"Stara milosc nie rdzewieje" ?
: 30 paź 2007, 15:05
Cztery lata temu poznalam na gg pewnego chlopaka. Mialam wtedy 17 lat, on 20. Spotkalismy sie kilka razy i zabujalam sie w nim. To z nim calowalam sie pierwszy raz. Wtedy myslalam, ze to ten jedyny. Traktowalam ta znajomosc bardzo powaznie, myslalam, ze on czuje to samo. Wydarzylo sie kilka rzeczy i strasznie sie na nim zawiodlam. Poklocilismy sie, on znalazl sobie dziewczyne. Bardzo dlugo "leczylam" sie z tego uczucia. Potem poznalam innego chlopaka. Bylam z nim ponad 2 lata, ale czasami wspominalam tamtego kolesia. Pewnego dnia jadac do mojego owczesnego spotkalam go. Pozniej przez kilka miesiecy mialam watpliwosci czy chce z nim byc i czy go kocham... Rok temu rozstalismy sie. A teraz, kilka dni temu po ponad 3 latach pojawil sie tamten chlopak... Strasznie mnie do niego ciagnie. Jak narazie gadamy na gg, ale wiem, ze jesli zaproponuje spotkanie to nie odmowie. Ciagle pamietam jak przez niego cierpialam, ale z drugiej strony... Moze nie powinnam z nim gadac? Jak myslicie?
bo pewnie niebylas ani pierwsza ani ostatnia.