spotkalam sie z exem wczoraj i co?
: 20 lis 2007, 11:24
Faceci sa jak przyslowiowe psy ogrodnika, "sam nie wezmie a innemu nie da". Wczoraj spotkalam sie z ex, mimo wszystko chcialam kulturalnie zachowac kontakt, mimo, ze mnie strasznie bolalo rozstanie z nim, poskladalam sie i wytlumaczylam sobie, ze ludzie sie spotykaja - rozchodza, bo takie jest zycie i nie zawsze sie uklada jak bysmy chcieli. Ale wracajac do tematu, to: spotkalismy sie w pubie, mila, grzeczna rozmowa do momentu kiedy sie zapytal czy kogos mam? Odpowiedzialam, zgodnie z prawda, ze jest ktos, ale to na razie kolega (na ktorym nie bede ukrywac, ze mi zalezy)i zobaczymy jak to sie rozwinie. Efekt najpierw sie w doslownym tego slowa znaczeniu spienil, powiedzial mi, ze szybko sie pocieszylam (szybko 1,5 roku) i tyle go widzialam. Dodam tylko, ze to on mnie zostawil a nie ja jego. I co ja mam o tym myslec? 

Boli mnie to, ze ludzie sa tacy

![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)

w 100% sie z toba zgadzam