agnieszka.com.pl • impreza
Strona 1 z 2

impreza

: 13 sty 2009, 20:51
autor: slash
Sytuacja taka: Ja, ma partnerka, przyjaciółka partnerki...
Partnerka życiowa kończy w sobotę 20 lat, umówiliśmy się, że w piątek zrobimy imprezę albo pójdziemy gdzieś na potańcówkę...
Z tego, że ona mieszka na stancji to ja pojechałbym na noc... (tak było mówione)
Co się okazuje, dzwoni dzisiaj do mnie i stwierdza, że robią babski wieczór :| i po planach...
Jak mam to odbierać? Myślę, że na imprezie urodzinowej powinienem być :> a tu psikus taki z jej strony... hmmmmmmmm
Jakaś podpowiedź z waszej strony? Co o tym myślicie? Na jedno to nic złego ale wstępnie były inne plany <zalamka>

: 13 sty 2009, 21:06
autor: kot_schrodingera
slash pisze:Co o tym myślicie?
jest lesbijką :> <diabel> slash, odpuść sobie. pewnie ma fiu bździu w głowie. koleżanki namówiły ja pewnie na imprezę. o tobie nie pomyślała.

: 13 sty 2009, 21:14
autor: selena177
ile z nia sie spotykasz?

: 13 sty 2009, 21:16
autor: ksiezycowka
Chyba normalnie. Dziwnie mógłbyś się poczuć jakby to była impreza mieszana, a Ciebie by tam nie chciała. Ale to babski wieczór więc nie widzę problemu. A że plany były inne? Plany ciągle się zmieniają, czasem z minuty na minutę. Też nic dziwnego. Robisz jakieś z igły widły i tyle.

Choć ja w życiu nie pojmę co może być fajnego w spotkaniu tylko z dziewczynami :|

: 13 sty 2009, 21:20
autor: Mati
księżycówka pisze:Choć ja w życiu nie pojmę co może być fajnego w spotkaniu tylko z dziewczynami :|

niektóre tak lubią.

ja tam nie widzę w tym nic dziwnego, a w Twojej głowie pewnie powstał obraz babskiej orgii ze striptizerami itd ;) baby posiedzą, popiją, pogadają i pójdą spać. albo pójdą gdzieś potańcować. co w tym złego?

<diabel>

: 13 sty 2009, 21:29
autor: Nemezis
Ja rowniez czesto zmienialam plany, nie widze w tym nic zlego. Chociaz jezeli to ma byc wieczor taki tylko we dwojke, to moze Blazej30 dobrze kmini :>

: 13 sty 2009, 21:32
autor: ksiezycowka
Nemezis pisze:jezeli to ma byc wieczor taki tylko we dwojke
slash pisze:w piątek zrobimy imprezę albo pójdziemy gdzieś na potańcówkę
No chyba nie :>

: 13 sty 2009, 21:36
autor: Nemezis
księżycówka pisze:Nemezis napisał/a:
jezeli to ma byc wieczor taki tylko we dwojke
slash napisał/a:
w piątek zrobimy imprezę albo pójdziemy gdzieś na potańcówkę
No chyba nie :>

chodzilo mi o babski wieczor tylko we dwojke, bo slash napisal: "przyjaciółka partnerki" :>

: 13 sty 2009, 22:51
autor: slash
Nemezis pisze:ile z nia sie spotykasz?

ile się z nią spotykasz w sensie ile jesteśmy razem czy jak często?
Jesteśmy ponad rok a spotykamy się raz w tygodniu i to też różnie bywa...

chyba macie rację... Nic bardzo złego w tym nie ma... Ale gdy zapytałem ją czy się spotkamy w sobotę (w jej urodziny) powiedziała, że raczej nie a i niedziela odpada :>

: 13 sty 2009, 23:02
autor: tarantula
slash pisze:Jesteśmy ponad rok a spotykamy się raz w tygodniu i to też różnie bywa...

Hmm.
slash pisze:Co o tym myślicie?

Mysle jednak inaczej niz wiekszosc, dla mnie to dziwne nie zaprosic swojego faceta na urodziny.
slash pisze:yślę, że na imprezie urodzinowej powinienem być :>

Tez tak mysle.
Mati pisze:co w tym złego?

To ,ze spotykaja sie (on-ona) raz w tygodniu :|

[ Dodano: 2009-01-13, 23:04 ]
Blazej30 pisze:pewnie ma fiu bździu w głowie. koleżanki namówiły ja pewnie na imprezę. o tobie nie pomyślała.

Tez tak mysle. Ja jednak nie wyobrazam sobie spedzic urodzin (jesli tylko jest taka mozliwosc) bez swojego faceta.

: 14 sty 2009, 10:56
autor: slash
tarantula pisze:Mysle jednak inaczej niz wiekszosc, dla mnie to dziwne nie zaprosic swojego faceta na urodziny.

w tym rzecz.
Blazej30 pisze:pewnie ma fiu bździu w głowie

co to znaczy?

: 14 sty 2009, 11:05
autor: Dzindzer
a jaki ona ma stosunek do własnych urodzin ??
Przez jakiś czas ja swoje ledwo obchodziłam, nie uważałam za dzień wyjątkowy i jak by mi koleżanki zrobiły babski wieczór to bym poszła

: 14 sty 2009, 11:13
autor: slash
to jest dobre pytanie... Na początku tak jak pisałem wcześniej mówiła o imprezie i podkreślała, że będzie to impreza urodzinowa... Teraz gdy stwierdziła iż to babski wieczór nagle zmieniła stosunek i mówi, że nie obchodzi urodzin... Coś mi tu brzydko pachnie.... :>

: 14 sty 2009, 11:41
autor: Mati
pewnie poznała innego i go zaprosiła ;DD ale tak poważnie mówiąc, no to dziewczyna Cie olała, bo miała ochotę na babską imprezę, bez Ciebie. ja bym nie miał nic przeciwko, pod warunkiem, że w najbliższym czasie byłaby "impreza" dla nas dwoje, bo jakby nie patrzeć, powinieneś być dość ważną osobą w jej życiu jako jej partner

: 14 sty 2009, 11:46
autor: slash
Mati pisze:pewnie poznała innego i go zaprosiła

nawet jeśli w żartach to bardzo wątpliwa rzecz ;)
Mati pisze:dziewczyna Cie olała, bo miała ochotę na babską imprezę, bez Ciebie

się zgodzę.
Mati pisze:ja bym nie miał nic przeciwko, pod warunkiem, że w najbliższym czasie byłaby "impreza" dla nas dwoje, bo jakby nie patrzeć, powinieneś być dość ważną osobą w jej życiu jako jej partner

i tu się zaczynają schody... Nie mam nic przeciwko babskiemu wieczorowi ale mówiąc, że raczej się nie spotkamy w ten weekend stwarza się problem :>

: 14 sty 2009, 11:49
autor: shaman
slash pisze:gdy zapytałem ją czy się spotkamy w sobotę (w jej urodziny) powiedziała, że raczej nie a i niedziela odpada
Gdybyś był na tyle bystry i dopytał "dlaczego?", to nie musiałbyś zakładać tematu z pytaniem jak zaparzyć herbatę.

: 14 sty 2009, 11:55
autor: slash
pytanie "dlaczego?" padło... Odpowiedź nieudzielona z niewiadomego powodu

: 14 sty 2009, 13:13
autor: SaliMali
slash pisze:pytanie "dlaczego?" padło... Odpowiedź nieudzielona z niewiadomego powodu
i jak nie udzieliła odpowiedzi, wzruszyłeś ramionami i przyszedłeś temat założyć? Jeżeli kwestia byłaby dla mnie istotna wierciłabym tak długo, aż uzyskałabym odpowiedź.

Re: impreza

: 14 sty 2009, 14:28
autor: Mikro czarnuch
slash pisze:Partnerka życiowa kończy w sobotę 20 lat


Nie partnerka życiowa, a najwyżej 'weekendowa' ;>

Dla mnie to też dziwna sytuacja, żeby jeszcze od razu miała w planach spędzenie tego dnia bez Ciebie, ale skąd takie wahanie? ;>
A Wy przypadkiem nie jesteście w jakiejś utajonej separacji?
Może jest na Ciebie o coś zła, i chce się w ten sposób odegrać, a Ty biedny, wiadomo, nic nie widziałeś, nic nie słyszałeś ? <niewiem>

: 14 sty 2009, 14:34
autor: slash
Mikro czarnuch pisze:Nie partnerka życiowa, a najwyżej 'weekendowa' ;>

ha ha coś w tym jest... weekendowa ponieważ studia, sesja...
SaliMali pisze:i jak nie udzieliła odpowiedzi, wzruszyłeś ramionami i przyszedłeś temat założyć?

to nie tak... "wierciłem" ale nie mogłem się dowiercić.
Mikro czarnuch pisze:A Wy przypadkiem nie jesteście w jakiejś utajonej separacji?

nie jesteśmy.
Mikro czarnuch pisze:Może jest na Ciebie o coś zła, i chce się w ten sposób odegrać

bardzo wątpliwe.

: 14 sty 2009, 15:38
autor: wariatka
a moze impreza w klubie jakos ja nie cieszy...a tak? spedzi dzien z przyjaciolkami co moze byc dla niej bardziej atrakcyjne..tylko dziwne ze nie ma czasu dla Ciebie..moze jakies fochy ma o cos??

: 14 sty 2009, 15:45
autor: slash
wariatka pisze:moze jakies fochy ma o cos??

rzecz w tym, że nie, wszystko było w jak najlepszym porządku

: 14 sty 2009, 16:29
autor: Mati
slash pisze:nawet jeśli w żartach to bardzo wątpliwa rzecz ;)

a skąd Ty to możesz wiedzieć? pamiętaj, że nie ma rzeczy niemożliwych... ;)

slash pisze:Nie mam nic przeciwko babskiemu wieczorowi ale mówiąc, że raczej się nie spotkamy w ten weekend stwarza się problem :>

to się spotkacie za tydzień Slash pewnie, ale ja bym był również trochę zły mimo wszystko

slash pisze:"wierciłem" ale nie mogłem się dowiercić.

czyli ma innego ;DD

: 14 sty 2009, 16:34
autor: Dzindzer
Mati pisze:slash napisał/a:
"wierciłem" ale nie mogłem się dowiercić.

czyli ma innego ;DD

Bo tak trudno sobie wymówkę wiarygodna wymyślić :>

Może cos się między wami sypie.


Zreszta to jej urodziny niech sobie spędza je jak chce

: 14 sty 2009, 17:05
autor: Mati
Dzindzer pisze:Bo tak trudno sobie wymówkę wiarygodna wymyślić :>

może nie umie na poczekaniu nic takiego wymyślić. ja to sobie z góry szykuje kilka wersji, w zależności jak się rozmowa potoczy ;DD

: 14 sty 2009, 17:16
autor: JohnyBravo
Raz na tydzień tylko w sesji czy poza nią też? To się wydaje podejrzane... <diabel>

: 14 sty 2009, 18:10
autor: slash
Dzindzer pisze:Zreszta to jej urodziny niech sobie spędza je jak chce

masz rację.
JohnyBravo pisze:Raz na tydzień tylko w sesji czy poza nią też? To się wydaje podejrzane... <diabel>

Powiedzmy, że w czasie sesji bywa nawet, że nie widzimy się przez 2 tygodnie choć to tylko 30km :>
A źle mi się słyszy albo czyta gdy mówi, że była na piwie albo coś podobnego w tym czasie gdy się nie widzimy :>

: 14 sty 2009, 18:56
autor: ennie
ja nie rozumiem tej twojej dziewczyny, gdybym byla w takiej sytuacji to na pewno chcialabym swietowac ten dzien w towarzystwie swojgo faceta (chociaz swietowac urodzin nie lubie, ale jakis mily wieczorek na pewno by byl :))
co do spotykania sie raz na tydzien to ja rozumiem, sama tak mialam, ze praca i uczelnia nie pozwalaly na czeste widywanie sie

: 14 sty 2009, 19:27
autor: Jawka
Myślę, że conajmniej się jej znudziłeś. Pytanie tylko dlaczego... <diabel>

: 14 sty 2009, 19:42
autor: slash
ennie pisze:co do spotykania sie raz na tydzien to ja rozumiem, sama tak mialam, ze praca i uczelnia nie pozwalaly na czeste widywanie sie

I ja się z tym pogodziłem i rozumiem, dziewczyna ma naprawdę dużo nauki...

Jawka pisze:Myślę, że conajmniej się jej znudziłeś. Pytanie tylko dlaczego... <diabel>

Możliwe a jeśli tak jest to sam nie wiem z jakiego powodu...