Jak to u was jest?
stawia (tzn. kupuje bilety do kina, placi rachunki w restauracji itp)chlopak, dziewczyna a moze na pol? Ja zawsze stawiałem swojej dziewczynie, ale ostatnio doszlem do wniosku ze na pol to nie taki zly pomysl
Moderator: modTeam

Yasmine pisze:U mnie jak juz mowilam placimy po polowie. Ale moj facet nie wyobraza sobie,zebym to ja miala za niego placic. To jego czuly punkt- Dziewczyna nie bedzie za niego placic i koniec.
Uparty jak osiol.
az mnie głowa rozbolała od tego tematu... to jest wielki dylemat dla mnie... bo ja mam faceta który zawsze stawiał swoim laskom i tak jest przyzwyczajony, u mnie natomiast do tej pory z facetami bywało różnie... Mój chłopiec Księciunio juz sobie pracuje, dobrze zarabia, powoli utawia sie w życiu:) baaardzo jestm z niego dumna, ale nie mogłabym pozwolic na to żeby wszystko mi fundował, moja duma by mi na to nie pozwalała. Gdyz ja zawsze chciałam byc kobieta niezależną, no niestety czasy sa takie że jak sie studiuje to nie zawsze ma sie ta kasiorke i teraz to bede musiała na nim polegac i wiem że bedzie sie cieszył z etgo powodu, mi bedzie głupio ale jakos sie przywzyczaje, jednak nigdy nie bedzie takze ja bede wymagała żeby mi stawiał, to bedzie jego wybór tylko jego:) BKC <buzi>ptaszek pisze:Kochajmy się jak bracia, liczmy się jak żydzi Usmiechnij sie!
Kiedy On ma - wtedy stawia. Gdy jednak ma kryzys, to albo pół na pół, albo ja stawiam. Dlaczego nie? W końcu i ja mogę się od czasu do czasu wysilić. Za to nie lubię sprytnego wyzyskiwania i siedzenia na cudzych garach w związku.
Greyangel pisze: niech więc choć pozostanie zwyczaj że póki nie są rodziną, niech płaci tylko mężczyzna

Greyangel pisze:Uważam za punkt honoru by płacił mężczyzna. Kobieta powinna umieć dostosować swoje potrzeby do jego portfela bo sytuacja w której żąda czegoś heroicznego jest niezręczna i nieprawidłowa. Z drugiej strony mężczyzna powinien wziąć pod uwagę że kobieta może uważać za sprawę honoru wkład własny i jeśli upiera się by za siebie płacić, nie należy okazywać zbytniego sprzeciwu by jej nie urazić. Oczywiście to że kobieta pozwala płacić mężczyźnie nie stanowi o jej honorze, ja tak uważam. Prawidłowym bowiem porządkiem rzeczy jest słowo dane kiedyś ... mężczyzna troszczył się będzie o byt a kobieta o dom ... dziś to się niestety tak nie da, najczęściej pracować muszą obydwoje, niech więc choć pozostanie zwyczaj że póki nie są rodziną, niech płaci tylko mężczyzna.
niewielka pisze:to jak z tym honorem ?bo ja nic z tego nie rozumiem,to co?kobieta to juz niema honoru?to poporstu wszystko kwestia dogadania sie i tyle,niema co wydziwiać z honoremi

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 716 gości