co sądzicie...
: 05 wrz 2005, 19:15
... na temat zamieszkania razem z partnerem/partnerka przed ślubem?
Agnieszka zaprasza do miłosnej lektury
https://www.agnieszka.com.pl/forum/
sami zaczynali wcześniej, ale to nie na ich nerwy hihi
sylwia19s pisze:na temat zamieszkania razem z partnerem/partnerka przed ślubem?
).sylwia19s pisze:.. na temat zamieszkania razem z partnerem/partnerka przed ślubem?
Andrew pisze:Poczatki małzenstwa i tak beda trudne ! czasem i bardzo ! dlatego ten papierek ludzi łaczy i powoduje, ze sie nie rozchodza z byle powodu !
moon pisze:sylwia19s pisze:.. na temat zamieszkania razem z partnerem/partnerka przed ślubem?
Jak zasłuży to moze za pare lat dałbym mu się do mojego własnego, niezależnego, na które sama bym zarobiła i utrzymywała m9ieszkania wprowadzić.DD
Na pewno bez wspólnego mieszkania wcześniej bym się nie hajtała.
Rowniez nigdy nie zdecydowalabym sie na slub przed wspolnym zamieszkaniem. A w ogole jakos moje podejscie do slubu przejawia sie glebokim sceptyzmem...
moon pisze:Na pewno bez wspólnego mieszkania wcześniej bym się nie hajtała.
Yasmine pisze:moon napisał/a:
Na pewno bez wspólnego mieszkania wcześniej bym się nie hajtała.
ja tak samo
Madziunia pisze:to chyba dłuuugo bym musiała czekać.
sylwia19s pisze:... na temat zamieszkania razem z partnerem/partnerka przed ślubem?

sylwia19s pisze:... na temat zamieszkania razem z partnerem/partnerka przed ślubem?
Olivia pisze:Nigdy, ale to przenigdy nie zamieszkam ze swoim facetem na stałe przed ślubem.
Madziunia pisze:No chyba, że ktoś byłby tak dobry i mi sprezentował takie mieszkanko...
Yasmine pisze:Mi wlasnie w tym roku sprezentuje babcia. Jak sie urodzilam zalozyla mi ksiazeczke mieszkaniowa i teraz kupuje na mnie mieszkanie. Oczywiscie mieszkac tam sama bede dopiero z moim po studiach .
Madziunia pisze:Chociaż myśl, że na wszystko będę musiała sama zarobić jest niezłą motywacją do nauki
Yasmine pisze:No tak, przeciez jak juz bede w tym mieszkaniu mieszkac to samo sie nie oplaci.
No to chyba jest logiczne