Od poligamii do monogamii
: 23 sie 2009, 14:44
Właśnie znalazłem się w punkcie, który może oddzielić miniony okres poligamiczny od monogamicznego.
Nie żebym miał jakiś problem, ale sytuacja jest niecodzienna i mało kto może coś o tym powiedzieć raczej, ale powpisujcie sobie hipotezy, przypuszczenia i imaginacje na temat oczywistych komplikacji / zagwozdek / rezygnacji z takim przejściem związanych.
No chyba że ktoś z facetów to przeszedł to można obszerniej opisać wrażenia.
Poczułem się jakbym zawracał
<plemnik2>
Nie żebym miał jakiś problem, ale sytuacja jest niecodzienna i mało kto może coś o tym powiedzieć raczej, ale powpisujcie sobie hipotezy, przypuszczenia i imaginacje na temat oczywistych komplikacji / zagwozdek / rezygnacji z takim przejściem związanych.
No chyba że ktoś z facetów to przeszedł to można obszerniej opisać wrażenia.
Poczułem się jakbym zawracał
<plemnik2>

Tak więc nie da się tego absolutnie rozpoznać, a 23 letni Shaman, przy całym szacunku dla jego osoby, nie jest w tym momencie reprezentatywnym dla ogółu przykładem... Za 50 lat - i owszem. 

