agnieszka.com.pl • Małżeństwo - co ludzi do tego pcha :P
Strona 1 z 2

Małżeństwo - co ludzi do tego pcha :P

: 09 wrz 2005, 07:14
autor: redbart
Witam!

Tak się zastanawiam czemu ludzie zawierają małżeństwo...

: 09 wrz 2005, 07:58
autor: Imperator
Żeby mogli wreszcie uprawiać seks... <hahaha>

;)

: 09 wrz 2005, 08:21
autor: Andrew
I myslą, ze sie spowiadac z tego potem nie muszą ! <banan>

: 09 wrz 2005, 08:56
autor: Yasmine
Imperator pisze:Żeby mogli wreszcie uprawiać seks...

Tak nam wczoraj powiedzial ksiadz. Ze wiekszosc ludzi tak mysli o malzenstwie <pijak>

: 09 wrz 2005, 09:06
autor: Andrew
jeszcze ....po to zeby kobieta miała opiekuna i nie pisanego alfonsa ! jak i konto w banku ! <aniolek2> Panowie nie dajcie sie ogłupic ! po co wam slub , bez niego też mozna ! a wszystko jest proste ! <aniolek2> <browar>

: 09 wrz 2005, 09:48
autor: foxy_lady
redbart pisze:Tak się zastanawiam czemu ludzie zawierają małżeństwo...

temat rzeka, zrestza chyba byl juz kiedys przedyskutowany.

Pewnie z milosci.Czasem tak rzecyzwiscie jest a czasem sie tylko zdaje. Ludzie chca przypieczetowac swoje uczucia.
Zreszta musialbys sie spytac mezatek i mezow, bo odpowiedzi na pewno jest wiele wiecej. To chyba tak naprawde indywidualna sprawa kazdego z nas, ale ogolnie chodzi o MILOSC :) <przynajmniej powinno>
Pomijam jakies chore uklady, slub z powodu ciazy i inne patologie.

: 09 wrz 2005, 10:26
autor: Głęboka Purpura
Pewnie, że z miłości. Gdzie się podziało wasze echo romantyzmu;) ;) ;)

: 09 wrz 2005, 10:40
autor: fish
Gdzie się podziało wasze echo romantyzmu;)


Ucichło po rozwodach i rozstaniach :)

: 09 wrz 2005, 10:49
autor: foxy_lady
Ucichło po rozwodach i rozstaniach usmiech

amen Bracie

: 09 wrz 2005, 10:52
autor: Głęboka Purpura
Cytat:
Ucichło po rozwodach i rozstaniach usmiech

amen Bracie



ojej, przykro się to czyta,, może kiedyś i ja tak będę myślał...kto wie

: 09 wrz 2005, 11:30
autor: Mijka
Pewnie z milosci, ja kocham, ale moj stosunek do slubu bardzo sie zmienil. Ani nie czuje potzreby ani obowiazku pieczetowania zwiazku w takiej formie... Z wszelkich innych powodow typu pieniadze/ciaza/wspolne rozliczanie (taki powod czesto slysze:P) sa idiotyczne.

: 09 wrz 2005, 14:17
autor: ksiezycowka
A ja się już z tym pogubiłam. Jeszce z rok temu ślub był be, "po co mi to?" itd., potem się przekonałam do tego i temat mi się spodobał [bo miłośc] itd, a teraz to juz sama nie wiem. <chory>
Ech może jak mnie następny naprostuje po byłym to mi się odmieni.
A na dzień dzisiejszy nie wiem po co ślub, ale jakos połowicznie odczuwam taką potrzebę zeby go kiedys posiadać.

: 09 wrz 2005, 14:48
autor: mariusz
moon pisze:ale jakos połowicznie odczuwam taką potrzebę zeby go kiedys posiadać.


Kazdy w jakims stopniu oczuwa taką potrzebę. Jest to na pewno jakaś stabilizacja za pomoca "papierka"

: 09 wrz 2005, 16:49
autor: TFA
Mi tam sie nie spieszy, nawet o tym nie mysle narazie.

: 09 wrz 2005, 16:56
autor: Imperator
Yasmine pisze:Tak nam wczoraj powiedzial ksiadz. Ze wiekszosc ludzi tak mysli o malzenstwie


Dlatego powiedziałem to pół żartem pół serio. Ślub to ma być słowo dane Bogu (jeśli ktoś jest wierzący), że się będzie ze sobą po kres życia, a nie żeby dostać błogosławieństwo ksiedza "no, teraz możecie się ciurlać do woli, byle dzieci z tego były".
Poza tym w Biblii nie ma nigdzie napisane o jakimś ślubie, nie ma wzmianki, że to tak ma wyglądać jak teraz!

Andrew pisze:I myslą, ze sie spowiadac z tego potem nie muszą !


A właśnie że muszą, jeśli np. mąż wziął sobie jakaś tam babkę za żonę po to by mogli się seksić. Przepraszam - żeby on mógł sobie ulżyć. Niestety - jeśli tak traktuje kobietę, która wprawdzie jest jego żoną i w myśl prawa kościelnego może się z nią kochać - On się z nią nie kocha, tylko zaspokaja swoje nędzne potrzeby, a na nią nie zwraca uwagi. Nie obchodzi jego to, żeby jej było dobrze. Oj, z tego powinien się spowiadać... A nie musi, bo przecież to jego żona...

: 09 wrz 2005, 18:15
autor: złotooka kotka
Imperator pisze:Żeby mogli wreszcie uprawiać seks...

Ale przeciez pytanie nie dotyczy tylko slubu koscielnego. Niektorzy ludzie biora slub cywilny i to nie tylko po to zeby sie razem rozliczac.

Ja chce wziac slub z jedynego w pelni slusznego powodu: milosci.
Nie umialabym zyc z kims, kto nie potrafilby sie zdobyc, na zawarcie ze mna malzenstwa. Jestem tradycjonalistka i strasznie meczylabym sie w tak zwanym "wolnym zwiazku". Jestem swiadoma, ze nie pasuje do obecnego pokolenia, ale coz... taki charakter. <aniolek2> Slub jest przypieczetowaniem jakiegos etapu zwiazku, momentem kiedy zaczyna sie powaznie myslec o zyciu. Wzieciem odpowiedzialnosci za druga osobe. Wyrazeniem checi na wspolne wychowywanie dzieci, ktore ewentualnie sie pojawia. Lista tego bylaby u mnie dluga... W kazdym razie jestem bardzo na tak.

: 09 wrz 2005, 18:18
autor: Imperator
złotooka kotka pisze:Jestem tradycjonalistka i strasznie meczylabym sie w tak zwanym "wolnym zwiazku". Jestem swiadoma, ze nie pasuje do obecnego pokolenia, ale coz... taki charakter. Aniolek Slub jest przypieczetowaniem jakiegos etapu zwiazku, momentem kiedy zaczyna sie powaznie myslec o zyciu. Wzieciem odpowiedzialnosci za druga osobe. Wyrazeniem checi na wspolne wychowywanie dzieci, ktore ewentualnie sie pojawia. Lista tego bylaby u mnie dluga... W kazdym razie jestem bardzo na tak.


Według KK związek mężczyzny i kobiety zaczyna się po ślubie. Przed - są po prostu mężczyzną i kobietą ale osobno...
Ale poza tym to ja też właśnie z tego powodu chcę wziąć ślub. Wiesz, napisałem to ironicznie, gdyż ostatnimi czasy zaczęły mnie denerwować te kościelne poglądy nt. seksu przed ślubem itp. <zly1> <zly1>

: 09 wrz 2005, 18:25
autor: Elspeth
slub... moze i nie jestem typowa kobieta bo nie marze o slubie. Nie jest mi do niczego potrzebny. Najwazniejsze dla mnie to miec ta ukochana osobe przy sobie i nie musze miec potwierdzenia naszego uczucia na papierze. Poza tym przed slubem czy jakimikolwiek deklaracjami musialabym spory czas pomieszkac z moim Lubym. Poznac we wszelkich codziennych sytuacjach.

A co sklania ludzi do slubu? Chcialabym zeby odpowiedz byla tylko jedna - milosc, ale tak niestety nie jest. Ciaza, chec wyrwania sie z domu, zauroczenie. Powody naprawde przerozne. <browar>

: 09 wrz 2005, 18:33
autor: złotooka kotka
Coz, mnie nie denerwuja, ale jestem dosc tolerancyjnym stworzonkiem. :)
Jezeli to komus pasuje to prosze bardzo. Znam pare ktora czekala 4 lata od poznania do slubu bez jakichkolwiek przejawow istotnie seksualnych. I sa naprawde swietnym malzenstwem :D
Gorzej jest jezeli jedna osoba w zwiazku chce koniecznie czekac do slubu, a druga wprost przeciwnie. Trzeba wtedy poszukac jakiegos kompromisu, ktory satyfakcjonowalby obie strony, przynajmniej w pewnym stopniu. Jezeli jednak para nie moze sobie dac z tym rady to, coz... Moze to po prostu o czyms swiadczy. Jezeli to tak meczy, to warto sie zastanowic, czy to na pewno ta wlasciwa osoba. Takie rzeczy moga sie przekladac na pozniejsze porozumiewanie.

: 09 wrz 2005, 18:35
autor: Natalia
Just love....


8)

<aniolek2>

: 09 wrz 2005, 20:32
autor: tamtamka
milosc....

a dla niektorych tez realizacja marzen z dziecinstwa..l. bo chyba wiele dziewczynek marzylo o pieknej sukni slubnej... ale nie tylko o takich marzeniach... niektorzy, ktorzy znaja przyklad nieudanego malzenstwa chca w ten sposob zaprzeczycz temu co widzialy i doswiadczyly, udowodnic komus (sobie) ze tak wcale nie musi byc, ze moze byc pieknie :)

: 09 wrz 2005, 20:33
autor: TFA
Rozwody pewnie tez z milosci ?

: 09 wrz 2005, 20:35
autor: tamtamka
rozwody to chyba kwestia tego, ze swiat sie zmienia. Dawniej ludzie tez mieli problemy... a rozwodow nie bylo tak duzo.,...

: 12 wrz 2005, 09:54
autor: niewielka
Głęboka Purpura pisze:Pewnie, że z miłości


albo z miłości do dzieci

: 12 wrz 2005, 10:36
autor: Mysiorek
redbart pisze:Tak się zastanawiam czemu ludzie zawierają małżeństwo.

Taka tradycja :D

: 14 wrz 2005, 11:27
autor: Maverick
Czasem facet sie zakochuje i... popelnia malzenstwo <pijak>

: 14 wrz 2005, 12:55
autor: Orbital
Ja bym nie powiedział, że ludzie biorą małżeństwo z miłości, biorą je (m. in.), aby zabezpieczyć swoje uczucie. Małżeństwo to taka forma zabezpieczenia się przed utratą najpiękniejszego uczucia jakie może spotkać mężczyzne i kobietę, tym uczuciem oczywiście jest miłość. na pewno zbliża ludzi jeszcze bardziej do siebie, bo pieczętuje więzy miłości.
Niestety owo "zabezpieczenie" jest bardzo złudne, bo miłość może zniknąć i wtedy żadne przysięgi, słowa czy obrączki nie pomogą. Czasami lubimy się okłamywać.


Ślub wziołbym tylko i wyłącznie w przypadku, gdy chciałbym założyć rodzine (czyt. mieć bobaska).

: 14 wrz 2005, 15:03
autor: Sasetka
a dla mnie malzenstwo jest pokazaniem najwiekszej milosci, bycia z kims w biedzie i w bogactwie, szczesciu i nieszczesciu... to poczatek nowego etapu w zyciu kiedy to stajemy sie za kogos odpowiedzialni, kiedy ktos jest dla nas wazniejszy od nas samych, kiedy chcemy sie z nim polaczyc i trwac tak do konca zycia... malzenstwo to tez dla mnie stworzenie nowej, wlasnej rodziny.... to dzieci, slonce, dom z ogrodkiem pelnym kwiatow.. oczywiscie to rowniez klopoty roznego rodzaju, klotnie i spory.. ale.. jest ktos kto zawsze pomoze. kto czuje jak ja. wiec nic zlego stac sie nie moze.. bo milosc wszystko zwyciezy.
i juz widze te komentarze jak to zycie wyleczy mnie z naiwnosci. nie wyleczy. bo ja wiem, ze bedzie dobrze, ze przezyje ta swoja bajke :) bo gdzies na tym swiecie musi byc ktos, kto mysli i czuje dokladnie tak samo jak ja. I ja go znajde :)

: 14 wrz 2005, 21:35
autor: Mysiorek
Asiula pisze:nie wyleczy. bo ja wiem

Skąd?
Napisałaś o marzeniach...
Asiula pisze:gdzies na tym swiecie musi byc ktos, kto mysli i czuje dokladnie tak samo jak ja

A może w Etiopii jest taki gość...
O połówkę b. trudno. W innym przypadku związek to sztuka kompromisu.

: 14 wrz 2005, 21:39
autor: Imperator
Mysiorek pisze:O połówkę b. trudno. W innym przypadku związek to sztuka kompromisu.


Albo sztuka spantoflenia się. :)