agnieszka.com.pl • Postrzeganie ludzi w wieku 20-30 lat...bez partnera
Strona 1 z 1

Postrzeganie ludzi w wieku 20-30 lat...bez partnera

: 04 sty 2008, 10:29
autor: Piernik
Jak wiemy obecnie w Polsce jest coraż wiecej singli, i to nie tylko tych z przymusu, ale także z wyboru. Jednakże społeczeństwo polskie jest bardzo zaściankowe jeśli chodzi w tym względzie, daje się to odczuć szczegolnie w małych miejcowościach albo na wsiach...życzliwi sasiedzi, ciotki uważaja zcasem takiego człowieka za dziwaka, odludka a w skrajhnych przypadkach podejrzewają nawet ,że może czuć pociag do osób tej samej płci <zalamka> . Tymczasem isntnieją ludzie, co jest im tak wygodnie, a pytania ciotek ,,kiedy w końcu sie ożenisz'' kiedy sobie wreszcie znajdziesz dziewczynę, potrafią nielze wkurzać. sam też sie użerałem z tym i to całkiem niedawno. Piszcie, co na ten temat sadzicie, i czy ktoś jest wobec was złośliwy czy zadaje durne pytania tylko dlatego,że macie na arzie wazniejsze sprawy na głowie, niż zwiazek



Pozdrawiam-piernik

: 04 sty 2008, 14:37
autor: Junak
Różnie to bywa, czasami przez długi czas nie ma nikogo kto mógł by wpaść w oko. Znam jednego faceta który właśnie podchodzi już pod 30 i nigdy nikogo nie miał ( oficjalnie ) więc pojawiły się wspomniane przez Ciebie pogłoski, że może lubić chłopców <hahaha> Akurat mnie tego typu historie nie obchodzą zupełnie. Jeżeli ktoś jest sam z wyboru/przymusu to jego sprawa i nic mi do tego.

: 04 sty 2008, 16:12
autor: Andrew
pokazcie mi tych ludzi co chca byc sami ? ile sie takich znajdzie na 100 tkę , dwóch ? czterech ? a jesli nawet to są dziwakami i kniec kropka, zas Ci co szukaja a znalesc nie mogą - to samo ! taka jest moja opinia któą zbudowalem na podstawia znania ludzi tzw. samotnych .

: 04 sty 2008, 23:02
autor: Junak
pokazcie mi tych ludzi co chca byc sami ? ile sie takich znajdzie na 100 tkę , dwóch ? czterech ? a jesli nawet to są dziwakami i kniec kropka, zas Ci co szukaja a znalesc nie mogą - to samo ! taka jest moja opinia któą zbudowalem na podstawia znania ludzi tzw. samotnych .

Nie zgadzam się z Tobą. Ludzie są sami z różnych przyczyn, mniej lub bardziej od nich zależnych. Nie widze powodu by każdemu samotnemu > 30 przypinać metkę dziwaka. Czy przy budowaniu swojej opinii wziąłeś pod uwagę osoby skrzywdzone/rozwodników i tak dalej ?

: 04 sty 2008, 23:27
autor: middleweight
hehe, ja już od jakichś dwóch lat słysze od bliskich przy każdym rodzinnym spotkaniu pytanie: kiedy się żenisz, kiedy dzieci... a jak odpowiadam, że nie mam stałej dziewczyny a co dopiero narzeczonej, to zapada jakaś dziwna, niezręczna cisza na chwilę.
przerąbane.

: 04 sty 2008, 23:38
autor: Nola
mi się zdarza takie pytania słyszeć ze strony rodziny, ale to nie jest dla mnie jakiś wielki problem - ignoruję je po prostu. a znajomi to znajomi - wiedzą, że nie jestem nieszczęśliwa z powodu bycia samą, dlatego nade mną nie biadolą ;P

: 04 sty 2008, 23:48
autor: shaman
Piernik pisze:piernik


Pytanie IMHO nietrafione, ze względu na złe widełki wiekowe. 20 - latek bez rodziny to norma. z rodziną to w sumie prawie patologia. 30 - latek bez rodziny? Chyba conajwyżej zaniepokojenie najstarszej części starszyzny może wzbudzić. 30 - 40 lat i brak perspektyw na związek - nad tym można się zastanawiać.

Ale historia jest oklepana - dziatki się tym podniecają, nasze pokolenie jest podzielone, dla następnego będzie to rzecz normalna.

: 05 sty 2008, 08:09
autor: kot_schrodingera
Andrew pisze:pokazcie mi tych ludzi co chca byc sami ? ile sie takich znajdzie na 100 tkę , dwóch ? czterech ? a jesli nawet to są dziwakami i kniec kropka, zas Ci co szukaja a znalesc nie mogą - to samo ! taka jest moja opinia któą zbudowalem na podstawia znania ludzi tzw. samotnych .
a jeśli są brzydcy i nie potrafią sobie kogoś znaleźć ?? to też na stos ?? nie wszystko zależy od nas. a ja nie jestem zwolennikiem bycia z kimś dla samego bycia <pijak>

: 05 sty 2008, 12:36
autor: Nemezis
Blazej30, Andrew pisal o ludziach, ktorzy chca byc sami i w tym momencie sie z nim zgodze. Nie zgadzam sie za to z druga czescia jego wypowiedzi.
Blazej30 pisze:a jeśli są brzydcy i nie potrafią sobie kogoś znaleźć ?? to też na stos ?? nie wszystko zależy od nas. a ja nie jestem zwolennikiem bycia z kimś dla samego bycia

jezeli ktos jest brzydki, to oznacza, ze druga osoba jest z nia "dla samego bycia" ??
Ktos, kto Ci sie na poczatku wydaje byc brzydki, za czas jakis moze wlasnie stac sie wlascicielem najpiekniejszych oczu :) wszystko zalezy od Twojego postrzegania tej osoby, a nie od 'obiektywnego' "brzydka" :)

: 05 sty 2008, 12:55
autor: jack444
Mi ostatnio na Wigili Bożego Narodzenia wujek złożył takie życzenia -"Ożeń się w końcu bo dlaczego masz mieć lepiej niż my".A ja łowie sobie dalej i nic. <dajeserce> pozdrawiam.

: 05 sty 2008, 15:10
autor: shaman
Blazej30 pisze:a jeśli są brzydcy i nie potrafią sobie kogoś znaleźć to też na stos nie wszystko zależy od nas. a ja nie jestem zwolennikiem bycia z kimś dla samego bycia


Dobijasz swoim uporem. Ja jestem brzydki, a nie mogę narzekać na żaden aspekt kontaktów z kobietami.

Wystarczy się myć, mieć hobby, umieć się ciekawie wypowiedzieć i ogólnie być decent osobowością.

: 05 sty 2008, 17:36
autor: Hyhy
Ja chce byc sam, chwilowo. Moge sobie poukladac siebie dzieki temu a pieknych kobiet wokol tyle, ze nie sposob byc samemu :)

: 05 sty 2008, 20:13
autor: Tristram
shaman pisze:Wystarczy się myć, mieć hobby, umieć się ciekawie wypowiedzieć i ogólnie być decent osobowością.

Nie wystarczy. Czasem trzeba mieć jeszcze kasę na chirurga plastycznego <diabel>. Jeśli ktoś urodził się zdrowy, ma wszystko na swoim miejscu i nie przeszedł żadnego poważnego wypadku, to powinien docenić to co ma i choć przez chwilę się zastanowić nad tym, że nie wszyscy mają takie szczęście, zanim nazwie ich dziwakami. Albo chociaż zadać sobie pytanie czy był(a)bym w stanie związać się z takim "dziwakiem", nawet jeśli się on "myje, ma hobby, umie się ciekawie wypowiadać i ogólnie jest decent osobowością". Ale jak wiadomo - sytemu ciężko jest zrozumieć głodnego <pijak>.

: 05 sty 2008, 20:28
autor: shaman
Tristram pisze:Czasem trzeba mieć jeszcze kasę na chirurga plastycznego . Jeśli ktoś urodził się zdrowy, ma wszystko na swoim miejscu i nie przeszedł żadnego poważnego wypadku, to powinien docenić to co ma i choć przez chwilę się zastanowić nad tym, że nie wszyscy mają takie szczęście, zanim nazwie ich dziwakami.


Jest różnica między "brzydki" a "po wypadku" albo "urodzony z widoczną wadą". Ale zgadzam się, w tym drugim przypadku potrzebne jest jeszcze szczęście lub kasa.