Czemu psycha może sprawic takie problemy?
: 07 kwie 2008, 17:15
Witam.
Do dziś trzymałem się ok, no właśnie do dziś a było super, zapominałem, a może nawet zapomniałem. Ale o kogo chodzi? Chodzi o osobę z którą spotykałem się rok czasu ona wyjechała za granice z innym. Kiedy to było? Niech pomyślę ... jakieś 2 lata temu, widziałem ją w zeszłoroczne wakacje ale obyło się bez emocji z mojej strony. W między czasie półtora roczny związek miałem który sie rozpadł. No i dziś widzę jak idzie sobie chodniczkiem no myślałem ze sie zatrzymam i wybiegnę do Niej z otwartymi rękami, coś mnie ścisnęło tam w środku. Napisała mi wiadomość dając jednoznacznie do zrozumienia że przyjechała ale czy chce sie spotkać nic o tym. Nie wiem co ma robić, myślałem ze jestem silnej psychiki a tu taka niespodzianka po taki długim czasie
. I jak ja mam sobei z tym poradzić? Nie chce sie do niej odzywac bo to chyba głupi pomysł w koncu nie przyjechał po to żebym jej truł gitarę. Już sobie układałem życie miałem kolejną osobę na oku a tu znów krok w tył a nawet kilka bo za każdym razem jak ją widzę to całą reszta przestaje istnieć nawet po takim długim czasie milczenia. Nie wiem czy to normalne ale mam ochotę wejść pod pościel i siedzieć tam aż sie świat skończy. Głupio to brzmi pisząc przez chłopaka ale co poradzę taki jestem. Nie wiem czy to sie kwalifikuje do jakiegoś psychiatryka czy gdzieś jeszcze indziej ale ciężko mi z tym, wszystkie te wspomnienia tak mnie przytłaczają ze nie potrafię o niczym innym myśleć tylko isc do niej przytulić i tak zostać... no jzu gupi jestem czy jakiś psycholog może coś na to poradzić bo chce sie uwolnić ale nie mogę 
Do dziś trzymałem się ok, no właśnie do dziś a było super, zapominałem, a może nawet zapomniałem. Ale o kogo chodzi? Chodzi o osobę z którą spotykałem się rok czasu ona wyjechała za granice z innym. Kiedy to było? Niech pomyślę ... jakieś 2 lata temu, widziałem ją w zeszłoroczne wakacje ale obyło się bez emocji z mojej strony. W między czasie półtora roczny związek miałem który sie rozpadł. No i dziś widzę jak idzie sobie chodniczkiem no myślałem ze sie zatrzymam i wybiegnę do Niej z otwartymi rękami, coś mnie ścisnęło tam w środku. Napisała mi wiadomość dając jednoznacznie do zrozumienia że przyjechała ale czy chce sie spotkać nic o tym. Nie wiem co ma robić, myślałem ze jestem silnej psychiki a tu taka niespodzianka po taki długim czasie


![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)