Milosc, a narkotyki
: 15 kwie 2009, 13:35
Witam.
Ostatnimi czasy mam straszny problem z moim narzeczonym. Jestesmy ze soba od kilku ladnych lat, a ostatnio zachowuje sie dziwnie.. Przylapalam go kilkakrotnie na klamstwie.. Wkoncu prawda wyszla na jaw. W zasadzie to ja mu ja "wyzygalam", a on sie przyznal.. moj narzeczony cpa.. ;/ ogolnie ostatnimi czasy zrobil sie oschly, nie pisze czesto.. Czasami mam wrazenie, ze gdybym sama sie do niego nie odzywala by mial gdzies co ja robie.. Twierdzi, ze mnie kocha i ze jakby mnie nie kochal to by ze mna nie byl.. jestem w totalnej rozsypce.
Ostatnimi czasy mam straszny problem z moim narzeczonym. Jestesmy ze soba od kilku ladnych lat, a ostatnio zachowuje sie dziwnie.. Przylapalam go kilkakrotnie na klamstwie.. Wkoncu prawda wyszla na jaw. W zasadzie to ja mu ja "wyzygalam", a on sie przyznal.. moj narzeczony cpa.. ;/ ogolnie ostatnimi czasy zrobil sie oschly, nie pisze czesto.. Czasami mam wrazenie, ze gdybym sama sie do niego nie odzywala by mial gdzies co ja robie.. Twierdzi, ze mnie kocha i ze jakby mnie nie kochal to by ze mna nie byl.. jestem w totalnej rozsypce.
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
z reszta, wystarczy sie troche zainteresowac tematem i co nieco wyprobowac 