Imperator pisze:To nie świństwo. To czysta biologia.
Nielogiczna jest taka kolej rzeczy ale cóż.
Jaka biologia ? Szajba a nie biologia ...
Moderator: modTeam

eng pisze:
Jaka biologia ? Szajba a nie biologia ...
mrt pisze:Nie dość, że nie wiedzą, co się dzieje, to jeszcze zupełnie nie przyjmują do wiadomości tego, co im się tłumaczy.
Pegaz pisze:eng napisał/a:
Jaka biologia ? Szajba a nie biologia ...
Zgadzam się.. Kobiety to najmniej racjonalne istoty pod słońcem..
Bo czy to normalne chcieć mieć potomstwo z kimś komu sie nie ufa? Ni w cholere nie rozumiem..
mrt pisze: Nie dość, że nie wiedzą, co się dzieje, to jeszcze zupełnie nie przyjmują do wiadomości tego, co im się tłumaczy. Przez to nie potrafią się potem bronić. Żyją tak, jakby świat dookoła wyglądał tak, jak go sobie wyobrażają. A potem zadziwieni, że porażka.

Miltonia pisze:Mysle, ze jest to rzecz bardzo zlozona. Wybor partnera, ojca dziecka, nie jest latwy. Mezczyzni mniej potrafia to zrozumiec, bo oni ani biologicznie, ani kulturowo nie sa obarczeni wychowaniem dziecka. Dbaniem o rodzine tak, jesli im sie chce. Wiec nasze perspektywy sa zupelnie rozne i trudno je zrozumiec wzajemnie.
Andrew pisze:Och Engu !? A po co ci jakas logika ? co ona ma tu wspólnego ?
Swiata poza nią nie widzi ? a dziecko ma z innym - normalka
Miltonia pisze:Moze kobiecie bardziej sie "oplaca" i psychicznie i biologicznie miec dziecko z niebieskim ptakiem, a zwiazek z nudziarzem?


pani_minister pisze:A jeśli ten "normalny" sam do niej ciągnie, bo przecież same toto, z dzieckiem i w ogóle takie opieki wymagające? Były już takie przypadki na forum, pytające się, jak zdobyć kobietę z dzieckiem.

Miltonia pisze:No wlasnie, przeciez faceta nikt nie zmusza do bycia z ta akurat kobieta. Jesli takie lubi, to swietnie sie uzupelniaja. Kazda potwora itd. Jest jakas w tym rownowaga i juz. Ona z dzieckiem, on sie spelnia w opieca i ego karmi, ze tajki dobry jest i lepszy od poprzedniego. Co w tym zlego?


Olivia pisze:agna 24 pisze:z moim nowycm chlopakiem
Pojęcie "nowy" w Twoim przypadku nabiera nowego znaczenia.
Który to tym razem facet? Sponsor, wiking, czy Ojciec Nie-Chrzestny?
juz zakończony definitywnie. Kontakty z jego żoną również.
agna 24 pisze:wczoraj, z moim nowycm chlopakiem skonsumowalismy nasz zwiazek. bez zabezpieczenia.
zanim doszlo do zblizenia, poinformowalam, go o tym ze nie biore pigolek. skonczyl we mnie. nie martwimy sie. bedzie co ma byc

Miltonia pisze:Bo tu chodzi nawet o taka sytuacje, ze temu mezczyznie sie nie ufa za grosz, a dziecko chce sie miec, a swojemu "staremu" mezczyznie ufa najbardziej na swiecie, a przed dzieckiem sie kobieta broni.
Szkoda komentarza na takie brednie
eng pisze:To nie jest normalka, to patologia ... takie panienki powinno się sterylizować ...
szkoda peelenów na sterylizację. Odstrzelić w ramach akcji sprzątania świata.
A że takie cuś się spotyka, czasem nader często? Wnioski wyciągnijcie sobie sami
Dochodzę czasem do wniosku, że straszliwie mało wiesz o świecie i bywasz cholernie naiwny. Że oceniasz rzeczywistość na podstawie paru prostych reguł przyjętych przez samego siebie, a świat jawi Ci się jedynie w takich barwach, jakie Ty mu nadasz, a te, które odbiegają od przyjętej przez Ciebie filozofii, wykluczają w Twojej świadomości istnienie odpowiadających mu elementów. Jeżeli trafiłeś na równie nieskomplikowaną partnerkę, to przeżyjecie zapewne szczęśliwe, proste życie. Dość ubogie w doznania i działania, zgodnie z niewielkimi oczekiwaniami.TedBundy pisze:I powtórzę. Żadna, powtarzam, ŻADNA kobieta, która chce uchodzić za normalną, z klasą, kręgosłupem i zasadami, nie odpieprzy takiego numeru. ŻADNA. Zrobi to wyłącznie SZMIRA. SZ M I R A A że takie cuś się spotyka, czasem nader często? Wnioski wyciągnijcie sobie sami
A moja kobieta się śmiała, jak jej powiedziałem komplement, że posiada sporo cech męskich- odpowiedzialność za słowa, klasę, kręgosłup, zasady, wyśmianie tandety i granie wedle kurewsko jasnych reguł. Komplement może i przewrotny, ale dalej uważam go za komplement w tym zakręconym jak chiński termos świecie.
Miltonia pisze:to dziecko jest nie tyle proba przytrzymania go, co posiadania czegos jego na zawsze.
Tak pięknie napisałeś, że zabrzmiało nawet bardzo romantycznie. Gdyby tego wszystkiego nie było, to skąd wzięłaby się twórczość niektórych wielkich pisarzyMysiorek pisze:I to jest niesamowite! Tak jest i tak będzie, stety lub nie.
Jak powrót pod skrzydła oprawcy, ale wyśnionego i naj...
Życie nie składa się tylko z realizacji przyziemnych spraw. Życie jest tak pogięte, że sprowadzamy na ziemię marzenia lub nawet co co niewyobrażalne, a czasami to co wbrew... poniekąd.

Miltonia pisze:Bo tu chodzi nawet o taka sytuacje, ze temu mezczyznie sie nie ufa za grosz, a dziecko chce sie miec, a swojemu "staremu" mezczyznie ufa najbardziej na swiecie, a przed dzieckiem sie kobieta broni.
eng pisze:Jaka biologia ? Szajba a nie biologia ...
czara pisze:Bo abstrahując już od seksu po którym bym mnie wszystko swędziało, mam ogromne i graniczące wręcz z pewnością przeczucie, że jesteśmy niedopasowani genetycznie... I że urodziłam bym z nim Downa albo inne jakieś dziecko z wadą genetyczną...
eng pisze:Znam pełno takich przykładów ... w efekcie panienka zostaje sama z dzieckiem i szuka frajera na chowanie cudzego dziecka ... bardzo mądrze ... i tego u kobiet nie rozumiem ... i chyba nikt przy zdrowych zmysłach tego nie zrozumie ...
Nie wszystkie ale część na pewno.Gt10 pisze:chwilke... a czy przypadkiem nie mozna zauwazyc pewnych analogii u plci silniejszej?
mrt pisze:Dochodzę czasem do wniosku, że straszliwie mało wiesz o świecie i bywasz cholernie naiwny. Że oceniasz rzeczywistość na podstawie paru prostych reguł przyjętych przez samego siebie, a świat jawi Ci się jedynie w takich barwach, jakie Ty mu nadasz, a te, które odbiegają od przyjętej przez Ciebie filozofii, wykluczają w Twojej świadomości istnienie odpowiadających mu elementów
mrt pisze:Naklejasz etykietki na prawo i lewo z napisem "Świat według Teda" i "szmirowatość", ryzykując, że pod nalepką "szmira" skryje się coś wartościowego, czego Ty - już bezpowrotnie - nie odkryjesz. A życie pokazuje, że w najmniej oczekiwanych miejscach można odnaleźć i dobro, i piękno, a przynajmniej ich zalążki lub narodziny.
Chcesz się bawić w mesjanizm i naprawianie skrzywionych charakterów i poszukiwanie w nich "dobra" - droga wolna. Ja dziękuję, postoję.mrt pisze:Pochopnym etykietom mówię nie, bo ja też nie jestem fanką szmirowatości.
Andrew pisze:Tak jak pisalem , fascynacja , zauroczenie to tak silne , lecz krótkotrwałe uczucia, ze rozum odbiera , w milosci - rozumem sie kierujesz .
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 728 gości