agnieszka.com.pl • Gdy nie ma się tego czegoś? co zrobic?
Strona 1 z 1

Gdy nie ma się tego czegoś? co zrobic?

: 10 paź 2005, 18:35
autor: artek17krk
własnie ... zastanawialem sie czy nie zalozyc tego tematu, pytanie glownie do dziewczyn. podobno facet musi mieć "to coś" (slyszalem kiedys ze to gesty, usmiech... takie tam) ale co jesli sie tego nie ma? mozna sie tego "nauczyc" ... co ma zrobic facet ktory wlasnie nie ma tego czegos??

: 10 paź 2005, 19:03
autor: Adamo
Kazdy facet coś w sobie ma to po 1 .... możesz nie byc zabawny ani nie usmiechac sie co chwile a jakas dziewczyna i tak zwróci na ciebie uwage <aniolek2>
Przeważnie wystarczy dobrze rozmawiać ale nie tylko ... wiec jesli nie potrafisz luzno rozmawiac to zacznij czytać KSIĄŻKI !! a na pewno cos w główce ci zostanie <banan>

: 10 paź 2005, 19:25
autor: Ripper
Adamo pisze:Kazdy facet coś w sobie ma to

Agus tez sie z tym zgadza. dla kazdej dziewczyny bedzie to po prostu co innego.

: 10 paź 2005, 19:32
autor: mariusz
Każdy ma to coś, ale nie każdy umoe to wydobyć dostrzec u drugiej osoby.

: 10 paź 2005, 20:39
autor: ksiezycowka
"Coś" moze być różne dla każdej dziewczyny i poza tym jedno "Coś" może być przez każda inaczej odczuwane.

: 10 paź 2005, 22:55
autor: kinek
hm kazda potwora znajdzie swego amatora <pijak>

taki żarcik niekoniecznie na miejscu :] hehehe


a tak na serio po prostu nie trafiles na ta ktorej wpadniesz w oko. najlepszy sposob: zajmij sie soba, rozwijaj sie! zjadz jakies ciekawe tworcze hobby (ktorym tez mozesz kogos zainteresowac). ja wcale nie szualem usilnie partnerki... po prostu poznalem dziewczyne, spodobala mi sie po jakims czasie i zaczalem z nia spedzac troche czasu no i sie zeszlismy :)

: 10 paź 2005, 22:57
autor: ptaszek
właśnie, nie ma określonej regułki na to czym jest to "coś" - dla każdego co innego.

: 11 paź 2005, 09:57
autor: Orbital
Załóżmy taką sytuacje: Gość jest "nieprzeciętnie brzydki", spotyka kobietę, która widząc jego brzydotę z litości związuje się z Nim.
Czy wtedy jego brzydotę można nazwać tym 'czymś' ?

(jest założona sytuacja, bez żadnych aluzji do kogokolwiek itp.)

: 11 paź 2005, 10:35
autor: Mysiorek
Orbital pisze:Czy wtedy jego brzydotę można nazwać tym 'czymś' ?

Nie brzydotę, a umiejętność wzbudzenia litości. W tym przypadku.

: 11 paź 2005, 11:07
autor: Miltonia
Moze i kazdy ma to cos, ale niektorzy maja tego wiecej. I pod tym wzgledem mezczyznom jest latwiej, bo dla kobiet uroda partnera jest zwykle drugorzedna. A to cos, to pewna obietnica, ktora widac na twarzy mezczyzny i ktora sugeruje, ze on potrafi interesowac sie kobieta i zadbac o nia. A ze to sie zwykle okazuje zludne, to juz inna sprawa.
Mysle, ze wiele rzeczy sie na to sklada. Pewnosc siebie, elokwencja, wzrok skupiony na kobiecie, wlasny styl w ubiorze i dzialaniu. No i pewna surowosc. Bo kobieta musi czuc, ze to ona jest ta jedyna i niezwykla, a nie ze jest jedna z wielu tych jedynych.
Mysle, ze mezczyzni czaruja glownie slowami i spojrzeniami.Reszta ich cech po prostu nie powinna im w tym przeszkadzac.

: 11 paź 2005, 11:58
autor: ksiezycowka
Orbital pisze:Czy wtedy jego brzydotę można nazwać tym 'czymś' ?

Nie.

: 11 paź 2005, 12:17
autor: nEO~
artek17krk pisze:mozna sie tego "nauczyc"




leze.

: 11 paź 2005, 14:30
autor: artek17krk
nEO~ pisze:artek17krk napisał/a:
mozna sie tego "nauczyc"

leze.


nie stwierdzam tego.. powinien byc tam pytajnik... moj blad ;)

Miltonia pisze:Moze i kazdy ma to cos, ale niektorzy maja tego wiecej.


wlasnie m.in. o to mi chodzilo. Chodzi o tzw. powodzenie u plci przeciwnej, a jak wiadomo niektorzy maja wieksze, inni mniejsze i zalezy to od hmm... wiekszej ilosci tego czegos ... lol :P jak to brzmi ;)

: 15 paź 2005, 18:10
autor: unreal
Pewnie są cechy które "przyciągają" większość kobiet, nie jest jednak powiedziane że twoja 'kobieta ideał" znajduje się w tej większości... Tu nie ma zasad, możesz mieć to cos czego brakuje wszystkim w koło, musisz tylko trafić na dziewczyne która tego właśnie potrzebuje, no i ona musi mieć "to coś" czego ty szukasz... Nie jest łatwo... ALE WARTO :):):)

: 15 paź 2005, 18:59
autor: mariusz
Wszystko zalezy od tego ile jest kobiet w twoim środowisku i jak podchodzisz do tego wszystkieg. Pewne jest jedno, nie nalezy sie bac i podstawą jest usmiechac się i ciekawie patrzec.