Fajnie, że ktoś sie zainteresował tematem
Dobrze wiedzieć, że pzredstawicielki płci pięknej sa na takie podrywy otwarte... Prawda ze to niecodzienność i pomysł z kawą jest dobry, zapamietam go sobie jednak w centrum handlowym którym ja pzrechodze idąc na dwozrec niema możliwości wypicia kawy czy herbaty

(przynajmniej w jakims kulturalnym miejscu a nie herbata z dworca za 1,50zł)
Chodzi właśnie o ten "impuls", który pozwoli nawiązać rozmowę.
I tak widzisz - jedną pocieszałem w autobusie jak jakis pan na nią nakrzyczał,
Drugiej zwróciłem uwagę, żeby skasowała bilet za bagaż, a potem "wziałem" jej bagaż jako mój (miałem kartę),
Do innej podszedłem, bo ja kojarzylem z widzenia (ona mnie też)..."
Miałeś konkretny temat na zagadanie

Gratuluje

Jednak niezawsze jest, teraz akurat miałeś Ciekawą sytuacje do nawiązania znajomości, ale ja jakoś niemiałem szcześcia do tego

Kobieta nie powinna się ruszać. Można wtedy nawiązać kontakt wzrokowy.
Właśnie a czasami ona biegnie, niby mnie zauważa a ja niechce wyskoczyc przed nia jak Filip z Konopi
Ale takie pytanie do Pań

Czy gdyby widzieliście przechodzącego obok was atrakcyjnego mężczyzne ktory by wam sie podobał i wy byście sie mu podobali, mijając was usmiechał by sie do was i zwalniał nieco krok, czy wybyście dali mu jakieś konkretne znaki zeby podszedł ? np zwalniajac również szybkośc kroku

i czy w ogole wyobrażacie sobie taka sytuacje, czy chciałybyście być w takiej czy może byla by ona troche dyskomfortowa...
?