agnieszka.com.pl • Wasza ulubiona randka...
Strona 1 z 1

Wasza ulubiona randka...

: 09 lis 2005, 11:26
autor: mariusz
O to chyba jeszczenikt nie pytał.
Jaka randkę wspominacie najlmilej??

: 09 lis 2005, 11:44
autor: Chili
Hehehe... Tą całonocną w górach nad potokiem... Winko, niesmiałe pocaunki i fajne gadki... Wtedy jeszcze nie byliśmy razem.

: 09 lis 2005, 11:55
autor: Elspeth
poczatkowe spotkania, dluugie spacerki w mroznym powietrzu, potem glebokie patrzenie sobie w oczy w kafejce wieczorkiem, to jak we mnie sie patrzyl, jak oczekiwal kazdego mojego nastepnego slowa... trzymanie sie za rece przy kazdej nadarzajacej sie okazji, no i oczywiscie pierwszy :* to nie byla jedna randka ale kilka, bo ulubionej nie mam. Kazda z nim byla ulubiona :) no i na pewno nadal jest ale juz nie ma tego uroku co na poczatku, chociaz jest i tak milusio
Alem sie rozmarzyla...

: 09 lis 2005, 12:18
autor: kina
Duzo randek mam w pamieci....ale najbardziej bede pamietac te ktore wiążą sie z moja pierwsza miloscia!! Niesmiale pocalunki, wspolne spacery i trzymanie sie za ręce, to byly takie pierwsze nastoletnie randki. Pamietam rowniez randki z moim obecnym chlopakiem z ktorym jestem 3 lata....ach......wspomnienia sa piekne :)

: 09 lis 2005, 13:39
autor: prien
Ogólnie pierwsze randki są najlepsze, ale moja najlepsza to chyba pierwsza randka z moją panią - była inna niż wszystkie i chyba dla tego najlepsza ze wszystkich pierwszych randek :D

: 09 lis 2005, 14:21
autor: cubasa
Nie mialem jakiejś wyjatkowej randki, ktora mnie powalila z nóg. Zwykłe spotkanka przy kawie...i innych okolicznościach :P Byly niedawno, wiec jeszcze pamietam wszystkie :]

: 09 lis 2005, 16:26
autor: Marina
Było ich troche, ale najmilej wspomian pierwsze spotkania z moim obecnym facetem :D

Nie ma to jak wspomnienia te dobre oczywiście <jasne>

: 09 lis 2005, 17:39
autor: ksiezycowka
W sumie dwie takie były.
Tzn jedna to w sumie nie była randka,a le sam fakt siedzenia przy kawie jednej 5 h o czyms świadczy :DDD
Druga to ta która sie odbyła 21.05. 2004 r :DDDI od tej daty jesteśmy razem ;P
Było miło, bardzo miło. mrr.... 8)

: 09 lis 2005, 18:32
autor: Andrew
Nie jestem w stanie wybrać ! wszystkie prawie były super !

: 09 lis 2005, 19:19
autor: Olivia
A moje przeżycia randkowe były względnie przeciętne, nic specjalnego. Nie miałam szczęścia trafić na jakiegoś normalnego, fajnego faceta do tej pory. Co wcale nie jest powodem do dumy...

: 09 lis 2005, 19:23
autor: mariusz
Olivia pisze:Nie miałam szczęścia trafić na jakiegoś normalnego, fajnego faceta do tej pory.


Wspołczoje...
Na pocieszenie dodam:
|Mieszkam w Krakowie i jestem w miare normalny i jeszcze wolny ;)

pozdrawiam

: 09 lis 2005, 19:38
autor: Olivia
mariusz pisze:|Mieszkam w Krakowie i jestem w miare normalny i jeszcze wolny

Nie kuś mnie!!! Ja chcę do Krakowa, chcę tam mieszkać!!! Jestem już zmęczona swoim miastem, bez klimatu!

: 09 lis 2005, 23:33
autor: mariusz
Olivia pisze:Nie kuś mnie!!!


Do Krakowa do Krakowa...
Wyjde po Ciebie na dworzec, uściskam i wycałuje na dzień dobry :D

: 10 lis 2005, 00:43
autor: Sir Charles
Najlepsza dotychczas randka? :)

Umowilismy sie pod glownym budynkiem Uniwersytetu, zaciszna knajpka, spacer Kanonicza, i pierwszy pocalunek na szczycie wzgorza wawelskiego, u stop katedry. Pare sekund po pierwszym zetknieciu ust dzwon wybil polnoc <aniolek2>

: 10 lis 2005, 21:39
autor: Sebastian
Moja ulubiona?
hmm...
nasze trzecie spotkanie juz wczesniej pisalem ze odrazu chwycilem Ją za reke czule slowka glebokie spojerzenia w patrzalki ogolnie bylo jakos tak magicznie jak dla mnie:P i tak juz potem zostalo...wisialo cos w powietrzu w sumie wszystkie nasze pierwsze randeczki bylo zajedwabiste:)
No i te teraz nadal sa ale te kiedy jeszcze nei bylismy para mialy zupelnie inny klimat...
Ojjj na wspominki mi sie wzielo... <aniolek2>

: 10 lis 2005, 21:47
autor: TFA
Nie mialem jakichs tam uniesien, wszystkie byly jednakowo fajne, ale bez wiekszego wspominania.

: 11 lis 2005, 03:13
autor: Harnaś
Oczywiście ta pierwsza <aniolek2>
Zaprosiłem ją jako osobę towarzyszącą na osiemnastkę kumpla. Było bardzo miło. Najpierw pojechałem po nią z jej przyjaciółką i jej chłopakiem (przyjaciółki) po nią, żeby ją sprowadzić do mijego małego miasteczka. Przyjechaliśmy i razem z kumplem zaprowadziliśmy obie panie do domu tej przyjaciólki co by mogły zrobić się na bóstwa. W między czasie pomogliśmy w przygotowaniach do imprezy. Wróciliśmy o umówionej porze i zabraliśmy dziewczyny. Jako, że była to pierwsza randka to nie wypadało brac ją od razu za rękę więc wziąłem ją pod rękę (dla niedoinformowanych: ręce splecione na wysokości łokcia) i tak doszliśmy do klubu gdzie była impreza. Trochę posiedzieliśmy, trochę pogadaliś, trochę potańczyliśmy. Zabrałem ją na spacer. Gdzieś koło trzeciej była już senna i chciała iść. Zmyliśmy się razem z tą dwójką z którą po nią jechałem. Wylondowaliśmy wszyscy czworo na strychu garażu gdzie jest użądzony całkiem niezły nocleg (3 łóżka, 2 fotele, czasem komputer). Położyliśmy się razem w jednym :!: łóżku (oczywiście nic nie zaszło). Tuż przed samym zaśnięciem kiedy trzymałem jej rękę powiedziałem : "Nie puszczę Cię", a ona na to "Ja Ciebie też". Koniec

: 11 lis 2005, 13:10
autor: lizaa
lipcowy dzien, poznanski park Cytadela, On i jego oczy...

: 11 lis 2005, 14:19
autor: ptaszek
Olivia pisze:Jestem już zmęczona swoim miastem, bez klimatu!

ja na szczęście ten klimat czuję :) i nie chcę przeprowadzić się do innego miasta na stałe :) (no, ew. gdzieś na wieś... ale niezbyt daleko)

A odnośnie randek - każda swój urok miała i ciężko mi zdecydować, która była najlepsza. Ogółem najprzyjemniejsze są typu: kino, wspólne gotowanie, jedzonko przy świeczkach, muzyczka (tudzież ciekawy film), i oczywiście razem do rana.

: 11 lis 2005, 14:29
autor: natasza
Olivia pisze:Jestem już zmęczona swoim miastem, bez klimatu!

Warszawa miastem bez klimatu? :OOO


Nie mam swojej ulubionej randki.
Każde spotkanie ma w sobie coś fajnego.
Najmilej wspominam pierwsze wspólne wyjazdy.

: 11 lis 2005, 14:34
autor: Yasmine
a ja najmilej poki co wspominam wspolne gotowanie, wspolna noc, a rano razem prysznic i sniadanko. Szkoda,ze to nie zdarza sie czesciej ;).

: 12 lis 2005, 22:53
autor: AlfaRomeo1939
A tma randki ile 3 ,4 , 50 ?
A puźniej i tak z tego nic nie wychodzi
Dziewczynny łe <zly1>

: 13 lis 2005, 15:46
autor: Kermit
Zdecydowanie ostatnia randka ze swoja byla: tesc zacikajacy rece na mojej szyi wrzeszczacy:"Zabije Cie kuuuurwa" klimacik byl nieziemski...

: 13 lis 2005, 16:05
autor: Ted Bundy
Zależy co nazwiemy randką i co randkę wyróżnia. Z resztą, pieprzyć nazewnictwo....spotkanie czy randka, jak zwał tak zwał...

: 17 lis 2005, 12:23
autor: Calvin
Kermit pisze:Zdecydowanie ostatnia randka ze swoja byla: tesc zacikajacy rece na mojej szyi wrzeszczacy:"Zabije Cie kuuuurwa" klimacik byl nieziemski...



oooo a powiedz coś więcej :D Fajnie się zapowiada :D

Nie miałem randki którą mógłbym pamiętać.

Ale opcja ze wspólnym gotowaniem, nocowaniem, prysznicem i śniadankiem brzmi bardzo przyjemnie.

: 17 lis 2005, 22:51
autor: ksiezycowka
Calvin pisze:oooo a powiedz coś więcej Usmiechnij sie! Fajnie się zapowiada Usmiechnij sie!

Cały temat o ytym był niedawno. Poszukaj se i poczytaj. ;P

: 17 lis 2005, 23:07
autor: And-
"Najlepsza kobita dla faceta to taka, która przyjdzie, przytuli się,gdy będziesz tego potrzebował,zrobi gałę,podrapie po pleckach i ugotuje coś dobrego" - Richard Ramirez w rozmowie z Tedem Bundym 23.10.05 r


Z taka kobitka kazda randka jest najlepsza!!! Ale czy taka istnieje???(kibitka;) <aniolek2>

: 18 lis 2005, 08:50
autor: Yasmine
Z taka kobitka kazda randka jest najlepsza!!! Ale czy taka istnieje???(kibitka;)

hmm, a co ten facet zrobi ??

: 18 lis 2005, 23:33
autor: Cranberry
Park Sołacki w Poznaniu, jesień, dużo kolorowych liści na ziemi, ławka zaraz przy stawie.. najpierw karmiliśmy kaczki, a potem po raz pierwszy usiadłam mu na kolanach i baardzo długo patrzyliśmy sobie w oczy...
ehh, od razu mi się cieplutko na serduszku zrobiło :)