agnieszka.com.pl • nieszczesliwe zauroczenie...?
Strona 1 z 1

nieszczesliwe zauroczenie...?

: 04 sty 2008, 18:15
autor: Ronalds
Witam.
Zaczne od opisu sytuacji ktora mnie spotkala. Na imprezie poznalem bardzo fajna dziewczyne z ktora odrazu nawiazalem rozmowe a potem tanczylismy caly wieczor. Ola bardzo mi sie podobala miala w sobie to cos ale niestety byla starsza ode mnie i mieszkala na drugim koncu Polski... Oczywiscie poprosilem Ja o numer ale wiedzialem ze to nie ma sensu. Wmawialem sobie ze mam jej numer po to zeby od czasu do czasu zapytac co slychac ale w rzeczywistoscie tak nie bylo. Przejde zatem do mojego problemu. Ola tak bardzo mnie zauroczyla ze nie przestaje o niej myslec. Co wieczor widze jej twarz, myslami jestem na tamtej imprezie, czuje jej zapach i dotyk... Bardzo cierpie poniewaz wiem ze nigdy jej juz nie spotkam tym bardziej ze zadko odpisuje na moje sms-y. Ona na pewno uklada sobie zycie a ja sie mecze... Prosze powiedzcie mi co mam zrobic zeby o niej zapomniec? Czy czas wyleczy rany?

: 04 sty 2008, 18:43
autor: agata
Ronalds pisze:Czy czas wyleczy rany?
tak czas leczy rany!! i choć teraz jest Ci cięzko to to przejdzie...nie jestes ani pierwszym ani ostatnim ktorego to spotkało!! Minie!!

: 04 sty 2008, 19:19
autor: ksiezycowka
Ronalds pisze:wiem ze nigdy jej juz nie spotkam
To odcieli takie rzeczy jak pociagi? :? Czemu mialbys jej nie spotkac? Nie rozumiem po co se wmawiasz, ze to nieosiagalne.

: 04 sty 2008, 19:22
autor: Xavi
Halo? To podobno 2gi koniec Polski? Ile to dokładnie kilometrów?

: 04 sty 2008, 19:27
autor: Ronalds
ja mieszkam w krakowie ona w okolicach Suwałk. Ja prosze tylko o pomoc co zrobic teraz zeby nie czuc takiej pustki?

[ Dodano: 2008-01-04, 19:31 ]
Napisalem takze ze Ona zadko (i chyba niechetnie) odpisuje na moja smsy wiec innej drogi nie ma niz zapomniec.

: 04 sty 2008, 19:39
autor: Andrew
Rany ! - toś ty facet czy kolejna makowa panienka ? Nie odpisuje ? a co Ty jej tam wypisujesz takiego?

: 04 sty 2008, 19:43
autor: Xavi
To tylko 600km, wyjscia masz 2:
a)Albo zapomniec i to minie z czasem, uwierz mi.
b)Nie poddawac sie na poczatku, tylko sprobowac :)
Albo jak chcesz szybciej zapomniec to napisz jej, ze ci zalezy, ale wiesz ze to niemozliwe i chcesz o niej zapomniec, a ulatwi ci to jej zdjecie jak siedzi na muszli klozetowej ;]

: 04 sty 2008, 19:44
autor: Ronalds
No jak sie pytam czy sie spotkamy a ona odpisuje ze nie albo w ogóle nie odpisuje to co mam robic! sam sobie poradze bo mi sie nie chce juz wszystkiego tlumaczyc zebyscie zrozumieli sytuacje

[ Dodano: 2008-01-04, 19:46 ]
Odpowiedz Xaviego jest chyba najlepsza. Moze mnie troche zrozumiales. poprosze o to zdjecie hehe :)

: 06 sty 2008, 22:15
autor: tr3sor
tr3sorek lubi odgrzewac tematy ;)

Po jaka cholere prosisz o pomoc ? zeby pozniej pisac ze sam sobie dasz rade ?

Prosisz o zdanie innych naiwnie myslac ze wszyscy beda chcieli przytulic i poglaskac ? Kazdy przezyl cos podobnego ... kazdy tutaj wie ze to boli. I nikt niebedzie szczerze zalowal ze cierpisz.

Nikt nie obicywal ze zycie to bajka :) i ze bedzie kolorowo ze spotkamy ksiezniczke z bajki i juz do smierci bedziemy sobie tacy zakochani i szczesliwi :)


Z jednym masz racje zapomnij ... gdyby chodz troche checi na spotkanie wyrazila ... byla by szansa ...

Sam nie bardzo rozumiem zwiazki na odleglosc :) Ale nie wszystko musze rozumiec ;]

Takiej checi jak sam piszesz niema wiec i cala sprawa niema sensu :) Moze dziewczyna ma takie podejscie do zwiazkow na odleglosc jak i ja :)

Zapomnij o niej ciesz sie zyciem ... podstawa to postanowic ... bo samo liczenie ze czas wyleczy rany nic niedaje :) czas czasem ale potrzebuje on pomocy =] Im bardziej mu pomagamy tym szybciej nas ulecy =]

: 06 sty 2008, 22:25
autor: Hyhy
Zadzwon do niej i powiedz, ze przyjedziesz.

: 06 sty 2008, 22:30
autor: tr3sor
Po co ? skoro ewidentnie widac ze ona tego nie chce ? moze nie tyle ze jego nie chce co niechce zwiazku na odleglosc ... a moze jednego i drugiego ?

Po co ma jechac ? robic sobie nadzieje ? jestem za tym zeby walczyc ... nawet o przegrana sprawe jesli pozwoli na to w pewnym sensie sie "odrodzic" Ale niewarto walczyc o zadna sprawe jesli mialo by to nas pograzyc ...

: 07 sty 2008, 20:03
autor: Marissa
Ronalds pisze:No jak sie pytam czy sie spotkamy a ona odpisuje ze nie albo w ogóle nie odpisuje to co mam robic!

Przyjąć do wiadomości że tego NIE CHCE.

A Ty znajdź sobie inny obiekt westchnień.