Pytania o przeszlosc
: 16 lut 2009, 14:30
Jestem tutaj nowy wiec zaczyne od przywitania sie. Zatem - witam wszystkich <browar>
Przechodze do tematu. Problem dotyczy pytan o "bylych". Zasadniczo zalezy mi na tym aby znac przeszlosc mojej partnerki. Tzn. z kim / z iloma facetami byla zwiazana, jak dlugo, powody rozstania. Nie ukrywam, ze chcialbym rowniez co nieco wiedziec na temat przeszlosci seksualnej wybranki. Tzn. ilu facetow "miala w lozku", czy byli to jej stali partnerzy, czy moze zyla w wolnych zwiazkach, miala "przygody", romanse, uprawiala seks sportowy i.t.d.
Nie ukrywam, ze jest to dla mnie istotne i wolalbym sie nie "pakowac" w zwiazek z kobieta, ktorej przeszlosc emocjonalna i lozkowa jest dla mnie nie do przyjecia albo pelna niejasnosci. Nie chodzi tu oczywiscie o znajomosc wszystkich "technicznych" szczegolow, ale o dosc ogolna wiedze na temat "sposobu prowadzenia sie"
kobiety.
Nie zamierzam tutaj wnikac w szczegoly swoich pogladow, tlumaczyc sie z nich, wyjasniac, zastanawiac sie nad ich slusznoscia i.t.d. Nie o to mi tutaj chodzi. Pytam czysto technicznie - jak takie informacje "wyciagnac"
od kobiety ? Czasem to one same o tym mowia, nie zawsze tak jednak jest. Czy kobieta jest sklonna oklamywac w tych kwestiach faceta jezeli nie chce go do siebie zrazic i stracic ? Wydaje mi sie, ze w swojej sytuacji nie powinienem sie afiszowac ze swoimi pogladami, a zaczekac, sprowokowac w jakis sposob do mowienia kobiete.
Pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedzi
Przechodze do tematu. Problem dotyczy pytan o "bylych". Zasadniczo zalezy mi na tym aby znac przeszlosc mojej partnerki. Tzn. z kim / z iloma facetami byla zwiazana, jak dlugo, powody rozstania. Nie ukrywam, ze chcialbym rowniez co nieco wiedziec na temat przeszlosci seksualnej wybranki. Tzn. ilu facetow "miala w lozku", czy byli to jej stali partnerzy, czy moze zyla w wolnych zwiazkach, miala "przygody", romanse, uprawiala seks sportowy i.t.d.
Nie ukrywam, ze jest to dla mnie istotne i wolalbym sie nie "pakowac" w zwiazek z kobieta, ktorej przeszlosc emocjonalna i lozkowa jest dla mnie nie do przyjecia albo pelna niejasnosci. Nie chodzi tu oczywiscie o znajomosc wszystkich "technicznych" szczegolow, ale o dosc ogolna wiedze na temat "sposobu prowadzenia sie"
kobiety.
Nie zamierzam tutaj wnikac w szczegoly swoich pogladow, tlumaczyc sie z nich, wyjasniac, zastanawiac sie nad ich slusznoscia i.t.d. Nie o to mi tutaj chodzi. Pytam czysto technicznie - jak takie informacje "wyciagnac"
od kobiety ? Czasem to one same o tym mowia, nie zawsze tak jednak jest. Czy kobieta jest sklonna oklamywac w tych kwestiach faceta jezeli nie chce go do siebie zrazic i stracic ? Wydaje mi sie, ze w swojej sytuacji nie powinienem sie afiszowac ze swoimi pogladami, a zaczekac, sprowokowac w jakis sposob do mowienia kobiete.
Pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedzi

Standardzik.
Sprowokowac do zwierzen ? W jaki sposob to zrobic ? Jaki "fortel"
sytuacje. Tzn. sam wole podjac decyzje w tej kwestii a nie zdawac sie na wole kobiety. Ot, tak zebym to ja wybieral a nie ja byl wybierany 
A chyba nie o to Ci chodzi