agnieszka.com.pl • Taki związek.
Strona 1 z 1

Taki związek.

: 31 lip 2005, 20:52
autor: mariusz
Taka sytuacja:

Spotykacie pewna osobę. Postykacie sie z nia pewnien czas. Ktoregoś dnia dowiadujecie się ze jest to dziewicz/ prawiczek. I ta osoba wam muwi ze nie jest pewna tego czy chce juz isc do łóżka. Po pewnym czasie nabiera zaufania do was i wszystko moze się zmienic. Ale też nie wiadomo czy nie bedzie chiała tego zrobić dopiero po ślubie...

Czy bylibyście w stainie byc w takim związku? Zakładając ze może to sie skończyć ślubem itd...

: 31 lip 2005, 20:58
autor: Kamela12
Czy Ty wszytskie topici piszesz takie monotematyczne ?? (bez urazy :D)

: 31 lip 2005, 20:59
autor: Sir Charles
mariusz pisze:Po pewnym czasie nabiera zaufania do was i wszystko moze się zmienic. Ale też nie wiadomo czy nie bedzie chiała tego zrobić dopiero po ślubie...

Po pierwsze na pewno bym sie nie ozenil nie idac z kims do lozka...
A po drugie... w ogole bym sie nie ozenil :D

: 31 lip 2005, 21:13
autor: mariusz
gosia pisze:Czy Ty wszytskie topici piszesz takie monotematyczne ?? (bez urazy :D)


Tak, kazdy jeden. Przy pisaniu posta specjalnie sie zastanawiam jak by go tu napisac aby był monotematyczny <banan>

Ps: na dobra sprawe całe forum jest monotematyczne.

: 31 lip 2005, 21:20
autor: I*Z*U*$*K*A
Kwestia indywidualna... Kazdy moze inaczej podchodzic do tych spraw...
mariusz pisze:Po pewnym czasie nabiera zaufania do was i wszystko moze się zmienic

Wydaje mi sie ze jesli juz nabierze tego ZAUFANIA to na pewno sytuacja sie zmieni...
mariusz pisze:Ale też nie wiadomo czy nie bedzie chiała tego zrobić dopiero po ślubie...

Nie oszukujmy sie... ;] Dzis wszystko dzieje sie znacznie szybciej... <nie twierdze, ze ktos taki sie nie znajdzie>
mariusz pisze:Czy bylibyście w stainie byc w takim związku? Zakładając ze może to sie skończyć ślubem itd...

To sie nazywa miłość...

: 31 lip 2005, 21:25
autor: Krzych(TenTyp)
mariusz pisze:Czy bylibyście w stainie byc w takim związku? Zakładając ze może to sie skończyć ślubem itd...

Ty no ja byłem w takim związku :D

: 31 lip 2005, 21:28
autor: Blade
mariusz pisze:Czy bylibyście w stainie byc w takim związku? Zakładając ze może to sie skończyć ślubem itd...

Tak.
Jednak mysle, ze taka sytuacja nie miala by miejsca. Ja juz bym przekonal partnerke, zeby poszla ze mna do lozka (mialo by to miejsce predzej czy pozniej). Gorzej by bylo, gdyby stwierdzila, ze nie spelniam jej oczekiwan <boje_sie> HEHE Wtedy to dopiero byla by lipa :)

: 31 lip 2005, 21:30
autor: mariusz
fireman pisze: Ja juz bym przekonal partnerke, zeby poszla ze mna do lozka (mialo by to miejsce predzej czy pozniej)


Ciekawe jak byś to zrobił? Cos mi sie wydaje ze jestes strasznie pewnien siebie.

: 31 lip 2005, 21:33
autor: Blade
mariusz pisze:
fireman pisze: Ja juz bym przekonal partnerke, zeby poszla ze mna do lozka (mialo by to miejsce predzej czy pozniej)


Ciekawe jak byś to zrobił? Cos mi sie wydaje ze jestes strasznie pewnien siebie.

Wzbudzam zaufanie u ludzi, a partnerka ufala by mi jeszcze bardziej, bo znala by mnie o wiele lepiej i blizej.

: 31 lip 2005, 21:36
autor: dziwny321
No mysle ze raczej bylbym wstanie to wytrzymac Zakladajac ze to bylaby ta jedyna. Ze dogadywalbym sie z nia w StuPerSent.

A jakby to byla przypadkowa Osoba To Dalbym Jej z Rok czasu :diabel2:



Znow Pozdrawiam!!! :]

: 31 lip 2005, 23:01
autor: ksiezycowka
mariusz pisze:Spotykacie pewna osobę. Postykacie sie z nia pewnien czas. Ktoregoś dnia dowiadujecie się ze jest to dziewicz/ prawiczek. I ta osoba wam muwi ze nie jest pewna tego czy chce juz isc do łóżka. Po pewnym czasie nabiera zaufania do was i wszystko moze się zmienic. Ale też nie wiadomo czy nie bedzie chiała tego zrobić dopiero po ślubie...

No przeciez ja jestem w takim związku :D
Po mojemu to tak:Poznaję Kurka, wiem,z e jest prawiczkiem i do ślubu chce czekac, spotykam się z nim i on nieco zmienia swoje poglądy, moje namowy robia swoje i jest git ;)

: 31 lip 2005, 23:06
autor: aniak
byłabym w stanie być w takim związku. Najlepiej jeszcze bym i ja była dziewica - wówczas nic by nie kusilo tak mocno - bo smak zakazanego owocu nie byl by tak dobrze znany i bliski =)

A poza tym ja się chce hajtnąć - nie jutro i nie pojutrze ale chcę.

: 01 sie 2005, 00:22
autor: Mysiorek
mariusz pisze:Czy bylibyście w stainie byc w takim związku?

Tak.

: 01 sie 2005, 00:28
autor: aniaa
Warto uszanować osobę, która dojrzale podchodzi do spraw seksu..i jeżeli wiemy, że może zmienić nastawienie, to warto poczekać. Jesli jednak jedyną alternatywą dla niej jest seks po ślubie, to myslę, że lepiej sobie odpuścić, bo dopasowanie seksualne w związku jest niezmiernie ważne, a co się zrobi po ślubie? zawsze można spróbować osobę przekonywać do seksu przed slubem - nie można od razu z niej rezygnować - małymi kroczkami do przodu, byle subtelnie, delikatnie i z rozwagą :) pewnego dnia ona sama nie wytrzyma :D

: 01 sie 2005, 00:36
autor: Mysiorek
aniaa pisze:dopasowanie seksualne w związku jest niezmiernie ważne

Jak ważne?... czyżby decydowało o związku?

: 01 sie 2005, 00:59
autor: aniaa
w dużej mierze decyduje o związku..nie oszukujmy się..przede wszystkim zdrowemu człowiekowi zalezy na relacji jako takiej, ale jeżeli partnerom jest po prostu źle, gdy uprawiają ze sobą seks, to jak długo będą w stanie utrzymywac taki związek? założe się, że niedługo...

: 01 sie 2005, 09:33
autor: Mysiorek
aniaa pisze:w dużej mierze decyduje o związku..

W jak dużej??
Czyżby ludzie dobierali się w pary (przede wszystkim) dla grzmocenia?

: 01 sie 2005, 09:45
autor: fish
No Mysiorku ja myśle, że udany seks to z 50 % powodzenia w związku. Partnerka lubi dużo to ja też powinienem, inaczej ktoś będzie nieusatysfakcjowany a druga strona zmuszana.

: 01 sie 2005, 09:53
autor: Mysiorek
fish pisze:udany seks to z 50 % powodzenia w związku

To tylko połowa <browar>
Bo odniosłem wrażenie, po powyższym poście, że sex jest DECYDUJĄCY w związku, czyli grubo więcej tych procencików <aniolek2>

: 01 sie 2005, 09:58
autor: Runa
Mysiorek pisze:To tylko połowa


Dla jednych tylko, dla drugich aż - kwestia podejścia ;)

: 01 sie 2005, 10:20
autor: Kamela12
Zreszta tak samowygląd to 50%, a nawet ciut więcej , bo nie oszukujmy się, że nie jest on ważny. Seks to też uważam, że po połowie ważny jak cała reszta :D czyli uczucia i takie tam.

: 01 sie 2005, 12:45
autor: rrq
Idealnie by było być prawiczkiem poznać dziewczyne hajtnąć sie i jeszcze zeby to wszystko idealnie pasowało.

CHoć jeszcze lepiej było by przespać sie ze soba przed slubem a potem ten ślub faktycznie uskutecznić.

Chyba 90% kobiet w ten sposób straciło dziewictwo myśląc ze to ten...
A facet jest taki ze spał by co weekend z inną a do małżeństwa tylko dziewica :D