Czy wyobrażasz sobie siebie spełnioną/ego życiowo
: 18 lut 2007, 13:59
No to jak jest z kim? 
Agnieszka zaprasza do miłosnej lektury
https://www.agnieszka.com.pl/forum/
https://www.agnieszka.com.pl/forum/viewtopic.php?f=1&t=10323
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Sir Charles pisze:Ja sobie nie wyobrażam tego, żebym mógł sobie nie wyobrażać.

Soul pisze:Osobiście nie wyobrażam sobie życia w pojedynkę ;]

Zakochana:* pisze:Alez oczywiście że tak-jak najbardziej i nie wyobrażam sobie że mogłoby być w ogóle inaczej.
Zakochana:* pisze:Soul pisze:Osobiście nie wyobrażam sobie życia w pojedynkę ;]
Ja też

No jak to jak? Jak faceta zabraknie, to rozpacz po gróbSir Charles pisze:To jak w końcu?

nadia pisze:człowiek może osiągnąć tylko w szcześliwej interakcji dwupłciowej
nadia pisze:No chyba, że mówimy o impotentach albo innych księżach czy zakonnicach jakowyś
nadia pisze:Tacy to mogą żyć w wyobraźni... zresztą kto wie z kim oni się pieprzą ? Może nawet z Duchem Świętym
nadia pisze:Ale PEłNIĘ samorealizacji każdy normalny (w najlepszym tego słowa znaczeniu) człowiek może osiągnąć tylko w szcześliwej interakcji dwupłciowej, dwubiegunowej itp. itd.
Sir Charles pisze:Zakochana:* napisał/a:
Alez oczywiście że tak-jak najbardziej i nie wyobrażam sobie że mogłoby być w ogóle inaczej.
Zakochana:* napisał/a:
Soul napisał/a:
Osobiście nie wyobrażam sobie życia w pojedynkę ;]
Ja też
To jak w końcu?

Zakochana:* pisze:Wyobrażam sobie siebie spełniona życiowo a nie wyobrażam sobie zycia w pojedynke

Moim zdaniem dopóki samemu się nie jest w stanie osiągnąć szczęścia, to nie zbuduje się go we dwoje.Sir Charles pisze:nadia pisze:Ale PEłNIĘ samorealizacji każdy normalny (w najlepszym tego słowa znaczeniu) człowiek może osiągnąć tylko w szcześliwej interakcji dwupłciowej, dwubiegunowej itp. itd.
No właśnie ja mam co do tego bardzo poważne wątpliwości, stąd zresztą ten temat
Sir Charles pisze:nadia napisał/a:
Ale PEłNIĘ samorealizacji każdy normalny (w najlepszym tego słowa znaczeniu) człowiek może osiągnąć tylko w szcześliwej interakcji dwupłciowej, dwubiegunowej itp. itd.
No właśnie ja mam co do tego bardzo poważne wątpliwości, stąd zresztą ten temat
Dzindzer pisze:adia napisał/a:
człowiek może osiągnąć tylko w szcześliwej interakcji dwupłciowej
przepraszam, ja malo wyedukowana chyba jestem
ale co to jest instytucja dwupłciowa??
Dzindzer pisze:nadia napisał/a:
No chyba, że mówimy o impotentach albo innych księżach czy zakonnicach jakowyś
a co impotent nie może byc w związku![]()

nadia pisze:Ślepa jesteś a nie wyedukowana![]()
nadia pisze:Impotent szeroko pojęty - także uczuciowy. Np. taki Newton
Zakochana:* pisze:Ale dlaczego masz te wątpliwości ? PRzecież to chyba dosyć logiczne...

Sir Charles pisze:Co w tym niby logicznego?
sophie pisze:Moim zdaniem dopóki samemu się nie jest w stanie osiągnąć szczęścia, to nie zbuduje się go we dwoje.
pani_minister pisze:laczego DWUpłciowej, a nie JEDNO? Interakcja ubożeje, czy co?
Sir Charles pisze:zakochana:* napisał/a:
Ale dlaczego masz te wątpliwości ? PRzecież to chyba dosyć logiczne...
Chyba sobie kpisz ze mnieCo w tym niby logicznego?

Soul pisze:Samotne spędzenie starości...
Soul pisze:ale czy o to chodzi?