ZDRADA!!!
Moderator: modTeam
-
Justynka335
- Początkujący

- Posty: 3
- Rejestracja: 08 lut 2008, 19:12
- Skąd: Krakow
- Płeć:
ZDRADA!!!
Witam wszystkich forumowiczów:)
Wiem ze zdrada,to bardzo czesto poruszany temat na forum i naprade przewertowalam wszystkie mozliwe tematy,jednake nie znalazlam nigdzie podobnego przypadku jak moj.
Otoz zostalam zdradzona,chyba w najgorszy z mozliwych sposobow....Bylam z chlopakiem prawie 4 lata,wszystko bylo pieknie i cudownie,znajomi zachwycali sie naszym zwiazkiem,naszą miloscia,kochalismy sie naprawde szczerze.Jednak od pewnego czasu,dokladnie mowiac od stycznia tego roku,cos zaczelo sie psuc...wyczuwalam to poprzez zmiane w stosunku do mojej osoby,a takze kod blokujacy wejscie do telefonu mojego chlopaka.Wiele razy pytaalam go czy cos sie zmienilo,stało,dlaczego wprowadzil blokade,ale on mial zawsze jakas wymowke,mi natomist NIGDY nie przyszloby do glowy co sie szykuje!!!Pewnego dnia,a dokladnie mowiac pewnej nocy,kiedy on juz zasnal,wzielam jego komorke i wpisuja roznorakie cyfry trafilam na kod i weszlam do menu.To co zobaczylam,przeczytalam doslownie powalilo mnie z nog!On byl z kims innym od ok miesiaca,spotykal sie,calowal i nie wiem co jeszcze....!Czule slowka ktore przeczytalam na zawsze pozostana mi w pamieci!!!Oczywiscie obudzilam go odrazu i kazalam sie wynosic!!!I moze by jakos to wszystko sie potoczylo dalej,tzn pocierpialabym i z uplywem czasu doszla do siebie,ale on po paru dniach zaczal do mnie pisac,ze mnie kocha,ze teskni,ze chce wszystko naprawic,odbudowac,zmienic,zebym dala mu szanse i zebysmy zaczeli od nowa!!!Wiem ze to co zrobil jest okrotne,bo zdradzal mnie ŚWIADOMIE,wiem ze powinnam definitywnie z tym skonczyc,lecz to glupie serce mowi cos innego!!!Wracaja wspomnienia z tych naprawde cudownych 4 lat zwiazku i dociera do mnie samotność....to ze nie mam juz nikogo,bo z nim to byla rowniez przyjazn,nie tylko milosc...Nie wiem co robic!!!!Prosi o spotkanie...wysluchac go chociaz,czy to nie ma sensu???Prosze o rady....
Wiem ze zdrada,to bardzo czesto poruszany temat na forum i naprade przewertowalam wszystkie mozliwe tematy,jednake nie znalazlam nigdzie podobnego przypadku jak moj.
Otoz zostalam zdradzona,chyba w najgorszy z mozliwych sposobow....Bylam z chlopakiem prawie 4 lata,wszystko bylo pieknie i cudownie,znajomi zachwycali sie naszym zwiazkiem,naszą miloscia,kochalismy sie naprawde szczerze.Jednak od pewnego czasu,dokladnie mowiac od stycznia tego roku,cos zaczelo sie psuc...wyczuwalam to poprzez zmiane w stosunku do mojej osoby,a takze kod blokujacy wejscie do telefonu mojego chlopaka.Wiele razy pytaalam go czy cos sie zmienilo,stało,dlaczego wprowadzil blokade,ale on mial zawsze jakas wymowke,mi natomist NIGDY nie przyszloby do glowy co sie szykuje!!!Pewnego dnia,a dokladnie mowiac pewnej nocy,kiedy on juz zasnal,wzielam jego komorke i wpisuja roznorakie cyfry trafilam na kod i weszlam do menu.To co zobaczylam,przeczytalam doslownie powalilo mnie z nog!On byl z kims innym od ok miesiaca,spotykal sie,calowal i nie wiem co jeszcze....!Czule slowka ktore przeczytalam na zawsze pozostana mi w pamieci!!!Oczywiscie obudzilam go odrazu i kazalam sie wynosic!!!I moze by jakos to wszystko sie potoczylo dalej,tzn pocierpialabym i z uplywem czasu doszla do siebie,ale on po paru dniach zaczal do mnie pisac,ze mnie kocha,ze teskni,ze chce wszystko naprawic,odbudowac,zmienic,zebym dala mu szanse i zebysmy zaczeli od nowa!!!Wiem ze to co zrobil jest okrotne,bo zdradzal mnie ŚWIADOMIE,wiem ze powinnam definitywnie z tym skonczyc,lecz to glupie serce mowi cos innego!!!Wracaja wspomnienia z tych naprawde cudownych 4 lat zwiazku i dociera do mnie samotność....to ze nie mam juz nikogo,bo z nim to byla rowniez przyjazn,nie tylko milosc...Nie wiem co robic!!!!Prosi o spotkanie...wysluchac go chociaz,czy to nie ma sensu???Prosze o rady....
-
FrankFarmer
Re: ZDRADA!!!
Nie słuchaj głupich.Justynka335 pisze:wiem ze powinnam definitywnie z tym skonczyc,lecz to glupie serce mowi cos innego!!!
Też byłem kiedyś w podobnej sytuacji z tym, że postanowiłem dać szansę. Dzisiaj wiem, że to był błąd. Ja na Twoim miejscu zgodziłbym się na spotkanie, wysłuchałbym, wybaczyłbym po czym definitywnie i nieodwołalnie zakończył związek. Niech głupie serce cierpi, ale to i tak chyba lepsze niż próba obdarzenia zaufaniem kogoś kto Cię zdradzał.Justynka335 pisze:Prosi o spotkanie...wysluchac go chociaz,czy to nie ma sensu???Prosze o rady....
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
- Mikro czarnuch
- Pasjonat

- Posty: 229
- Rejestracja: 02 gru 2007, 00:01
- Skąd: Centrum
- Płeć:
Najgorsze, co możesz w tej sytuacji zrobić to wrócić do niego z powodu...
...lęku przed samotnością...
Fakt, że mu wybaczysz na pewno nie sprawi, że zapomnisz...
Znasz siebie najlepiej, musisz więc liczyć się z tym, czy wasz związek wytrzyma taką próbę...Czy masz w sobie na tyle siły, by powalczyć?...
Znasz też jego...Po czterech latach związku z tym facetem czujesz czy zasługuje na drugą szansę i czy w ogóle warto ratować ten związek?
Poza tym: zdrada, zdradzie nierówna...
Inaczej jest, gdy mówimy o jednorazowym wyskoku w bok, a inaczej, gdy jest się zdradzaną przez dłuższy czas...(tak, jak u Ciebie)
Co by było, gdybyś nie miała takich zdolności do łamania kodów?
...
Zapewne w dalszym ciągu byłabyś oszukiwana...
Tak na marginesie to z takim szczęściem do cyfr, powinnaś chyba zacząć grać w lotka
Szczerze powiedziawszy: Ja bym zakończyła taki związek...
Wolałabym cierpieć, niż tkwić w związku z facetem, któremu nie wierzę...
Ale to jestem ja... Moje zaufanie, naprawdę bardzo ciężko jest zdobyć...
Jeszcze trudniej odbudować.
...lęku przed samotnością...
Fakt, że mu wybaczysz na pewno nie sprawi, że zapomnisz...
Znasz siebie najlepiej, musisz więc liczyć się z tym, czy wasz związek wytrzyma taką próbę...Czy masz w sobie na tyle siły, by powalczyć?...
Znasz też jego...Po czterech latach związku z tym facetem czujesz czy zasługuje na drugą szansę i czy w ogóle warto ratować ten związek?
Poza tym: zdrada, zdradzie nierówna...
Inaczej jest, gdy mówimy o jednorazowym wyskoku w bok, a inaczej, gdy jest się zdradzaną przez dłuższy czas...(tak, jak u Ciebie)
Co by było, gdybyś nie miała takich zdolności do łamania kodów?
...
Zapewne w dalszym ciągu byłabyś oszukiwana...
Tak na marginesie to z takim szczęściem do cyfr, powinnaś chyba zacząć grać w lotka
Szczerze powiedziawszy: Ja bym zakończyła taki związek...
Wolałabym cierpieć, niż tkwić w związku z facetem, któremu nie wierzę...
Ale to jestem ja... Moje zaufanie, naprawdę bardzo ciężko jest zdobyć...
Jeszcze trudniej odbudować.
Zdrowy rozsądek jest niezdrowy dla marzeń
Justynka335 pisze:Wiem ze to co zrobil jest okrotne,bo zdradzal mnie ŚWIADOMIE
Najmocniej przepraszam za pytanie nie do końca na temat, ale wobec tego jak zdradza się nieświadomie?

pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Chyba chodziło jej o to, że zdrada nie była jednorazowym wybrykiem, tylko świadomie kontynuowaną podwójną grą. Tak trudno na to wpaść?lollirot pisze:Justynka335 pisze:Wiem ze to co zrobil jest okrotne,bo zdradzal mnie ŚWIADOMIE
Najmocniej przepraszam za pytanie nie do końca na temat, ale wobec tego jak zdradza się nieświadomie?
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
- Mikro czarnuch
- Pasjonat

- Posty: 229
- Rejestracja: 02 gru 2007, 00:01
- Skąd: Centrum
- Płeć:
lollirot pisze:Najmocniej przepraszam za pytanie nie do końca na temat, ale wobec tego jak zdradza się nieświadomie?
Może autorce chodziło o to, że np. po pijaku
?
Poza tym..jednorazowy skok przez płot...
Ale najlepiej niech sama zainteresowana odpowie ;]
Ostatnio zmieniony 15 lut 2008, 15:44 przez Mikro czarnuch, łącznie zmieniany 1 raz.
Zdrowy rozsądek jest niezdrowy dla marzeń
-
Justynka335
- Początkujący

- Posty: 3
- Rejestracja: 08 lut 2008, 19:12
- Skąd: Krakow
- Płeć:
Dokladnie tak jak napisal Zaq...ta zdrada trwala okolo miesiaca i byla w tym sensie świadoma,ze chlopak nie zrobil tego po pijanem i byl to jego jedyny wybryk,ale potrafil kochac sie ze mna,calowac mnie i mowic rozne piekne,czułe slowka bedac jednoczesnie z kims innym!!!!No i co gorsze nie wiadomo jak dlugo by sie to jeszcze mialo ciagnac,gdyby nie moja szczesliwa proba wpisania kodu!
- Mikro czarnuch
- Pasjonat

- Posty: 229
- Rejestracja: 02 gru 2007, 00:01
- Skąd: Centrum
- Płeć:
Andrew pisze:ja bym sie odwdzieczył mu tym samym , powiedzial o tym, a potem zapytał czy dalej chce ze mna byc - jesli tak ! to mozna coś zbudowac - jesli nie ... baj baj
<boje_sie> Andrew, Ty żartujesz, prawda?
... ma pójść do łóżka z pierwszym, który jej się nawinie tylko po to, żeby mu coś udowodnić
... Wątpię by poczuła się po tym lepiej...
Poza tym, wierz mi, nie każda ma predysPOZYCJE do takich działań ;]
Kurtka na wacie...
A tak btw. aleś Ty mściwy

Zdrowy rozsądek jest niezdrowy dla marzeń
Mikro czarnuch pisze:... ma pójść do łóżka z pierwszym, który jej się nawinie tylko po to, żeby mu coś udowodnić... Wątpię by poczuła się po tym lepiej...
Poza tym, wierz mi, nie każda ma predysPOZYCJE do takich działań ;]
Kurtka na wacie...
A tak btw. aleś Ty mściwy
a gdzie ja tak napisałem
prosze bardziej wytezac myslenie przy moich postach
msciwy ? no tak skorpion
z drugiej strony - nie czyn nikomu co tobie nie miłe , a jak czynisz badz gotów jak i przygotowanym na to iz ci odpłaci tym samym , (jesli to nastapi , nie z złosci , ale z sytuacji zyciowych) - to nie jecz
tylko unieś ten cięzar.
Ostatnio zmieniony 15 lut 2008, 20:33 przez Andrew, łącznie zmieniany 1 raz.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Mysiorek pisze:Justynka335 pisze:zdrada,to bardzo czesto poruszany temat na forum i naprade przewertowalam wszystkie mozliwe tematy,jednake nie znalazlam nigdzie podobnego przypadku jak moj.
A mnie się wydaje, że prawie WSZYTKIE były takie same! Dokładnie takie same!
Moge sie wtrącic ?
Tobie sie Mysiorku nie wydaje ...Ty stwierdzasz fakt
<browar>poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 742 gości


