agnieszka.com.pl • Jak pojmowane jest przez Was "Męskość"
Strona 1 z 3

Jak pojmowane jest przez Was "Męskość"

: 31 sie 2004, 20:54
autor: Andrew
Rozumiem juz , iż nie wolno nosić stringów , ani miec wygolonych pach , ale co dalej ?? ;)

: 31 sie 2004, 22:33
autor: Mysiorek
Trzeba być delikatnym brutalem, zadbanym zwierzakiem, spolegliwym uparciuchem, ... itd.
Ale nie wolno nosić stringów!!! :P
:564:

: 01 wrz 2004, 00:52
autor: klaudiusz
witam

prawdziwa meskosc juz zanika
kojazy mi sie to raczej z " silną reką" czy wolą (uparty) faceta
ale takze takiego ktory przez swoja sile i brutalnosc bedzie potrafil pokaza jaki jest delikatny dla niej !

meskosc -postawa twardego faceta o stalowych nerwach ktory umie kochac i jest delikatny

^^^^ tak zdefiniowala to moja sisotra :P

pozdrawiam

: 01 wrz 2004, 01:09
autor: gracja
Wszystko kwestia czasu, postrzeganie ludzi się zmienia, obyczaje jak plastelina dopasowują się potrzeb czy mody. Kilka lat temu w stringach nawet kobiety nie widziałam.

Do Mysiorka-> pytaleś czy ktoś widział suknię balową ze sprzączką?
Jasne, ostatnio bardzo trendy ;) hehe Nawet z pasem bokserskim by Maciej Zień :D

: 01 wrz 2004, 01:47
autor: greg
Co to jest męskość ?
Misie moje kochane, tu nie ma żadnej definicji. Zawsze będzie to subiektywna ocena tej "najbardziej zainteresowanej " osoby. Siła mężczyzny polega na tym, jak potrafi wpływac na poczucie szczęścia swojej drugiej połowy. Mech pod pachami lub cienki pasek stringów wbity między pośladki ;) nie ma z tym nic wspólnego

: 01 wrz 2004, 07:44
autor: Mysiorek
gracja pisze:pytaleś czy ktoś widział suknię balową ze sprzączką?

Nie. Pytałem czy ktoś widział sprzątaczkę w sukni balowej.... :D
... dobre :564:
Gracja... lepiej się wypowiedz na temat meritum. Jestem ciekaw.

: 01 wrz 2004, 08:06
autor: Aga
Hej, wracam do tematu stringów męskich, bo temat został zamknięty zanim zdążyłam się wypowiedzieć. Więc Damian i Krzyś: moje argumenty może są nijakie, a to dlatego że wcale nie podaję argumentów. I też nie chcę Was przekonywać że wszyscy którzy noszą stringi to geje, bo tak nawet nie myślę. Oczywiście że tak nie jest! Tak samo jak nie wszyscy faceci spacerujący za rękę lub golący pachy są gejami. Ale takie sa moje odruchowe skojarzenia, jak widze faceta w spódnicy to moje skojarzenie to że jest że to transseksualista( a może to być np. Szkot). Mówicie mi jak mam wyjaśnić że stringi są "niemęskie". A jak wyjaśnicie że spódnica, pończochy czy też koronki są niemęskie?Po prostu są. I nie podaję argumentów aby Was przekonać, bo nie ma do czego. To jest po prostu moje zdanie do męskich stringów.

: 01 wrz 2004, 08:24
autor: Andrew
JUzCi Mysiorek pisałem ze stringów nie wymyslono dla kobiet , wymyslono je bardzo dawno dla męzczyzn , ale jak bede miał czas to napisze o tyw wiecej

: 01 wrz 2004, 12:01
autor: Mysiorek
O.K. dajmy spokój tym antyreformom ;)
Skupmy się na męskości... ciekawy temat, a ja jestem ciekaw zdań Kobiecych.
Oczywista, jeśli pozwolicie. :564:

: 01 wrz 2004, 14:08
autor: Jaga
Kiedyś robiłam ankiety na ten temat w podstawówce i niestety, żaden z dzieciaków nie wypowiedział się, ze "męski" jest jego tata, czy wujek, czy brat. A jak tworzyli męskie postacie, to byli to detektywi, przestępcy, albo bohaterowie gier.
Dla mnie męski - to ktoś, kto nie zwraca uwagi na szczegóły, tylko na wyższe cele (wstaje rano, żeby stoczyć "bitwę", a nie myśli wtedy, jakie majtki pod spodnie włozyć;), to ktoś, kto jest stabilny emocjonalnie, bo my kobiety z racji biologi często jesteśmy "rozhuśtane", ktoś, kto potrafi mądrze korzystać z testosteronu i go w sobie nie tłumi.

: 01 wrz 2004, 23:42
autor: taka_jedna
meski? hm...
stanowczy
lekko brutalny kiedy trzeba, ale tylko do granic przeze mnie akceptowanych
potrafiący zapewnić poczucie bezpieczenstwa
potrafiacy sie zaopiekować w razie potrzeby
nie przejmujący się pierdołami ;) ("kochanie, kolega z pracy ma ładniejszą koszulę" :P)
kto jest stabilny emocjonalnie, bo my kobiety z racji biologi często jesteśmy "rozhuśtane"

zgadzam się
Siła mężczyzny polega na tym, jak potrafi wpływac na poczucie szczęścia swojej drugiej połowy. Mech pod pachami lub cienki pasek stringów wbity między pośladki nie ma z tym nic wspólnego

tu też :)
jeśli podobaja mi się faceci nie owłosieni na klacie (duzo, bo leciutkie wloski na mostku i brzuchu są ok :) ) to wcale nie uważam ze są bardziej męscy od tych "owłosionych", ale mniej mescy tez nie sa, po prostu dla mnie są ładniejsi :)
a stringów na swoim facecie nie widziałam i jakos mi specjalnie nie zalezy zeby zobaczyć, ale jakby sobie kupił to wcale go za niemęskiego nie uznam, niech sobie nosi mi to nie przeszkadza :) ale i tak najbardziej mnie kreci w bokserkach :D

: 02 wrz 2004, 00:10
autor: Mysiorek
Dzięki Kobiety...
Powoli się uspokajam... :)
:564:

: 02 wrz 2004, 08:35
autor: Aga
Krzysiu, w starożytności to wszyscy mężczyźni nosili spódnice i co z tego?

Odp.

: 02 wrz 2004, 20:50
autor: Greyangel
Męskość to cecha charakteru najbardziej poszukiwana przez kobiety :). Ta właśnie dość duża różnica pomiędzy płciami ale nie rażąca lecz poszukiwana :). Przecież każda kobieta marzy o prawdziwym facecie :). Tyle że dziś prawdziwy facet to nieco wyblakłe pojęcie, w sensie oczywiście że jest źle pojmowane. Prawdziwy facet to ponoć ten który zaliczył kilka lasek czy pali się do bitki i tym podobne bzdury. Wolał bym powiedzieć że prawdziwy facet to czuły, wyrozumiały i wierny kochanek i wojownik - obrońca. Tak by chyba wyglądało lepiej. Oczywiście także prawdziwy facet ma swoje wady jako człowiek ale te wady nie umniejszają jego męskości.

Autor podszedł do tego tematu bardziej fizycznie :) Więc odpowiem też z punktu widzenia fizyczności ... w sumie to chyba nie wiele rzeczy w porównaniu do cech charakteru ... ładny zapach dla swej kochanki i dla otoczenia, estetyczny wygląd (koniecznie czyste paznokcie) i sterczący członek kiedy potrzeba :) to są cechy które ja uważam za męskie :D. Ale jeśli chodzi o fizyczność to każdy ma swoje normy.

Kurczę ... tak piszę i piszę i nie wiem czy część z Was uzna moje wywody za męskie :D. Dla tego kończę te dywagacje i zarzucam swój post, bo bardzo mnie ciekawi odpowiedź na pytanie ...

: 02 wrz 2004, 21:00
autor: Andrew
Autor podeszedł do tego tematu bardziej fizycznie ??? czyli niby Ja ???? bzdura !! :D To inne posty skłoniły mnie by usłyszec co kobiety i inni mają do powiedzenia na temat meskosci , tu promotorem mego postu był post "stringi meskie" wiec tak sobie czekam i czytam jak pojmowane jest przez was " meskosć" jak juz uznam za zakonczony temat to wtedy ja a własciwie Ona napiosze co to jest meskosć ! :D ;)

krzyś ;)

: 02 wrz 2004, 21:04
autor: Greyangel
Zatem prostuję i przepraszam ... :) W zasadzie nie ma chyba wiele złego w tym by podchodzić także z punktu widzenia fizyczności :) Co nie ? W sumie myśli piękne a forma też nie mało ważna :) Pozdrawiam Krzyś. :564:

: 02 wrz 2004, 21:12
autor: Andrew
Dokładnie tak !! ale wszyscy chyba przyznają iż bardziej wazna jest ta męskosć nie fizyczna , choć ta sama w sobie też ma znaczenie !!Nie ma za co przepraszać nieporozumienia to normalka !! :564:

: 02 wrz 2004, 21:12
autor: Mysiorek
krzys pisze:... jak juz uznam za zakonczony temat to wtedy ja a własciwie Ona napiosze co to jest meskosć ! :D ;)

Krzyś... no to zanim Ona napisze, Ty skreśliłbyś parę zdań na temat męskości.
Jestem ciekaw co rzekniesz... :564:

: 02 wrz 2004, 21:18
autor: Andrew
Cóż ?? wiem ześ ciekaw ! :547: ale chyba nie moje zdanie sie tu liczyć powinno , ja sie mogę wypowiedziec o kobiecosci , w innym poscie, co niebawem uczynie !
Bo co ja mogę wiedzieć o męskosci ??? to tak jak by sie mnie samego pytano czym dobrym kochankiem czy złym ??? a przeciez nie mnie to oceniać !!Ale jestem pod wrazeniemm odpowiedzi na ten temat (poza Agnieszką ) mojej ........znajomej i :547: wiec teraz interesuja mnie wypowiedzi innych , czekam na Gracje i Sue !
Gracja zabrała w prawdzie głos , ale chyba nie do konca na temat :564:

: 03 wrz 2004, 09:39
autor: eng
TO STRASZNE ! ;)

ponieważ :
- nie biję się z każdym,
- nie mam owłosionej klaty,
- itd

stwierdzam, że powinienem się sam odstrzelić ;) dla swojego dobra ... :D
bo rozumując tym torem żaden ze mnie facet i nie mam co liczyć na miłość, uczucia, czyjąś fascynację moją osobą ...

: 03 wrz 2004, 20:52
autor: Tomasz
Definicji męskości, jest chyba tyle co ludzi na świecie.

Dla mnie męski facet, to ten, który:
1. jest oparciem dla bliskich,
2. jest delikatny lub stanowczy w zależności od potrzeby chwili,
3. ma odwagę przyznać się do słabości,
4. umie wykonać przynajmniej podstawowe naprawy w domu a nie wzywa fachowca do "wbicia gwoździa" (znam takich).
5. potrafi uścisnąć dłoń, a nie podaje "ciepłą kluchę"

to tyle, tak w skrócie.

: 03 wrz 2004, 22:56
autor: Jaga
Tyle że dziś prawdziwy facet to nieco wyblakłe pojęcie, w sensie oczywiście że jest źle pojmowane. Prawdziwy facet to ponoć ten który zaliczył kilka lasek czy pali się do bitki i tym podobne bzdury. Wolał bym powiedzieć że prawdziwy facet to czuły, wyrozumiały i wierny kochanek i wojownik - obrońca.


Dokładnie! Są ciemne i jasne strony męskiej natury. Mężczyzini mają we współczesnym swiecie gorzej niż kobiety, bo tak naprawdę od małego tłumi się w nich to, co jest prawdziwe, a czynią to zazwyczaj kobiety. Taki ugrzeczniony chłopiec potem gdzieś się musi wyładować, chce się poczuć "męski", stąd agresja.

: 05 wrz 2004, 23:32
autor: gracja
Męskość..

To siła charakteru, która daje sobie "granicę błędu" na "kobiecość". Mężczyzna wyłącznie 'meski' to bucowaty brutal, nie pozwalający sobie na emocje, związane z uczuciami do kobiety. Dla mnie - to stanowczość i umiejętność zmierzenia się z trudnymi sytuacjami. To 'nieroklejanie się' pod presją, a skuteczne branie sprawy w swoje ręce. Przy męskim facecie moja kobiecość kwitnie. Jestem wtedy dumna, że jestem zmysłowa i delikatna, a on potrafi to chronić i potęgować. Meskość to wykorzystywanie swoich umiejętności, rownież w pracy zawodowej; zaradność życiowa. To równiez odwaga i własne zdanie. Umiejetność dyskucji bez agresywnych naleciałości, mądrość życiowa. Męskośc to chęć bycia dobrym kochankiem i praca nad tym. Przy męskim mężczyźnie, dziękuję, że urodziłam się kobietą.

: 06 wrz 2004, 00:26
autor: Maverick
I jak tu sie maja do tego te wszystkie "biseksy" :D

: 06 wrz 2004, 22:33
autor: sallvadore
gracja pisze:Męskość..

To siła charakteru, która daje sobie "granicę błędu" na "kobiecość". Mężczyzna wyłącznie 'meski' to bucowaty brutal, nie pozwalający sobie na emocje, związane z uczuciami do kobiety. Dla mnie - to stanowczość i umiejętność zmierzenia się z trudnymi sytuacjami. To 'nieroklejanie się' pod presją, a skuteczne branie sprawy w swoje ręce. Przy męskim facecie moja kobiecość kwitnie. Jestem wtedy dumna, że jestem zmysłowa i delikatna, a on potrafi to chronić i potęgować. Meskość to wykorzystywanie swoich umiejętności, rownież w pracy zawodowej; zaradność życiowa. To równiez odwaga i własne zdanie. Umiejetność dyskucji bez agresywnych naleciałości, mądrość życiowa. Męskośc to chęć bycia dobrym kochankiem i praca nad tym. Przy męskim mężczyźnie, dziękuję, że urodziłam się kobietą.


Do tego co napisała gracja można dodać ze każdy mężczyzna powinien miec cos z kobiety... znajoma mi to kiedys powiedziła. I chyba ma racje.. ;) :D

: 06 wrz 2004, 22:39
autor: gracja
Do tego co napisała gracja można dodać ze każdy mężczyzna powinien miec cos z kobiety... znajoma mi to kiedys powiedziła. I chyba ma racje..

próbowalam to ująć w pierwszym zdaniu :D
pzdr

: 07 wrz 2004, 00:59
autor: Maverick
Alez Wy drogie Panie opisalyscie faceta z ktorym byscie miesiaca nie wytrzymaly, bo juz wczesniej doszlismy do wnioskow, ze z idealem zyc nie sposob!

: 07 wrz 2004, 10:36
autor: taka_jedna
Alez Wy drogie Panie opisalyscie faceta z ktorym byscie miesiaca nie wytrzymaly, bo juz wczesniej doszlismy do wnioskow, ze z idealem zyc nie sposob

sposób by sie znalazł, tylko takiego ideału nie ma :D :P

: 07 wrz 2004, 10:57
autor: Triniti19
Chciałam napisać swoją definicje męskości ale pokrywałaby się ona z tym co napisała Gracja więc nie będe pisała swojej. Po co się powtarzać, jeszcze Mav by nakrzyczał :P.

taka_jedna pisze:
Alez Wy drogie Panie opisalyscie faceta z ktorym byscie miesiaca nie wytrzymaly, bo juz wczesniej doszlismy do wnioskow, ze z idealem zyc nie sposob

sposób by sie znalazł, tylko takiego ideału nie ma :D :P

No właśnie takiego ideału nie ma. Z jeden strony to dobrze bo wtedy i my musiałybyśmy być bardziej idealne a poza tym straciłoby się to ciągłe pracowanie nad sobą aby stać się jak najbliższy ideałowi :).

: 07 wrz 2004, 10:59
autor: Maverick
Czlowiek nigdy nie bedzie idealny, bo zawsze cos komus nie bedzie pasowac i zawsze znajdzie cos innego co w danym momencie moglby zmienic.