agnieszka.com.pl • oczekiwania
Strona 1 z 1

oczekiwania

: 31 paź 2005, 15:15
autor: kinek
ok pytanie:

jesli sie komus (partnerce/partnerowi) żalicie ze costam ktostam cos was zrobil nie tak... typu nauczyciel niesprawiedliwie potraktowal, rodzice sie wsciekali bez powodu, to czego oczekujecie?

- tego ze druga osoba skrytykuje tego kogos?
- pocieszy was i powie ze czasem sie zdarza?
- inne?

dzieki za odp

: 31 paź 2005, 15:42
autor: Mysiorek
Staram się nie obarczać nikogo takim cośtamcośtam.
Ale gdyby, jednak - na nic nie liczyłbym. Jeno na przyjęcie do wiadomości, podzielenie się czymś mniej lub bardziej ważnym.

: 31 paź 2005, 15:45
autor: kociak
przytuli i pocieszy

: 31 paź 2005, 15:53
autor: Yasmine
Oczekuje wysluchania mnie, od poczatku do konca.

: 31 paź 2005, 15:56
autor: ptaszek
po prostu czasem ma się potrzebę wygadania komuś, wyżalenia, wyrzucenia swojego smutku lub złości! i nawet ta druga osoba nie musi komentować... wystarczy, że wysłucha, uczyni jakiś miły gest. To wszystko. Większość uwag jest zbędna w takich momentach.

: 31 paź 2005, 16:03
autor: Wstreciucha
ptaszek pisze: i nawet ta druga osoba nie musi komentować...

ja wlasnie licze na komentarz, a raczej czesto przeistacza sie to po prostu w dyskusje. Staram sie ludzi nie obarczac swoimi problemami - gorzko tego pozalowalam jednak , nie poradzilam sobie z nimi i "poplynelam". Czasami kumulacja trafia sie nie tylko w totolotku ;) to po prostu mnie przeroslo :) Mam jednak swiadomosc, ze jesli juz nawet komus zawracam glowe to dzieje sie tak w wyniku jakies rozmowy i mysle ze to nie sa blache sprawy.

: 31 paź 2005, 16:08
autor: Olivia
Oczekuję, że przytuli, pogłaszcze po głowie i powie "nie przejmuj się"...

: 31 paź 2005, 21:39
autor: saviour
- inne?


Mnie wystarcza: "Nie martw się, pomogę ci. Wszystkto będzie dobrze".

[ Dodano: 2005-10-31, 21:39 ]
- inne?


Mnie wystarcza: "Nie martw się, pomogę ci. Wszystko będzie dobrze".

: 31 paź 2005, 21:44
autor: złotooka kotka
Oczekuje wszystkiego co wymieniles, kinek. Ale jesli jest to wazna dla partnera/ki osoba to lepiej nie przesadzic z krytyka. Bo moze jej sie zrobic przykro. A wlasciwie to wszystko zalezy od sytuacji.

: 31 paź 2005, 23:12
autor: kinek
ok teraz wam powiem bardziej dokladnie ;p .
mianowicie ostatnio dziewczyna pozalila mi sie na swojego tate (ogolnie chodzi o to ze nie liczy sie z jej zdaniem itp...). no i doszlo do tego ze miala mi za złe ze powiedzialem 'niestety nie moge ci pomoc, ale ci wspolczuje' zamiast 'on to w ogóle udany jest'. wiec powiedziala ze w ogóle powinienem nic nie mowic skoro mnie to nie obchodzi.. i ze niepotrzebnie mi mowila o tym ehh..... natomiast wlasnie jak ja sie cos lekko pozalilem na moich rodzicow to ona tak mi powiedziala. mimo tego ze mialem im za zle to i tak zabrzmialo... źle.
pozdro

: 01 lis 2005, 00:07
autor: ksiezycowka
Oj czasem tak wychodzi i nie ma co z tego robić halo przeciez ;)

Ja w sumie nie wiem cazego oczekuje. Choć...nie no wiem szczerości. Jak nie chce sie jej komentowac -ok. Jak sie chce - ok. Cenię to, ze potrafi i powiedziec "będzie ok" jak i "popierdoliło Cię za przeproszeniem?".
To tak w skrócie.

: 01 lis 2005, 08:49
autor: Wstreciucha
ok teraz wam powiem bardziej dokladnie ;p .
mianowicie ostatnio dziewczyna pozalila mi sie na swojego tate (ogolnie chodzi o to ze nie liczy sie z jej zdaniem itp...). no i doszlo do tego ze miala mi za złe ze powiedzialem 'niestety nie moge ci pomoc, ale ci wspolczuje' zamiast 'on to w ogóle udany jest'. wiec powiedziala ze w ogóle powinienem nic nie mowic skoro mnie to nie obchodzi.. i ze niepotrzebnie mi mowila o tym ehh..... natomiast wlasnie jak ja sie cos lekko pozalilem na moich rodzicow to ona tak mi powiedziala. mimo tego ze mialem im za zle to i tak zabrzmialo... źle.
pozdro

Czasem ludzie - szczegolnie w mlodym wieku , licza ze strony innych na mocne zaangazowanie sie w ich prywatne problemy , to po prostu taki wiek, kiedy wydaje nam sie ze nikt nas nie rozumie, a rodzice to nasi najwieksi wrogowie. Z wiekiem chec na dzielenia sie problemami maleje a oczekiwanie jakiejkolwiek pomocy w ogóle nie istenieje, chodzi tylko o to by z kims podzielic ciezar "na pol". Twoja kolezanka Pozniej przywyknie , ze nie warto tracic czasu na rzeczy na ktore wplywu sie nie ma. Kiedy dojrzeje i bedzie potrzebowala pomocy, to wprost o nia poprosi - lub dla odmiany w ogóle nie wspomni o tym. To ze jej ojciec nie zgadza sie z jej zdaniem, to normalne, wnioskuje ze jest Twoja rowiesnica, wiec niewiele ma do powiedzenia jeszcze w domu, a pewnie chciala by miec "wieksza wladze" w swoim zyciu, Niestety tak sie nie da. <aniolek2>

: 01 lis 2005, 08:54
autor: mikaaa
oczekuje ze wysłucha . przytuli
Lubie szzczerosc , ale nie jak jeszcze pelno emocji we mnie, dlatego wole zeby pierw wysłuchał a potem gdy juz emocje moje opadna skomentował

: 01 lis 2005, 11:28
autor: kinek
Wstreciucha, ale to tak naprawde wyglada u niej w domu :/ . on sie czasem strasznie dziwnie zachowuje.
wiec wyszlo na to ze ona ode mnie oczekiwala zebym go zjechał.
natomiast ja wlasnie jak jej mowilem co tam u mnie, wcale nie oczekiwalem tego ze ona powie ze sa be. wlasnie wolalem cos typu 'nie przejmuj sie' etc.

Wstreciucha pisze: a pewnie chciala by miec "wieksza wladze" w swoim zyciu
nie chodzi nawet o wladze tylko uwzglednienie jej argumentow w sprawach ktore jej bezposrednio dotycza.

: 01 lis 2005, 11:49
autor: kina
Ja nie oczekuje za wiele....po prostu chce zeby mnie wysluchal i doradzil co zrobic w danej sytuacji, a nie raz po prostu chce sie wygadac i nie oczekuje niczego, nawet rady!! To wszystko zalezy od konkretnej sytuacji.....

: 02 lis 2005, 14:51
autor: Wstreciucha
kinek pisze:Wstreciucha napisał/a:
a pewnie chciala by miec "wieksza wladze" w swoim zyciu
nie chodzi nawet o wladze tylko uwzglednienie jej argumentow w sprawach ktore jej bezposrednio dotycza.

np ??