Strona 1 z 1
Help Meee....
: 21 maja 2005, 10:04
autor: Nieznajomy18
Witam.
Prosił bym o pomoc... jakąś rade... co mam zrobić w tej sytuacji. Otóż ma się ona tak (czuje sie jak bym był jakimś uczonym przez to gadanie:) : Była pewna Dziewczyna... Była wolna... Pojawiłem się ja... Wiedziałem ze ona Coś do byłego jeszcze tam czuje ale byłem pewien ze w końcu to minie. Byliśmy ze sobą miesiąc i 2 tyg. Wyjechałem do rodziny na tydzień z Miasta. Jak wrociłem okazało sie ze ona coś jeszcze czuje do tamtego ale i do mnie i nie wie co wybrac. Zerwaliśmy. No i najlepsze ze Tamtego tez juz straciła bo znalazł Sobie dziewczyne. Ona teraz Mówi ze musi sobie od nowa życie poukładac dlatego nie chce wrócić do mnie narazie i nie wiadomo co będzie... I teraz ja nie wiem czy "czekać" na nią czy odpuścić sobie... A zależy mi nia niej bardzo tylko co się zbliżam do niej to jest dobrze a pózniej jestem spławiany... Ostatio sama się zaczeła do mnie tulic.... Wczoraj sie całowalismy ale i tak moje starania poszły na marne....

... Z góry Dzięki za jakakolwiek radę.
: 21 maja 2005, 11:04
autor: Mona
Kolejny temat z serii "deska ratunkowa".
Coż Ci napisać?
Jestem ciekawa tego, ile ona ma lat? Bo to :
Nieznajomy18 pisze:Ona teraz Mówi ze musi sobie od nowa życie poukładac dlatego nie chce wrócić do mnie narazie i nie wiadomo co będzie...
brzmi jakby musiała pozbierać się po rozwodzie. Poza tym całuje się z Tobą myśląc o innym? Coś mi tu nie pasuje ... <boje_sie>
Jeśli Ci zależy, to logiczne, że zaczekaj. Jednak nie za długo i obserwuj ją.
Powodzenia! <browar>
: 21 maja 2005, 11:18
autor: Tom
Laska jakas nie zdecydowana, hehe ach te dziewczyny wszystkiego by chciały, ale tak sie nie da albo Piernik albo Makowiec <pijemy> <krol>
Straciła cos i chce do tgeo wrócic, no własnie skąd ja to znam

: 21 maja 2005, 11:33
autor: anitka24
Ja Ci mogę poradzić ze swojego doświadczenia jak w głowie dziewczyny siedzi inny facet to niestety tak szybko nie wyjdzie. Ona sama musi sobie z tym poradzić i zapomnieć a chodzenie z kimś w tym okresie ...różnie bywa ale zazwyczaj facet z którym się spotyka wcześniej czypóźniej pomyśli ze jest zabawką na pocieszenie. Mam nadzieje że ona jest inna...
: 21 maja 2005, 12:51
autor: Nieznajomy18
Mona pisze: Poza tym całuje się z Tobą myśląc o innym? Coś mi tu nie pasuje ... <boje_sie>
Własnie to mnie zastanawia...
anitka24 pisze: Mam nadzieje że ona jest inna...
Tez mam taką nadzieje. Ale Co tam... Trzeba walczyć... Tylko jak długo ? sam nie wiem... Dzisiaj chce sie spotkać... Zobacze co z tego będzie... mam nadzieje ze nie nie przejade znowu<boje_sie>
Dzieki za odpowiedz...
: 21 maja 2005, 12:57
autor: anitka24
Wiesz życzę Ci z całego serca żeby wam się ułożyło...pamiętaj tylko jedno nie rób nic na siłę...a resztę czas pokaże

: 21 maja 2005, 13:31
autor: Brateczek
trudna sprawa... wszystko zależy od niej, jeśli jesteś gotów czekać i zobaczeć jak ułoży się życie Wasze to czekaj, bo dopiero gdy się kogoś utraci to człowiek pojmuje co tak naprawde stracił, możliwe że działała zrywając z Tobą chwilą emocji... ale tak czy siaj miałbym obawy żę w każdej chwili będzie chciałą wrócić do tamtego gdy on ją o to poprosi...
: 22 maja 2005, 09:54
autor: Nieznajomy18
Chyba w dobrym kierunku to juz idzie... Chyba... Ale poczekam. Dzieki wszystkim za odpowiedz. Heh. Mam nadzieje ze to się wreszcie ułozy:).
: 22 maja 2005, 10:42
autor: Olivia
Mnie się zdaje, że Ona być może zaczęła z Tobą być, by nie czuć się sama, nastąpiło to za wcześnie. Może dlatego, że ten Jej były ma nową dziewczynę i Ona postanowiła z kimś też się spotykać. Moja rada to taka, żebyś dał Jej czas, wiązanie się z kimś za szybko po rozstaniu nigdy nie kończy się dobrze. Czy masz na Nią czekać? Nie! Żyj dalej, jeśli macie być ze sobą, to i tak będziecie. Prędzej czy później.
: 22 maja 2005, 10:48
autor: Brateczek
Leszczynka pisze:jeśli macie być ze sobą, to i tak będziecie. Prędzej czy później.
10000% racji, bo co komu pisane tak się i stanie

dziewczyny to dziwne stworzonka i często nawet prtzemyślane decyzje stają się po pewnym czasie wielkim błędem, ale na wszystko potrzeba niestety... CZASU...
: 22 maja 2005, 13:33
autor: Nieznajomy18
Czas... Poczekam... Jest tego warta

Przecierz to też Jej szczęście się liczy !? Dawno się tak nie czułem z dziewczyną jak z nią
Leszczynka pisze:Czy masz na Nią czekać? Nie! Żyj dalej, jeśli macie być ze sobą, to i tak będziecie. Prędzej czy później.
Też do końca nie wierze ze jezeli to po prostu zostawie to się wszystko ułoży. Chyba muszę to powolutku "pielęgnować". <zakochany4>
: 22 maja 2005, 13:48
autor: Ronin
daj se spokuj chłopie nie pierwsza nie ostatnia poszukaj jakiejś laski na stałe bo z ta znowu pochodzisz miesiac i zerwiecie...zreszta jak zauwzasz ze cie olewac zaczyna to po co sobie robic nadzieje
: 22 maja 2005, 13:59
autor: Nieznajomy18
Wiesz co jest najgorsze... Ze ona mnie nie olewa... Z jednej strony chce a zdrugiej nie... I to jest najgorsze... Ta niepewność... Odpuszcze to ja strace. Nie odpuszcze to mogę zmarnować się albo mogę byc szczęśliwy. Zdecydowałem. Poczekam. I nie odpuszcze. Moze niektorzy pomyślą "głupek" ale ja juz taki jestem. Tylko pragnę szczęścia.
: 22 maja 2005, 14:04
autor: Ronin
hehe panna namieszała ci w głowie a skoro jej się to udało to już po tobie … żartuje oczywiście …. Sądząc po niq to jesteś młody …. Jeszcze nie jedna laske miał będziesz i niejeden raz będziesz zrozpaczony z powodu utraty tej ukochanej …. No ale takie jest życie i często czeba przełknąć tą gorzką pigułke kilkakrotnie ….
: 22 maja 2005, 14:07
autor: Brateczek
stary... żal mi Ciebie... jesteś totalnie zakochany i nie wiesz co robić, ta miłość omotała Cię kompletnie... osobiście Ci życzę aby Wam się naprawde uożyło, ale patrząc na to co pisali mi tutaj na forum odnośnie mojego problemu i podsumowując swoje życie jestem w tym przypadku złej myśli... ale obym się mylił

napisz kiedyś jak to się zakończyło

: 22 maja 2005, 18:28
autor: anitka24
Nieznajomy18 pisze:Wiesz co jest najgorsze... Ze ona mnie nie olewa... Z jednej strony chce a zdrugiej nie... I to jest najgorsze... Ta niepewność... Odpuszcze to ja strace. Nie odpuszcze to mogę zmarnować się albo mogę byc szczęśliwy. Zdecydowałem. Poczekam. I nie odpuszcze. Moze niektorzy pomyślą "głupek" ale ja juz taki jestem. Tylko pragnę szczęścia.
wiesz ja też chciałam ..jak zaczynałam swój ostatni związek. Gdy poznałam mojego faceta był miły uroczy i kochany i pomyślałam jest inny niż mój były może mi się ułoży. A tak naprawde był dla mnie kimś kto mnie wyleczył z toksycznego związku... czy on to zrozumiał nie wiem wiem że czekał ale w końcu doszliśmy do wniosku że sie nie nadajemy na pare bo ja nie chce żeby czekał aż ja się zdecyduje zaufać i zapomnieć o tym co przeżyłam w przeszłości. Teraz jesteśmy przyjaciółmi potrafimy godzinami rozmawiac i przez neta i przez telefon widujemy sie i powiem ci ze jest wszytko oki...
: 22 maja 2005, 20:44
autor: Nieznajomy18

Zobaczymy...

Co będzie to będzie... Chociaz jest coraz lepiej... Może będe wyjatkiem

Tak w ogóle to mam jakiś dobry humorek... (widziałem sie z nią).
: 22 maja 2005, 20:50
autor: Brateczek
widać, że miłość robi z Tobą co chce... no nic to, obyś nie żałował swoich decyzji... a może masz racje... może żyj chwilą i nie przejmuj się tym co będzie dalej... ale nie zapomnij zdawać na bieżąco relacji

: 23 maja 2005, 14:58
autor: Evestrum
Moim zdaniem albo ona nie jest pewna swoich uczuć do ciebie i boi się podjąć decyzję żeby być z tobą...Zresztą tego nigdy się pewnie do końca nie dowiesz.
Znam dziewczynę, która jest ze swoim chłopakiem od 2 lat i niby jest to "wielka miłość" ale wystarczało żeby inny koleś trochę się koło niej pokręcił i laska wozi się z dwoma na raz. Mówi, że ten piewszy to będzie do końca życia a z drugim fajnie się bawi. Trwa to od jakichś 2 miesięcy a ona nie jest w stanie zdecydować się.
Jeśli ktoś nie umie podjąć ostatecznej decyzji w takiej sprawie to raczej jeszcze specjalnie dojrzały nie jest...
: 23 maja 2005, 21:38
autor: Nieznajomy18
Ale na szczęście z tego co wiem i co widzę... To ona tego byłego nie chce już znać... Nawet się do niego nie odzywa... Znwou powiem ze to idzie juz jednak dobrze

Znowu się widziałem z nią i śmiem twierdzić

ze Wery gut jest a może nawet Better będzie

: 24 maja 2005, 07:17
autor: Brateczek
tylko nie chce krakać ale oby się nie okazało, że ona jest z Tobą aby zrobić tamtemu na złość lub chce się jakoś pocieszyć Tobą...
: 28 maja 2005, 14:16
autor: Evestrum
Nieznajomy18 - w takim razie najlepszego życzę

: 29 maja 2005, 20:33
autor: Nieznajomy18
Dzięki bardzo

Dobrze bedzie

Z dnia na dzień jest lepiej.
[ Dodano: 2005-06-02, 20:34 ]Hmm Dzis stwierdziłem definitywnie ze nie warto. Jeszcze on teraz jest wolny wiec bym się pchał pewnie w jakies nowe gówno. Szoda ze ona dorosnąć nie moze ale przynajmniej zostałem wyleczony. Aleluja
Troche poboli i przestanie.
Dzieki wszystkim za rady