agnieszka.com.pl • Obniżanie wymagań
Strona 1 z 5

Obniżanie wymagań

: 22 paź 2005, 09:57
autor: kot_schrodingera
czy myśleliście kiedyś o obniżeniu wymagań?

: 22 paź 2005, 10:21
autor: Yasmine
A mozna tak konkretniej :D

: 22 paź 2005, 12:07
autor: Olivia
czy myśleliście kiedyś o obniżeniu wymagań?

Tak, ale nigdy tego nie zrobiłam. I nie zrobię!

: 22 paź 2005, 12:11
autor: złotooka kotka
Wymagan wobec czego?

: 22 paź 2005, 12:11
autor: Wstreciucha
Blazej30 pisze:czy myśleliście kiedyś o obniżeniu wymagań?

blednie wydaje sie ludziom iz obniza sie je z wiekiem, jestem dobrym przykladem na to ze absolutnie !! Nie mysle o tym, moja poprzeczka w kazdej dziedzinie zycia idzie tylko wyzej .

: 22 paź 2005, 13:44
autor: cubasa
Wstreciucha pisze:blednie wydaje sie ludziom iz obniza sie je z wiekiem,

Jesli ma sie problem ze znalezieniem choć jednego wielbiciela to sie obniża wymagania. A wyjatek zawsze sie znajdzie...
Nie planuję obniżyć wymagań, ale kto wie...Jak bede kawalerem w wieku 40 lat to się o tym pomyśli ;)

: 22 paź 2005, 15:01
autor: Ted Bundy
Hmmm:) Obniżać to można zawieszenie w low-riderze, a nie wymagania:) Poza tym co do kryteriów wyglądowych partnerki byłem zawsze bardzo tolerancyjny. Ale dla głupoty, pazerności, zrycia, - nigdy! Tak już mam:)

: 22 paź 2005, 15:40
autor: ksiezycowka
Nie mogłam nigdy obniżyć, bo nigdy nie szukałam ideała jakiegoś. MOje wymagania n ei były ponad poziomem nigdy chyba więc do normy ich sprowadzać nie musiałam.
A po pewnym związku, który się już dawno skończył podniosłam poprzeczkę i się jej trzymałam i trzymam.

: 22 paź 2005, 17:52
autor: dE
Jak sobie obnizysz wymagania celowo , to nie bedziesz szczesliwy :)

: 22 paź 2005, 17:56
autor: mrt
Z idiotą nie będę. Więcej wymagań nie posiadam, więc nie miałam czego obniżać :)

: 22 paź 2005, 18:12
autor: Andrew
mrt pisze:Z idiotą nie będę. Więcej wymagań nie posiadam, więc nie miałam czego obniżać :)


Za to jestes z" kiepskim " <aniolek2> <aniolek2> sama to napisałas :*
mówiłem ze kiedys to wytknę ! <browar> <aniolek2>

: 22 paź 2005, 18:19
autor: mariusz
Obnizać...
Nawet jak sie to zrobi to i tak nie gwarantuje to tego, że ktos sie z toba związe. Bo przeciez kazdy chce byc kochany, a skoro zmniejsztsz wymagania to nie bedziesz kochac tametej osdoby wiec ona moze nie przystac na taki układ.
Obniżanie wymagań to totalna głupota, nie wyobrazam sobie bycia z kims kto mi sie nie podoba, lub z kimś z kim nie moge znaleśc wspolnego języka.

Moim podstawowym wymaganiem jest dogadywanie sie z droga osobą. A tego nie mam zamiaru zniżac. Nie wytrzymałbym z kobieta z która nie miałbym o czym rozmawiać.

: 22 paź 2005, 18:22
autor: mrt
Andrew pisze:Za to jestes z" kiepskim " sama to napisałas
Czasami Kiepskim :P A to różnica! I co najfajniejsze - to jedna z moich ulubionych wersji :) <browar>

P.S. Potwór! <zly1> ;)

: 22 paź 2005, 19:26
autor: Wstreciucha
cubasa pisze:Jak bede kawalerem w wieku 40 lat to się o tym pomyśli

cubussssss :> Ty sam ?? Ai dont fink souuuuu :>

: 22 paź 2005, 19:28
autor: mariusz
cubasa pisze:Jak bede kawalerem w wieku 40 lat to się o tym pomyśli


Ale wtedy to bys musiał pojśc na księdza <aniolek2>

: 22 paź 2005, 20:37
autor: ksiezycowka
mariusz pisze:Bo przeciez kazdy chce byc kochany, a skoro zmniejsztsz wymagania to nie bedziesz kochac tametej osdoby wiec ona moze nie przystac na taki układ.

Oczywiście, ze możesz ja kochać. Przecież owo "obniżenie wymagań" ja rozumiem jako uświadomienie sobie,że księciuniów na białych konikach nie ma i czas popatrzeć realnie na faceta.

: 22 paź 2005, 20:53
autor: Wstreciucha
moon pisze:Oczywiście, ze możesz ja kochać. Przecież owo "obniżenie wymagań" ja rozumiem jako uświadomienie sobie,że księciuniów na białych konikach nie ma i czas popatrzeć realnie na faceta.

ludzie im blizsi idealu, tym bardziej staja sie nudni :>

: 22 paź 2005, 20:54
autor: ksiezycowka
Oczywiście, że tak. <browar>

: 23 paź 2005, 13:27
autor: prien
Wymagania???? Nie mam jakiejś tam konkretnej poprzeczki :| Albo mi ktos pasuje albo nie. Może byc bardzo inteligentna i piękna ale jak nie ma tego czegoś to to wtedy i tak nie jest to. Jeżeli z wiekiem więcej czy mniej osób bedzie mi pasowac to na pewno nie bedzie sie to działo świadomie.

: 23 paź 2005, 15:09
autor: Pegaz
Co do wymagań ja uważam że trzeba wymagać bo wymagając docenia się samego siebie..i jest jakiś tam bezpiecznik przed kłopotami..

: 24 paź 2005, 11:26
autor: kot_schrodingera
Czy 30 letni facet bez przeszłości, bez garbu, 180 cm, 80 kg powinien się nad tym zastanawiać?

: 24 paź 2005, 14:02
autor: Yasmine
Blazej30 pisze:bez przeszłości

kazdy ma przeszlosc :)

Blazej30 pisze:garbu

ekhm chyba garba ?

: 24 paź 2005, 16:17
autor: mariusz
moon pisze:ja rozumiem jako uświadomienie sobie,że księciuniów na białych konikach nie ma i czas popatrzeć realnie na faceta.


Wytłumacz to tym wszystkim kobitka co szukają księcia z bajki...

Ps: Pozdrawiam, wszystkie księzniczki, te które znam... ( walcie się, boście głupie !! <aniolek2> )

bez urazy...

: 24 paź 2005, 16:21
autor: cubasa
Yasmine pisze:kazdy ma przeszlosc :)

Jemu chodzilo o zwiazkową tabula rasa :)
Yasmine pisze:ekhm chyba garba ?

"Garbu" jest poprawną formą.

: 24 paź 2005, 19:09
autor: ksiezycowka
cubasa pisze:Jemu chodzilo o zwiazkową tabula rasa

To jak dla mnie akurat jest minus a nie plus :P
mariusz pisze:Wytłumacz to tym wszystkim kobitka co szukają księcia z bajki...

Wiekszośc z nich ma ok 16lat przeciez. Z tego się wyrasta. A jak nie to znaczy,że rozwój sie im zatrzyamał w związku z czym i tak nie są godne uwagi. Proste. ;)

: 24 paź 2005, 19:12
autor: TFA
moon pisze:cubasa napisał/a:
Jemu chodzilo o zwiazkową tabula rasa

To jak dla mnie akurat jest minus a nie plus


łoj tak, bo wtedy pomimo staran popelnia sie bledy ktore sa nie do unikniecia, jesli sie pewnych rzeczy wczesniej nie doswiadczy.

: 24 paź 2005, 20:28
autor: cubasa
TFA pisze:łoj tak, bo wtedy pomimo staran popelnia sie bledy ktore sa nie do unikniecia, jesli sie pewnych rzeczy wczesniej nie doswiadczy.

No niby oboje z Moon macie racje, ale... sa przeciez i zalety, i wady tego ze z nikim sie wczesniej nie bylo. Ja w kazdym lubię pisać, i nie stanowiloby problemu zapisanie takiej tabula rasa :] Nie byloby porownań do eks, nie byloby patrzenia przez pryzmat swoich doswiadczen. Ale jesli zakladac ze pierwsza milosc z reguly jest nieudfana, to chyba faktycznie lepiej byloby miec juz zapisaną i dopisywać kolejne rozdzialy: scena MMMMLVI Rozdzial 2361. A potem epilog i errata :D

: 24 paź 2005, 21:47
autor: ksiezycowka
Nie o to chodzi Cubuś. ;)
Ja mówię po sobie. Jakbym ja tez nigdy wcześniej nikogo nie miała i byśmy se razem pisali - gut.
Ale ja pewne rzeczy wyciągnęłam już z związków, pare spraw rozumiem, na parunastu(dziesięciu?) błędach się nauczyłam i w tej sytuacji facet, który je przy mnie popełnia...Ja widze siebie sprzed jakiegos okresu, rozumiesz?Ja na 10tym pietrze, on na 5tym. To nie za bardzo gra razem.
No i poza tym bladziutko w moim mniemaniu wypada 30latek taki czyściutki. Od razu nasuwa się pytanie "co z nim nie tak skoro żadna go przez tyle lat nie chciała?" i pojawia się niesmak po prostu.

: 24 paź 2005, 21:50
autor: Yasmine
cubasa pisze:"Garbu" jest poprawną formą.

uuu ja naprawde myslalam,ze "garba", garbu mi dziwnie brzmi ;).

: 24 paź 2005, 23:33
autor: cubasa
moon pisze:No i poza tym bladziutko w moim mniemaniu wypada 30latek taki czyściutki. Od razu nasuwa się pytanie "co z nim nie tak skoro żadna go przez tyle lat nie chciała?" i pojawia się niesmak po prostu.

Jesli chodzi o ten wiek to masz racje. Pojawilyby sie pewnie jakies watpliwosci.
moon pisze:Nie o to chodzi Cubuś.
Ja mówię po sobie. Jakbym ja tez nigdy wcześniej nikogo nie miała i byśmy se razem pisali - gut.

Wiem cos o tym, ze doswiadczenie robi swoje. Ale nie ma co popadac w skrajnosc, że im wiecej zwiazkow na koncie, tym jest sie bardziej wartosciowym :] Moon, znasz na pewno wiele osob, ktorych nieszczesliwa milosc niczego nie nauczyla. Zakochuja sie raz, piąty, dwudziesty w niewlasciwych osobach i co z tego mają? Siwe włosy jedynie :]