agnieszka.com.pl • Temat inny niż wszystkie.
Strona 1 z 1

Temat inny niż wszystkie.

: 22 cze 2005, 15:05
autor: mariusz
Tyle na tym forum mowi sie o pierwszym razie, a czt ktoś pamięta swoj 2 albo 3 raz??

: 22 cze 2005, 15:08
autor: fish
Wątpię ale niektóre się pamięta i będzie pamiętało :)

: 22 cze 2005, 15:24
autor: foxy_lady
nie koniecznie :) i dobrze.

: 22 cze 2005, 15:42
autor: ksiezycowka
Nie pamiętam :|
Kilka było dudownych, ale który to był raz cięzko określić.

: 22 cze 2005, 16:56
autor: anitka24
Są takie razy które się pamięta..ja pamiętam każdy pierwszy raz <aniolek2>

: 22 cze 2005, 17:15
autor: mariusz
anitka24 pisze: ja pamiętam każdy pierwszy raz


A ja myślałem ze pierwszy raz jest tylko raz. :>

: 22 cze 2005, 17:30
autor: Glatz
mariusz pisze:A ja myślałem ze pierwszy raz jest tylko raz. :>

To się nazywa dziewica elaborowana czyli krótko mówiąc wtórna 8)

: 22 cze 2005, 17:33
autor: Olivia
Można sobie chirurgicznie odbudować błonę dziewiczą, także dziewica niekiedy to pojęcie względne ;) A czy ważne czy był to 2, 3 czy 15 raz? Każdy jest wyjątkowy, albo i nie, niektórych nie chce się pamiętać...

: 22 cze 2005, 17:59
autor: mariusz
Taka odbudowana to juz nie to samo :P

: 22 cze 2005, 22:16
autor: agata
mariusz pisze:Tyle na tym forum mowi sie o pierwszym razie, a czt ktoś pamięta swoj 2 albo 3 raz??
hmmm ten pierwszy raz ....pamietam tylko miesiac w jakim to sie stało ale emocji towarzyszacych temu wydarzeniu juz nie(z perspektywy czasu wydaje mi sie ze to z powodu braku jakis szczególnych emocji)
doskonale za to pamietam pierwszy raz z moim obecnym chłopakiem (czyli jak by nie było był to mój drugi pierwszy raz :) ) data,okolicznosci,emocje...i cos mi sie zdaje ze nigdy nie zapomne :)

: 23 cze 2005, 01:24
autor: Misia
1wszy raz....nie bylo rewelacji..ale osobe z ktora go przezylam b. milo wspominam..szkoda, ze skonczylo sie to tak jak skonczylo..ale coz:) 2gi raz slabo pamietam,ale 2giego faceta z ktorym poszlam do lozka nie wspominam najlepiej,chociaz ze wzgledu na to,ze zdradzilam z nim faceta z ktorym przezylam swoj 1wszy raz...ale co tu wspominac...nic:)

: 23 cze 2005, 09:55
autor: mariusz
Misia pisze: 2giego faceta z ktorym poszlam do lozka nie wspominam najlepiej,chociaz ze wzgledu na to,ze zdradzilam z nim faceta z ktorym przezylam swoj 1wszy raz...ale co tu wspominac...nic:)


To po co z nim szłas do łóżka??
Straszny powod do dumy!!

: 23 cze 2005, 10:13
autor: Olivia
mariusz pisze:Straszny powod do dumy!!

Uwierz mi, że ludzie robią jeszcze gorsze rzeczy i też nie widzą w tym nic złego. Zresztą sama napisała, że nie ma co wspominać, więc wątpię, że jest to dla Niej powód do dumy. Chyba, że się mylę.

: 23 cze 2005, 10:37
autor: mariusz
No ja mam tylk onadzieję ze nie trafię na taką kobietę. Bo zdrada to chya najgorsza rzecz.

: 25 cze 2005, 00:58
autor: GNRose
Moj 2. i 3. raz byly jednoczesnie 1. i 2. z moja obecna Pania, az ze mialy miejsce tej samej nocy, o dosc charakterystycznej dacie i do tego wiazaly sie z duzymi emocjami, wiec pamietam je doskonale :] Ech, milo sobie powspominac takie rzeczy... <mysli>

: 25 cze 2005, 09:40
autor: anitka24
Pierwszy raz ogólnie nazywamy przerwanie błony dziewiczej...ale ja mówiłam o takim pierwszym razie z innym partnerem...dla mnie zawsze bycie z kims innym oznaczało pierwszy raz i jakoś zawsze to pamietałam....więc nie jestem wtórną dziewica :P

: 03 lip 2005, 22:36
autor: ..:Mgielka:..
oj,moich niedoszlych pierwszych razów bylo kilka,zawsze przerywalam bo zaczynalo bolec:( ale moj ukochany byl na tyle cierpliwy ze czekal i staral mi sie w jakikolwiek sposob pomoc. Przez tych kilka prob moj prawdziwy 1wszy raz nie wywarl na mnie zbytniego wrazenia,dodatkowo ze, jak to zwykle bywa,nie sprawil mi zbytniej przyje,nosci [no nie liczac bliskosci Ukochanej osoby] za to dokladniej pamietam kolejne razy,wtedy juz zaczynalam sie uczyc jak sie zachowywac i w ogole:) moj pierwszy raz przezylam z moim obecnym i ostatnim[mam nadzieje] chlopakiem :)) pozdrowionka
P.S. Zdrada to najgorsze co, mozna zrobic drugiej osobie, bylam kiedys tą poszkodowaną :/ ale ja nikogo nie krytykuje,sama kiedys mialam takie ciagoty,ale dzieki Bogu nic zlego nie zrobilam :)papa