agnieszka.com.pl • Jak się zbliżyć ? Jak w ogóle poznać ?
Strona 1 z 1

Jak się zbliżyć ? Jak w ogóle poznać ?

: 28 lut 2007, 19:58
autor: tiger19
Ostatnio do mojej młodszej siostry przychodzi pewna dziewczyna (studiuje i jest w moim wieku) na korepetycje z matematyki. Jest bardzo miła, sympatyczna, ładna i w ogóle bardzo mi się spodobała. :) Parę dni temu była u nas i rozmawiała z moją mamą w sprawie tych korków i nawet wypytywała się o to, gdzie ja studiuje itp. Gdy coś tłumaczyła mojej siostrze wszedłem do pokoju na trochę i siedziałem parę minut z nimi. Widziałem, że od czasu do czasu ładnie się na mnie spojrzy i pośmieje się ze mnie, jak powiem coś śmiesznego. Problem w tym, że mimo wszystko jest skryta. Chciałbym się jakoś dowiedzieć, czy ma chłopaka itd., ale boje się i nie chciałbym jej do siebie jakoś zrazic, żeby sobie czegoś głupiego nie pomyślała itp.
Jak myślicie: jak dać jej do zrozumienia to, że mi się podoba i dowiedzieć się czy jest sama? Na ogół nie mam z takimi rzeczami problemu, ale ona jest taka fajna, że aż się wstydzę :P

EDIT: Na forum jest adres www strony ze słownikiem... <chory>

: 28 lut 2007, 20:09
autor: Marissa
tiger19 pisze:Pare dni temu była tu u nas i rozmawiała z moją mamą w sprawie całych tych korków i nawet wypytywała się gdzie ja studiuje itp.

A nie pomyślałeś że z grzeczności, ciekawości pytała? W końcu jesteście rówieśnikami.

tiger19 pisze:Gdy coś tłumaczyłą mojej siostrze wszedłem do nich do pokoju na troche i siedziałem pare minut z nimi i widziałem że od czasu do czasu ładnie się na mnie spojży i pośmieje się ze mnie jak coś powiem śmiesznego.

Jak ktoś powie coś śmiesznego to na ogół ludzie się śmieją :] A to że spojrzy, to do niczego nie prowadzi. Ma siedzieć i wgapiać się w podłogę?

tiger19 pisze:chciałbym się jakoś dowiedzieć czy ma chłopaka


A siostrę nie możesz do tego "zaprzęgnąć"? Żeby wypytała leciutko, z kobiecą delikatnością co i jak?

: 28 lut 2007, 20:24
autor: tiger19

Kod: Zaznacz cały

A siostrę nie możesz do tego "zaprzęgnąć"? Żeby wypytała leciutko, z kobiecą delikatnością co i jak?



O tym nie pomyślałem :D.

A co do tego pytania się to niezbytnio z grzeczności mi się wydaje . Dlaczego ? bo zanim się zapytała widziała mnie z 5 min w samochodzie jak ją do domu wjozłem z mama i wcale na jej syna wychodzic nie musialem

: 28 lut 2007, 21:08
autor: tygrysiaaa
to,ze wypytywała,gdzie studiujesz do niczego ejszcze nie prowadzi. Ogolnie,ona sobie tak dorabia,i na pewno bardzo liczy sie z tym,zeby Twoja mama byla zadowolona z jej lekcji. Nie przeszkadzaj wiec,bo utrudniasz. Marissa ma racje popros siostre o pomoc.

: 01 mar 2007, 00:13
autor: Mysiorek
tiger19 pisze:ją do domu wjozłem z mama i wcale na jej syna wychodzic nie musialem

<hmm> to nie wychodziłeś z synu, czy wchodziłeś w synu <hmm>
Skup się w reszcie :|
tiger19 pisze:jak dać jej do zrozumienia to, że mi się podoba i dowiedzieć się czy jest sama?

Głośnią, to taki narząd.

I też se pomyślałem, że laska MUSI być miła dla wszystkich w okół, coby wypłacili.
A Ty miałeś widzenie i sie ślinisz.
Sprawdź to!

Re: Jak się zbliżyć ? Jak w ogóle poznać ?

: 01 mar 2007, 01:00
autor: Atanazy
tiger19 pisze:Chciałbym się jakoś dowiedzieć, czy ma chłopaka itd., ale boje się i nie chciałbym jej do siebie jakoś zrazic, żeby sobie czegoś głupiego nie pomyślała itp.


Ale co może sobie pomyśleć? :> Przecież to zupełnie normalne pytanie. Chyba o to chodzi, by domyśliła się, że jesteś zainteresowany "zacieśnianiem" ( :D ) relacji.

tiger19 pisze:Jak myślicie: jak dać jej do zrozumienia to, że mi się podoba i dowiedzieć się czy jest sama? Na ogół nie mam z takimi rzeczami problemu, ale ona jest taka fajna, że aż się wstydzę :P


Jak dać jej do zrozumienia? Jeśli nie chcesz powiedzieć jej tego wprost, to przynajmniej gestami to okazuj :>. Kobiety są wyczulone na tego typu "chwyty" - tym bardziej, jeśli chcą je dostrzec 8). Nie ma czego się wstydzić, tylko należy brać się do roboty. Jeśli kobieta wyczuje zainteresowanie faceta swoją osobą, to zawsze odbierze to jako pozytyw. Więc się nie martw. No, chyba że jest skrajnie zakompleksiona i przez to nie do zdobycia - bynajmniej na razie. Ale pracować nad "zdobyciem" warto. Wiele można się nauczyć, a i po wygraną można też - wbrew pozorom - sięgnąć :).

: 01 mar 2007, 07:14
autor: Marissa
Mysiorek pisze:I też se pomyślałem, że laska MUSI być miła dla wszystkich w okół, coby wypłacili.


No jasne że musi być miła, gbura by nie zatrudnili, a ten już myśli nie wiadomo co..