piorytety

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

lady.26

Postautor: lady.26 » 12 kwie 2006, 12:27

Gdyby Twoja mama zachorowała , a wczesniej umówieni byli byscie na kino , poszłaś by ?

Oczywiscie, że bym nie poszła. Są takie sytuacje jak choroba, przykra sytuacja, wypadek itp., kiedy pomoc bliskich jest kwestą oczywistą.
Chodzi o to, że w sytuacji, którą wam wczoraj przedstawiłam, matka i brat bez problemu by sobie poradzili bez mojego faceta.
Odpowiadając na posty innych: ważna jest praca, hobby, znajomi osoby z którą jesteśmy.Kazdy musi mieć swoj mały prywatny azyl w zwiazku.
Chodzi o to, że my się naprawde rzadko widujemy.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 12 kwie 2006, 12:41

TedBundy pisze:a jak jest np przed 1-szym i w kieszeni płótno, też byś nalegała na to hipotetyczne kino? :)

az mnie normalnie pytanie zabolało. Jasne, że nie, nie jestem az taka egoistka. Nie ma kasy, nie ma kina, ja to rozumiem. ale czas ten mozna spedzic inaczej. Nie wymagam cudów, tu chodzi o mój czas, a nie forme spedzenia go.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 12 kwie 2006, 13:22

nie podejrzewałem Cię o egoizm, Dzindzerko :) <browar> Co do mnie - jestem często egoistą i tego nie kryję. Z prostego powodu. Jeżeli SAM nie pomyślę o sobie, nikt tego nie zrobi. Banał. <diabel>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 12 kwie 2006, 13:25

TedBundy pisze:Co do mnie - jestem często egoistą i tego nie kryję.

ja równiez czesciowo jestem egoistka, zreszta chyba każdy. Yrzeba tylko zachowac jakis umiar w tym.
a ty Ted co byś zrobił na miejscu tego faceta spotkał sie z kobieta czy wracał zawieśc rodzinke do sklepu ??
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 12 kwie 2006, 13:44

Zależy, co (i kiedy) oraz komu bym obiecał wcześniej. Jeżeli spotkanie byłoby ustalone wcześniej, pojechałbym na spotkanie. Z reguły staram się dotrzymywać słowa. Z drugiej strony , jeżeli możliwe byłoby ugranie "dwóch pieczeni na jednym ogniu", postarałbym się zrobić i to i to:) Kwestia mocniejszego wciśnięcia pedału gazu :)
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
lady.26

Postautor: lady.26 » 12 kwie 2006, 14:16

Zależy, co (i kiedy) oraz komu bym obiecał wcześniej. Jeżeli spotkanie byłoby ustalone wcześniej, pojechałbym na spotkanie. Z reguły staram się dotrzymywać słowa. Z drugiej strony , jeżeli możliwe byłoby ugranie "dwóch pieczeni na jednym ogniu", postarałbym się zrobić i to i to:) Kwestia mocniejszego wciśnięcia pedału gazu :



Tak właśnie powinien zachować się A.
Dzieki wczorajszej sytuacji dowiedziałam się ze są duzo ważniejsze sprawy niz spotkanie ze mną. To mi otworzyło oczy i postanowiłam się zdystansować i zmienic reguly gry.
A. mi pare razy powiedział, ze jego eks była egoistką...cóż, mogę sie spodziewać, ze o mnie też tak za niedlugo pomysli.
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 12 kwie 2006, 14:16

Proponuję w tym momencie wrócić do ostatniego postu Mysiorka, który napisał w temacie "Wolność w związku" :)
Powtórzę się - te głupie allusy mył, nie tylko dla siebie!
Faktem jednak jest, że mógł pojechać najpierw po Lady26, a potem razem z Nią odebrać rodzinkę. Nie zrobił tego - zachował się odruchowo, ale na pewno nie było Jego celem pokazać Lady26, że olewa Ją.
<wazne> Rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać! Niektórym facetom (kobietom też) trzeba "kawę na ławę", bo skąd mogą wiedzieć, co nam się podoba, a co nie?
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
lady.26

Postautor: lady.26 » 12 kwie 2006, 14:23

Mona, rozmawiamy i to bardzo dużo. najczęściej przez telefon. Szczerze mówiąc mi te pogaduchy telefoniczne nie wystarczają, bo nie odbywaja sie w 4 oczy.
Po mimo tego, ze mi cieżko nowe reguly obracam w czyn( przed chwileczką, utarłam mu nie co nosa) zobaczymy czy przemówie mu tym do rozsądku....
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 12 kwie 2006, 14:29

lady.26 pisze:Po mimo tego, ze mi cieżko nowe reguly obracam w czyn

Powodzenia zatem :)

lady.26 pisze:zobaczymy czy przemówie mu tym do rozsądku....

Masz prawo do wygłaszania swojego zdania, ale pamiętaj, że to jest Twój punkt widzenia i to według Ciebie przemawiasz Jemu do rozsądku. Ważne jest, aby znaleźć wspólne rozwiązanie, bo inaczej On zacznie się dusić, jeśli będzie robił coś na siłę, aby tylko przypodobać się Tobie.

Btw - ile On ma lat?
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 12 kwie 2006, 14:32

lady.26 pisze:Po mimo tego, ze mi cieżko nowe reguly obracam w czyn( przed chwileczką, utarłam mu nie co nosa) zobaczymy czy przemówie mu tym do rozsądku....
Mam wrażenie, że czytam panią nauczycielkę, która chce przemówić do rozsądku ucznia.

Jakie do rozsądku? Masz monopol na jedynie słuszne działanie?
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 12 kwie 2006, 14:35

Powinien sie zachowac zgodnie z swoim sumieniem , Ty zas powinnaś to akceptować , a nie robic traqgedie , pisze to tylko po tym co tu przeczytałem , byc moze jest wiecej tego co Cie trapi , jednak chciałbym tez posłuchać co ma do powiedzenia ON
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 12 kwie 2006, 14:39

Andrew pisze:co ma do powiedzenia ON

Obawiam się, że On niebawem, nie będzie miał nic do powiedzenia <boje_sie>
Musiałam... <:|>
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Re: piorytety

Postautor: Andrew » 12 kwie 2006, 14:47

lady.26 pisze:Dzis przekonałam się które miejsce zajmuję na liście piorytetów mojego faceta. Okazuje się, że zalewdwie 3-4 miejsce. Dzisiaj wrócił się ok 120 km w drodze na spotkanie ze mną by odwieźć swoją mame i brata do domu ,bo nie mogli jechać autobusem( brzytka pogoda). Zaznaczam że był zaledwie 20 km od mojego domu.


Tego tu jednak nie rozumiem , 120 km sie wracał i nie mam pretesji tu do niego , ale do matki , która to kaze synowi wracas tyle kilosów , cos mi tu nie pasi
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 12 kwie 2006, 15:24

Andrew pisze:120 km sie wracał i nie mam pretesji tu do niego , ale do matki , która to kaze synowi wracas tyle kilosów , cos mi tu nie pasi

a co synus ma 5 lat i sam nie mo,ze decydowac o sobie. jest dorosły i sam decyduje co jest wazniejsze. Przyjechanie na umówione spotkanie czy wozenie na zakupy.
Jesli mój facet by tak zrobił, miał by bardzo powazna rozmowe. jednak dla mnie to sytuacja hipotetyczna, bo ja zyje z człowiekiem powaznym, szanujacym innych i ich czas
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 12 kwie 2006, 17:08

mrt pisze:Dopiero co Yasmine mnie zaniepokoiła, teraz Ty.

Ale ja nie chce, zeby tak ze mna bylo. Ja wiem, ze byc tak nie moze. Tylko w kropce jestem. Nie wiem co robic <chory> .
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 12 kwie 2006, 21:05

lady.26 pisze:Jestem z nim niecałe 4 miesiace

I chcesz, żeby po 4 miesiącach rzucił wszystko, rodzinę, która Go potrzebuje i przybiegł do Ciebie? Dziewczyno, opamiętaj się. To On ma nie mieć żadnego życia poza Tobą?
Jak zaczęłaś temat, to myślałam, że chodzi często z kumplami na piwo albo inne bzdety. A On zajmuje się rodziną! A Ty byś tak od razu wypięła się na swoich bliskich dla faceta, z którym jesteś tak krótko?

Sama se zmień priorytety. A jak nie, to zerwij z Nim. I nie każ Mu wybierać, bo może się okazać, że w tej sytuacji odejdzie od Ciebie. Człowiek potrzebuje wsparcia w drugim, a nie ciągłej szarpaniny.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 12 kwie 2006, 23:50

lady.26 pisze:Czy to nie tak,że njważniejszy w życiu jest partner/ka a dopiero potem inne sprawy??J
Oczywiscie ze nie jest. :] Tobie by sie zmiana priorytetów przydała. ;P
Awatar użytkownika
Bender
Weteran
Weteran
Posty: 859
Rejestracja: 06 lis 2004, 17:25
Skąd: ds
Płeć:

Postautor: Bender » 13 kwie 2006, 10:10

lady.26- wlasnie miedzy innymi przez takie cos ex jest juz ex :P

obecnie jestem singlem chłesliwym i ładosnym jak scypiorek hhhyhyhyhy (smiech prosiaka z bugsbunny)

a mrt, oliwia,dzindzer, mona - soczysty :* i tabun kwiatkow - normlanie przywracacie wiare w kobiety i dajecie nadzieje <aniolek>
Cyniczny zlosnik i przesmiewca (C)
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 13 kwie 2006, 10:42

Dzindzer pisze:esli mój facet by tak zrobił, miał by bardzo powazna rozmowe
<zalamka>
Matko, dziewczyno, co Ty w ogóle piszesz? Bo pomaga rodzicom? To ma być powód poważnej rozmowy, która może doprowadzić do ostrej kłótni?

Niektórzy szukają dziury w całym, jakby uwielbiali wręcz kłótnie w związkach...
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 13 kwie 2006, 12:01

Olivia pisze:Matko, dziewczyno, co Ty w ogóle piszesz? Bo pomaga rodzicom? To ma być powód poważnej rozmowy, która może doprowadzić do ostrej kłótni?

ja nie stawiam sie na miejscu kobiety z 4 miesiecznym stażem. ale jeśkli mieli bysmy cos ważnego a on ot tak mamusie do sklepu by zawiózł to bym chciała o tym porozmawiac, bez kłótni. nie chodzi o to, że ma nie pomagac. chociaz jego sprawy rodzinne sa troche inna, jego matka to kawał zołzy, która zycie nam "umila".
Mimo, ze mam awersje do jego matki, to jak była chora to sama go wysyłałam, żeby kupił lekarstwa. Nie chopdzi mi o to, ze dla mnie ma nie widzec potrzeb innych.
Jesli bym była na poczatku związku, to była bym ewentualnie zała za sposób w jaki postapił, za forme, a nie za to, ze chce matce pomóc ( chociaz sprawa była błacha i na pewno do pogodzenia rtych 2 rzeczy)
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 13 kwie 2006, 17:45

Bender pisze:normlanie przywracacie wiare w kobiety i dajecie nadzieje


Bo życie jest naprawdę proste, tylko ludzie strasznie potrafią skomplikować sobie je pierdołami <banan>
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 13 kwie 2006, 17:54

To że chłopak troszczy się o swoją rodzinę właśnie dobrze o nim świadczy. W przyszłości będzie zdolny do poświęceń dla swojej żony i dzieci.
Jesteście razem 4 miesiące. To nie znaczy że jesteś jego narzeczoną dla której będzie już wszystko rzucał.
lady.26 nie denerwuj się na niego, nie powinnaś mu robić z tego powodu wyrzutów.
lady.26

Postautor: lady.26 » 13 kwie 2006, 19:32

Witajcie, dziękuje za Wasze wpisy.
Mona zdajsie, ze wyrobiłaś sobie zdanie i masz mnie za niezłą hetere <pejcz> . Tak nie jest i nie ironizuj na mój temat. Nie znasz mnie i nie oceniaj na podstawie paru zdań
Sprawę wyjaśnilśmy sobie dokładnie i do końca, obydwoje wyciagneliśmy wnioski, dowiedzieliśmy się dużo o sobie i nikt nie jest na nikogo zły. I nie jest tak jak niektórz sądzo,że faceta terroryzuje, ja też sie czegoś nauczyłam.
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 13 kwie 2006, 20:01

lady.26 pisze: ja też sie czegoś nauczyłam

Czego?
Powiedz nam.
Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.
lady.26

Postautor: lady.26 » 13 kwie 2006, 20:13

Proszę: trzeba ze sobą spokojnie rozmawiać, umieć wyrażać jasno swoje mysli, trzeba uważnie słuchać parnera i tego, ze lepiej zastanowić sie dwa razy zanim sie cos powie.
I cieszę sie bardzo, ze natrafiłam na faceta, który chce i umie rozwiazywać konflikty cieszę sie bardzo, że zrozumiał o co mi chodzi .
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 13 kwie 2006, 21:16

Aha. Nie wiedziałaś tego wcześniej :|

Może jednak się czegoś nauczyłaś?

lady.26 pisze: cieszę sie bardzo, że zrozumiał o co mi chodzi .

Fajnie. A o co chodzi? Krótko, na temat i prawdziwie.
Wiem słowo jak krem

krem na zmarszczki w mojej głowie.
lady.26

Postautor: lady.26 » 13 kwie 2006, 21:34

Koko, zeby było jasne, w wielu magazynach czytałam wypowiedzi psychologów, psychoterapeutów, że większośc ludzi wcale nie umie rozmawiać z partnerem i słuchać go. Konstruktywna rozmowa wydaje się być sprawą prostą ale dla wielu ludzi nie jest- pewnie ja też sie do nich zaliczam( ale bardzo sie staram)
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 14 kwie 2006, 00:51

lady.26 pisze:Nie znasz mnie i nie oceniaj na podstawie paru zdań

Niestety, ale nie znam Ciebie w realu, więc mogę wypowiadać się tylko na podstawie tego, co jest napisane. Zarejestrowałaś się tutaj, przedstawiłaś swój problem, a ja wyraziłam swoją opinię.

lady.26 pisze:Proszę: trzeba ze sobą spokojnie rozmawiać, umieć wyrażać jasno swoje mysli, trzeba uważnie słuchać parnera

Właśnie to starałam się wytłumaczyć...
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 14 kwie 2006, 10:15

lady.26 pisze:Koko, zeby było jasne, w wielu magazynach czytałam wypowiedzi psychologów, psychoterapeutów, że większośc ludzi wcale nie umie rozmawiać z partnerem i słuchać go. Konstruktywna rozmowa wydaje się być sprawą prostą ale dla wielu ludzi nie jest- pewnie ja też sie do nich zaliczam( ale bardzo sie staram)

I wieku 26 lat dopiero się o tym przekonałaś? Powtarzam, radzę dorosnąć. Bo problemy przez rozmowę nie rozwiązuje się tylko w związkach, ale i w życiu.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
lady.26

Postautor: lady.26 » 14 kwie 2006, 12:25

Olivia , całe zycie się uczymi. Uważasz się za dojrzałą osobę i nie popełniasz błędów?...hmmm ciekawe :?

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 579 gości