agnieszka.com.pl • internetowa znajomość
Strona 1 z 1

internetowa znajomość

: 11 mar 2007, 21:37
autor: blanka
Tak jak w temacie.

Poznałam go na pewnym forum, spotkaliśmy się, zapewniał, że coś więcej dla niego znaczę, że chce być dla mnie więcej niż Przyjacielem. Mieszkamy od siebie 500km ale to nie malo stanowić problemu.

Obiecałam sobie, że nic oprócz przyjaźni do Niego nie poczuje, ale stało się...zakochałam się... a on teraz powiedział, że to nie ma sensu :|

......... :|

: 11 mar 2007, 21:41
autor: tarantula
Ale co nie ma sensu?To ,ze cos czuje czy ,ze nagle mu przeszlo?Wiecej szczegolow plizzz.

: 11 mar 2007, 21:52
autor: blanka
Dla Niego nie ma sensu to, że tak daleko mieszkamy od siebie, że ma problemy ze sobą i nie chce mnie ranić, że jest za głupi dla mnie :?

Mieliśmy pewne plany a on censored tak sobie to olał..... <zalamka> nie miał nawet odwagi napisać do mnie tylko poprzez znajomą <cisza> tchórz?

: 11 mar 2007, 22:11
autor: ksiezycowka
blanka pisze:tchórz?
Jakis badziewiarz. Daj se spokoj ;) Takie znajomosci bez checi obu stron nie wyjda.

: 11 mar 2007, 22:14
autor: tarantula
blanka, pamietaj kij... <diabel> <browar>

: 11 mar 2007, 22:18
autor: marco84
najprosciej mowiac to nie jest tak ze nie ma sensu po prostu chyba mu sie nie podobasz a nie chcial Ci powiedziec tego wprost olej go.

: 11 mar 2007, 22:19
autor: blanka
a kij mu... ;)

zbanowałam go na GG, wyrzuciłam nr telefonu, a i z glowy też go wyrzuce...na pewno <zalamka>

[ Dodano: 2007-03-11, 22:20 ]
marco84 pisze:najprosciej mowiac to nie jest tak ze nie ma sensu po prostu chyba mu sie nie podobasz a nie chcial Ci powiedziec tego wprost olej go.


a to dziwne, wczoraj jeszcze mnie kochał i nagle tak hop siup?

: 11 mar 2007, 22:21
autor: tarantula
na pewno


Na pewno,na pewno!!!Tylko spokojnie, najgorsze masz juz za soba.Teraz moze byc tylko lepiej <glaszcze>

: 11 mar 2007, 22:26
autor: blanka
tarantula, spokój przede wszystkim...to dopiero pierwszy dzień :|

a niedawno pocieszalam koleżanke, że ją Przyjaciel opuścił (też internetowy), ale wrócił... :|

: 11 mar 2007, 22:36
autor: Marissa
A bo takie internetowe znajomości nie mają sensu... Za dużo ryzyka że jakaś strona potraktuje to za poważnie, zakocha się, a druga potraktuje jak zabawę :/

Blanka nie łam się, będzie dobrze. Za jakiś czas będziesz się śmiać z tej historii :)

: 11 mar 2007, 22:42
autor: blanka
Marissa pisze:A bo takie internetowe znajomości nie mają sensu... Za dużo ryzyka że jakaś strona potraktuje to za poważnie, zakocha się, a druga potraktuje jak zabawę :/

Blanka nie łam się, będzie dobrze. Za jakiś czas będziesz się śmiać z tej historii :)


właśnie! ale u mnie miala być zabawa a przeistoczylo sie w coś poważniejszego. :|

!@#$%^&*?! musi być dobrze, niedlugo wyjeżdżam za granicę, może tam uda mi się zapomnieć o Nim......

: 11 mar 2007, 23:35
autor: ksiezycowka
Marissa pisze:A bo takie internetowe znajomości nie mają sensu...
A gdzie tam. ja mojego przez pewne forum poznalam i wkrotce nam 3 lata razem stukna. Ale fakt z e nie dzieli nas taka roznica ani zadne nie traktowalo sie tak jak tutaj.

: 12 mar 2007, 01:17
autor: Martuś
przyznaje. chlopak okazal sie nieciekawy. moze wcale nie byl taki jaki mial byc (aach ten internet i slynna reklama). poszukaj chlopaka, ktory bedzie mogl w kazdej chwili Cie pocieszyc, zajrzec wieczorem i ktorego bedziesz widziala czesciej niz raz w miesiacu :) <przytul> i don't worry:)

: 12 mar 2007, 08:57
autor: blanka
Dzęki Wam za słowa otuchy <przytul>

echhh, mało brakowało a porzuciłabym moje dotychczasowe życie tylko dla niego, chciałam zerwać kontakty z moimi znajomymi, bo wiem, że byliby przeciwko...tej znajomości, byleby być tylko z nim...

miłość jest ślepa :|

: 12 mar 2007, 09:04
autor: Marissa
blanka pisze:echhh, mało brakowało a porzuciłabym moje dotychczasowe życie tylko dla niego, chciałam zerwać kontakty z moimi znajomymi, bo wiem, że byliby przeciwko...tej znajomości, byleby być tylko z nim...

Ja porzuciłam, wyprowadziłam się z domu :] Ale nie żałuje, choć już z nim nie jestem. Zawsze warto w takich sytuacjach szukać dobrych stron.

miłość jest ślepa

A może po prostu nie miłość, a duże zauroczenie?

: 12 mar 2007, 09:49
autor: blanka
Marissa, nie sądzę aby to było zauroczenie. czas pokaże...

: 12 mar 2007, 10:52
autor: Dzindzer
Marissa, nie sądzę aby to było zauroczenie. czas pokaże...

no wlasnie czas pokaze. bo prawdziwa zdrowa miłośc nie jest głupia, a zauroczenie bywa i to bardzo durne i oslepiające

: 12 mar 2007, 10:56
autor: Marissa
Dzindzer pisze:no wlasnie czas pokaze. bo prawdziwa zdrowa miłośc nie jest głupia, a zauroczenie bywa i to bardzo durne i oslepiające

A ten netowy chłopak pokazał że z jego strony to tylko zauroczenie. A miłość chyba rozwija się jakiś czas, żeby można było powiedzieć że jest to "miłość" w pełnym słowa tego znaczeniu, więc też droga autorko nie zakładaj że jest to "miłość", bo dojść do takiego przekonania raczej trzeba czasu :)

: 12 mar 2007, 21:19
autor: szopen
Marissa pisze:A miłość chyba rozwija się jakiś czas, żeby można było powiedzieć że jest to "miłość" w pełnym słowa tego znaczeniu, więc też droga autorko nie zakładaj że jest to "miłość", bo dojść do takiego przekonania raczej trzeba czasu
]
Powiedzialbym ze nie chyba a nawet na pewno :) Poza tym zeby milosc rozkwitla i zeby w ogole mozna bylo mowic o takim uczuciu to potrzeba troche wiecej niz klikac ze soba na gg, czatach itp.
Wez sobie blanka znajdz jakiego chlopa normalnie a nie kombinuj :):)

: 12 mar 2007, 21:20
autor: Imrael
Ja powiem tylko jedno,a mianowicie internetowe znajomości sux. Tez tak kiedyś miałem. Poznałem dziewczynę przez neta, mieliśmy plany i nawet wydawąło mi się, ze ja kocham. Kiedy poznałem moją obecną dziewczynę minęło mi jak reką odjął i dzieki niej wiem co to miłość, a nie zadużenie w egzotycznej znajomości. Daj sobie z tym spokój, bo to jest nic nie warte.

: 12 mar 2007, 23:02
autor: madzialenka
moim zdaniem jakiekolwiek znajomosci na odleglosc nie maja szans no moze 1-100

: 13 mar 2007, 15:05
autor: tygrysiaaa
a mowia,ze to kobiety ciezko zrozumiec :D. Ajjj wybij go sobie z glowki,nie ten to inny,a on jeszcze bedzie prosil,zebys znoow zwrocila na niego uwage,wtedy bez znaczenia bedzie odleglosc :d,ale TY juz bedziesz twarda i nieczula,i najlepiej zakochana w kims innym,czego szczerze Ci zycze :D,pozdroowka

: 13 mar 2007, 15:45
autor: blanka
dzieki Wszystkim za słowa otuchy <browar>

heh, wybić z głowy nie jest tak łatwo... :| <mlotek>

jak na razie odezwał się kolega, w którym nota bene byłam zakochana :D i mnie odwodzi od wyjazdu o_O

: 21 mar 2007, 08:34
autor: vilmon1980
Imrael pisze:Ja powiem tylko jedno,a mianowicie internetowe znajomości sux.

A wcale, że nie :P
Ja wszystkie swoje dziewczyny (nie mówiąc już o reszcie koleżanek i przyjaciółek) poznawałem przez internet i nienarzekam. Nawet jak zrywaliśmy to pozostały fajne znajomości i przyjaźnie i jest z kim wyskoczyć np. na kawe albo do kina, pogadać, itp. :)
Tylko w internecie, tak jak w życiu, należy wyznaczyć sobie pewne standardy i się ich trzymać, a wtedy nie ma się jakiś dziwnych problemów.
Fakt faktem, że związki na odległość nie mają większego sensu, a żeby jeszcze tylko z tego powodu zrywać dotychczasowe znajomości i przyjaźnie to już głupota totalna.

: 26 mar 2007, 22:11
autor: s1ash
Ja już 3 razy się sparzyłem na internetowych znajomościach ale dalej się w to bawie ;) Dzieki temu nabywam jakiegoś doświadczenia w stosunkach z kobietami :P Lepsze to niż siedzenie w domu a tak to ostatnio wcale w domu nie siedze :). Czasem sie trafi na taka osobe o której chce sie jak najszybciej zapomniec ale zdarzają sie perełki :) pzdr. Ty trafiłas na nieodpowiednia szukaj dalej powo.

pzdr

: 13 kwie 2007, 01:21
autor: Sorecer
Internet to fajny sposób komunikacji, ale ubogi w przekazy niewerbalne. Możemy kogoś poznać ale tylko powierzchownie gdyż poznamy tylko te fakty które rozmówca będzie chciał żebyśmy poznali. Nie rozróżnimy kłamstwa od prawdy czytając tylko tekst. Często też odbierzemy pewne rzeczy inaczej niż one były nadane. Wszystko to się wiąże z ograniczeniami przekazu tekstowego. Dlatego ja takie poznawanie popieram ale jako start a kontynuacje znajomości wolę prowadzić w realu. I to tylko dlatego, że wtedy mogę odbierać od rozmówcy więcej informacji niż tylko słowa. Zresztą do tej pory pamiętam jak polonistka nam powtarzała że komunikacja to nie tylko głos ubrany w wyrazy...