem jej w cztery oczy lepiej
stary, niewychodzi ci w realu to spróbuj na necie.to oni sie z nia spotykają. Niedługo może ci o tym powie1es_temhui pisze: możliwe, że nie spotyka się dużo z facetami
pytasz co napisać?? Może cos takiego??:"nie jestes mi obojętna i chciałbym się przekonac co to za uczucie"Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
-
1es_temhui
Blazej30 pisze: pytasz co napisać?? Może cos takiego??:"nie jestes mi obojętna i chciałbym się przekonac co to za uczucie"
No nareszcie coś konkretnego, dzięki!
[ Dodano: 2006-11-27, 18:23 ]
Blazej30 pisze:tym razem pocałujesz ja w czoło
Przypomniało mi się, co uczył ksiądz na religii w 8 klasie: przed ślubem można całowac tylko w czoło!
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
1es_temhui, myślę że do tej pory pisałeś jak do kolerzanki. Czy masz odwge to zmienicDzindzer pisze: pomysl troche jak piszesz do niej jak do kumpeli to ona odbierze Cie jak kumpla. Zaintryguj ja czyms, daj do zrozumienia, ze ci sie podoba. wiecej inicjatywy
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
-
1es_temhui
Blazej30 pisze:Czy masz odwge to zmienic
Pewnie, że mam odwagę, cały czas tylko jeszcze kalkuluję, co będzie najbardziej optymalne. Zawaliłem na początku, kiedy się z nią spotykałem na żywo. No bo poznałem ją w internecie i później była zupełnie inna niż sobie wcześniej wyobrażałem - to mnie zaskoczyło całkowicie, chociaż tak naprawdę w realu okazała się lepsza niż w necie. No ale to już przeszłośc.
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 671 gości
