agnieszka.com.pl • Klamstwo..
Strona 1 z 1

Klamstwo..

: 27 wrz 2005, 20:17
autor: thugline
Witam !!
Mam pewien problem Jestem z moja dziewczyna od pól roku pewnego razu poszlismy na balety ja bylem bardzo zmeczony wiec powiedziałem jej ze ide do domu spac.byla troche nerwowa atmoswera i poszedłem.Po kilku dniach dowiedziałem sie ze moja dziewczyna rozmawiała z innym chlopakiem dosc dlugi czas wymienili sie numerami itd Dowiedziałem sie o tym od niej ... ale oczywiscie cos było nie tak przysiegała ze nikomu nie dala numeru jak sie potem okazało jednak dała...dowiedziałem sie tego od jej kolezanki która ja sprzedała... I zrobilem jej mała afere ze mnie okłamuje ( moze duza) i zaczełem dalej kazyc wokól tej sprawy i dowiedzialem sie ze koles mial troche wieksze zamiary niz przypuszczałem.Przysiegała mi że ona wiekszych zamiarów tez nie miała ale pierwsza wysłała sms itd ...Ja moge jako człowiek przyznac otwarcie ze jej nigdy nie okłamałem ona to zrobiła i bardzo mnie to zabolało zaczełem bardziej wnikac az doszło to sprzeczki bardzo duzej . I dzsiaj rozmawiajac z nia przez telefon powiedziała mi ze zrobiła to poniewaz poszedłem i nie okazuje jej uczuc no moze tak jest chociaz zawsze mowie ze ja Kocham bo to swieta prawda...


Nie wiem co z tym zrobic czy warto walczyc o prawde? Czy potrzebnie tak sie denerwuje
Chce jeszcze w woli jasnosci powiedziec ze pozwalam dziewczynie gadac z kolesiami ale mnie to denerwuje powiedzialem jej rowniez dzsiaj ze flirtowac z innymi moze tylko jak niebedzie ze mna bo ja tak nie postepuje i tego samego wymagam od niej ... Wszystko zdarzyło sie po naszej powaznej rozmowie w ktorej doszlismy do wniosku ze bedziemy dla Siebie lepsi i bedziemy sie starac zeby bylo nam jeszcze lepiej...

Pomocy...

: 27 wrz 2005, 20:20
autor: mrt
thugline pisze:Wszystko zdarzyło sie po naszej powaznej rozmowie w ktorej doszlismy do wniosku ze bedziemy dla Siebie lepsi i bedziemy sie starac zeby bylo nam jeszcze lepiej...

Pomocy...
No to w czym masz problem?

: 27 wrz 2005, 20:25
autor: thugline
Problem polega w tym ze moja dziewczyna mnie oklamała patrzac mi w oczy a ja wszystkiego dowiedziałem sie od ludzi i gdy nie miała wyjscia przyznała sie...:( Flirtowała z innym ... Nie wiem juz czy mnie kocha Czy jej sie nie znudzilem ona powiedziała tylko to;
Ze zrobiła to dlatego ze mnie tam nie bylo i ze nie okazuje jej uczuc .. bezsens

: 27 wrz 2005, 20:25
autor: Andrew
Kolejny który zamiast partera chce miec psa ! na smyczy , co ci do tego komu ona daje swój nr. telefonu !? tosz to dziecinada , stracisz ją i to juz nie długo , a ja sie wcale nie dziwie ! <browar>
bezsensem jest twój post ! a raczej opisane w nim Twe pretensje

: 27 wrz 2005, 20:28
autor: Mysiorek
mrt pisze:No to w czym masz problem?


thugline pisze:Wszystko zdarzyło sie po naszej powaznej rozmowie

: 27 wrz 2005, 20:29
autor: thugline
Andrew tu nie chodzi o zadne numery telefonu Tylko powiedz mi Czy nie mogła mi powiedziec tego odrazu nie kłamiac i nie było by problemu Ale klamstwo mnie zabolało ufalem jej ale sie zawiodłem... trudno zrozumiec? :>

: 27 wrz 2005, 20:31
autor: mrt
Dobra, Mysiorek, sorry. Po pracy jestem i gotowaniu jakiegoś świństwa (tfu! dawno tak nie spartoliłam...), to już i ślepa :(

: 27 wrz 2005, 20:32
autor: Mysiorek
Andrew pisze:co ci do tego komu ona daje swój nr. telefonu !? tosz to dziecinada , stracisz ją i to juz nie długo ,

Ano straci.
Ale nie dlatego, że zrobił jej aferę, tylko że go okłamała.
Gdyby olał ten telefon, po prostu szybciej by go olała.

: 27 wrz 2005, 20:33
autor: Andrew
Zapewne by tak było, by Ci powiedziała ! ze sie stało inaczej ... sam wiesz dlaczego , jak tego nie widzisz , to spójrz głeboko na problem i pomysl !
wiem tylko tyle ile piszesz , ale moje doswiadczenie zyciowe wskazuje mi pene zachowania młodych , dlatego mysle ze ja rozumiem dlaczego Ci nie powiedziała , <browar>
Mysiorek , jak by mu powiedziała ze dała telefon , zadawał by pytania i sie czepiał o to ,

: 27 wrz 2005, 20:36
autor: thugline
Czyli chodzi o to ze jestem za nerwowy wybuchł bym itd. Mozliwe jestem czlowiekiem wybuchowym nieraz sam nie potrafie siebie zrozumieć... Niechce jej stracić tak latwo wiele ze soba przeszlismy jak na taki krotki okres wierze ze bedzie dobrze ...
Ale ona przyznała sie ze postopiła glupio ale jakos nie moge uwierzyc w jej postanowienie poprawy moze to chwilowe chcialbym zeby tak bylo...

: 27 wrz 2005, 20:42
autor: Mysiorek
Na siłę nikogo nnie zatrzymasz... Jesteście dopiero pół roku!

: 27 wrz 2005, 20:44
autor: thugline
mówi ze mnie Kocha... ale jej zachowanie wskazuje na co innego niby jest dobrze to po co robi takie cos?Jutro sie z nia spotkam porozmawiam jak ona to widzi ale jaka bede miał pewnośc ze mnie znowu nie oklamie:(

: 27 wrz 2005, 20:57
autor: Andrew
Rozluznij uscisk , w którym ja trzymasz ! nieuniknionego nie unikniesz i tak ! wiec ?? <browar>

: 27 wrz 2005, 22:57
autor: ksiezycowka
Sam jestes sobie winien.
Flirt z innym czy wymiana nr to nie zbrodnia. Ale widac,że dla Ciebie tak skoro Twoja kobieta bała się CI o tym powiedziec normalnie i uciekła się do kłamstwa.

: 27 wrz 2005, 23:39
autor: Hyhy
Nie mow ze normalne jest flirtowanie z innym/inna i mowienie o tym partnerowi. Zalezy jak jeszcze rozumiec flirtowanie, ale to nie to samo co rozmowa?

: 27 wrz 2005, 23:47
autor: ksiezycowka
No ja się tym na tyle nigdy nie ekscytowałam żeby z buzia do partnera lecieć i opowiadać. ;P

Toż zwykła rozmowa tam z jakimis żaluzjami, podtextami i innymi pierdołami. I rzecz absolutnie nie zobowiązująca.

: 27 wrz 2005, 23:56
autor: Hyhy
No to nie flirt, tylko rozmowa a jest roznica :P