agnieszka.com.pl • czy to na mnie wpłyneło??
Strona 1 z 1

czy to na mnie wpłyneło??

: 10 gru 2007, 20:13
autor: małolata
Jako nowa na forum chcę wszystkich serdecznie powitać.

Zadaję to pytanie tu, bo w realu wstydzę się powiedzieć komukolwiek. W dzieciństwie byłam molestowana (można by nawet powiedzieć, że zgwałcona) przez swoich dwóch starszych kuzynów. Moi rodzice "załatwili sprawę" tak, że ze mną praktycznie w ogóle o tym nie rozmawiali i niczego mi nie tłumaczyli. Za co jestem im wdzięczna, bo nie mam przez to jakiegoś szczególnego urazu w psychice. Ale martwię się, bo po prostu nie potrafię nawiązać żadnej partnerskiej relacji z chłopakiem, wmawiam sobie, że "oni chcą tylko jednego". Już parę osób przez to naprawdę skrzywdziłam. Jak myślicie to przez te moje przeżycia?? Bo nie mam żadnych odpałów, jakiś panicznych lęków, itp. Czy to dalej siedzi w mojej podświadomości?? Wiem, że powinnam pójść do jakiegoś psychologa, ale się po prostu wstydzę. Macie jakieś pomysły, jak można się tego pozbyć??

Z góry dzięki za rady

: 10 gru 2007, 20:22
autor: Mijka
nie wyobrazam sobie, zeby taki fakt mogl nie wplynac na czyjas psychike i co za tym idzie umiejetnosc budowania blizszych uczuciowych relacji. Jak Twoi rodzice "zalatwili sprawe"? sama im powiedzialas o tym fakcie, czy dowiedzieli sie? Powinnas isc do psychologa, wygadac sie. Nie obwiniac siebie ani nie zakladac, ze zwiazek=seks.

: 10 gru 2007, 20:30
autor: tarantula
małolata pisze:Wiem, że powinnam pójść do jakiegoś psychologa, ale się po prostu wstydzę. Macie jakieś pomysły, jak można się tego pozbyć??

Musisz isc do psychologa, sama nie dasz z tym rady. Mialam kolezanke ktora zostala zgwalcona i borykala sie z tym przez lata.Meczyla. Dopiero wizyta u swietnej psycholozki pozwolila pozbyc sie traumy. Sama rozmowa z bliskimi w takim wypadku nie wystarczy.

: 10 gru 2007, 20:44
autor: małolata
Jak Twoi rodzice "zalatwili sprawe"? sama im powiedzialas o tym fakcie, czy dowiedzieli sie?

Moi rodzice dowiedzieli się od ojca jednego z tych kuzynów, któremu się poskarżyłam. Dopilnowali, żeby obaj karę ponieśli (ale bez policji).
Mialam kolezanke ktora zostala zgwalcona i borykala sie z tym przez lata.

Właśnie sęk w tym że ja nie mam żadnej traumy po "złym dotyku". Nawet tych kuzynów czasami widzę, bo mieszkamy blisko siebie i nie mam żadnych lęków. Boję się tylko bliskości emocjonalnej z chłopakiem, związku. Ale o dziwo z przyjaźnią nie ma problemu.

: 10 gru 2007, 21:00
autor: Hyhy
Musisz sobie jakos przetlumaczyc lub chociaz sprobowac ze wsrod wszystkich facetow jakis tam procent jest taki, ktory podejdzie do Ciebie jak do kobiety i bedzie myslal rowniez o Tobie i Twoich potrzebach w sposob odpowiedzialny. Co oczywiscie nie oznacza, ze nie bedzie chcial seksu:) To jest wyrazanie siebie i wyrazanie milosci, niekoniecznie tylko przyjemnosc fizyczna i obowiazek. Tak samo jak inne panie - jestes narazona na znajomosci/zwiazki i z takimi co tylko beda chcieli ciachnac i do widzenia:) ale to nie znaczy ze wszyscy tacy sa. Poza tym, moze skrzywdzilas osoby na ktorych Ci nie zalezalo albo zalezalo jak na fajnym facecie a nie tym jedynym?
Ciezko mi sie odniesc bo nie wiem jak to jest dokladnie byc w Twojej sytuacji ani nie znam szczegolow co do tych Twoich skrzywdzen tych panow:)

: 10 gru 2007, 23:43
autor: Miltonia
Opisujesz problem z relacja z rodzicami, z budowaniem relacji w zwiazku, a jednoczesnie podkreslasz, ze nie masz problemu.
Obojetne czy to z powodu rodzicow, czy wykorzystania, masz problem, bo sama go widzisz. Tu nikt Ci nie odpowie, skad to sie wzielo. Idz do specjalisty, to nie boli. A jesli szukasz tu potwierdzenia jedynie, ze nie masz problemu, to pewnie tez go nie dostaniesz.

: 12 gru 2007, 11:25
autor: Dzindzer
małolata pisze:wmawiam sobie, że "oni chcą tylko jednego".

dlaczego to sobie wmawiasz ??

małolata pisze:Jak myślicie to przez te moje przeżycia?? Bo nie mam żadnych odpałów, jakiś panicznych lęków, itp. Czy to dalej siedzi w mojej podświadomości??

nie wiem czy przez to, moim zdaniem w jakis sposób przez to tez, równiez przez relacje jakie masz i miałas z rodzicami.
Uwazam, że siedzi Ci to nie tylko w podswiadomości ale i w swiadomości.
małolata pisze:Wiem, że powinnam pójść do jakiegoś psychologa, ale się po prostu wstydzę.

Chyba jednak powoinnas i to do dobrego. Nie powinnas sie wstydzic, wiem, ze to nie takie proste, ale nie powinnas nie jestes winna tego co sie stało.

małolata pisze:Dopilnowali, żeby obaj karę ponieśli (ale bez policji).

tak z czystej ciekawosci to jaka oni kare poniesli i w jakim byli wieku ??

Właśnie sęk w tym że ja nie mam żadnej traumy po "złym dotyku"

nie wszystkie konsewencje sa takie widoczne, sa rzeczy które czasami samemu trudno w prosty sposób powiazac z danym wydazeniem.

Tez radze wizyte u specjalisty, chociaz chyba jestem ostatnia osoba która powinna radzic w takich sprawach

: 12 gru 2007, 15:54
autor: małolata
dlaczego to sobie wmawiasz ??

Nie mam pojęcia, to jest po prostu odruch, może jakaś reakcja obronna.
tak z czystej ciekawosci to jaka oni kare poniesli i w jakim byli wieku ??

Jeden miał lat 10, drugi 11. Pewnie obejrzeli jakiegoś pornola i chcieli zobaczyć jak to jest. Jedyna kara jaką mogli ponieść w takim wieku były krzyki i lanie (ale od własnych rodziców).
sa rzeczy które czasami samemu trudno w prosty sposób powiazac z danym wydazeniem.

Właśnie dlatego nie wiem, czy moje zachowanie wynika z tego czy ze zwykłej nieśmiałości.

: 12 gru 2007, 18:09
autor: Marissa
Właśnie dlatego nie wiem, czy moje zachowanie wynika z tego czy ze zwykłej nieśmiałości.

I sądzisz, że poprzez forum dowiesz się tego jaki masz problem?
I nawet jeśli większość osób będzie mówić, że zachowujesz się tak przez molestowanie to co w tej sprawie zrobisz? Podejmiesz forumowe leczenie? Taka wspólna terapia z pseudo-psychologami z tego forum to jednak nie jest najlepszy pomysł, nie sądzisz?