agnieszka.com.pl • Trudna sytuacja
Strona 1 z 2

Trudna sytuacja

: 17 lut 2007, 10:57
autor: Kiddy16
Wiec...mam problem...podoba mi sie chlopak ze mojej szkoly..mamy ze sobą dobry kontakt..gadamy ze soba od jakiegos czasu codziennie prawie na kazdej przerwie...kolegujemy sie..ale ja chcialabym mu dac DELIKATNIE do zrozumienia ze chche czegos wiecej..ale masakrycznie sie boje..bo z jednej strony jezeli nie zaryzykuje to nigdy sie nie dowiem czy on cos do mnie tez,a z drugiej striony nie chche stacic w nim kumpla i przyjaciela jezeli by sie okazalo ze nie odwzajemnia....;/
Potrzebuje rady...prosze..piszcie:*

Edit: Raziło w oczy i nie piszemy tak. Pozdro, Mona :)

: 17 lut 2007, 11:06
autor: Bash
1. nie pisz tak dziwcznie. Wylacz podkreslenie i pogrubienie.
2. tak i inaczej starcisz kumpla. Zwiazki sie zaczynaja i kończą, chyba nie myślisz, że bedziesz z nim do końca życia. Tak samo, jeśli Wam nie wyjdzie wasze stosunki nie będą już takie jakie są teraz.
3. Zaproponuj wspólne wyjscie do kawiarni, na piwo etc. To facet powinien przejać inicjatywe jeśli mu też zalezy

: 17 lut 2007, 11:27
autor: Kiddy16
Ale ja nie chhce od razu zadnej randki..tylko po prostu sie do niego niepostzrezenie zblizyc...;/

: 17 lut 2007, 11:33
autor: Bash
A w jaki sposób chcesz to zrobić ?
Przeciez spotkanie 2óch osób, nie musi byc od raz traktowane jako randka. Sama piszesz, ze gadacie prawie na każdaj przerwie, przyznaj sama, iz z nie każdym chłopakiem masz taki kontakt. Czas zabrać się za coś więcej. Może całkiem przypadkowo, bedziesz miała kłopoty z matmy czy z fizy, zawsze to jakiś powób do spotkania po lekcjach.

: 17 lut 2007, 11:37
autor: Kiddy16
myslisz ze to jest dobry pomysl??;>no ale ja sie boje ze on to potraktuje jako..no wiesz...;/a potem mi powie"wiesz Kasiu..jestes fajna dziewczyna ale zostanmy tylko prsyjaciolmi"juz to slyszlama 6x w swoim zyciu/";/

: 17 lut 2007, 11:53
autor: Bash
Ale jak nie spróbujesz, to nie bedziesz widziała. Jak to mówią 'nieobecny dwa razy traci'. Jak nie bedziesz szukać, to nie znajdziesz. Odmowami się nie przejmuj :)

: 17 lut 2007, 12:15
autor: Joasia
Dobrze się znacie, pogadajcie trochę o filmach - najlepiej nowościach. Wyciągniesz od niego jaki film chciałby zobaczyć i zaproponuj żebyście poszli razem. To będzie niezobowiązujące wyjście jak to dobrze rozegrasz. :]

: 17 lut 2007, 12:36
autor: mrt
Chłopak miał iks okazji, żeby zaproponować wyjście do kina, gdyby coś więcej go interesowało. Nie skorzystał - albo nie jest zainteresowany, albo jest nieśmiały. Jeśli chodzi o drugie - nie sądzę. Jesteście na zbyt koleżeńskiej stopie, żeby się nie odważył.

Odkochaj się, znajdź inny obiekt. A ten - albo sam dojrzeje, albo lipa z tego.

: 17 lut 2007, 13:29
autor: Kiddy16
nie masz dobrego pomyslu mrt;/

[ Dodano: 2007-02-17, 13:30 ]
Dziekuje Joasiu:)naprawde mi pomoglas:*

[ Dodano: 2007-02-17, 13:31 ]
tylko boje sie ze on pomysli ze ja uwazam to za randke....;/juz na wstepie....;/

: 17 lut 2007, 13:34
autor: Zakochana:*
mrt pisze:Odkochaj się, znajdź inny obiekt. A ten - albo sam dojrzeje, albo lipa z tego.

Wcale nie muszisz tak szybko rezygowac przecież z tego co mowisz to chyba jeszcze nie odwazyłas sie na pierwszy krok-najwyzsza pora <diabel>
Bash pisze:Ale jak nie spróbujesz, to nie bedziesz widziała.

Dokładnie,jak nie spróbujesz to sie niczego nie dowiesz i nie będziesz wiedziała na czym stoisz mimo że ci bardzo na tym zalezy....
Bash pisze:bedziesz miała kłopoty z matmy czy z fizy, zawsze to jakiś powób do spotkania po lekcjach.

To jest moim zdaniem dobry pomysł <pejcz>

: 17 lut 2007, 13:37
autor: mrt
Kiddy16 pisze:nie masz dobrego pomyslu mrt;/
Jasne, bo nie tego oczekiwano :D I to żaden pomysł. To rada.
Zakochana:* pisze:To jest moim zdaniem dobry pomysł
Wprost przedni, tylko po co? Żeby po kilku korepetycjach przekonać się, że jest tak, jak to widać dziś?

Jak ludzie nie mają co robić, to niech kombinują.

A Kiddy niech ocenia pomysły, jak już jakiś zrealizuje. Bo kota w worku kupować to chyba żadna łaska.

: 17 lut 2007, 13:42
autor: Kiddy16
wiec co mam zrobic??;/konkretna rada...??prosze...:)

[ Dodano: 2007-02-17, 13:44 ]
ja juz sie pogubilam...;(

: 17 lut 2007, 13:46
autor: mrt
Kiddy16 pisze:wiec co mam zrobic??;/konkretna rada...??prosze...:)
Nic, bo szkoda czasu i zachodu na tracenie energii bez sensu. Gdyby coś chciał, już dawno by Ci to zasygnalizował i zabrał do tego kina. On nie zrobił nic, to Ty się masz pchać? Po co? Żeby Ci głupio było?

: 17 lut 2007, 13:47
autor: Zakochana:*
Kiddy16 pisze:wiec co mam zrobic??;/konkretna rada...??prosze...:)

1.Pogadaj z nim o tym co go interesuje-zdobedziesz u niego duzego +
2.poradź sie jego w jakiejs waznej dla ciebie sprawie...poczuje sie wtedy taki potrzebny i poczuje że jego zdanie jest dla ciebie wazne...
3.duzo z nim rozmawiaj a nawet nie zauważysz jak sie do sienbie zblizycie...
4.idźcie razem na pizze/lody itp...
5.niech pomoże ci w lekcjach...
6.zrob jakis wieczór z przyjaciółmi w domu i zapros go tez do siebie <diabel>
Jest wiele na to róznych pomysłów począwszy od takich spokojnych a skończywszy na naprawde szalonych <pejcz>Wybór nalezy do ciebie i to Ty powinnaz zrobić to co ci serce podpowiada......

[ Dodano: 2007-02-17, 13:48 ]
mrt pisze:Nic, bo szkoda czasu i zachodu na tracenie energii bez sensu. Gdyby coś chciał, już dawno by Ci to zasygnalizował i zabrał do tego kina. On nie zrobił nic, to Ty się masz pchać? Po co? Żeby Ci głupio było?

A może on jest po prostu niesmiały tak samo ja ona??

: 17 lut 2007, 13:51
autor: Kiddy16
zakochana?mozesz mi podac swoje gg??:)czuje ze mozesz mi pomoc....:*

[ Dodano: 2007-02-17, 13:52 ]
albo napisz mi na moje:)10424567:)

: 17 lut 2007, 13:52
autor: Zakochana:*
Kiddy16 pisze:zakochana?mozesz mi podac swoje gg??:)czuje ze mozesz mi pomoc....:*

To wejdx na swoje gg a ja sie zaraz do Ciebie odezwe <przytul>

: 17 lut 2007, 13:53
autor: mrt
Forum dalej spada na psy.

Zakochana, wypisz jej jeszcze na gg z 50 podobnych porad, a obsypie Cię różami. Bo przyklaskujesz jej nadziejom. Brawo! A potem Ci nawrzuca, że nie pomogłaś :D

: 17 lut 2007, 13:59
autor: Bash
mrt pisze:Bo przyklaskujesz jej nadziejom. Brawo! A potem Ci nawrzuca, że nie pomogłaś

Nadzieja nie jest zła :)
Kiddy16, jesczez spotka 65 takich facetów, z którymi nie bedzie wiedziała co począc. Nich próbuje, człowiek uczy się na swoich błędach.

: 17 lut 2007, 14:10
autor: Zakochana:*
Bash pisze:Nadzieja nie jest zła

dokładnie....
mrt pisze:A potem Ci nawrzuca, że nie pomogłaś

staram sie jej tylko pomóc-kiedys byłam w podobnej sytuacji i nie żałuje że zrobiłam pierwszy krok bo mój wybranek był bardzo niesmiały....Teraz mam innego partnera od dłuższego czasu bo tamten niestety yjechał za grancie ale nadal ejst moim przyjacielem-dobrze sie z nim bawiłam ale obecnego partnera nie zostawiłabym nigdy i nie zamieniłabym go na kogos innego!!!
Dlatego trzeba brac pod uwage różna mozliwośc...

[ Dodano: 2007-02-17, 14:11 ]
mrt pisze: A potem Ci nawrzuca, że nie pomogłaś

ja sie staram pomóc i nikt nie pwoiedzialże jej pomoge....

: 17 lut 2007, 14:11
autor: mrt
Na temat jego potencjalnej nieśmiałości już się wypowiedziałam.

: 17 lut 2007, 14:15
autor: Zakochana:*
mrt pisze:Na temat jego potencjalnej nieśmiałości już się wypowiedziałam.

może on naprawde jest niesmiały-wiele na to wskazuje....Przeciez to nie jest wcale wykluczone......

: 17 lut 2007, 14:20
autor: Bash
Zakochana:* pisze:może on naprawde jest niesmiały-wiele na to wskazuje....Przeciez to nie jest wcale wykluczone......

Może tak, może nie.
Ja zostane przy opcji, że to facet ma zdobywac kobietę, a nie odwrotnie. Oczywiście ona może mu z tym pomóc, różnymi gestami etc.
Nie cierpie nachalnych kobiet. Moja prosta zasada.
Autorka tematu powinna LEKKO dac mu do zrozumienia, ze chce czegoś więcej, poźniej odejść na bok. Jesli nie wyjdzie, trudno.

: 17 lut 2007, 14:22
autor: Zakochana:*
Bash pisze:Ja zostane przy opcji, że to facet ma zdobywac kobietę, a nie odwrotnie

A faceci raczej wola jak to ich kobieta zdobywa i to ona sie o nich stara...
Bash pisze:Nie cierpie nachalnych kobiet.

To że kobieta sie stara o jakiegos mężczyzne to nie znaczy że jest nachalna....A jesli tak uważa facet to może jej to jasno powiedziec-napewno zrozumie bo jesli odwazyła sie na zdobycie tego faceta to na pewno zrozumie to co ma jej do przekazania....

: 17 lut 2007, 14:43
autor: mrt
Zakochana:* pisze:jesli odwazyła sie na zdobycie tego faceta to na pewno zrozumie to co ma jej do przekazania....
Z reguły nie występuje to w parze :D

: 17 lut 2007, 20:21
autor: Bash
Zakochana:* pisze:A faceci raczej wola jak to ich kobieta zdobywa i to ona sie o nich stara...

To chyba ja jestem fecetem...
Zakochana:* pisze:To że kobieta sie stara o jakiegos mężczyzne to nie znaczy że jest nachalna....A jesli tak uważa facet to może jej to jasno powiedziec-napewno zrozumie bo jesli odwazyła sie na zdobycie tego faceta to na pewno zrozumie to co ma jej do przekazania....

Nie lubie slowa 'zdobycie' zdobyć to można szczyt.
Powiem Ci z mojago punktu widzenia. Jakoś nieszczególnie słucham kobiet, które starają sie do mnie zagdać, a ja ja zbywam. Nie widze takiej potrzeby

: 18 lut 2007, 10:26
autor: Olivia
Ja się zgadzam z mrt. Autorko tematu: masz dopiero 16 lat i słuchaj starszych.

Nieśmiałość? Dobre sobie. Jak Mu zależy, to żadna nieśmiałość Go nie powstrzyma. Powie Ci, że jest nieśmiały a za niedługo czas zobaczysz Go z inną dziewczyną za rączkę.

Jak byłby zainteresowany, to dawno by Cię gdzieś zaprosił. Uwierz mi, jak dziewczyna podoba się facetowi, to ten nie traci czasu. Żeby Mu nikt sprzed nosa nie sprzątnął.

: 18 lut 2007, 10:30
autor: Zakochana:*
Olivia pisze:Jak byłby zainteresowany, to dawno by Cię gdzieś zaprosił. Uwierz mi, jak dziewczyna podoba się facetowi, to ten nie traci czasu. Żeby Mu nikt sprzed nosa nie sprzątnął.

On tez nie traci czasu bo ona napisała żę często są razem,że razerm spędzaja dzień i takie tam...wiele na to wskazuje że mu na niej zależy ale może po prostu chłpopak boji sie tak samo odrzucenia jak ona-na to nie wpadliście...?? <mlotek>

: 18 lut 2007, 10:40
autor: Olivia
Zakochana:* pisze:na to nie wpadliście...??

Nie. Kto nie ryzykuje ten nic nie ma.
A jeśli Ona Mu się podoba, a Ona Jemu też, to to da się wyczuć. Do odważnych świat należy.

: 18 lut 2007, 10:47
autor: Zakochana:*
Olivia pisze:A jeśli Ona Mu się podoba, a Ona Jemu też, to to da się wyczuć. Do odważnych świat należy.

DO odważnych swiat nalezy-prawda.
Olivia pisze:A jeśli Ona Mu się podoba, a Ona Jemu też, to to da się wyczuć.
Ona to czuje że jemu sie podoba ale po prostu boja sie zrobic pierwszy krok...choć z dobrych źródeł juz wiem że poczyniła cos w tej sprawie i wszystko jest na dobrej drodze:)

: 18 lut 2007, 10:52
autor: Dzindzer
mrt pisze:Jak ludzie nie mają co robić, to niech kombinują.

popatrz na wiek dziewczatka, przeciez to jeszcze szalona nastolatka ( za moich czasów w gazetkach młodziezowych , panny pisaly o sobie pre szalona nastolatka)
W tym wieku miewa sie jeszcze takie podejscie, niektórym mija gdziec kolo 15 innym później a jeszcze inni nie mieli czegos takiego nigdy.
mrt pisze:Bo przyklaskujesz jej nadziejom

bo maja podobne nastawienie
Zakochana:* pisze:A faceci raczej wola jak to ich kobieta zdobywa i to ona sie o nich stara...

to jacys tacy nie dla mnie ci faceci. ja tam moge znecic, ale zdobywac, wchodzic w jego role nie mam zamiaru.
Nie wiem sakd bierzesz takich facetów
Olivia pisze:Jak Mu zależy, to żadna nieśmiałość Go nie powstrzyma.

dokladnie, przez niesmialosc, może to zrobic mniej udolnie. ale jak by mu zalezało to juz bys cos o tym wiedziala. Jego próby poderwania ciebie mogły by byc troche niezgrabne ale by były