agnieszka.com.pl • PODRYW...
Strona 1 z 2

PODRYW...

: 13 sie 2004, 21:24
autor: Asia
Chodzi o podanie najbardziej dzikich patentów na podryw :D:D
Może jakieś ciekawe opowieści jak to było z Wami...?!

: 13 sie 2004, 21:34
autor: robi
byc sobą

: 14 sie 2004, 11:07
autor: taka_jedna
dzikich patentów nigdy nie używałam niestety, "obiektem" też nie byłam. Myślę że wielu ludziom w moim wieku brakuje fantazji, jeśli chodzi o podryw.
A ja zostałam po prostu poderwana na "zatańczysz?" :D

: 14 sie 2004, 11:17
autor: mrt
Wątpię, żeby były jakieś patenty na podryw. Najskuteczniejszym jest własna osobowość uwypuklona do granic możliwości, żeby mu się na zmysły rzuciło. Plus wygląd (tu już rzecz gustu i tego sie nie przeskoczy, choćby osobowość zwalała z nóg - no tu już musi komuś leżeć, nie ma mocnych). I wtedy żadne inne patenty nie są potrzebne.

: 14 sie 2004, 12:14
autor: Triniti19
Myślę że wielu ludziom w moim wieku brakuje fantazji, jeśli chodzi o podryw.

Z tym się zgadzam. Teraz wielu osób po prostu nie chce się wymyślać takich "dzikich" pomysłów.

Taki najbardziej dziki pomysł jaki mój ukochany wymyślił to było jeszcze zanim zostaliśmy parą. Byliśmy znajomymi, fajnie mi się z nim gadało, było mi z nim miło ale nie myślałam o nim jak o chłopaku (może z racji wieku, wkońcu jest starszy o 5 lat). No i kiedyś sobie rozmawialiśmy o szalonych rzeczach które chcielibyśmy zrobić. No i ja powiedziałam, że zawsze mnie ciekawiła przejażdżka na motorze z takim ubranym w skóre motocyklistą. No i po tygodniu w sobote (bądź niedziele bo dokładnie nie pamiętam) przyjechał po mnie motorem ubrany w czarny kask i czarną skórzaną kurtke i zabral mnie na przejażdżke po mieście. Było naprawde ekstra, byłam bardzo zadowlona, że potrafił się zdobyć na coś takiego. I myślę, że właśnie wtedy coś zaskoczyło między nami. Potem wypytawałam się o szczegóły tego, to śmiejemy się, że on przez cały tydzień uczył się jeździć na motorze (pożyczył go od kolegi) bo wcześniej nigdy nie jeździł na nim.

: 14 sie 2004, 12:17
autor: Imperator
(...) on przez cały tydzień uczył się jeździć na motorze (pożyczył go od kolegi) bo wcześniej nigdy nie jeździł na nim.


I to jest właśnie misterny plan połączony ze spontanicznością. :564: dla takich facetów.

: 14 sie 2004, 14:12
autor: Student
Najlepiej podrywa sie chyba na dyskotekach i na imprezach. Kiedys jak nie mialem jeszcze kobiety to wlasnie dyskoteka to bylo moje ulubione miejsce na podrywanie dziewczyn. Jak czlowiek sobie troche wypije to staje sie smielszy i nie ma wtedy zadnych oporow! Co dyskoteke mozna wychaczac nowa dupeczke. Ale panowie pamietajcie : Na dyskotece nie poznacie nigdy kobiet z ktora mozna zostac do konca zycia :)

: 14 sie 2004, 14:16
autor: mrt
Najlepiej podrywa sie chyba na dyskotekach i na imprezach. Kiedys jak nie mialem jeszcze kobiety to wlasnie dyskoteka to bylo moje ulubione miejsce na podrywanie dziewczyn. Jak czlowiek sobie troche wypije to staje sie smielszy i nie ma wtedy zadnych oporow! Co dyskoteke mozna wychaczac nowa dupeczke. Ale panowie pamietajcie : Na dyskotece nie poznacie nigdy kobiet z ktora mozna zostac do konca zycia

My tu o normalnych podrywach, a nie na dopingu. Na dopingu i na dyskotece to każdy wie, jak się robi, i rad nie potrzeba. No chyba że się mylę, ale nie sądzę ;)

: 14 sie 2004, 14:21
autor: Student
mrt pisze:My tu o normalnych podrywach, a nie na dopingu. Na dopingu i na dyskotece to każdy wie, jak się robi, i rad nie potrzeba. No chyba że się mylę, ale nie sądzę ;)


Dla bardzo szerokiej grupy ludzi jest to chyba jedyny sposob na poderwanie kogos. Jedynym problemem jest niesmialosc i strach przed tym ze podrywana osoba w ogole nie zainteresuje sie. Na rauszu wszytko nam zwisa. Mnie zawsze zastanawialo jak to robia niektorzy faceci ze po prostu podchodza na miescie do dziewczyny ktora im sie spodoba i ot tak sobie zagaduja ja. Naleze do smialych osob ale jakos pod tym wzgledem nigdy nie moglem sie przelamac :)

Ale znam jeden patent ktory dziala na wszystkie kobiety. Kupic sobie slodkiego szczeniaczka i ruszyc z nim do parku. Zainteresowanie murowane :)

: 14 sie 2004, 14:26
autor: mrt
Ale znam jeden patent ktory dziala na wszystkie kobiety. Kupic sobie slodkiego szczeniaczka i ruszyc z nim do parku. Zainteresowanie murowane

Powiem więcej: mój wujek wszystkie panienki, które miał, wyrywał na cudownego boksera. Działa! :564:

: 14 sie 2004, 15:41
autor: mariusz
Kiedys pewna dziewczyna powiedziała, ze ja osaczam :| Tak skończył sie moj podryw na niej ;p

: 14 sie 2004, 15:48
autor: J-dub
dzikie patenty ,moze i czasem skutkuja ale to chyba na krotka mete
na starcie mysle ze szczerosc i bycie soba jest najwazniejsze ,a pozniej
przyjdzie czas na cos szalonego

: 14 sie 2004, 15:48
autor: mrt
Kiedys pewna dziewczyna powiedziała, ze ja osaczam Tak skończył sie moj podryw na niej

Bo to się wędkę zarzuca i chowa w krzakach, a nie lata z podrywką (jak widać od wędkarstwa do miłości niedaleko, nawet w nazewnictwie) ;)

: 14 sie 2004, 16:17
autor: DREADMAN
mrt pisze:
Kiedys pewna dziewczyna powiedziała, ze ja osaczam Tak skończył sie moj podryw na niej

Bo to się wędkę zarzuca i chowa w krzakach, a nie lata z podrywką (jak widać od wędkarstwa do miłości niedaleko, nawet w nazewnictwie) ;)


heheheeh :D co do podrywu mysle kazde miejsce jest dobre na podryw ;)

: 14 sie 2004, 16:20
autor: mrt
co do podrywu mysle kazde miejsce jest dobre na podryw

Ty masz, Dreadman, sprawę ułatwioną, więc się nie odzywaj ;) W Twoim wieku 3/4 panienek na dready poleci ;) Pzdr :564:

: 14 sie 2004, 16:23
autor: DREADMAN
heheheheh very funny wlosy to nie wszystko liczy sie dusza ;)
:564:
pozdro :D

: 14 sie 2004, 16:25
autor: mrt
Podryw to pierwszy etap. Na początek dready wystarczą, a co dalej, to już od reszty zależy. Tak czy owak, start masz niezły :)

: 14 sie 2004, 16:27
autor: DREADMAN
start niezly to moze pojade na olimpiade heheheh to oczywiscie zart :D :D ;)

: 14 sie 2004, 16:30
autor: mrt
Olimpiada? Ja to bym radziła na pomarańczowo i do ligi holenderskiej :)

: 14 sie 2004, 16:32
autor: Mroczny Piskacz
mrt pisze:My tu o normalnych podrywach, a nie na dopingu. Na dopingu i na dyskotece to każdy wie, jak się robi, i rad nie potrzeba. No chyba że się mylę, ale nie sądzę ;)


nie prawda :!: ja nigdy tak nie robilem i nie wiem :-) wiec tu sie nie zgodze :-)

mariusz pisze:Kiedys pewna dziewczyna powiedziała, ze ja osaczam :| Tak skończył sie moj podryw na niej ;p


mialem wlasnie kiedys podobnie, ale ja bylem "nachalny" wobec niej (tak powiedziala).
mimo iz tylko spytalem czy moge sie przysiac i porozmawiac...


Ja Ne,

    Gorgon

: 14 sie 2004, 16:32
autor: DREADMAN
jak chcesz to do tej ligi mozemy sie razem zapisac :564: :D ;)

: 14 sie 2004, 16:34
autor: mrt
Ja to prędzej do oldboyów ;)

: 14 sie 2004, 16:38
autor: mariusz
mrt pisze: Bo to się wędkę zarzuca i chowa w krzakach, a nie lata z podrywką (jak widać od wędkarstwa do miłości niedaleko, nawet w nazewnictwie) ;)


No wiesz... Na pewno nie latałem z podrywką. Najwidoczniej dziewczyna chyba nie widziała czego chce, lub sie wystraszyła... :|

: 14 sie 2004, 23:28
autor: taka_jedna
Triniti...pogratuluj ode mnie facetowi genialnego sposobu :D no ale on ma z tego co wiem 24 latka...a mi o rowieśników chodziło...
a zreszta...o nic mi nie chodzi bo ja już poderwana :D

: 15 sie 2004, 16:46
autor: Triniti19
Dziękuje za niego :). No i poprawka ma już 25 lat ;). Ale Taka_jedna kto wie czy jeszcze (nawet może przez twojego obecnego) nie zostaniesz "bardziej" poderwana w taki "nietypowy" sposób.

: 16 sie 2004, 10:14
autor: fish
Na impreazach nie ma z tym problemu. Tu tylko zależy czy chodzi nam o podryw na jeden raz czy o bardziej trwały związek. Jeśli ta druga okoliczność to człowiek wtedy postępuje trochę bardziej ostrożnie.

: 16 sie 2004, 10:15
autor: DREADMAN
tutaj fish masz wielka racje

: 17 sie 2004, 18:28
autor: Zielonowłosa
Wydaje mi się,że jeżeli ma się w sobie trochę spontaniczności i fantazji..., to przy "sprzyjających okolicznościach przyrody" wymyśla się coś na poczekaniu. Z resztą nie ma sensu rozpatrywać pomysłów, bez uwzględnienia sytuacji. No, ale swoją drogą, to coraza mniej ludzi z charyzmą po świecie stąpa... A szkoda.

: 18 sie 2004, 11:10
autor: Dj_Gumczas_19
Ja na 18-scte poderwałęm laske.Sobie siedziałą samotnie.Podbilem do niej postawiłęm kieliszka i siup.Potem to tylko pamiętam ze sie non stop całowaliśmy.Myslałem że wtedy ostatni raz ją widze.Ale nie!!!! wręcz odwrotnie ciagle powtarzała swój numer telefonu :-)
I teraz czekam do piątku i znowu kochanie moje na kolanach usiądzie hmm... :P

: 19 sie 2004, 11:35
autor: DREADMAN
wyrwales laske na kieliszka niezle ;) :564: