agnieszka.com.pl • Doprowadzanie do zazdrości ?
Strona 1 z 1

Doprowadzanie do zazdrości ?

: 19 kwie 2008, 16:25
autor: _Marcin_
Witam .

Zauważyłem ,że ostatnio moja dziewczyna specjalnie doprowadza do tego ,żebym był zazdrosny . Opowiada o swoich kolegach , jak to oni ją 'podrywają' dla żartów .Łapie wzrok innego faceta ,bo wie ,że od razu to wychwycę . Specjalnie prowokuje sytuacje ,które już mnie drażnią . Jestem zazdrosny o nią , ona o tym wie i jeszcze specjalnie tworzy takie scenki <zalamka>

Co myślicie na ten temat i o jej zachowaniu ?

: 19 kwie 2008, 16:33
autor: Martinoo
Wzbudzanie zazdrości to manipulacja a każda manipulacja jest moim zdaniem zła i zwiazku sie na niej nie zbuduje.

: 19 kwie 2008, 16:50
autor: ksiezycowka
_Marcin_ pisze:Co myślicie na ten temat i o jej zachowaniu ?
Że jest infantylne, szczeniackie i głupie. Ale jakiś powód jego jest pewnie więc dowiedz się jaki.

: 19 kwie 2008, 18:30
autor: fajnykoleś
może słabo się Nią zajmowałeś, że zaczęła kokietować innych żebyś zaczął działać :)

: 20 kwie 2008, 00:40
autor: _Marcin_
fajnykoleś pisze:może słabo się Nią zajmowałeś

nie , no to nie wchodzi w grę ;)

: 20 kwie 2008, 07:21
autor: fisia
Po prostu lubi, kiedy jesteś o nią zazdrosny, bo czuje wtedy, że Ci na niej zależy. Na Twoim miejscu porozmawiałabym z nią jednak i powiedziała, że nie potrzebuje wzbudzać Twojej zazdrości, bo i tak ją kochasz, a swoim zachowaniem sprawia tylko, że źle się z tym czujesz.

: 20 kwie 2008, 09:15
autor: Imperator
Jeśli czynione specjalnie - to jest to zagranie poniżej pasa.
A może ona po prostu się droczy z Tobą?

Odpłać jej tym samym! Niech się przekona, jak to fajnie... <diabel>

: 20 kwie 2008, 11:43
autor: joj_sport87
Imperator pisze:Odpłać jej tym samym! Niech się przekona, jak to fajnie...

proste! skoro odwala takie rzeczy, to przypuszczam, ze i ona bedzie "troche" zazdrosna... wtedy zobaczy jak to jest :]
ale na poczatek porozmawiaj z nia o tym, jesli to nie pomoze, zrob j/w :)

: 20 kwie 2008, 12:10
autor: _Marcin_
Imperator pisze:Odpłać jej tym samym! Niech się przekona, jak to fajnie...

nie , no aż taki nie będę ;P

chociaż ... :D

Imperator pisze:A może ona po prostu się droczy z Tobą?


też taka opcja wchodzi w grę

fisia pisze:Po prostu lubi, kiedy jesteś o nią zazdrosny, bo czuje wtedy, że Ci na niej zależy


no tak ,ale po co się tak zachowuje ,skoro wie ,ze mnie to drażni :?

: 20 kwie 2008, 13:21
autor: Mati
_Marcin_ pisze:nie , no aż taki nie będę ;P

co nie?! ona się Tobą bawi to Ty też się troszkę pobaw. Powiedz jej, że Cie to denerwuje i żeby przestała. a jak nie przestanie to zacznij robić to samo i już

_Marcin_ pisze:też taka opcja wchodzi w grę

jeśli się droczy to przestanie jak jej o tym powiesz, że Cie to drażni

_Marcin_ pisze:no tak ,ale po co się tak zachowuje ,skoro wie ,ze mnie to drażni :?

bo lubi się droczyć? takie wiesz niby nic, ale ona może nie rozumie, że co za dużo to nie zdrowo. więc jej to wytłumacz. jasne jak słoneczko

: 20 kwie 2008, 13:24
autor: ksiezycowka
Mati_00 pisze:o nie?! ona się Tobą bawi to Ty też się troszkę pobaw. Powiedz jej, że Cie to denerwuje i żeby przestała. a jak nie przestanie to zacznij robić to samo i już
<zalamka> Jak dzieci w krótkich majtkach. "Ona mi tak to ja jej też tak!".

Co się stało z komunikacją? Normalną komunikacją między dwojgiem ludzi? :|

: 20 kwie 2008, 13:37
autor: Mati
księżycówka pisze:<zalamka> Jak dzieci w krótkich majtkach. "Ona mi tak to ja jej też tak!".

mówię, żeby z nią pogadać najpierw. ale jeżeli do niej do nie dotrze to przecież chłopak nie będzie sobie strzępić języka w kółko, kiedy po niej to będzie spływać jak po kaczusce... hm?

dopiero PO ROZMOWIE moim zdaniem trza by było zastosować może odpowiednie dla jej poziomu metody.

księżycówka pisze:Co się stało z komunikacją? Normalną komunikacją między dwojgiem ludzi? :|

jeśli do kogoś nie docierają słowa to co zrobić?

: 20 kwie 2008, 14:34
autor: ksiezycowka
Mati_00 pisze:jeśli do kogoś nie docierają słowa to co zrobić?
Wziąć megafon? :?
Mati_00 pisze:mówię
Ale ja nie tylko o Twojej wypowiedzi tylko kilku powyższych.

: 20 kwie 2008, 16:04
autor: joj_sport87
a co Ty bys zrobila ? wiesz... niektorzy sie nie naucza dopoki nie poczuja czegos na wlasnej skorze niestety.
A jesli juz tak nas krytykujesz to moze podrzucisz autorowi jakis super pomysl na rozwiazanie sytuacji ? ja nie mowie tu zaraz o flirtach itp, tylko niech z nia porozmawia, a jesli to nie poskutkuje to trzeba przejsc do ofensywy... w ostatecznosci moze jej troche nawrzucac, ale to pogorszy tylko sprawe...

czekamy :> :)

: 20 kwie 2008, 16:09
autor: lollirot
joj_sport87 pisze:niektorzy sie nie naucza dopoki nie poczuja czegos na wlasnej skorze niestety.

Ale ona się nie nauczy. Zachowuje się dziecinnie, więc najprawdopodobniej po prostu strzeli focha i to autor będzie tym złym :)

: 20 kwie 2008, 16:13
autor: Mati
lollirot pisze:po prostu strzeli focha i to autor będzie tym złym :)

i może zrozumie, że ma doczynienia z gówniarą w takim razie i może dojdzie do jakiś wniosków.

: 20 kwie 2008, 16:19
autor: joj_sport87
Mati_00 pisze:może dojdzie do jakiś wniosków

obstawiam, ze bedzie probowal jej to wytlumaczyc jakos.
Ona na chwile sie uspokoi, a pozniej bedzie robic i tak swoje <banan>

: 20 kwie 2008, 16:26
autor: ksiezycowka
joj_sport87 pisze:a co Ty bys zrobila ?
Wzięła za rękę, posadziła na fotelu i spytała o co chodzi? Wyjaśniła jak się z tym czuję, porozmawiała spokojnie i czule o tym co drugą osobę boli o tym co się dzieje? No z pewnością bym na forum topa nie zakładała i nie pytała obcych ludzi jak rozwiązywać drażniące sytuacje we własnym związku. Dialog, komunikacja werbalna i niewerbalna, intuicja, znajomość drugiej osoby - wiem, staromodna jestem. <pijak>

: 20 kwie 2008, 16:34
autor: _Marcin_
księżycówka pisze:No z pewnością bym na forum topa nie zakładała i nie pytała obcych ludzi jak rozwiązywać drażniące sytuacje we własnym związku


Nie proszę o radę jak rozwiązać problem w związku ,tylko o Waszą opinię w sprawie takiego zachowania ;) Myślałem ,że może mieliście już styczność z czymś takim i chciałem przeczytać Wasze wypowiedzi na ten temat <browar>

: 20 kwie 2008, 16:41
autor: ksiezycowka
_Marcin_ pisze:Myślałem ,że może mieliście już styczność z czymś takim i chciałem przeczytać Wasze wypowiedzi na ten temat <browar>
Hmm... w sumie to raz miałam taką styczność. Facet żartem wywalił mi z tekstem, że jestem już 29 jego Anią. Próba zazdrości czy coś? Cholera wie. Spuściłam gościa na drzewo, bo mi szkoda na takich ludzi czasu. Trochę się jeszcze potem wkurzył, bo on żartował, ale z facetów z którymi ja się spotykałam choć przez jakiś czas był już naprawdę baaardzo n-tym i to żart nie był. Nie mam po prostu cierpliwości do głupich zachowań. <aniolek>
Ale u jest co innego, tu jest związek jakiś, a takie rzeczy mogą brać się z 2 źródeł:
- dziewczyna jest głupia jak but i dla niej to fun -> na drzewo z taką, niech dorośnie do związków
- coś jest na rzeczy w Waszych relacjach, coś ją uwiera, coś jest nie tak -> tak jak wcześniej pisałam - należy dojść co.

Ale pod żadnym pozorem nie zniżać się do poziomu dzieciaka w krótkich majtkach na Boga!

: 20 kwie 2008, 16:42
autor: Mati
księżycówka pisze:Wzięła za rękę, posadziła na fotelu i spytała o co chodzi? Wyjaśniła jak się z tym czuję, porozmawiała spokojnie i czule o tym co drugą osobę boli o tym co się dzieje?

racja. zgadzam się, ale gdy to nie pomoże, albo pomoże tylko okresowo jak kolega wyżej mówi, to trzeba zastosować ostrzejsze środki

: 20 kwie 2008, 16:46
autor: ksiezycowka
Mati_00 pisze:gdy to nie pomoże, albo pomoże tylko okresowo jak kolega wyżej mówi, to trzeba zastosować ostrzejsze środki
Jeśli nie powie co jej na wątrobie siedzi (bo to ma na celu rozmowa, a nie powiedzenie jak mu z tym źle) i pomimo rozmowy długiej i dogłębnej znów zacznie zachowywać się jak z piaskownicy to nie widzę powodu żeby marnować jeszcze większą część swojego cennego życia na kogoś takiego. Życie jest za krótkie na głupoty :)

: 20 kwie 2008, 17:31
autor: _Marcin_
księżycówka pisze:Ale pod żadnym pozorem nie zniżać się do poziomu dzieciaka w krótkich majtkach na Boga!


A czy ja podejmuje jakieś działania w tym kierunku ?;>
Spokojnie ;)

: 20 kwie 2008, 17:47
autor: ksiezycowka
_Marcin_ pisze:A czy ja podejmuje jakieś działania w tym kierunku ?;>
Nie. Ja tak tylko piszę przecież odnośnie rad powyższych. Ty zrobisz jak zechcesz, bo tylko Ty i Ona wiecie jak jest między Wami przecież. :)

: 20 kwie 2008, 18:09
autor: Junak
Zignoruj to i obserwuj jej reakcję na Twoją obojętność w sytuacjach, które mogły by wzbudzać Twoją zazdrość. Prowadzenie takich głupich gierek przez Twoją panią nie wróży zbyt dobrze. Może chce się dowartościować ? :|

: 20 kwie 2008, 23:33
autor: joj_sport87
_Marcin_ pisze:Myślałem ,że może mieliście już styczność z czymś takim i chciałem przeczytać Wasze wypowiedzi na ten temat <browar>

Mialem wiele razy, ale nie dawalem az tak po sobie znac. Jednak, ktoregos razu przegiela calkiem pale, wiec ostro i dosadnie powiedzialem jej co mi lezy na watrobie. Ostre slowa podzialaly i sie skonczylo.


ok Ksiezycowka, zgadam sie po czesci, ale taka jednorazowa 'dziecinna gierka' moze zmienic jej poglad na ta sprawe... wg mnie to bardzo mozliwe.
Jesli raz nie poskutkuje - nie ma sie co meczyc ;)
I zeby nie bylo - rozmowa na pierwszym planie :]

: 20 kwie 2008, 23:47
autor: _Marcin_
Na razie udaję ,że tego nie zauważam . Myślę ,że Ona chce widzieć jak jestem o nią zazdrosny i wtedy jest pewna ,że naprawdę mi zależy <pijak>

: 21 kwie 2008, 11:56
autor: Niania_Ogg
_Marcin_ pisze:Co myślicie na ten temat i o jej zachowaniu ?


Dziecinne,głupie i żałosne.