agnieszka.com.pl • opinia rodzicow??
Strona 1 z 2

opinia rodzicow??

: 17 sie 2005, 00:32
autor: Zuber
Postawcie sie na miejscu rodzicow ktorych syn zabiera dziewczyne na noc na dzialke(beda tam sami), co jako rodzice byscie mysleli o niej ??
seks nie wchodzi w gre...

: 17 sie 2005, 00:47
autor: ___ToMeK___
a w jakim sa wieku? :D Ile sa razem?
Dlaczego seks nie wchodzi w gre?

W sumie pomyslalbym:
Jesli chca to zrobic to i tak gdzies, kiedys beda mieli okazje, nie mam mozliwosci im w tym przeszkodzic. Ale nie bede im na pewno na to dawal jawnego pozwolenia, tak wiec wspolna noc na dzialce mogliby sobie z glowy wybic :]

Jesli nie znalbym tej dziewczyny, to spytalbym sie syna co jej rodzice sadza o tym pomysle. Ale decydujaca role odegralby staz ich zwiazku. Jezeli bylby to dopiero jego poczatek, to na pewno nie pomyslalbym o niej niczego dobrego. W zasadzie mialaby w tym momencie u mnie przesrane :D

bede strasznym ojcem :D

: 17 sie 2005, 00:48
autor: Kobieta z Venus
Yy nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi? napisz coś więcej...po co na tą działke? bez konkretneg powodu? tak sobie zeby spędzić noc poza domem? pewno większość zatroskanych rodziców pomyśli o jednym..ale skoro to nie wchodzi w gre to nie ma pojęcia. Napisz troszke więcej to może wczuję się role rodziców i coś napisze :P[/list]

: 17 sie 2005, 00:52
autor: Sebastian
Zuber pisze: co jako rodzice byscie mysleli o niej ??


Zalezy ile by byli razem , zalezy od rodzicow dzieewczyny to rowniez:P no i najwazniejsze zdanie wyrabiamy sobie wczesniej o tej dziewczynie jesli "moj syn" jest z Nia dluzej... a jesli Jej nie znam to co mam myslec:p mlodzi to niech sie bawia
Pozdrawiam <browar>

: 17 sie 2005, 08:25
autor: Andrew
Jako rodzic ...powiedział bym ....ciurlac jej sie chce ...i bardzo dobrze ...nie mydło sie nie wymydli , lepsza taka niz curunia mamuni , albo dziewica orleanska <aniolek2>

: 17 sie 2005, 11:44
autor: Yasmine
Zuber pisze:Postawcie sie na miejscu rodzicow ktorych syn zabiera dziewczyne na noc na dzialke(beda tam sami), co jako rodzice byscie mysleli o niej ??
seks nie wchodzi w gre...

Sama mam duzy luz w domu,wiec taki sam bede dawala dzieciom. I nigdy nie uwiezylabym, ze seks nie wchodzi w gre (jesli ma sie 19 lat <banan> ).

: 17 sie 2005, 12:08
autor: guli
Andrew pisze:Jako rodzic ...powiedział bym ....ciurlac jej sie chce ...i bardzo dobrze ...nie mydło sie nie wymydli , lepsza taka niz curunia mamuni , albo dziewica orleanska

<browar> dla Ciebie :)

: 17 sie 2005, 15:01
autor: Zuber
ehhh naprawde nie bedzie zadnego seksu zwiazek ma okolo 1.5 miesiaca jej rodzice pozwolili ;] juz drugi raz jedziemy

: 17 sie 2005, 15:16
autor: AlicE!
Dla Andrew w zyciu liczy sie tylko ROZPUSTA <browar> buehehe
Ja mam 17 lat i wiem ze mnie by rodzice nie puscili..znaczy tata na bank by sie zgodzil, nawet byłby ze mnie dumny:D Ale mama ma inne zdanie...
Mysle ze nawet gdzybym dala jej dowod [nagadala ze wiem jak nalezy sie zabezpieczac, ze trzeba byc gotowym itd...] to tylok nastraszylabym ja jeszcze bardziej... Zwlaszcza ze za obecnym kandydatem do zwiazku <lol ale to brzmi> nie przepada specjalnie...
ALe co to kogo obchodzi:D Nie puszcza nas na noc to sobie inaczej poradzimy <diabel>

: 17 sie 2005, 16:08
autor: yaho
Ja to dopiero mam smiesznie.Wprawdzie staz zwiazku juz 3 lata ale juz na poczatku zdazalo mi sie jezdzic do mej lubej na pare dni i po paru razach jej rodzice przyzwyczaili sie do tego ze spimy razem(bardziej jej ojciec bo mama to od razu nie miala nic przeciwko) za to jak jestesmy u mnie to mozemy spac razem pod warunkiem ze nie ma mojego ojca w domu(??!!) <silacz> - kompletnie nie wiem czemu ale ja juz w to nie wnikam :) Dobrze ze to ja czesciej do niej jezdze...

: 17 sie 2005, 16:28
autor: Kermit
Ja czasami spie u dziewczyny - ona u mnie ale tak łatwo nas nie puszczaja gdzie chcemy - puszczaja ale trzeba chwile "pojojczec" :D

swoim pociechom bym zabronił :)

no moze bym sie zgodził jakby ładnie poprosiły :) to chyba tez zalezy od dzieci jakie sa itp :)

: 17 sie 2005, 16:33
autor: Andrew
Jak chodziłem na zolyty , to tescie mnie wszedzie puszczali a obecną moją zona , tesciowa tylko wtrącała (odziwo ) do mnie!! krótkie ....no wiesz ?? , jak siedziałem z nia w pokoju z (obecną zoną ) to siedziała na mne w rozkloszowanej spudniczce <aniolek2> mam mówic dalej ? Tesciowa wchodziła , wołała na kolacje , a my myslelismy ze nic nie kumają . Potem duzo puzniej wyszło, ze doskonale wiedziała dlaczego ta spudnczka tak ładnie rozłozona była ! ...rozpustnik ze mnie ?? <aniolek2> ano tak !!

: 17 sie 2005, 16:39
autor: mikaaa
heh u nei jest tak ze na wakacje i jakiekolwiek inne wyjazdy z moim chłopakime rodzice mi pozwalają , pierwszy był dla nich szokiem po miesiacu bycia raze jechalismy razem w góry no ale jakoś to znieśli a teraz nawet nie pytam sie tylko oznajmiam i nie ma problemu, jesli jednak chodzi o spanie u niego czy on u mnie to chyba raczej by jednak nie byli za wiec wole ich nawet nie powiadamiac gdzie naprawde spedzam noc <aniolek2>

Najzabawniejsze i wręcz irytujace jest to że oni uwazja nie raz że nie które rzeczy w moim wieku nie wypadaja jeszcze np. spanie u chlopaka , a mama w miom wieku już była 3 miechy po ślubie ( odrazu podkreslam ze nie było zadnej wpadki czy coś po prostu tak chcieli) .

Jak nie raz ktoś w rozmowie z moja mama pyta sie kiedy sie hajtam, to mama z przerażeniem- ona ma jeszcze szkołe!Dobrze dla niej ze jestem w technikum bo jakbym teraz skończyla ogólniak to moja mama przeżywała by katorge....
Jak ja nie raz nie lubie w niej tej nadopiekuńczośći...... :565:

: 18 sie 2005, 00:17
autor: ksiezycowka
Zuber pisze:Postawcie sie na miejscu rodzicow ktorych syn zabiera dziewczyne na noc na dzialke(beda tam sami), co jako rodzice byscie mysleli o niej ??
seks nie wchodzi w gre...

Pomyślałabym żeby tylko gumkę wziął i czy będzie miał jak dojechać czy wrócić.

Zalezy ile lat moja pociecha by miała. Generalnie jak 19 to co mi do tego?Jak by zrobił coś nie tak to jego dupa i jego sprawa.

Ja generalnie nia mam kłopotów z rodzicami. Bo zabronic mi i tak nie mogą więc pozwalają.

: 18 sie 2005, 00:31
autor: mikaaa
ja zawsze sobie obiecywałam że dla mojego dziecka o ile bede go miała bede wyrozumiala i bedzie mialo dosć duzo luzu ale teraz jak sie nie raz nad tym zastanawiam to sie obawiam ze beda mieli przerypane....
po prostu nie zly gagatek ze mnie był i wiem jak mydliłam nie raz rodzicom oczy i robiłam tak by wychodziło na moje i obawiam sie że bede okropnym rodzicem.

: 18 sie 2005, 00:38
autor: Sir Charles
mikaaa pisze:po prostu nie zly gagatek ze mnie był i wiem jak mydliłam nie raz rodzicom oczy i robiłam tak by wychodziło na moje i obawiam sie że bede okropnym rodzicem.

Smutna regula...

: 18 sie 2005, 07:42
autor: guli
Bo zabronic mi i tak nie mogą więc pozwalają.

Generalnie w Twoim wieku nie mają już obowiązku zapewnienia wiktu i opierunku, więc mogą odstawić od papu... Czego absolutnie Ci nie życzę :)

: 18 sie 2005, 07:59
autor: Madziunia
U mnie teraz jest fajnie, bo rodzice tak naprawde nie wtrącają się w to co robie. Jeśli chcę gdzieś jechać, to jadę -informuję :) tylko rodziców co i jak, tzn. kiedy wyjeżdzam, kiedy wracam, ile kasy potzebuje :D. Nom, ze spaniem u siebie też juz nie ma problemu, z czego sie bardzo ciesze.
Ale kiedys nie było tak różowo. Oczywiście musiałam o wszytsko "walczyć" i przekonywać ich :) A o nocowaniu u siebie nawet nie wspominałam...

: 18 sie 2005, 08:17
autor: Imperator
Andrew pisze:ak chodziłem na zolyty , to tescie mnie wszedzie puszczali a obecną moją zona , tesciowa tylko wtrącała (odziwo ) do mnie!! krótkie ....no wiesz ?? , jak siedziałem z nia w pokoju z (obecną zoną ) to siedziała na mne w rozkloszowanej spudniczce Aniolek mam mówic dalej ? Tesciowa wchodziła , wołała na kolacje , a my myslelismy ze nic nie kumają . Potem duzo puzniej wyszło, ze doskonale wiedziała dlaczego ta spudnczka tak ładnie rozłozona była ! ...rozpustnik ze mnie ?? Aniolek ano tak !!


Kurde, muszę mojej wytłumaczyć, że warto ubierać spódniczki albo sukienki. <aniolek2>
A ta zawsze chodzi w spodniach, które się cieżko ściąga...

U mnie raczej nie ma mowy byśmy spali w jednym łóżku. Mam po prostu rodziców zamkniętych na pewne warianty. Wyjeżdżać z nią mogę gdzie chcę. Zastanawiam się, czy jej oraz moi rodzice domyślają się, że nie będziemy spać w osobnych łóżkach... Pewnie tak ale - temat tabu.

: 18 sie 2005, 09:29
autor: mikaaa
charlie81 pisze:
mikaaa pisze:po prostu nie zly gagatek ze mnie był i wiem jak mydliłam nie raz rodzicom oczy i robiłam tak by wychodziło na moje i obawiam sie że bede okropnym rodzicem.

Smutna regula...


no tak chyba bedzie bo nie raz zastanawiałam sie co bym zrobila w różnych sytuacjach i ........... oj biedne dzieci.
Pewnie mój przyszły maż bedzie na luzie to ja bede uchodziła za matkę jędze

: 18 sie 2005, 09:39
autor: Yasmine
Imperator pisze: U mnie raczej nie ma mowy byśmy spali w jednym łóżku. Mam po prostu rodziców zamkniętych na pewne warianty. Wyjeżdżać z nią mogę gdzie chcę. Zastanawiam się, czy jej oraz moi rodzice domyślają się, że nie będziemy spać w osobnych łóżkach... Pewnie tak ale - temat tabu.

Bo to jest tak, ze rodzice wola czesto sami siebie oklamywac. Nawet jak cos podejrzewaja to i tak wola nie wiedziec.

: 18 sie 2005, 09:59
autor: Maverick
Ja osobiscie bym pozwolil. Tylko bym pewnie wspomnial cos zeby sie zabespieczyli bo dziadkiem nie chce zostac.

A przeszkadzanie nei ma sensu. Zakladam ze mieliby te minimum 16 - 17 lat :)

: 18 sie 2005, 10:21
autor: Zuber
omg a wy tylko o jednym :P pisalem ze nie bedzie zadnego seksu :]

: 18 sie 2005, 11:47
autor: ksiezycowka
guli pisze:Generalnie w Twoim wieku nie mają już obowiązku zapewnienia wiktu i opierunku, więc mogą odstawić od papu... Czego absolutnie Ci nie życzę usmiech

Wiem o tym i się z tym liczę, ale i znam ich za dobrze żeby się czymś takim przejmowac.
Zuber pisze:pisalem ze nie bedzie zadnego seksu

To co tam ma byc?Ot tak taki wypad czy co?Tego nie napisałes.

: 18 sie 2005, 11:53
autor: Zuber
moon pisze:To co tam ma byc?Ot tak taki wypad czy co?

no wlasnie taki se tam wyjazd na dzialke na noc :]

: 18 sie 2005, 13:03
autor: Yasmine
Zuber pisze:no wlasnie taki se tam wyjazd na dzialke na noc

skoro nam w to trudno bylo uwierzyc, to co dopiero rodzicom :P

: 18 sie 2005, 14:21
autor: ksiezycowka
No myśmy sie mieli wczuc to prawie każdy o sexie napisał jako "wczuty" rodzic. ;P

: 18 sie 2005, 15:45
autor: gloria
rzeczywiscie zalezy od stazu zwiazku. i zalezy czy synek, czy coreczka.
syna pewnie byloby mi zdecydowanie latwiej puscic... oj, zawsze chcialam byc rodzicem na luzie i nie wiem, jak to bedzie. jesli uda mi sie dzieci wychowac na ludzi, to czemu nie?
ostatnio moj luby spal u mnie dwa dni z rzedu. odebral mnie z obozu, a ja - goraczka, nieeprzytomna... mialo byc upojnie, ale on stanal na wysokosci zadania i cala noc robil mi herbatke, karmil lekami, itepe. oczywiscie spal ze mna, rano zniknal, po drodze spotkal mojego papiszona - wrocili razem do domu. potem zostal nastepna noc, juz w spiworze, obok mojego lozka (bo o tamtej nocy im nie wspominalam). po prostu postawil tate przed faktem dokonanym i on, o dziwo - wcale nie oponowal. opiekowal sie mna, ale co jeszcze robilismy, to juz inna historia <YhY> . jego mama przyjela to ciezko (tak czy siak uwaza mnie za zla kobiete ktora zabiera jej ukochanego syna <hahaha> ), ale jego tata stwierdzil, ze zachowal sie jak prawdziwy mezczyzna. moja mama kiedy sie dowiedziala, przyjela to z usmiechem.
jednym slowem - u mnie nie jest tak zle, u moich dzieci zapewne tez nie bedzie 8)

: 18 sie 2005, 15:54
autor: Pegaz
Andrew pisze:mam mówic dalej ?

Mów mów :)
Ja to z ciebie był niezly karlus hehe :D

: 18 sie 2005, 15:56
autor: Andrew
Nie ! ...no tosz by sie pornografia zrobiła <browar>