Oboje wiemy że nie będzie łatwo i ciężkie chwile mogą jeszcze przyjść. Nad morzem czeka nas wiele poważnych rozmów. Najważniejsze, że się kochamy i oboje mamy wolę być ze sobą.
Trzymajcie za nas kciuki.
P.S. Początek tego tematu i jego intencja były zupełnie inne i napisane pod wpływem tego, że ja naprawdę myślałem że Ona już zdecydowała...nie wierzyłem już w Jej rozsterki.

