Rozstanie
: 22 paź 2005, 11:36
Znacie jakieś antidotum na ból rozstania? Wczoraj rozstałam się z chłopakiem, byliśmy razem 5 miesięcy i kochaliśmy się. Wiem że i ja go kocham i on mnie. Ale wiem też że torozstanie jest dla mojego dobra. Jest alkoholikiem i rani mnie tym że nie ma siły tego zmienić a nie chce się leczyć. To on zerwał, ale wiem że to dla mnie będzie lepsze. Tylko jak sobie teraz poradzić z tym wszystkim?? Czuje że moje życie bez niego nie ma sensu. że skończyło się wszystko na czym mi zależało. Macie jakiś pomysł?
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)