Strona 1 z 1
Miłosc,czy istnieje?
: 30 lis 2008, 12:10
autor: Gabriell
http://portalwiedzy.onet.pl/filmy/1290, ... arzaj.html
Co sadzicie na ten temat?Czy milosc naparwde istnieje czy to tylko urojenie czlowieka?
Moim zdaniem milosci nie ma;]
: 30 lis 2008, 12:35
autor: Dzindzer
Gabriell pisze:Moim zdaniem milosci nie ma;]
nie kochasz siebie , mamusi i tatusia
Nie kochali Cie rodzice
Biedny
A miłość jest. Widaćc nie każdy umie kochać
A o czym ten film jest
Bo nie wiem czy sobie odpicować przeglądarkę tak bym mogła obejrzeć
: 30 lis 2008, 14:17
autor: shaman
Ja tam kocham jeździć samochodem, kocham kino, kocham smakiję, kocham kilka osób. Mam gdzieś czy to urojenie czy rzeczywistość, póki mi z tym dobrze.
: 02 gru 2008, 20:38
autor: slash
shaman pisze:Mam gdzieś czy to urojenie czy rzeczywistość, póki mi z tym dobrze.
święte słowa!. Póki co... kocham i to jest piękne! Tak więc wierzę w Miłość
: 03 gru 2008, 13:17
autor: selena177
ja tez wierze w milosc.... jestem wlsanie po rozstaniu z facetem bylam z nim 3 lata i to on powiedzial ze mnie przestal kochac...
ale ja go kocham nadal i dlatego wierze w milosc....
: 03 gru 2008, 16:35
autor: shaman
A ja wierzę w miłość, bo w Hellboyu była motywem przewodnim.
: 04 gru 2008, 09:36
autor: Stormy
shaman pisze:A ja wierzę w miłość, bo w Hellboyu była motywem przewodnim.
Hellboy
A ja siedze, i siedze, i siedze, i nikomu nie ufam i nikomu nie wierze
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
: 04 gru 2008, 10:55
autor: Mona
Stormy pisze:A ja siedze, i siedze, i siedze, i nikomu nie ufam i nikomu nie wierze
Nawet sobie? To kiepsko...
Pewnie, że miłość istnieje, ale jeśli ktos drwi z niej, to nigdy nie zazna jej smaku.
: 04 gru 2008, 14:00
autor: eng
Miłość może istnieje, tak samo jak bóg może istnieje, albo Yeti może istnieje, czy trójkąt bermudzki i "zielone ludziki" może istnieją ... do momentu kiedy nas to personalnie nie dotyczy to jest abstrakcja, jak nas samych dopada to wtedy zauważamy jej istnienie, obserwujemy lub czujemy jej skutki, szkoda, że tylko z okazji tego że ktoś nas posłał do diabła w odpowiedzi na nasze pozytywne deklaracje ...
: 04 gru 2008, 14:03
autor: Dzindzer
eng pisze:szkoda, że tylko z okazji tego że ktoś nas posłał do diabła w odpowiedzi na nasze pozytywne deklaracje ...
Mów za siebie.
Ja tam doświadczam miłości od kiedy tylko pamiętam ( zapewne w czasach których nie pamiętam tez jej doświadczałam). Nie było dnia bym nie czuła, ze mnie ktos kocha i nie było takiego dnia bym ja kogoś nie kochała
: 04 gru 2008, 14:32
autor: Andrew
Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
Im starszym ty bardziej sie skłaniam do tego tekstu , ale kazdy niech mówi za siebie . Po Engu jednak widac , ze to sie moze i sprawdzac <browar>
: 04 gru 2008, 14:43
autor: eng
Mów za siebie.
Ja tam doświadczam miłości od kiedy tylko pamiętam
Nie każdemu jest to pisane widocznie...
Po Engu jednak widac , ze to sie moze i sprawdzac
Taaa jasne. Daj mi już spokój z tymi swoimi teoriami ...
: 04 gru 2008, 14:46
autor: Andrew
Ale to ty nas zasypujesz tu raczej swoimi - ja tylko odpisuję ... <browar>
powiedz mi ? kogo kochasz ...?
Kto Ciebie kocha ?
jesli jest taki ktos jak czesto widujesz Ty go/ ją , a jak ten ktoś Ciebie ?
albo nie - nie odpowiadaj

: 04 gru 2008, 14:57
autor: eng
Ale to ty nas zasypujesz tu raczej swoimi - ja tylko odpisuję ...
Jakbym miał dwie baby naraz jak ty, to by mnie tu nawet minuty nie zobaczyli na tym forum, ani na żadnym innym ... co prawda nie wiem co to ma wspolnego z miłością, ale niech ci bedzie że ma.
powiedz mi ? kogo kochasz ...?
Kto Ciebie kocha ?
nikogo, nikt.
jesli jest taki ktos jak czesto widujesz Ty go/ ją , a jak ten ktoś Ciebie ?
patrz wyżej.
Z mojego 20 letniego doświadczenia w temacie damsko-męskim jest oszustwo, kłamstwo, intryga, gra, wygodnictwo i unikanie odpowiedzialnosci a nie miłość. i to piszę.
Ty mało tego, że masz żone to jeszcze przez lata tabun bab i kochanki na boku jeszcze ... i jak tu porównać ? jeden ma tak, drugi inaczej, dla mnie miłość to bajeczka i bzdury jak stary testament czy opowieści z 1000 i jednej nocy, a dla ciebie rzeczywistość i fun codzienny ....
: 04 gru 2008, 18:19
autor: shaman
A dla mnie coś niepojętego. Sam nie wiem czy już jej doświadczyłem, czy dopiero doświadczę. A może właśnie teraz ją czuję? Wątpliwości wiele, prócz jednej: jestem pewny że miłości wkoło całkiem sporo. Jeden na to powie, że jestem spostrzegawczy, inny żem ślepy.
: 04 gru 2008, 18:27
autor: Dzindzer
shaman pisze:Jeden na to powie, że jestem spostrzegawczy, inny żem ślepy.
A jeszcze inny, żeś naiwny
: 04 gru 2008, 20:06
autor: PFC
Ja tam osobiście nigdy się z czymś takim nie spotkałem prawdopodobnie... Jeśli myślałem inaczej kiedyś, to wynikało to raczej z mej, w gruncie rzeczy, dobrze rozwiniętej wyobraźni.
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
...Temat jest mi zasadniczo obojętny, ponieważ nie przywiązuję wielkiej wagi do rzeczy, na które nie posiadam wpływu. Kapitan żaglowca może ustawić statek tak, by korzystać z wiatru, lecz nie jest jego twórcą.

Trzeba dryfować zatem

...Inna sprawa, że zawsze bardzo sobie ceniłem spokój duszy, chłód i nie uleganie jakimkolwiek emocjom.
: 05 gru 2008, 00:00
autor: Stormy
Mona pisze:Nawet sobie? To kiepsko...
ostatnio samej sobie ufac nie moge, bom pogmatwana

Jesli cos czuje to to czuje i kropka. kochalam, wiec i milosc dla mnie istniala. kochana tez jestem, kochana sie czulam - skoro czulam to cos bylo.
shaman pisze:A może właśnie teraz ją czuję?
do mnie, do mnie

:D prawda Misiaczku??

: 05 gru 2008, 00:06
autor: shaman
Stormy pisze:Jesli cos czuje to to czuje i kropka.
Ale kłamiesz

: 05 gru 2008, 01:35
autor: Mysiorek
Śmieszne.
Ależ relatywizm.
: 05 gru 2008, 07:32
autor: Andrew
eng pisze:
Ty mało tego, że masz żone to jeszcze przez lata tabun bab i kochanki na boku jeszcze ... i jak tu porównać ?
Eng ! skad Ty masz takie informacje ? w dodatku błedne ! Posiadanie mnóstwa kolezanek , znajomych jak i przyjaciółek to jeszcze nie kochanki ! a ze jedna ? i co z tego ?
Eng piszesz , ze nikogo nie kochasz i nikt Cie nie kocha , a Mama - tata ?
: 05 gru 2008, 10:08
autor: eng
Andrew pisze:Eng ! skad Ty masz takie informacje ? w dodatku błedne ! Posiadanie mnóstwa kolezanek , znajomych jak i przyjaciółek to jeszcze nie kochanki ! a ze jedna ? i co z tego ?
No jedna kochanka to i tak nadmiar ...
Andrew pisze:Eng piszesz , ze nikogo nie kochasz i nikt Cie nie kocha , a Mama - tata ?
A co mama, tata ? Miłością bym tego nie nazwał ... A pozatym z rodzicami sie nie żyje ...
: 05 gru 2008, 11:55
autor: Miltonia
Wlasnie dopiero rodzice kochaja prawdziwie i wydaje mi sie, ze tej milosci nie da sie z niczym porownac i kazdy kto jej doswiadczyl potrafi kochac i takiej milosci szuka. Poza aspektem seksualnym, milosc do partnera jest odbiciem milosci rodzicow. I tak jak z rodziami sa upadki i wzloty, tak i z partnerem mozna sie rozstawac i schodzic, ale jesli jest to milosc, przetrwa.
Jest, zdecydowanie milosc istnieje, a ze nie wyglada czesto jak w romansach, to juz nie nasza wina.
: 05 gru 2008, 14:28
autor: Stormy
shaman pisze:Stormy napisał/a:
Jesli cos czuje to to czuje i kropka.
Ale kłamiesz

a skad ;p ja nigdy nie klamie, przeciez wiesz ;p
czuje ze kocham - to kocham, tu sie raczej nie myle

co innego z czuciem milosci dostawanej od innych - tu juz tylko mozna miec nadzieje ze sie nie oszukujemy, o ile mamy jakies watpliwosci

: 05 gru 2008, 14:31
autor: Hyhy
istnieje. Jest jak rak czasem sie przerzuca:D