agnieszka.com.pl • Jak zachowac dystans?
Strona 1 z 1

Jak zachowac dystans?

: 07 cze 2005, 13:19
autor: _oskar
Kilka miesiecy temu poznalem kobiete :) od razu wiedzialem ze cos sie zmieni, zmiana nie byla niesty pomyslna. Zaangazowalem sie, ona nie, dlugo walczylem, staralem sie zwrocic na siebie uwage, nic nie pomagalo. Od dwoch miesiecy nie utrzymywalismy konatku, owszem, myslalem o niej, myslalem o spotkaniu, kiedys w przysszlosci, kiedy nabiore do tego dystansu. Niedawno nagle odezwala sie jakby nigdy nic, nawet chcialaby sie spotkac, a ja wiem, ze nie moge znow sie w to wpakowac. Czuje ze to moze byc jakas szansa, ze moze poznac mnie naprawde i moze cos sie zmieni, ale wiem ze nie moge zaangazowac sie mocniej poki o ona tego nie zrobi. Tylko jak tego dokonac?

Swoja droga zastanawiam sie po co to wszystko. Chyba nie uwierzyl kiedy mowilem, ze mozemy w takim razie zostac chociaz kumplami. to madry czlek, nie moga uwierzyc, nie po tym co mowilem, robilem, pisalem, wiec po co to zrobila? nie lepiej bylo pozwolic o sobie zapomniec? :) pokrecony swiat

: 07 cze 2005, 13:49
autor: ksiezycowka
Może po prostu miał chęc Cie zobaczyć. Z jakiegoś powodu. Może o czyms chciała pogadać, może po prostu zobaczyć Ciebie?

Ja radzę Ci w tak małym geście się drugiego dna nie doszukiwać, bo ześwirujesz.
To nie ma sensu i wiesz o tym. Musisz nabrać dystansu, a spotykając się z nią nie dasz rady go osiągnąc.

: 07 cze 2005, 16:58
autor: Blade
Jezeli chcesz to sie z nia spotkaj.
Jednak nie oczekuj cudow - mozliwe, ze ona chce sie tylko spotkac i pogadac, tak po prostu.
Jezeli spotkasz sie raz czy dwa mozesz poznac czego ona chce.
Moze przez ten czas przemyslala sobie kilka rzeczy i chce sie z Toba spotykac.
Jednak jak wspomnialem - podchodz do tego z dystansem i nie oczekuj cudow.

Jezeli sie nie spotkasz mozesz sie zastanawiac "co by bylo gdyby".

: 07 cze 2005, 17:02
autor: anitka24
Bo czasami po prostu brakuje tej drugiej osoby...wiesz związki się rozpadają to normalne i nie ma się co dziwic ale jak ludzie którzy je tworzyli przeżyli jakąś część razem i wiedząo sobie troche rzeczy...zawsze się z czegoś zwierzamy o czymś opowiodamy i po rozstaniu tego strasznie brakuje..nie fizyczności (choć tego też czasami) ale psychiczności tej drugiej osoby...i może Jej właśnie Ciebie teraz zabrało i postanowiła Cię zobaczyć...ale powiem Ci że ja też bym się bała tego spotkania bo czas leczy rany ale szybko wspomnienia wracają...